-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
Cztery razy TAK. Psia arystokracja w schronisku, zjawiskowe owczarki.
anawa replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Takie odpowiedzi to ja lubię :) -
[quote name='agusiazet']Wpłynęła jednorazowa deklaracja od anawa, serdeczne dzięki!!! [/QUOTE] Na zdrowie! Powodzenia, piesku. Będę do Ciebie zaglądać :)
-
Jeśli na działce nie da się wykąpać, to może na wczasach w jeziorze da radę...... Dotaaaaaa............. zabierz mnie ze sobą...............będę pilnować Welsha.........tylko potrzebuję "usprawiedliwienie" do pracy........... A tej cholerze powiedz, że jak nie będzie chciał żreć to mu kroplówkę załatwię :mad: Nizoral na łupież jest bezkonkurencyjny. Wystarczy jedna kąpiel i po kłopocie. Tyle, że na ON-ka idzie cała butelka szamponu więc nie radzę kupować w saszetkach bo wyjdzie drożej :cool3:
-
Cztery razy TAK. Psia arystokracja w schronisku, zjawiskowe owczarki.
anawa replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Albo znowu problemy natury prawnej........ Sorry za pesymizm....... -
Ja zlikwidowałam łupież u mojego psa kąpiąc go z użyciem Nizoralu - tak zalecił wet i sprawdziło się. Ale skoro Welsh nie ma zamiaru się wykapać........ Zobaczymy, niech się najpierw przewietrzy. Jak łupież będzie się utrzymywał to zapytamy weta, co z tym zrobić bez kąpieli. Dota, trudno powiedzieć, jak Welsh zachowa się na wczasach. Będziesz miała kolejne dziecko do pilnowania. Pilnowany na pewno nic nie zdemoluje. Tylko błagam, uważaj, żeby nie nawiał. Coś ostatnio sporo psów ucieka..... Kiedy wyjeżdżacie? Brak apetytu pewnie jest związany z upałam. Mój też nic nie je cały dzień a wieczorem też niewiele. Tylko pije, jak smok wawelski.....
-
Aron- onek z Ostrowi - pojechał do nowego domu:)
anawa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
:multi::Cool!::ylsuper::cool2::sweetCyb::bigcool: :bye::bye::bye: -
Potwierdzam, pieniądze na nianię dla Welsha są, gdyby to było rozwiązaniem. Dota, mam nadzieję, że jednak uda Ci się znaleźć jakieś miejsce na wakacje ze zwierzakami. Pod tym względem dużo się zmieniło i jest coraz więcej miejsc, gdzie akceptują zwierzaki. Nie wiem, jakiej formy zakwaterowania szukacie ale podróżując po kraju widziałam zwierzaki zarówno w ośrodkach wypoczynkowych jak i kwaterach, nie mówiąc już o wynajętych domkach. Chyba największym problemem jest to, że zaczęły się wakacje i większość fajnych miejsc nie jest już dostępna bo ludzie robią rezerwację już na wiosnę albo nawet wcześniej. Magda222, z tej adopcji raczej nic nie bedzie. Mamy wrażenie, że w tej rodzinie nie ma zgody. Pani chce Welsha ale pan miał chyba inne wyobrażenie o swoim pupilu i Welsh chyba nie sprostał jego wymaganiom. Welsh pójdzie tylko do takiego domku, w którym cała rodzina równo go pokocha.
-
[quote name='Akrum']a ja bym tak chciała tylko zauważyć, że chyba czas najwyższy zmienić tytuł wątku, prawda? tylko ym... ciekawe na jaki?? czy że Welsh zadowolony w dt czeka na DS, czy może Welsh szczęśliwy już w swoim DS :lol::lol::lol: :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie :razz: I co ja mam napisać????? :roll:
-
A "doła" masz tylko z powodu wakacji, czy są jeszcze inne przyczyny? :cool3:
-
No tak, teraz, jak odzyskał apetyt, to żaden wykładnik........ To co mam robić, przesyłać resztę karmy czy czekamy, aż mu ten wilczy apetyt przejdzie i wtedy sprawdzimy?
-
[quote name='Akrum']jestem ciekawa jak się powiodła próba złapania ONka...[/QUOTE] Czekamy na wieści.......... On jest taki piękny........ Będzie szczęśliwy, niech tylko da się złapać, cholera jedna....
-
A co z tą karmą, którą Ci wysłałam? Wchodzi pieskowi, czy też w ząbki kole?
-
Dota, pogoda zapowiada się piękna na weekend. Odpoczywajcie i bawcie się dobrze. I zróbcie mnóstwo pięknych zdjęć :lol:
-
[quote name='ilon_n']A ten chłopiec, do którego Diesel podchodził już nie wzbudza Jego zaufania?? może pies poszedłby za nim albo chociaż dał sobie założyć przez niego linkę i dał przytrzymać?? a wtedy ktoś inny zająłby się dalszymi 'negocjacjami' z Dieslem?? [/QUOTE] Może? Macie kontakt z tym chłopcem?
-
Nie dawajcie mu sedalinu!!! Nie można przewidzieć reakcji psa po tym świństwie. Zamiast uspokajać, czasem wywołuje agresję. Byłam tego świadkiem (właśnie w przypadku ON-ka) i szczerze odradzam.
-
Aron- onek z Ostrowi - pojechał do nowego domu:)
anawa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Aronku kiedy twój domek się ujawni ???[/QUOTE] [quote name='beka']no, może niedługo ;)[/QUOTE] [quote name='IVV']??????????????????????????????[/QUOTE] [quote name='idusiek']oj tak sobie beka napisała....bo moze ktos jutro Arona odwiedzi :)[/QUOTE] Dobra, dobra.......... mówcie dziewczyny, co jest grane :mad: -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeden dzień mnie tu nie było i zafundowaliście mi 20 minut czytania................ Się dzieje........... Czy wiemy już, do jakiego hotelu trafi Jasper bo chyba nie ma takiej informacji..... -
[quote name='agusiazet']To ta dobra dusza to niby ja? I proszę zaglądnij jeszcze czasem, tak nawet dla hopnięcia wątku:)[/QUOTE] Tak jest! Dobra Duszo :)
-
Dobra Dusza - agusiazet poprosiła mnie o pomoc. Wspomogę pieska 30 zł jednorazowo. Proszę o nr konta.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='yumanji']Kazdy czworonog mieszkajacy pod moim dachem daje 2 zl stalej deklaracji,co daje 30 zl miesiecznie.[/QUOTE] No proszę, nawet czworonogi płacą.......... :crazyeye: Super! Całusy dla czworonogów :loveu: -
Tara - zabiedzona oneczka z Zamościa doczekała się. Ma dom.
anawa replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']ja tez tego nie rozumiem :( jestem załamana :( kolejne 3 onki, długowłose - w Klembowie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185232-Wątek-aktualnie-przebywających-psów-z-Klembowa-(zdjęcia)?p=14922181&viewfull=1#post14922181[/URL][/QUOTE] Widziałam i już nie mam siły............. Cholera, same ON-ki ostatnio........... :shake: -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Buster'] Deklaruję stałe 10 zł od 10 lipca (śmieszna kwota, wiem:roll: ale sama mam dług za operację mojego psa). [/QUOTE] Co Ty opowiadasz: jaka śmieszna kwota??? Każda suma ratuje życie Jasperowi. Gdyby każdy zechciał ofiarować nawet 2 czy 5 zł to też można uratować jakieś nieszczęście...... Bardzo Ci dziękujemy, Buster :loveu: -
Ja nie mogę nic na stałe zadeklarować ale gdyby było coś trzeba (na karmę, transport, weta itp.) to możecie na mnie liczyć. Jednorazowo wspomogę. Na razie intensywnie myślę o jakimś miejscu dla niego ale łatwo nie jest...... No i daleko ode mnie......
-
Zbliżają się wakacje, niestety.........Będzie dużo pracy......... Już się chyba zaczęło........
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasper, będziesz żył :multi: Zobacz, ile cioteczek Ci pomaga :lol: Jeszcze kilku wujków by się przydało i będzie dobrze........ Już wpłacam pieniążki.