Jump to content
Dogomania

ewa1411

Members
  • Posts

    167
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewa1411

  1. dobry wieczór, tak oczywiście przeczytałam - bardzo dziękuję za informacje o furminatorze, właśnie skończyłam dość sporą lekturę jego wątku - kupię ten gadżet jutro przez internet :). cytrusów i czekolady u tomka nie wyeliminuję bo to jego przysmaki, choć nie objada się nimi - oj nie, zazdroszczę mu sylwetki szczerze mówiąc :), a reszty praktycznie nie jadamy. nie jestem tez pewna czy powinien zacząć brać leki jeżeli alergia się nie pojawiła - teraz nie wykazuje reakcji uczuleniowych na koksa.ale na wszelki wypadek mam pytanie czy po tych lekach Pani rodzina odczuwa senność ? bardzo dziękujemy z Tomkiem za dobre słowo - naprawdę nam Pani pomogła. pozdrawiamy serdecznie znad morza:) ewa i Tomek ( afixon )
  2. zresztą może rzucenie palenia zachwiałoby naturalnym ekosystemem powietrznym w naszym domu, co mogłoby wyzwolić jakieś groźne, nieaktywne dotąd alergeny - nigdy nic nie wiadomo...:eviltong:
  3. Tomek! jeżeli nie będzie trzeba rzucic palenia to nie rzucę :loveu:
  4. czyli jak sądzisz? jeżeli pale to ma to jakieś znaczenie w naszej sytuacji ?
  5. [quote name='deedee77']Cóż "lekka" przesada.... Ale też rozwiązanie gdy rzeczywiście okaże się że uczula. Znajomo brzmi ta historia:lol: Powodzenia![/QUOTE] a z czym lekka przesada? znajomo brzmi ta historia? czyli, że ktoś już miał taką sytuację jak my? mogłabyś napisać coś więcej ? co zrobiono, jak się to potoczyło ? będę bardzo wdzięczna pozdrawiam ewa
  6. napisałam mejla do użytkownika ewtos z forum:[url]http://www.dogomania.pl/forum/f25/antyalergia-pomocy-129935/[/url] i do Asztir z [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1144/dzieki-wielkie-za-pomoc-128650/#post11558391[/url] ażeby przeczytali to forum i w razie czego opisali swoje doświadczenia tak kurde, rzucę! za ta kasę będę filtrować powietrze, kupować dla Koksa i Tomka witaminy i żonglować na jednej nodze filtrami powietrza:) czego się nie robi z miłości :cool3: swoją drogą, palę paczkę dziennie 8,20 x 30 = 246 zł! nigdy nie miałąm motywacji żeby rzucić bo lubię :oops: a teraz koksiowe treningi tez by mi zmocniły kondychę :p
  7. Nelonik, dziekuję za ten link - bardzo pomocny!:diabloti:
  8. aha...no bo TZ to za nic nie mogłam rozszyfrować :) artykuł po angielsku daje nam nadzieję. piszą tam, że miłośnicy zwierząt, z których któreś jest alergikiem, muszą znaleźć specjalistę, który rozumie ich zaangażowanie w życie ze zwierzęcym towarzyszem. Dobry alergolog może opracowywać plan pomocny w dawaniu sobie rady z alergią, który nie dopuści do wydarzeń alergicznych. Połączenie medycznej kontroli przejawów alergii z dobrym sprzątaniem, dezynfekowaniem strefy zwierzęcia i ostrożność ( mycie rąk, hugging/nuzzling ( to nie wiem co znaczy) są zazwyczaj skuteczne. więc, po głaskaniu/zabawie, nie pocierać nosa ani oczu czy twarzy dłońmi - od razu je umyć - to stanie na przeszkodzie rozprzestrzenianiu alergenów do nosa, oczu i buzi, stąd znacznie zredukuje szansę na uczuleniowe wydarzenie. nie zaszkodzi też umyć twarz w tym samym czasie. czesać zwierze najlepiej na świeżym powietrzu, po zabawie, jeśli w domu - potem dokładnie odkurzyć i zmyć podłogę. zamykać sypialnie, w niej suszyć pranie itd - musi być to miejsce gdzie pies nie będzie wchodzić, bo tam tomek spędza najwięcej czasu :) Co więcej, czas radosnego podniecenia albo stresu prowadzą u psa do podniesionego zrzucania, tak więc czyścić psa w odpowiedzi. Kąpanie ulubieńców co tydzień mogą redukować poziom alergenów na futrze aż 84 % - gdyby koks się duzo denerwował, jelsi byłoby ok, to wystarczy 2 razy w miesiącu, raz w miesiącu. myc mydłem, białym octem i gliceryną lub szamponem dla niemowląt, woda destylowaną ( no tu to nie wiem, czy jednak nie lepiej kupić jakiś dobry szampon dla psów antyalergiczny czy coś...nie wiem czy akurat mydło/biały ocet i gliceryna to dobry pomysł...co sądzicie? )...hymmm - nie mam pewności czy częste mycie psa to dobry pomysł - za częste mycie może mu wysuszyć skórę....raz w miesiącu powinno wystarczyć, jeśli będzie jadł tak, żeby skóra była si. piszą, żeby wyczyścić futro zwierzęcia za wanną i smarować łagodnym mleczkiem nawilżającym albo odżywką...mam nadzieję, że są takie dla psów - przecież nie będę w niego wcierać balsamu dove! psy mają chyba inne ph skóry niż człowiek....czy autor tego artykułu nie przesadza? ( amerykanin więc pewnie tak )..ale radzi tez by myc skórę zwierzęcia woda destylowaną, co wydaje się być rozsądne. i są podobno specjalne ręczniczki dla czyszczenia psa, który żyje z alergikiem pod jednym dachem( zaraz to sprawdzę ). po zabawie, przed wejściem do domu, można koksa taką ściereczką szuruburu, i ona usunie luźne futro i wydzielinę zdenerwowania wraz z jakimikolwiek zewnętrznymi alergicznymi substancje, które mogą jeździć autostopem na futrze zwierzęcia. często odkurzać, ścierać kurze wilgotnymi szmatkami, może jakimiś elektrostatycznymi, wietrzyć mieszkanie...na szczęście nie mamy w domu dywanów. dbać żeby nie było sierści na ciuchach mojego TŻta:) myc zabaweczki koksa, aby nie było na nich śliny, w której jest białko w sypialni do której koksiu nie miałby wstępu, można umieścić tez filtr powietrza, na wszelki wypadek. zakaz włażenia na fotel tomka, na kanapę owszem, bo nikt na niej nie siada :) kupić filt powietrza jakiś, oczyszczający na podłogach mam drewno więc to duży plus - dywany trzymają alergeny kurz itd łapki w błocie maksiowe czyścić przed wejściem do domku :) piszą, że ubranie psiowe to dobry pomysł - hymmm...Koksiu w stylowym garniaku w weekendy, a w tygodnu jakis psi dresik :)hy hy hy - nie, no myśle, że to nie będzie konieczne ;) dbać o system immunologiczny tomka - tran, witaminki , actimele , idealna ukochana, zero stresu :) - wszystko aby był silny albowiem stres i zmęczenie, znużenie osłabiają organizm. ważne: karmić Koksa niezbędnymi witaminami, substancjami odżywczymi i kwasem tłuszczowy uzupełnionymi o kwasy Omega 3 i 6 - dzięki nim psia skóra trzymać wilgoć. To często redukuje zrzucanie. nie karmić psa karmą ze zwykłych sklepów bo zawiera wypełniacze, które mogą być sprzeczne z psowatym trawieniem i prowadzą do podniesionego zrzucania i złuszczania skóry.Również, unikać napełnionych się jedzeń zboże i pszenicą. dobry weterynarz powinien zbadać koksia - czy nie ma jakichkolwiek problemów skórnych - hormony, tarczyca , albo świerzb, albo bakteryjne zapalenie skóry, albo pchły - zbadać. czy tomkowa alergia się objawi jest zależne od urażających alergenów a raczej ich ilości , która jest w środowisku w tym samym czasie; w połączeniu, mogą przewyższać próg jednostki alergii, uruchamiając reakcje alergiczne. tak więc jeszcze raz wizyta u alergologa. piszą też, że udane zarządzanie łączy dobrą higienę, sumienne sprzątanie, stopień czystości powietrza, rozsądne ulubione obchodzenie się ze zwierzęciem, i rozważne wykorzystanie bezpiecznych, skutecznych leków. radzą, żeby znaleźć specjalistę od alergii, który rozumie twoje zaangażowanie w życie z twoim ulubieńcem. Twój specjalista opracuje plan pomocy, który da sobie radę z alergia/astma i nie dopuści do uczuleniowych wydarzeń. Reakcje na alergeny przenoszone przez wiatr skłaniają się ku szczytowi między 4 a.m. do 10 a.m.,więc przed porą do spania, dom musi być czysty i wywietrzony. Nauki wskazują, że immunoterapia może poprawiać się ale zazwyczaj nie eliminować uczuleniowy przejawy. Kot i immunoterapia psa alergenu wydaje się pracować lepiej w przypadkach gdzie pacjent ma tylko sporadyczne, nieuniknione wystawienie, a nie w przypadkach gdzie zwierzę zostaje w domu cały czas - ale tomka nie ma w domu cały czas - bo pracuje, plus koks będzie wychodził często na 15minuotwe spacery, a gdy kondycja mu się po prawi, będą godzinne spacery 3 razy dziennie - o 7mej, potem o 16stej i o 22giej. sprzątanie domu 3razy dziennie ( i tak to robię - tak, mam manię czystości i z racji tego że sprzątam często, choć tomek jest uczulony na kurz i roztocza, nie ma kurzy w domu a roztocza np. na pościeli nie dają mu się tak we znaki, bo sypialnia i pościel są wietrzone.a w domu nie ma dywanów, a jedynym materiałem zbierającym kurz są długie zasłony w sypialni - wietrzone, bo okno jest otwarte praktycznie cały dzień ). nie rozumie jednego zdania: Note: Parents who smoke wipe out the anti-allergy benefits their infants receive from early pet exposure, according to Medical College of Georgia researchers. - czyli że powinnam na wszelki wypadek rzucić palenie? mogę to zrobić...miałabym dla kogo :) Pracownicy naukowi użyli danych, w który rzeczoznawcy budowlani pobrali próbki kurzu z łóżek, sypialni i pokoju dziennego podłogi i pokój dzienny kanapy w 831 jednostkach mieszkaniowych w 75 losowo wybranych lokalizacjach USA.psie i kocie alergeny zostały wykryte w 100 procent i 99.9 procent domów, odpowiednio, nawet chociaż tylko 49.1 procent domów w rzeczywistości miało takie zwierzę. Allerpet Allergy Relief i Outright Allergy Relief: są to produkty, które okazały się pomocne przez redukowanie zdenerwowania i moc jego alergenów. Zwykle, te nietoksyczne płyny są stosowane lokalnie: wcierać i ścierać,i zmiękczać skórę zwierzęcia tak aby zdenerwowanie nie przenosiło się do powietrza. musze więc tego poszukać , kupić na ebayu czy coś. co sądzicie a tym artykule? mądry on czy brednie?
  9. wiem, wiem, też biorę to pod uwagę - ale tak łatwo się nie poddam - oj nie. jutro zaczynam mailing po bliskich i bliskich znajomych i od strony znajomych mojego TMzeta ( a co to za określenie ? skrót ? :) )..właśnie z moim TMzetem :razz: rozmawiałam, bo powrócił umęczon z pracy, i uznaliśmy, że musimy a) obadać sprawę z alergenem b) szukać awaryjnego domu dla Koksia, gdyby jednak alergia się pojawiła...tak czy owak będziemy szukać i domu i dobrego alergologa - Koks jest tego wart. a jutro przywiozę mu tranik :)
  10. czyli gdybyśmy wzięli Koksa ryzykując - nie możemy , gdyby okazało się , że jednak jest alergia, mieć dla niego nowego domu ? :(
  11. jestem bardzo wdzięczna za pomoc - testy na konkretny alergen brzmią dobrze.
  12. no właśnie nad domem awaryjnym pracuję, przed chwilka skończyłam rozmawiać z kuzynką - niestety mają kota. ale nic, nie poddaję się. szukam awaryjnego domu zastępczego. tak, żeby koks w razie jednak pojawienia się alergii miał odpowiedzialnych opiekunów. bardzo bardzo dziękuję za radę.
  13. kochani, miło mi słyszeć ciepłe słowo na temat mojego i mojego ukochanego rozsądnego podejścia do psa, ale kurcze nic nie poradzę na to, że ten pies to mój pies od serca i jestem w nim zakochana i mój facet też - koks pasuje nam idealnie.jest dokładnie taki jaki dla mnie pies powinien być i nie chcę innego . problem to alergia, ale tomek jest takim oto alergikiem na pyłki koty i psy - choć jest teraz okrutny czas pylenia - nie kicha, nie ma astmy, zero objawów - na koty ma wysypkę, zero astmy ( rodzice mają kota i gdy ich odwiedzamy, nie ma żadnych awarii ) - na psy ( bernardyny owczarki ) ma wysypkę, zero astmy - koksa głaskał, koksiu dawał mu buziaki, test samochodowy był - nic. więc co ja się będę strachała lekarzem , który mi mówi, że alergia może wystąpić i jest to ryzyko,każdy może mieć alergię, lekarz powiedziała mi , że ja tez mogę za kilka lat być uczulona. czy prewencyjne działania, typu odkurzanie 3 razy dziennie, wietrzenia mieszkania ( i tak to robię, bo palę i wietrzę non stop chałupę ), dbanie o zbilansowaną dietę, żeby koks nie miał przebojów skórnych, zamykanie sypialni itd - czy to nie wystarczy??? tomek nie jest jak już pisałam typowym alergikiem. założyłam wątek, w dziale alergii, ale zero postów: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1085/czy-ktos-przechodzil-odczulanie-na-psa-pomocy-137328/[/url] nie chce psa, bo mam taki kaprys - po prostu potrzebuję kogoś kto mnie zwlecze z łózka przed siódmą rano, i będę mogła z nim pracować w ogródku i dbać o niego, przy okazji zrobić coś dobrego dla drugiej istoty - długo pracowaliśmy na to by mieć większe mieszkanie i móc przygarnąć jakąś psinę - czy los nie mógłby nam odpłacić za ten uczynek obiektywnie niesamolubny , brakiem reakcji alergicznych ?może wzmocnilibyście nas pozytywnymi myślami tam do góry, ażebyśmy mieli odwagę zaryzykować ?dziś odwiedziłam koksa - tak ślicznie dokazywał i bawił się ze swoja ukochaną opiekunką...wracając do domu znowu mieliłam pod czaszka temat - napiszcie szczerze co sądzicie - może ktoś ma jakiegoś znajomego alergologa, który powie mi , że przygarnięcie koksa to nie jest głupota, biorąc pod uwagę, że mój facet nie jest typowym uczuleniowcem, i nie ma nawet silnych objawów alergii na koty, które mają silniejsze alergeny niż psy.pozdrawiam serdecznie wszystkich ewa
×
×
  • Create New...