Jump to content
Dogomania

kinia098

Members
  • Posts

    3124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinia098

  1. A może kogoś z Dogo tam wysłać, żeby się obeznał co i jak? Wiecie, tacy Dogomaniacy bardziej są doświadczeni w tym wszystkim. I będziemy mięli pewność, że wszystko ok.
  2. Ale tak: ona mówiła, że starylka oczywiście. Tylko ona pewnie gdzieś się nasłuchała o tych wszystkich mitach, że niby musi mieć raz szczeniaki. Gdyby tak sunię wysterylizować, to żaden problem- szczeniaków nie będzie.
  3. Pani będzie się zastanawiać, bo właśnie znowu chodzi o czystość... Jak coś, to może z nią spróbujemy? Powiem Pani Krysi, żeby "zbadała teren" i może dać sunię na jakiś czas, czy będzie jej odpowiadać i czy nauczy się czystości, a jak coś jej nie będzie pasić, to niech odda z powrotem. To już lepsze, niż miałaby ją gdzieś wyrzucać.
  4. Ale teraz, to wiecie co- ZDĘBIAŁAM :-o:-o:-o:-o:-o:-o Dzwoniłam do tej drugiej Pani, no i tak, wszystko cacy. Sunia byłaby w mieszkaniu, Pani nie ma żadnych psów i chciałaby małego pieska. Wizyty przed i po adopcyjne można robić, zdjęcia byśmy dostawiali, jakieś info też, opieką po sterylkową by się zajęła. Będzie chciała zobaczyć sunię na żywo i będzie do mnie dzwonić, kiedy tam będzie jechać. ALE- i tu ten powód, kiedy zdębiałam. No mówię Wam, że mnie zatkało jak ona to powiedziała- czy by właśnie najpierw nie dopuścić raz suni, a potem dopiero sterylka :-o:-o:-o Bo ona gdzieś czytała, że niby raz musi mieć szczeniaki, żeby nie zwariowała :-o:-o:-o:-o:-o Nagadałam jej, że jak się sterylizuje, to ona o tym zapomina, nie ciągnie ją do psów i, że zmniejsza się ryzyko zachorowania suni na jakieś raki itp narządów rodnych... Nagadałam też, że tyle psów jest po schroniskach, to po co dopuszczać... Ale ona mówiła, że by sobie te pieski zatrzymała... Także najpierw steylka w razie czego ! :angryy:
  5. Dzowniłam do jednej Pani. Ona nie chciała jej dla siebie, tylko jakos pomóc suczce w znalezieniu domu, przez jakąś Fundację, ogłoszenia itp. Dzownię do drugiej.
  6. Dam znać, ale wydaje mi się, że i tak na pierwszym miejscu Toruń między 5-7 lutym :( Dowiem się i napiszę.
  7. Jeżeli chodzi o wizytę po adopcyjną, to myślę, że nie ma potrzeby wołać kogoś z Dogo, żeby szedł z Panią Krysią. Ona też bardzo martwi się, czy sunia nie trafi źle. Chce dla niej jak najlepiej. Z tym, to raczej nie będzie problemu. A jeżeli ktoś z Dogo będzie chciał odwiedzić sunię, jeśli byłaby juz w nowym domku, to ja wezmę adres ( i tak czy siak wzięłabym numer tel itp) i wtedy będzie można wizytować ;) Ja sama czuję się odpowiedzialna za tą sunię i chciałabym czasem otrzymywac jakieś fotki jej nowe i wieści :)
  8. Jeśli chodzi o ten czip, to możliwe, że właścicielka wszystko zrobiła. Ona ma tam dobrze, no tylko poza tym, że na łańcuchu i ma kiepską budkę... A i jeszcze jedno, dla wyjaśnienia: ja nie rozmawiam konkretnie z właścicielką, tylko z Panią Krysią. Właścicielka, to dla niej chyba kuzynka, czy tam ciocia. No ale mniejsza o to. Pani Krysia poprosiła mnie, żebym znalazła coś dla suni, bo jej po prostu tam szkoda. A i do sterylki dorzuci się, tylko musi się tym zająć już właściciel, bo ona nie będzie miała jak się nią zająć. Dopytam o tą cała historię suni, od kiedy tam jest itp. Jeśli chodzi o nastawienie do dzieci i innych psów, to raczej na pozytyw, co widać po zdjęciach. Pani Krysia mówiła, że ona do wszystkich taka uradowana jest. Koty myślę, że raczej też by zaakceptowała. Dzisiaj jak wrócę z miasta i sobie konto doładuję, to będe dzownić, bo na teraz to kicha u mnie na koncie. Dopytam szczegółów, czy nie przeszkadza, że sunia nie nauczona czystości itp.
  9. [quote name='Talcott']Kiniu! Sprawdzisz najpierw domy w Szczecinie? to byłoby wspaniale!!![/QUOTE] Pani Krysia mówiła, że ona by nawet zrobiła wizytę po adopcyjną.
  10. Dzwoniłam do Pani Krysi i tak: - nawet ona nie jest za bardzo za TOZ'em, - mówiła, że do Warszawy, to trochę nie ma sensu, że za daleko, - I SŁUCHAJCIE: SUNIA MA KSIĄŻECZKĘ ZDROWIA, SZCZEPIENIA CHYBA TEŻ I MA NAWET CZIP !!!! Ja teraz uciekam do babci. Jak wrócę, to będę dzownić do zainteresowanych.
  11. Mam kolejna opcję transportu, która budzi duże szanse, że wypali !!! Sylwia, pasuje Ci 29-30 stycznia?
  12. Ja niestety do południa na pewno nie wejdę, a nawet czasami dopiero wieczorami będę wchodzić :oops: - szkołaaaaaaaaaaaaaa :/
  13. A więc: Ja myślę, że TOZ na razie odpada- ostateczność. Dzisiaj dostałam dwa telefony od osób ze Szczecina zainteresowanych sunią. Jedna Pani chce tam podjechać i zobaczyć ją na żywo. Będę dzwonić dziś do Pani Krysi ( ta co poprosiła mnie o znalezienie czegoś dla suni ) i dowiem się miejscowości i dokładnego adresu, a także, czy sfinansuje sterylizacje i te wszystkie sprawy u weta. Jeżeli chodzi o DT w Wawie, to zastanawiam się. Skoro są osoby ze Szczecina, na miejscu, to może najpierw je zapytać? Jakie mają wymagania itp. Ja zaraz będę dzownić, więc dowiem się wszystkiego; czego wymagają od suni. Ale bardzo się cieszę, że jest oferta DT w Wawie ! Chociaż sunia nie będzie marzła. I teraz: czy ten DT i te 250zł- to także karma? Wychodzi na to, że my musielibyśmy płacić za weta itp? Kiedy byłby ten transport na Wawę dla suni? Ja już się normalnie gubię :oops: I czy w razie czego, mógłby zabrać się jeszcze kot ?? :oops: Macie jeszcze pyatnia? Bo może coś przeoczyłam :oops:
  14. Matko, dziewczyny, ale mi dałyście lekture do przeczytania, jeszcze wczoraj było jakieś 11, wchodzę i aż 24, aż za głowę się złapałam. Dobra, teraz czekajcie na moja odpowiedź. Bede musiała wszystko jeszcze raz prześledzić i odpiszę.
  15. Był jeden telefon, ale Pani chce kociaka 10-12 tygodniowego...
  16. [quote name='sylwija']Jak sie nie uda dowieźć Klusi w okolice Warszawy, to wydaje mi sie, ze z Torunia bym mogla ja odebrac - dobrze byłoby jakby jednak wyszło z niedziela, a jak nie - to ten 28y. Tylko muszę wiedzieć wcześniej, na kiedy się przygotować.[/QUOTE] To juz odpada :/ Niestety :/ W grę wchodzi opcja między 5, a 7 lutym. Sylwija, wystawiać jakiś bazar w razie czego, żebys miała na paliwo? DZISIAJ NIE BYŁO KLUCHY !!!!! :o
  17. Ślijcie dziewczyny gdzie się da ! Ja teraz wieczorami będę wchodzić dopiero- obowiązki :/ Jak na razie nie było nic, od czasu tych dwóch telefonów :(
  18. Ale już zainteresowani są :) Jakby było coś dalej, to oczywiście transportu będziemy szukać :) A kto domki posprawdza? :(
  19. [quote name='figa33']a ja dostałam emaila " czy piesek uczula?":roll::-o o rany...[/QUOTE] A skąd mi to wiedziec? :O
  20. Mnie tez jedna Pani pytała o to właśnie jak to, że pies wystawiony, jak jest czyjś. Ta czystość :/ Trochę cierpliwości i gotowe. ja mowie , ze sunia wazy max 10kg jak dzwonia i pytaja
  21. Ale zamęt, ło matko. Ale już piszę. No mi się wydaję, że sunia, to max 10kg. Na prawdę nie wiem ile ona może ważyc, no z 5kg. Na pewno nie więcej niż dycha. Sterylka- damy radę. Może i nawet ta Pani, która do mnie dzwoni zapłaci, albo się dorzuci ( cos takiego padło kiedyś w naszej rozmowie). Jeżeli chodzi o Wawę- to 28 stycznia jedzie ktoś po kota do Wawy i szukają Bardzo dziekuję za allegro i ogłoszenia :loveu::loveu::loveu: Kochane jesteście :) Do mnie dzowniły dzisiaj dwie Panie z ogłoszeń Mili z allegro. Obydwie proponowały mieszkanie. Tyle, że właśnie problem- zachowanie czystośći. Jeden domek w Szczecinie, a drugi nawet nie zapytałam, ale Pani słysząc, że nienauczona czystości- tak jakos mniej była zainteresowana... Szczecin to propyzycja domku z psem i czy właśnie psinka będzie się dogadywac- ja myślę, że tak. Ale tez dobrze byłoby, gdyby nauczona była czystości. No, tlye. jak jeszcze coś mi sie przypomni, to napiszę :)
  22. Coś się kroi na 28. Macie kogoś w Toruniu, kto przetrzymałby kota tak gdzieś na 4-7 dni? :/
  23. [quote name='Isabel']Jeżeli nie chce tylu kotów, to dlaczego jest przeciwna sterylizacji??? Jedno drugiemu przeczy!!! Ale dobrze, że kotki nie mieszkają na zewnątrz, są w cieple i mają co jeść.[/QUOTE] Właśnie dziwne :/ No niestety, jedni są za inni przeciw :/ A szkoda :/
×
×
  • Create New...