-
Posts
3124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinia098
-
Słuchajcie, mamy jeszcze tydzień. Ja normalnie już tu nie ogarniam na tym wątku, tak szybko idzie, także przepraszam, ale mogę nie odpowiedzieć na niektóre pytania- po prostu mogę je pominąć. Tak na marginesie: jak wszystko dobrze pójdzie, to ode mnie kotka też będzie jechać, więc też się dorzucę. Jeśli chodzi o pierwszy post- to zaraz zmienię. A tak w ogóle- to czy sunia aż miesiąc będzie się uczyć u Owieczki manier? Myślę, że nie. I tą kasę, co zostanie, to może zainwestować na sterylkę? Jeśli chodzi o transport suni- to spore koszty :/ Sunia znajduje się w miejscowości Kliniska. Greven- dziękuję, że chcesz zakupić smycz i szelki dla suni.:loveu: Pan powiedział, że obowiązkowe, bo chciałby też ją wyprowadzić podczas podróży, żeby się załatwiła. Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby podać jej jakąś tabletkę przed podróżą. Greven- jeśli dasz radę wszystko załatwić z sunią na miejscu przed wyjazdem, to byłoby super ! Transporter dla suni baaaaaardzo by się przydał :/ W końcu nie wiadomo, jak będzie się zachowywała w samochodzie :/ A i jak chcesz, to podam Ci dokładny adres na PW i umówię Cię tam. Chodzi o to, żeby ktoś był wcześniej poinformowany, że tam będziesz. Moniko- baaaaaardzo dziekuję :loveu::loveu::loveu: Owieczko- podaj mi numer Twojego konta, dla wpłacania kasy, jeśli sunia będzie już u Ciebie. No chyba, że będziesz podawać na PW. Dusje- miałam dziś mecz, szkoła, do tego dzień dziadka i wizyta w stajni- dopiero wieczorkiem weszłam:( Pominęłam jakieś pytania?
-
Klucha- została w DT na DS u sylwiji :D Bądź szczęśliwa Klusiu :D
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Sylwija, pasuje Ci 28 odbiór Klusi w Wawie? Proszę, oby tak. -
Pręgowana Beza szuka domu- Szczecin. Szelka i Kora mają domy :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Szelka ma dom zarezerwowany ;) A co Bezie jest, nie mam pojęcia :( KOtki mają tak gdzieś pół roku-rok? -
A ja mam pytanie do figi: czy ta Pani z Warszawy nadal oferuje domek? Ta, co chciałaby, aby sunia była wysterylizowana przed oddaniem jej do niej, bo ma psa? A i ta Pani z Wawy, co do mnie dzowniła, to mówiła także, że nawet sterylka jest wskazana, bo to lepiej dla zdrowia suni. Ma ona także znajomą weterynarz :)
-
O matko, mnie tu chwilę nie ma, a na koncie suni jest 210 zł !!! Dziewczyny, jesteście kochaneeeeeeeee!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Dziękuję Wam bardzo i Owieczce za pomoc !! :loveu::loveu: Ale chyba troszkę źle zrozumiałyście. :oops: Może to mój błąd. Ale chodziło mi o to, że właścicielka jest taka "a weź mi tego pieska". Ona bierze tak o, bo ma taki "kaprys". A póżniej jest tak, że " a może lepiej go oddaj..." a to a tamto. I właśnie sunię może/chce oddać. Greven- doceniam to, że chcesz pomóc, starasz się. Skoro nie odpowiedziałam na Twoje pytania, to przepraszam, ale wątek idzie szybko i ja mogę zapomnieć odpowiedzieć na niektóre pytania. Jeśli ktoś chce się jeszcze czegoś dowiedzieć, piszcie.
-
[quote name='Greven'][B]To mógł być pies domowy, który doskonale potrafi zachować czystość[/B], chodzić na smyczy itd., ale tego nie wiadomo, bo podobno jest przygarnięta. Piszę podobno, bo ta niby właścicielka to osoba "zmienna" (więc nie wiadomo, czy w ogóle mówi prawdę), inf są z trzeciej ręki i najbardziej brakuje mi głębszego wglądu w tę sytuację: kiedy kobieta psa przygarnęła i czemu nie dba o jego podstawowe potrzeby, a szczepienia i czip są. Na wsi szczepienia, czip, książeczka zdrowia to maksymalny zbytek. Tylko obowiązkowa wścieklizna, ale i to niekoniecznie. Może się okazać, że suńka doskonale zachowuje się w domu i już po kilku dniach tymczasu będzie mogła trafić do DS. W ogóle nie bierzcie pod uwagę domu, w którym są jakieś anse w stosunku do sterylizacji, no chyba że suka trafi tam już po zabiegu. Inaczej mogą zacząć się schody. Trzeba mieć pewność.[/QUOTE] Dlaczego osoba zmienna? Możesz mi wytłumaczyć? A wszystko możliwe, że sunia się szybko nauczy :D Miejmy nadzieję :D Ja zadzwonię do tej Pani i zapytam, czy zechce ją jeżeli będzie nauczona wszystkiego. A ta ze Szczecina na razie odpada.
-
Klucha- została w DT na DS u sylwiji :D Bądź szczęśliwa Klusiu :D
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Jedzie ktoś na Szczecin? Tylko do 27 !! Bo 29 wyjazd na Wawę ! -
[quote name='Owieczka']Moze byc i tak :) Ta pani wydaje się rozsądna. W sumie do czasu transportu jeszcze wszystko moze się zdarzyc :) może byc jeszcze sto telefonów :p Kinia przeciez sunia moze trafic wczesniej do tej pani jesli okaże sie , że zachowuje czystośc i umie chodzić na smyczy. Jesli nie bedzie większych problemów to po co ma u mnie siedzieć az miesiąc. Oczywiście wszystko zależy od Ksieżniczki. A co ze sterylką ? Co ta pani na to ? A moze opłaci te pare dni pobytu u mnie na nauke czystości ? :diabloti:[/QUOTE] Ale ona po prostu nie będzie chyba miała czasu, żeby siedzieć z nią w domu i pilnowac. Jej nie ma w domu tak ze 6 godzin, a przez ten czas to hohoh. Nie wiadomo też, jak będzie się zachowywała sama przez ten czas w obcym miejscu, a u Ciebie, to myślę, że by się wszystkiego nauczyła. Jeśli nauczy się szybciej, no to wtedy szybciej pójdzie do nowej chaty ;) A myślę, że Dogo jakoś to opłaci :D Jeżeli chodzi o sterylkę, to Pani jest raczej za. Ja jej powiem, że wydam tylko pod warunkiem sterylki. Dzwonić i przedtsawić sytuacje? :D
-
Słuchajcie przemyślałam wszystko- może jednak wstrzymamy się z ta Panią, co chciała ją dopuścić. Ale mam super wiadomość ! Przed chwilą dostałam telefon. Dzwoniła do mnie Pani z Warszawy, która jedzie za jakieś dwa dni na Szczecin i jest zainteresowana sunią. Doszłam z nią do wniosku, że nie warto tak na wariata, a przecież za tydzień jest transport na Wawę, więc może, może. Pani dalaby jej mieszkanie w bloku. Miała juz kilka psóe, niektóre zabrane ze schronisk; jakieś zyły u niej po 12-16 lat. Tyle, że sunia musiałaby zostać gdzieś na 6 godzin sama w domu. Spacery 4 razy dziennie, niektóre po 15 minut, a niektóre nawet do godzinki. WIdzę, że Pani zna się na rzeczy, bo tłumaczyła mi, że miałaby najlepszą karmę, bo to lepiej dla zdrowia psa. Nie miała psa od roku i właśnie dostała fotki naszej Księżniczki od koleżanki i ją zainteresowała. Tyle, że właśnie znowu chodzi o czystość... Pani porozmawia z mężem i da znać. I rozmawiałam z nią o innych psiakach; jakies tam dokarmiała, bo miały jakies kiepskie jedzenie i zle schornienie, nawet to poruszyła, że one mają zle warunki ( buda). ALE !!!! MAM PLAN ! Może na czas, kiedy uczyłaby się tej czystośći dać ją do Owieczki na DT. Myślę, że w miesiąc by się nauczyła i wtedy Owieczka zrobiłaby wizytę przed adopcyjną ( jeżeli się zgodzi ), no i wtedy sunia trafiłaby do tej Pani :D Co Wy na to? A przecież za tydzień mamy transport na Wawę :D Pani zgodziła sie też na wizyty i wysłanie fot itp. A więc ? :D
-
Ale wiecie co, ja dalej myślę nad ta babką. Jej nie chodzi o to, że ona MUSI mieć szczeniaki. Z tego co gadała, to wyszło na to, że chciała dla niej "dobrze", żeby nie zwariowała ( według jej myślenia ). A jest też za sterylką. Tylko no widać, że ktoś jej czegoś nagadał. Ja Wam powiem, że mój tata też tak uważał. Tzn. nie chciał dopuszczać naszej suni, ale tak myślał.