-
Posts
1224 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia Z.
-
Dlaczego nikt tu nic nie pisze ? czy wiadomo coś na temat tego jak przebiega postępowanie w sprawie trzech zwyrodnialców, którzy urwali psu głowę ciągnąc go na lince za samochodem ?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Basia Z. replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ja też się troszke dorzucę do kosztów jeśli ktoś ja weźmie a we wtorek prawdopodobnie pojadę ją podstrzyc i wypielęgnować na ile się da w schroniskowych warunkach . -
dom stały ją zwrócił z racji, że była wycofana, a nikomu nie chciało się z nią pracować Moja Kajusia jak ją wzięłam też była wycofana, głównie siedziała pod stołem, albo pod komodą i ja nad nią nie "[U]pracowałam"[/U] po prostu dałam jej czas. Wszyscy w domu byli serdecznie dla niej otwarci na kontakt ale nikt jej się nie narzucał. Nawet do spacerów jej nie zmuszałam, bo widziałam, że się boi i woli wychodzić tylko do ogródka przy domu więc proszę bardzo. Tylko wieczorem brałam ją na ręce i zanosiłam do mojej sypialni - mogła spać w łóżku albo w swoim legowisku, jak sobie życzyła. Dziś Kaja jest cudownym, wesołym pieskiem, ulubienicą wszystkich. W ostatniego sylwestra po ponad rocznym pobycie u mnie dostałam od niej nagrodę w takiej postaci, że na odgłos wystrzału po raz pierwszy ze strachu przybiegła na moje kolana a nie pod szafę jak zawsze do tej pory, a ostatniego lata byłam z nią 10 dni nad morzem i też doskonale się spisała zarówno w podróży jak i tam na miejscu. Tacy ludzie, którzy biorą ze schroniska "wycofanego" czyli skrzywdzonego psa i nie wzruszają się jego losem tylko krzywdzą jeszcze bardziej fundując mu odtrącenie po raz kolejny nie zasługują na to, żeby wogóle mieć jakieokolwiek zwierzaka. To żałośni egoiści, którzy powinni kupić sobie nakręcanego pajaca w sklepie z zabawkami.
-
Cocker spaniel złoty-pies ok 3 lata szuka domu!!!Gliwice
Basia Z. replied to JustynaJK's topic in Już w nowym domu
zapisuję żeby komuś pokazać -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Basia Z. replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']Byłam dziś u Babulinki troszkę ją obcięłam. Odkleiłam jej oko bo było całe zaklejone z ropy. Dałam kropelki. Ma bielmo i strasznie ropieją. Więc już widać że jest chore i wymaga leczenia. Moim zdaniem jest młodsza niż 15lat, ja dałabym jej 10, porównując z moją sunią która miała lat 14.To jest pudel średni/duzy, do kolana. Nie jest strasznie chuda ale dość. Myślę że z 10kg waży. Wchodzi w ściany, o wszystko sie potyka co wg mnie składa sie na ślepotę/niedowidzenie. Jest bardzo grzeczna i cicha, cierpliwa. Przy strzyżeniu posłusznie zniosła każdą pozycję. Kwarantanna kończy jej sie 18.01. Poprosiłam aby jej nie usypiali od razu, bo za wszelką cene chcę ją uratować. Jest bardzo kochana, wymaga troski i cichego spokojnego kącika. obcinałam ja na szybko nożyczkami chirurgicznymi:) Piechcia ja jestem fryzjerem psim. Mieszkam w Sieradzu, niedaleko. W styczniu jestem wolna, bo mam nieczynny zakład więc jesli chcesz to chętnie podjadę do schroniska ze swoimi narzędziami i ostrzygę ta sunię ładnie ale nie krótko , tak zimowo żeby sie nie przeziębiła. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Basia Z. replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Witam. Dawno tu nie zagladałam i nie wiem co się dzieje. Teraz się spieszę i nie mam czasu przejrzeć wątku ale rozemocjonowałam się i szybko piszę, bo chyba mam wspaniały domek dla suczki pudelka. Ja jestem tzw. fryzjerem od psów. Przez wiele lat systematycznie, przyjeżdżali do mnie starsi państwo ze swoją kochaną pudliczką. Ponad rok temu ta sunia umarła im na serce. Zadzwonili wtedy do mnie powiedzieć co sie stało i pożegnać się. Namawiałam ich na następnego pieska ale nie chcieli, rozpaczali. Dziś zadzwoniła do mnie ta pani z pytaniem czy nie wiem gdzie są do kupienia szczeniaki pudelki, bo jednak bardzo brak im pieska. Po rozmowie ze mną pani zdecydowała się na adopcję ze schroniska. Początkowo wzbraniała się, bo myślała, że w schroniskach nie ma pudelków a tylko duże mieszańce gubiące sierść (takiego podobno daoptowała jej córka ;) Opowiedziałam jej ile ślicznych małych, dobrze wychowanych psiaczków trafia do schronisk po stracie właściciela, i że taką sunię dostaje się wysterylizowaną i powiedziała, że ona taką sunię chce przygarnąć - może być malutka albo średnia. O ile wiem państwo mieszkaja w domku z ogródkiem. -
[quote name='ocelot']Pinczer został adoptowany.Jednak to adopcja schroniskowa, nic o niej nie powiem, bo nie wiem.[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź. Jestem zakochana w urodzie tego pieska od chwili, gdy go zobaczyłam na wątku pinczerów. Szkoda że nic więcej o nim nie wiadomo, ale chociaż uspokoiłam się, że nie marźnie w schroniskowej budzie i mam nadzieję, że ma dobrze i jest naprawdę kochany.
-
Należałoby się skontaktować w tej sprawie z wszystkimi, którzy takie bazy prowadzą i wyjaśnić, uzasadnić potrzebę zredukowania obecnej ilości baz do jednej, w której psy wyszukiwałoby sie w kategoriach: psy, suki, białe, czarne, biszkoptowe, inne ... Gdyby ludziom chciało się tak myśleć i współpracować to możnaby było wprowadzić wiele pożytecznych zmian ale może naiwna jestem, nie wiem
-
No właśnie, jest dużo a ja nie znam ani jednej a chodzi o to, żeby była tylko jedna, jedyna za to powszechnie znana wszystkim - to zróbmy coś z tym, jak to zrobić ? Z tej bazy zdjęcia poszukiwanych psów powinny być usuwane jedynie w przypadku gdy pies został odnaleziony, żywy bądź martwy. Gdyby taka baza była to dziś z łatwością możnaby było dotrzeć do osoby, która kiedyś poszukiwała zaginionej suczki pitbull rednose i być może psinka nie umierałaby dzisiaj w schronie z zimna, strachu i rozpaczy
-
Żyjemy w XXI w. w dobie internetu, więc nie rozumiem dlaczego nikt jeszcze nie wymyślił czegoś takiego jak ogólnopolska baza psów zaginionych/znalezionych, gdzie każdy zamieszczałby zdjęcia poszukiwanego albo znalezionego psa z informacją gdzie, kiedy, w jakich okolicznościach itd.i jakieś namiary na siebie. Nawet tutaj na dogo możnaby było założyć po prostu taki wątek - sama zastanawiam się czy tego nie zrobić. Problem tylko w tym, żeby ten adres rozreklamować, ogłosić, tak żeby był znany wszystkim ludziom a nie tylko dogomaniakom i żeby w tym właśnie jednym, konkretnym miejscu spotykali się wszyscy znalazcy i poszukujący psów.
-
Ta osoba jest bardzo kochana i odpowiedzialna, ale na razie jak Lokiego już nie ma to o ile wiem dała sobie spokój z adopcją bo już ma jedną sunię ze schroniska a rodzina coś tam jej robi fochy na drugiego psa. Ta czarna sunia jest piękna i taki bujny, czarny włos wcale mi nie wygląda na 15 lat a zęby pudlom potrafią się psuć bardzo szybko więc to o niczym nie świadczy. Mogłabym podjechać do Pabianic i ją ładnie ostrzyc (nie krótko) tylko, żeby ją ktoś stamtąd zabrał chociaż na dom tymczasowy.
-
[quote name='CoolCaty']Loki znalazł domek stały - dlatego zniknął ze strony schroniska.[/QUOTE] Jeśli znalazł dobry domek to cieszę się. Powiem tej pani, żeby się nie martwiła, że coś złego mu się stało. Pewnie pomyśli, że los tak zadecydował i zachowa go w pamięci. Co do strony internetowej to uważam, że łódzkie schronisko ma najlepszą stronę ze wszystkich schronisk, tylko szkoda, że nie jest prowadzona zgodnie z założeniami chyba, bo nie rozumiem dlaczego w zakładce "w ostatnim czasie znalazły dom" umieszczane są zdjęcia tylko niektórych psów a innych nie, kto i na jakiej zasadzie o tym decyduje.
-
Moim zdaniem, to że powołał się na satanizm wogóle go nie usprawiedliwia w ręcz jeszcze bardziej obciąża. Ale pytałam czy znacie tą petycję dotyczącą zamordowania haskiego, spójrzcie na to proszę [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][URL="http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66"][COLOR=#0066cc]http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66[/COLOR][/URL]> [/FONT][/SIZE][/FONT]
-
Wiem jak jest i wiem że moje życzenia i wyobrażenia o tym jak powinno być to na razie mżonki ale myśl jest początkiem. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie łatwiej i lepiej zarówno zwierzakom jak i ludziom którzy je kochają, tylko wspólnymi siłami musimy się o to postarać. Na dzień dzisiejszy podziwiam Lukę, że wogóle tam poszła i załatwiła sprawę, ja wiem, że nie miałabym odwagi nacisnąć dzwonka.
-
Przepraszam, że na tym wątku spytam ale jeśli już o okrucieństwie tu mowa to czy po Dogomanii krąży ta petycja ? bo mi ją ktoś po prostu przysłał [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][URL="http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66"][COLOR=#0066cc]http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66[/COLOR][/URL]> [/FONT][/SIZE][/FONT]
-
Kłamać mogą i będą to oczywiste ale jeśli są świadkowie i dowody to już byłoby im trudniej się wywinąć. Powinien jeszcze być obowiązek zgłoszenia o zaginięciu (ucieczce) psa w ciągu 24 godzin do straży miejskiej albo dzielnicowemu (albo do ogólnopolskiej bazy psów zaginionych i znalezionych, bo powinna być taka baza z jednym niezmiennym i znanym powszechnie numerem telefonu)i niezgłoszenie o zaginięciu pieska też byłoby podstawą do ukarania.
-
Nie chodzi o to, żeby krytykować Lukę. Zastanawiam się jak wpłynąć na sytuację, by takie sprawy załatwiało się inaczej. Ostatnio modne są petycje. Może i w tej sprawie warto by coś napisać, żeby doprowadzić do zmiany przepisów. Ja wiem, że ludzi na wysokich stołkach może mało obchodzi cierpienie porzuconego psa ale można przecież powołać się na przepisy sanitarne - że wałęsające się psy stanowią zagrożenie, mogą pogryźć, zdziczeć, roznosić choroby, mogą spowodować wypadek wpadając pod samochód itd. itp.. Zresztą pod znęcanie się nad zwierzęciem też to można podciągnąć a tego przecież ustawa już zabrania. Jeżeli czyjś pies zostanie znaleziony błąkający się bez opieki albo śpiący na świeżym powietrzu to nie powinno się iść do niego i pokornie prosić o podpisanie zrzeczenia tylko psa się powinno zabrać i powiadomić odpowiednie organa o zaistniałym fakcie a właściciel powinien dostać wezwanie do obowiązkowego stawienia się w określonym terminie i miejscu (budzącym respekt np. w komisariacie) celem złożenia wyjaśnień. Już samo to, że dostałby takie wezwanie byłoby jakąś karą. Powinno się delikwenta dokładnie przepytać kiedy i w jaki sposób wszedł w posiadanie psa, jak sprawowł nad nim opiekę, czy pies był szczepiony, leczony, odrobaczany i w jaki sposób piesek (głodny, wyziębiony, wystraszony) znalazł się na ulicy. Jeśli zostałoby udowodnione, że właściciel psa nie opiekował się nim jak należy czy porzucił to powinien być ukarany grzywną przeznaczoną na utrzymywanie psów w schroniskach