Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. dzwoniłam do tych ludzi.bardzo miła pani. prosiła o fotki małej.... powiedziałam jej jak wygląda sytuacja.... na szczęscie chcieli sunie- szczeniak to też sunia wiec może.......
  2. podnosze maleństwo.... jej gdyby się znalazł nawet płatny DT........
  3. rzeczywiście bardzo podobny;) nie licząc innej główki i tego że Pucek to grubas pakiet 40 ogłoszeń będzie po weekendzie. oby okazał sie pakietem szczęśliwym. a może Ty Ulaa swoim pojawieniem sie tu przyniesiesz Pucowi szczęście
  4. pozwole sobie wkleiĆ treść maila od pani Joli " [FONT=Arial]Bardzo dziękuję za zdjęcia. Sonia jest bardzo ładna. Boję się, jak przyjmą ją koty - szczególnie dwa kocury, bo reszta - dziewczyny i kastraty są zamknięte osobno w innym pokoju. Jeden kocur mieszka w kuchni a drugi w sypialni. Z nimi będziemy musieli ją oswoić bo przecież nie może Sonia mieszkać w przedpokoju. Oby tylko nie polowała na koty to chłopaki jakoś to przeżyją. Z czasem się oswoją z obecnością psa w domu.[/FONT] [FONT=Arial]Proszę mi napisać jakiej długości obrożę muszę dla niej kupić oraz czy jest przyzwyczajona do jedzenia suchej karmy. Mieszkamy na wsi więc wszystko muszę kupić przez internet a muszę wszystko zamówić zanim ją odbierzemy."[/FONT]
  5. już po;) mała czuje się bardzo dobrze.musze jej pilnować i zamykać drzwi bo chce po schodach schodzić których mamy tylko 15;) koszt zabiegu 270 zł. może pomysle o jakimś bazarku bo jestem spłukana.na dodatek dopiero w środę mam wypłatę.ale mam kochana mamusie;) wiec dziś zapłaciłam. mam kontakt mailowy z p.Jolą właśnie wysyłam jej fotki Soni jutro rano jedziemy na zdjęcie wenflonu
  6. gdyby to była rana do "opatrzenia" no to ciocia albo siostra na pewno by ją opatrzyły. jutro rano jak bede jechała do szkoły to wstapie po te zdjęcia wiem jedno- ciocia powiedziała że oni już dzis go chcieli wyrzucić ale ich ubłagała żeby poczekali chcoiaz do wtorku
  7. cicho u suni.....śledzę wątek więc podniosę przy okazji. a "właściciele" dali czas na znalezienie nowego domku?
  8. dzwoniła dzis ciocia..... dziś maja mi podrzucić fotki- sisotra nie wróciła ze szkoły na weekend a oni nie sa obcykani w necie-nie wysla mi fotek pocztą. z tym że sprawa pilna- szczeniak ma trafić.............. na ulice jeśli do wtorku ktoś go nie wezmie od nich biore sie za rozsyłanie PW bo cięzko to widze........
  9. no Borys jest superoski odnośnie zabaw....dopóki nie musi dzielić swojego terytorium:mad:. ale powiem szczerze że jest dużo lepiej- co kilka dni zdarzaja sie małe "zaczepki" ale juz nie bójki. Pucek naprawde fajny się zrobił;) bawi się pieknie z Sonią, zaczepia mnie jak chce się bawić.najbardziej z moim bratem lubi sie bawić- jak każdy nasz pies;) a taki z niego grubasek że szok:evil_lol:
  10. w niedzielę pojade tam. ale co z tego jak u nas żaden wet w okolicy mnie nie przyjmie w niedziele..... jak musiałam z moja tymczasowiczką w niedziele w trybie natychmiastowym jechać do weta to aż 40 km musiałam jechać. no i w drodze wyjątku- mała miała parwo
  11. ..............................................................
  12. oj raczej dzięki mojemu Borysowi;) on zawsze przyprowadza do nas jakies bezdomniaki. bo Korek strauszek nie chce się z nim bawić, wiec albo bawi się z psami sąsiadów albo "znajduje" sobie nowych kolegów ;)
  13. no ale łapę miał wyleczoną.a w Wyszkowie żaden wet go nie leczył bo ciocia pytała wszystkich;)
  14. ja mogę w niedziele tam podskoczyć. ale nie wiem czy szczeniak do tego czasu tam będzie......... nie mam żadnego kontaktu- info przekazywała mi siostra. ale jej tez nie ma do weekendu
  15. http://www.dogomania.pl/threads/179021-Szczeniak-porzucony-na-mrozie-PILNIE-DT-mazowieckie/page3 błagam o jakąkolwiek pomoc.... czas ucieka.
  16. wysłałam PW do Ewy....może zajrzy. bo więcej to nikogo nie ma tu z naszych okolic na dogo...
  17. no i czekam na te ogłoszenia jego. ale narazie coś cicho....pewnie dziewczyny dużo pracy maja na tym bazarku
  18. oj Pucuś ma beztroskie i bezproblmowe życie:evil_lol: je, śpi, bawi się, je, śpi, bawi się.... i tak dalej;)
  19. myślałam że będę miała zdjęcia-ale moja siostra dopiero w sobote rano wraca ze szkoły. a Ci ludzie nie zrobią mu zdjęć:shake:.... to jakieś starsze dziadki.... ja ewentualnie dopiero w niedziele moge tam jechać. sobote mam zabieganą- egzaminy i sterylka mojej tymczasowiczki. zreszta wiadomo że szczeniak jest mikro....dziwi mnie czaem na dogo ten "wymóg" fotek? bo co zmieni zdjęcie? w tym przypadku nic. a psiaka szkoda bo tyle dni już minęło....niewiadmomo co z łapką....może ją boli:-(
  20. ostatnio byłam u mojej rodzinki w Wyszkowie. do cioci pod sklep przyszedł mix azjata,wychudzony,z rozwalona łapą. dała mu jeść, pić,pospał w sklepie ale z rany sączyła się ropa:-(- zadzwoniła po straż miejską. i wzieli psa do schroniska....a nie wiedziałam że umowe maja podpisana z Chrcynnem:crazyeye:. minął ponad tydzień, pies znowu pojawił sie pod sklpem czy to możloiwe że wyleczyli mu łapę i z powrotem go wypuścili?
  21. wątek chyba do zamknięcia. porozsyłałam PW ale i tak nikt nie zagląda.
  22. podniosę...... zajrzy ktoś do nas wogóle? czas ucieka. nie weim co oni zrobia z tym szczeniakiem jak go nie wezmiemy. ludzie w okolicy wiedzą że zajumuje się "takimi" sprawami wiec dali mi znać. ale sama też nie jestem w stanie pomóc
  23. w sobote rano mamy sterylke. zostawie małą w lecznicy, bo mam egzaminy i po południu odbiore
×
×
  • Create New...