-
Posts
336 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mitheithel
-
Godzine temu Michał z nim wyszedł na smyczy i mały sciagnal sobie obroże pod blokiem. Od razu ruszył i zaczął uciekać, od godziny usiłowaliśmy go zlapac i nic. Masakra, ludzie, samochody... W koncu ja ich zgubilam jak Michal gdzies za nim biegl, wiec w końcu wrocilam podladowac kom., bo nie moglam nawet do niego zadzwonic. Teraz sa gdzies na obwodnicy juz i nadal psiak ucieka. Jak Michal przyspiesza on też i nie wiem co robić. Jak bedzie tak biegl, to nie zlapie go:placz::placz::placz::placz: macie jakies pomysly , bo ja juz trace nadzieje,ze go zlapiemy, nie mam pojecia jak go zlapac:shake::shake::shake:
-
Antek( :lol: ) w nocy wstał zjadł, napił się i zrobił siku w kuchni.:p Czyli wreszcie wstał z kocyka i pospacerował po mieszkaniu. Powarczał trochę na Bliskę, bo łaziła za nim i go zaczepiała, ale nie wstawałam, żeby go nie spłoszyć. Co ciekawsze Bliska usłyszała, że nie śpię i przyleciała do mnie, a on razem z nią dośc wesoły:-o Po chwili oboje położyli się już na jej poslaniu:crazyeye: Nad ranem co prawda mały ją wykurzył i nie miała się gdzie podziać, ale to postęp ogromny:multi: [URL=http://img253.imageshack.us/i/p10102150.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/447/p10102150.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img820.imageshack.us/i/p1010216z.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4864/p1010216z.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='kmk']Jak się boi smyczy to spróbuj ze smyczą automatyczną lub długa linka - jak się smyczy nie napina to psiak nie wpada w panikę. Weź go na spacer razem z sunią - może będzie się czuł bezpieczniej. A przy którym Orlenie na A-2 znalazł go Twój kolega?[/QUOTE] Suni boi się tak samo jak nas, ale na nią warczy i straszy ją też zębami. Pierwszy Orlen po wyjeździe z Łodzi
-
[quote name='Ajula']a jak spacer? udało się jakoś? powinien się szybko przyzwyczaić, nasz znajda Gacek też na początku wierzgał jak koń po przypięciu do smyczy, ale szybko się przyzwyczaił[/QUOTE] Zniosłam go na dól, a on skamieniał nieruchomy. Tyle z tego było... Posiedział na śniegu przerażony, zaczął się trząść po chwili i zabrałam go do domu... :( Wrócił napił się i leży... Jest wychudzony, dopiero jak wstał, to widziałam do jakiego stopnia :(
-
[quote name='Paulina87']Jeśli psiak będzie umiał siedzieć sam w mieszkaniu pod nieobecność człowieka to moja koleżanka może mu dać krótkoterminowy DT, bo ona wynajmuje mieszkanie i psiak po prostu nie może niszczyć bo to jest mieszkanie dopiero co wyremontowane.[/QUOTE] My mieszkamy w podobnym. Dziś został na godzinę sam i leżał w tym samym miejscu do naszego powrotu. Go w ogóle w mieszkaniu nie widać, leży bidulek w kąciku ciągle, baaardzo przerażony :(
-
[quote name='Szarotka']Trzeba by watek rozeslac, bo z tego co wiem, to sie zawsze jakas dobra dusza znajdzie.........[/QUOTE] Porozsyłajcie proszę na ile możecie, ja też wysłałam... [B]Paulina87[/B] ma dać znać, czy może jej koleżanka by go nie wzięła. Przed chwilką zjadł (to dobry znak) i przeniósł się z kocyka kawałek dalej.
-
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Majaa - bardzo Ci współczuję po odejściu Dinki :-( bo sama wiem co to znaczy stracić czworonożnego przyjaciela , bo niedawno o mało co nie straciliśmy naszej Muszki:shake:bo kiedyś w równie dziwnych i niewyjaśnionych okolicznościach odszedł nasz Max, a teraz dalej niepewny jest los Timura.......Biedna Dinka... A było już przecież dobrze....To wszystko jest cholernie niesprawiedliwe...jednemu pomagasz a drugiego tracisz.....:shake:[/QUOTE] Ojej... My też współczujemy...:roll: Każdy stracił kiedyś przyjeciela i rozumie co to znaczy...:shake: -
Dzisiaj o 2:00 w nocy kolega przywiózł mi tego małego zmarzlaczka... Pies leżał przy autostradzie nieopodal stacji Orlen, na trasie Łódź - Poznań. Zmarznięty, wycofany... Było mu wszystko jedno, na nic nie reagował, tylko patrzył smutnymi ślepkami:roll: Teraz psiak odsypia. Wygląda na zdrowego, choć jest lekko wychudzony. Ząbki ma białe, zadbane, ale trudno mi powiedzieć ile może mieć lat ( 2 - 3...?). Ja mam już w domu sunie na DT i pies nie może u mnie długo zostać, a do schronu na pewno go nie odwiozę! Dlatego pomóżcie proszę dogomaniaczki temu małemu Antkowi:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [URL="http://img41.imageshack.us/i/p10102140.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7059/p10102140.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=5][COLOR=purple][B]WPŁATY:[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=5] [B]basiaaap - 200 zł [/B] :loveu::loveu::loveu:[/SIZE]
-
[CENTER]Dziewczyny dzisiaj ok. 2:00 w nocy kolega przywiózł mi z autostrady (trasa Łódź - Poznań) małego psiaka. (Miał to być mały ciapowaty szczeniak) Trudno określić mi wiek, ząbki ma białe, ale szczeniakiem na pewno nie jest. Leżał zziębnięty, obojętny przy stacji Orlen w tym śniegu. Maciek nie miał sumienia, zadzwonił do mnie, czy jak go zabierze, to wezmę go do siebie. Co miałam robić, powiedziałam niech bierze, a dopiero później postanowiłam myśleć co dalej... Psiak malutki, stojące uszka, wilczaste umaszczenie, przerażony tą sytuacją. Odsypia do teraz. Na pewno za chudy. Problem polega na tym, że ja nie mogę go u siebie zostawić, bo mam jednego psa na DT. Nie wiem co robić, do schronu w Poznaniu go nie oddam:( [/CENTER]
-
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Ależ on jest piękny! Nie mogę się już doczekać kiedy będzie mógł już do nas zawitać:razz: Moja tymczasowiczka już po badaniach! To żadna alergia, a niedoleczony nużeniec... Na własne oczy go dziś widzialam pod mikroskopem. Teraz leczenie i szybko, raz na zawsze się go wreszcie pozbędziemy, bo wczesniej to zaniedbano i do nowego domku hop, bo kolejny już na nią czeka!:loveu: [I] P.S. Twoja ksieżniczka też niczego sobie, ale Ciapek, to Ciapek ;)[/I] -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Ale na Mitheithel podziałał chociaż troszkę więcej :razz:[/QUOTE] Jak przystojniak Ciapuś się miewa???:loveu::loveu::loveu: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[B]Majaa [/B]opróżnij proszę skrzynkę, bo nie mogę do Ciebie wysłac wiadomości na PW :) -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
A jak tam jego oczka? Myślę, że jutro dam znać co i jak. Mamy rozmawiać o Ciapku poważnie, a to plus, bo jeszcze wczoraj było po prostu NIE:razz: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Każdemu, kto mówił, że nie może zaopiekować się psem, bo mieszka w bloku mówiłam, w przypadku Ciapka, że to nie jest problem,chyba, że mieszka na 4-tym piętrze bez windy, bo wyprowadzenie go na spacer może zająć więcej niż sam spacer.[/QUOTE] Czy Ciapek jest bardzo ciężki?:lol: Bo pech chciał, że mieszkamy na czwartym piętrze, w boku czteropiętrowym. A nie wiem czy kojarzycie, że w tych, wind raczej się nie spotyka...:roll: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa'] Tak soie teraz pomyslałam, że w kawalerce możecie mieć 1 problem z Ciapkiem - chrapanie, więc w razie czego (oby) proponuję umiejscowienie jego posłania w kuchni, łazience, chyba, że jesteście odporni na hałas ;)[/QUOTE] To ja nagram chyba jak chrapie po dłuższym spacerze Bliska(labradorka). Musiałabyś wtedy usłyszeć też Bastera, który "daje" jak traktor, no i Jadźkę, która wcale nie chce być gorsza od niego:evil_lol: Kiedyś myślałam, że nic/nikt nie pobije mojego taty. Dzisiaj już wiem - myliłam się!:mad: :razz: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']\ Wiem, że Ciapek Mu zaszedł za skórę faktem, że jest tak samo spokojny i niepozorny, jak nasz Harry (kanaryjczykza TM*), ale potrafi pokazać charakterek[/QUOTE] Kanaryjczyki i DA, to psie ideały dla mojego Michała, dlatego tak trudno go przekonać na Ciapka, który odbiega od nich co nieco wzorcem:razz: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
Świetny pomysł z tym DT. Z naszą aktualną tymczasowiczką nawet nie wchodziło w grę aby została, ale teraz jak nadeszła perspektywa oddania jej do DS, widzę, że Michał się waha. To jednak nie jest pies dla nas i na nasze warunki również się nie nadaje. Teraz już kładę się spać, a jutro zaproponuję mu ten boski kompromis:lol: -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Wiem, rozumiem, znam tą kwestię Miło, że Ty chcesz dać domek Ciapkowi - A może zaproponuj DT? Na mojego TZ to działa - jakby Aisa zaakceptowała Ciapka, to dzisiaj nie byłoby mnie na tym wątku TZ "łyknąłby", bo w sumie w domu pusto, zrobiło się okrutnie ...[/QUOTE] Domem tymczasowym, to my jesteśmy cały czas dla jakiegoś psiaka, więc nie byłoby to na pewno problemem. Na dniach nasza tymczasowiczka labradorka jedzie do nowego domu;) Ja sama też już o tym pomyślałam, ale nie proponowałam, żeby nie robić bałaganu... -
Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!
mitheithel replied to elaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa'] Ciapulandia najchętniej spędziłby życie na posłankach, ewentualnie kanapach z krótkimi przerwami na jedzenie (duuuuuużooooooooo jedzeeeeeenia:razz::razz::razz:) i trochę dłuższymi na zabawę, a najdłuższymi na głaskanie:cool3:. Spacer wg Ciapka jest wartością dodaną, choć niekoniecznie przez niego lubianą – no chyba, że świeci słonko i może zalec, aby się poopalać.:evil_lol: [/QUOTE] A mi właśnie o takiego psa chodzi;) (Wykapana Jadźka w tych kwestiach). Do reszty Twojej ([B]Majaa)[/B] wypowiedzi narazie się nie odnoszę, bo na to jeszcze za wcześnie. Negocjacje trwają, łatwo nie jest... ...ale ja się łatwo nie poddaję:evil_lol: