-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
[quote name='Cantadorra']Ależ super, że sprawa Welsha tak ladnie idzie do przodu :)[/QUOTE] Rodzi się w bólach to jego szczęście..... Jeszcze tylko trochę cierpliwości i .............. bedzie dobrze :)
-
Delph, napisz, proszę, ile kosztowała Cie podróż do Jamora. Postaram sie zwrócić Ci całość za podróż albo chociaż część :) Mam wyrzuty sumienia, że nie mogłam Ci dzis pomóc ale cóż.......... praca...... Siedzę tu od rana do wieczora...... Na pocieszenie powiem Ci, że Kora jest całkowicie normalna a jej zachowanie jest jak najbardziej typowe dla owczarków. Jak czytam opis zachowań Kory, to jakbym czytała o swoim ON-ku a jak widzę zdjęcia, to równie dobrze mógłby być na nich mój pies. Dominant, zazdrośnik i.............. kawał cholery ale i tak najcudowniejszy pies pod słońcem i moja największa miłość ;)
-
[quote name='dota&koka'] najważniejsze,to wyrwać go z tej mordowni.widziałam zdjęcia z tego miejsca.coś strasznego,serce pęka na myśl,że tam są zamknięte przed światem psy :(:( a tak a propo's-rozumiem,że schronisko jest prywatne.ale musi być ktoś,kto ma prawo kontrolować co się tam dzieje?np powiatowy lekarz wet?[/QUOTE] A myślisz, że powiatowy wet nie zna tego schronu? Jestem przekonana, że zna i ma pewnie w tym swój udział............
-
[quote name='agata51']A może zrobić odwrotnie? Najpierw zawieźć go do jamora na 2 tygodnie/miesiąc - tam się okaże co i jak i dopiero wtedy powierzyć go opiece dota&koka?[/QUOTE] Tak chyba właśnie zrobimy......... Najpierw krótki pobyt w hotelu i sprawdzenie na dzieci a potem do domku. To najrozsądniejsze rozwiązanie.....
-
[quote name='Akrum']ja też jestem za tym,żeby w razie możliwości przeprowadzić jakiś mały teścik Welsh kontra dziecko - może jakaś wolontariuszka z tamtejszego schroniska mogłaby podejść ze swoją pociechą?? była by taka możliwość??[/QUOTE] Problem w tym, że tam nie ma wolontariatu a schronisko kompletnie niekooperatywne.......... obóz śmierci i tyle......
-
[quote name='Cantadorra']Moze warto sprobowac, jesli dota ma "rekomendacje" z dogo. A jesli sie nie powiedzie, to zabrac do hoteliku. Anawa, ty tu decydujesz. Na ciebie padlo :)[/QUOTE] Nie chodzi o rekomendacje..... Mnie dota&koka już się baaaardzo podoba - wymieniłyśmy się mailami- chodzi tylko o to, że musimy mysleć racjonalnie. Nie chcemy zrobić kłopotu dota&koka ani sobie. Trzeba to dobrze przedyskutować, przemyśleć i podjąć jedynie słuszną decyzję. Ja uważam , że to byłoby zdecydowanie najlepsze rozwiązanie dla Welsha ale nie możemy postepować pochopnie. Tu trzeba się dooooobrze zastanowić. A co do decyzji, to niestety nie ja decyduję........ Ja tylko pomagam i prowadzę wątek.......
-
Dota&koka - masz rację, małe mieszkanie nie ma znaczenia. Rozumiem też, że dzieciaki zachowują się normalnie w stosunku do zwierząt ale to nie o to chodzi. Co będzie, jak się okaże, że Welsh ma jakiś problem z dziećmi? Ja wiem, że to bardzo czarny scenariusz ale powinniśmy z góry przewidywać potencjalne problemy......
-
13 kwietnia Welsh był w Metrze. [url]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/url] Myślę, że to sprawka Akrum :) Domyślam się, że nikt nie dzwonił :(
-
[quote name='Szarotka']No tak, to Fiona poszaleje na tych 7.82 :):)[/QUOTE] Sama mówisz, że każdy "piątak" się liczy................ :)
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
anawa replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No! Tylko w piórka nie obrośnijcie............:evil_lol: -
[quote name='Szarotka']Ja moge dopiero w maju, bo juz wszystko na kwieciec rozdalam, zostalo mi 7 zl ;)[/QUOTE] Eeee tam........... zostało Ci 7, 82 zł :)
-
Na pewno pomyslimy o innych pieskach ale na razie za wcześnie o tym mówic. Rozmawiałam z Pasją i ona zwróciła mi uwagę na jedna sprawę, o której ja nie pomyslałam. Koko ma dzieci, nie wiem w jakim wieku a my nic nie potrafimy powiedzieć o stosunku Welsha do dzieci i nie mamy jak tego sprawdzić..... Wprawdzie pies nie wykazuje agresji w stosunku do psów i ludzi ale dzieci to inny rodzaj ludzi ;) To trzeba w szczególnosci przedyskutować....
-
[quote name='dota&koka']anawa,zaraz muszę wychodzić do pracy,więc odpiszę po powrocie,dobrze?muszę zmykać,na natolin przez całą wawę muszę jechać :([/quote] o.k.................................. Widzę, że do Welsha usmiecha się coraz większe szczęście :lol: Pozwólcie, cioteczki, że wszelkie ustalenia z dota&koka zrobimy poza forum, bo duzo tego bedzie do ustalania a Wam damy znać juz o konkretach :lol:
-
[quote name='dota&koka']ja sama przymierzam się do dania chłopczykowi dt.dziś opuszcza nas tymczasowicz Dyzio,dlatego zaczęłam rozglądac się za nastepnym biedakiem. mamy swoją suczkę,niestety jeszcze nie wysterylizowaną,dlatego dobrze byłoby gdyby był wykastrowany.jestem praktycznie cały czas w domu,pracuję tylko 2 godzinki dziennie,ale wtedy kiedy mnie nie ma w domu,jest mój tz z dziecmi.dzieci są "normalne",nie traktują zwierząt jak zabawek.mam w pobliżu super wetkę w razie czego. Dyzio kiedy do nas przyjechał,ze strachu bał się ruszyć i sikał pod siebie biedactwo.po tygodniu to był nie ten sam pies :-)[/QUOTE] piszę do Ciebie pw......
-
[quote name='dota&koka']cioteczki,czy chłopak musi być pod okiem szkoleniowca,czy wystarczyłby mu dt pełen miłości ? miałabym taki dla niego,darmowy jedynie trzeba byłoby zaopatrywać chłopaka w karmę pieso jest wycofany,ale nie agresywny,prawda?[/QUOTE] Pies nie jest agresywny. Boi się wszystkiego dookoła. Ma zaufanie tylko do dwóch pracowników schronu, którzy go karmią i tylko ich sie nie boi. Myślę, że dom pełen miłości, czas i cierpliwe podejście do psa wystarczą, żeby pies doszedł do siebie ale oczywiście moge sie mylić..... Ten pomysł bardzo mi sie podoba. Koszty karmy to żaden problem bo mamy deklaracje na utrzymanie psa w hotelu. Bardzo proszę o więcej informacji o domku.
-
[quote name='Lu_Gosiak']dzieki Aniu:loveu::loveu: nesca wziela wydruk i na Fionke jest jedna wpłata Twoja Aniu- 30zł[/QUOTE] A to było w marcu..... Teraz będzie za kwiecień..... Dołożycie po prostu tą marcową wpłatę do hotelu i już - będzie więcej pieniążków :)
-
[ [quote name='Cantadorra']Jak ona posegreguje i bede miala w "dzialach" te foty, to dam ci znac i zawsze znajde czas, zeby na spokojnie telefonicznie obgadac. Takze w przyszlym tygodniu dzwonie :)[/QUOTE] O.K. zdzwaniamy się..... Myślę, że jak obie będziemy miały te zdjecia przed oczami to telefonicznie bedzie najprościej i najszybciej.....
-
[quote name='Cantadorra']Anawa, ja już tej chmury pyłu wypatruję od wczoraj, a dzisiaj w Gdyni też dobra widocznosc. Dopiero ma dojsc, czy juz doszlo? Wulkan zaszalal.[/QUOTE] Lotniska w Gdańsku, Poznaniu i Szczecinie zamknięte od wczoraj..... Nie jestem pewna, czy z ziemi ta chmura w ogóle bedzie widoczna ale jest na pewno nad Polską i w takich warunkach nie mozna latać nie ze względu na ograniczona widoczność ale niebezpieczeństwo uszkodzenia silników....
-
[quote name='Lu_Gosiak']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: chcemy Aniu chcemy tym bardziej ze brakuje liczac z karma ok. 200zł deklaracji:roll: dopisek na Fione wystarczy...konto jak najbardziej aktualne wyciag wezmie nesca to napisze Kto i ile wplacil[/QUOTE] Dzięki, Lu Gosiak........... myślałam, że nikt tu ode mnie nie chce kasy ;)............ Zaraz wpłacam internetowo, jeszcze dzis powinny być na koncie :)
-
[quote name='Bjuta']To jest znakomity pomysł! Bardzo Ci dziękuję! Ja już się za to nie zdążę wziąć - gdyby jednak Gaspar nazbierał - to Mysiu - może dałabyś radę z tą fundacją? Ja już na walizkach siedzę...[/QUOTE] Chyba jednak nigdzie nie polecisz.......... Obszar powietrzny nad Polską zamknięty........ W tej chwili tylko lotniska w Krakowie i Rzeszowie funkcjonują ale też nie wiadomo, jak długo....... Chmura pyłu wulkanicznego wolno przesuwa się na płd-wsch Polski....
-
Będzie dobrze.......... Czy ja się w końcu dowiem, czy uruchomiliście wpłaty??? Już trzy razy pytałam............. nie chcecie pieniędzy??? Czy to konto z pierwszej strony jest aktualne? Czy dopisek "dla Fiony" wystarczy?