Jump to content
Dogomania

admirabilis6

Members
  • Posts

    326
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by admirabilis6

  1. [quote name='anita_happy']druga rzecz to moze w TYM Mieście, gdzie "bezrobocie i bieda piszczy" są osoby chętne do założenia płatnych hotelików dla bezdomnych!!! zawsze mozna dorobić GROSZ do tej miernoty, kt dostaje sie w powiatowym. Są pewnie osoby, które po instruktarzu i pomocy mogły by zalożyc hoteliki.[/QUOTE] Nie potrzeba az hotelikow zakladac, program indywidulanej opieki nad bezdomnymi zwierzetami byl realizowany w W-wa-Ursynow przy pomocy osob wlasnie chetnych, mieszkańcow. Ustawowo gmina moze takie programy realizowac [B]tylko trzeba CHCIE[/B]. Tylko,ze tu chodzi o to "chcenie". Skoro nie chca to trzeba wyciagnac to "chcenie" na drodze prawnej. O ile sama pomoc zwierzetom idzie WAM dosc sprawnie to jesli chodzi o naciski i pomoc mediow ta sprawa "lezy". Jedynie "Echo dnia" sie zaangazowalo, pokaze psiaki do adopcji, prosi o wsparcie i co wiecej moga pisac? TO problemu nie rozwiaze, to pomoc jest dorażna. Opublikuja pismo Szydlowca i co to da, pozostana wlasne brudy na miejscu a nie o to chodzi przeciez. [B]Czy fundajca "Pod Psim Aniolem" zlozy doniesienie do prokuratury??[/B] Media ogolnopolskie zapewne taki "wątek' chetnie podchwyca a nie oglaszanie psow i durne listy urzednikow. Ktos musi sie podjac przygotwania calej akcja wspierającej: slania pism do roznych instytucji aby burmistrz sie tlumaczyl i swiecil oczami przed kamarami. Jesli Wy ich nie umeczycie, to kto to zrobi? Psy bezdomne bedą, ciagle nowe, bez pomocy, beda dalej koczowaly na ulicach Szydlowca i bedą ROZMNAZALY sie!! Czy macie zamar byc w tym miescie, hyclami, sanitariuszami, pomocnikami, "wypruwac flaki", placic a urzad stolki grzeje za pieniadze, ktore ZWIERZETOM BEZDOMNYM NA POMOC SIE NALEZĄ??! Jak dlugo mozecie i czy o to chodzi??? Po co jest ustawa o ochronie zwierząt a w niej nalozone OBOWIAZKI na gminy???
  2. [quote name='Martens'] Eutanazja jest w Polskich schroniskach smutną koniecznością - ale kastracja bez wskazan zdrowotnych również nią jest, a nie błogosławieństwem dla każdego psa bez wyjątku.[/QUOTE] Eutanazja bez uzasadnienia jest zabronona: nieuleczalnie chory, agresja jest tylko dozwolone a kastracja tez jest dozwolona. [QUOTE] O zaletach kastracji naczytałam sie wiele już dobrych kilka lat temu. O wadach nie było wtedy można znaleźć ani słowa, albo ledwo napomknięcie. [/QUOTE] Alez te wszystkie opracowania sa sprzed ok. 30 lat, w wiekszosci. [QUOTE] Jesli mówimy o kastracji jednego konkretnego psa, który nie będzie rozmnażany i jest pod opieką odpowiedzialnej osoby, można, a nwet powinno się czynniki społeczne pominąć, a to dlatego, że ten jeden niekastrowany nie rozmnażany pies w żaden sposób nie pogarsza sytuacji psów w schroniskach. Ale jeśli dla ciebie niekastrowanie swojego psa jest równoznaczne z oddawaniem miotów do schronisk czy poglądami w stylu, że pieski powinny uprawiać seks dla zdrowia i przyjemności, to nic dziwnego, że nie możemy dojść do kompromisu.[/QUOTE] Dla mnie kazdy niekastrowany pies i suka jest potencjalnym sprawca narodzenia sie nowych psow. Tyle. Gdzie ja napisalam, ze psy powinny uprawac sex dla zdrowia i przyjemnosc? I kto powiedzial, ze to jest dla nich przyjemnosc tak w ogole? [QUOTE] Co do radosnych poglądów, że jak oddaje do schroniska to dobrze robię pieskowi, to nasłuchałam się już takich rzeczy m. in. od chętnych do adopcji. Są ludzie, którym nie dałabym żadnego psa, są tacy, którym dałabym tylko kastrowanego, bo nie dowierzam, a są tacy, którym bez mrugnięcia okiem dałabym psa bez kastracji, [B]bo wiem, że są odpowiedzialni i mogę im zaufać[/B]. Ty wrzucasz wszystkich niekastrujących do jednego wora z napisem "nieodpowiedzialni egoiści winni przepełnieniu schronisk". Trochę niesprawiedliwie.[/QUOTE] Podziwiam, ze spotykasz takich ludzi. Ja nikomu nie ufam jesli chodzi o odpowiedzialnosc w rozmnazaniu-przypadki chodzą po ludziach-jak to sie mówi. A tych przypadkow jest az tak wiele, ze to juz staje sie regułą. [QUOTE] [B]Twoje założenie, że psu jest źle z jądrami[/B] jest tak samo funta kłaków warte, co moje - że jest mu jak najbardziej dobrze, bo nie możemy zapytać samego ich posiadacza, niestety. [/QUOTE] A kiedy ja napisalam, ze tak uwazam? Ja uwazam,ze psu jest wszystko jedno. [QUOTE] Najsilniejszy jest u ssaków akurat instynkt macierzyński, a to nie ten sam, który powoduje popęd płciowy, gwoli ścisłości.[/QUOTE] I znow, gdzie ja pisalam o popedzie plciowym? Ja pisalam, ze najsilniejszym instynktem u zwierzat jest instynkt PROKREACJI czyli: rozmnażanie się, płodzenie, rodzenie, prosto: zachowanie gatunku. [QUOTE] Równie dobrze to ja mogę powiedzieć, że przypadkowe rozmnożenie psa przez odpowiedzialną osobę to w skali całości marginalne przypadki i nie wpłyną znacząco na bezdomność zwierząt.[/QUOTE] To skad sie wziely te dziesiatki tysiecy, corocznie, bezdomnych zwierzat w Polsce? Dlaczego ich liczba wzrasta a nie maleje czy tez nie utrzymuje sie chociazby na tym samym poziomie a corocznie wzrasta o ok.15%?
  3. [quote name='Madallena']Odwalilismy za nich robote a oni umywaja rece. Po co byly te podziekowania, chec wspolpracy. Jak na razie MY wspolpracujemy, ONI wcale... I ten Kodeks Cywilny :) Zedytowalam pierwszy post, wkleilam rozliczenia i to wspaniale pismo :) Marinkaa, daj rozliczenie Waszych psiakow, dokleje. niech ludzie zobacza jakie pieniadze ida na psy. niech zobacza do czego doprowadzili!!![/QUOTE] Nie przejmujcie sie tym pismem tylko skladajcie doniesienie do prokuratury z ustawy na podstawie art kk. 35.2 w zwiazku z art. 6.2.10 i art.6.2. 11 nawiazujac do art. 11 A nic tak nie dziala jak toczace sie sledztwo, na takich "decydentow". "rozbrajace" w tym pismie: " staliscie sie panstwo ich wlascielami" owszem czasowym poniewaz te psy porzucila gmina co jest KARALNE!
  4. [quote name='red']W dzisiejszym Echu Dnia jest artykuł obszerny na temat psiaków z Szydłowca i Waszej akcji. Odwaliliście robotę za gminę, im taka sytuacja na rękę. [B]Nie powinniście pytać czy możecie je zabrać skoro były bezdomne, okaleczone i nikt im nie pomógł.[/B] [/QUOTE] No wlasnie a wrecz powinni, taki obowiazek statutowy i kazdego wrazliwego czlowieka a gminy to obowiazek USTAWOWY. Na co czekacie, złózcie doniesienie do prokuratry z ustawy i droga prawna rowniez wyegzekwujcie poniesione koszty leczenia, hospitalizacji. Moze to potrwa i dlugo ale powinno sie. W roku przedwyborczym taka reklama dla tych co pchaja sie do wladz chyba moze byc "pomocna". A ci co beda startowac pierwszy raz niech sie wtedy wyuczula na to, ze i zwierzeta w miescie tez potrzebuja opieki a nie tylko stolki w magistracie sie grzeje. Jak tego nie zrobicie to w Szydlowcu nic sie nie zmieni na lepsze dla zwierzat. A gdzie mozna ten artykul przeczytac, jest w necie?
  5. [quote name='Asiaczek']To ja dzisiaj ruszę temat... Pzdr.[/QUOTE] Jak Saba sie miewa??
  6. [quote name='beka']Tara Donka jest bardzo zadbana i zsocjalizowana. Czy możecie na lokanych stronach ja poogłaszac? Może komuś zginęła.[/QUOTE] Kurcze, no wlasnie sunia wyglada na taka domowa. Tylze Nowodwor ma z duza iloscia gmin podpisane umowy. Np z Kozienicami, ktore nie sa juz w lubelskim tylko mazowieckie:shake: Moze by wlasciel schronu podawal z ktorej gminy jest pies?
  7. [quote name='gryzeldzia']:. Jak ją skutecznie nauczyć przybiegania na zawołanie,żeby za każdym spuszczeniem ze smyczy nie było paniki że zwieje. [/QUOTE] Polecam: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=wRbWORLEDgQ[/URL] ;)A moja ulubiona strona to ta: [URL]http://www.wesolalapka.pl/?gclid=CM6hgfri2J4CFdSCzAodhg3D3g[/URL] Duzo informacji i sa tez filmiki. Kup wor smakolykow i dziewczyne w obroty:evil_lol: Slicznie psiule wygladaj na tym sniegu, takie sniezynki są:loveu: [QUOTE]Siuranie Wanilki opanowane.Poświęciłam na to cały tydzień i od dwóch dni zero siuśków w domu.Wanilka na razie nie umie prosić o wyjście(nie piszczy przy drzwiach,nie drapie,nie siada przy nich) ale zachowuje się w specyficzny sposób np.kręci się niespokojnie po korytarzu (to jedyne miejsce gdzie sikała).Trzeba to w porę wychwycić i ja wypuścić.Przed spaniem ok.22 wychodzimy na dwór i po nocy jest czyściutko i cicho-nie szczeka.[/QUOTE] No to wielki sukces! Niektore psiaki tak maja, szczegolnie te juz dorosle, ktore nie umialy zachowac czystosci w domu, ze trzeba za nie pamietac kiedy pora na siu;) Ale Wanilka jest u Ciebie bardzo krotko wiec zobaczysz jak to dalej jeszcze bedzie. No najwyzej bedziesz jej przypominala ze trzeba siu zrobic;) Sa tez takie psy co uwazaja, ze ogrod to czesc domu i nie chca w ogrodzie robic siu tylko poza furtka;)
  8. [quote name='evl']i ja się wcale nie dziwię, [B]że osoby odpowiedzialne za stronę dostają cholery[/B], bo NIE MA PRZEPŁYWU INFORMACJI [/QUOTE] :crazyeye: to ta strona juz istnieje?? A ja myslalam, ze dopiero sie bedzie tworzyla. I jeszcze jedno,jak to psy nie posiadaja nr. ewidencyjnych? KAZDE LEGALNE schronisko MA OBOWIAZEK takową ewidencje prowadzic. Wystarczy wiec aby bylo wywieszone na boksie,ze sa tu psy: jamnikowata nr..., wilkowaty nr.... i wszystko jest dla was jasne, chyba. No albo psy maja obrozki z numerkami albo sie je poprostu czipuje, co jest najlepszą ewidencja dla wszystkich, dla schroniska i dla samych psow. Bazy czipowe dla schronisk sa bezplatne, podobno. [B]GRYZELDZIA, a jak sunia???[/B] W natloku informacji organizacyjnych itp. gina wiadomosci najwazniejsze, jak ma sie sunia z sikaniem, czy bylas z nią u weta??
  9. [quote name='Servet Cetin'] Co do numerów, o których wspomniano wyżej - nie widzę potrzeby ich dodawania, ponieważ nie ma możliwości śledzenia losów każdego psa, ponieważ te mają w zwyczaju magicznie znikać, więc będzie to opcja co najmniej niepotrzebna.[/QUOTE] Nie zgodze sie z tym stwierdzeniem. Numery psow sa jak najbardziej potrzebne szczegolnie jesli strona nie zarzadza ktos ze schroniska, ktos kto ma pojecie o wszystkich dokladnie psach i robi aktualizacje sam. Przy tak duzej ilosci psow, zmieniajacych sie, nawet schronisko, ktos ze schroniska, nie bedzie pamietal kazdego psa. Zobacz sobie strony schronisk, w zdecydowanej wiekszosci sa nr. psow podawane. Bez numerow psow z ewidencji, bedzie tylko ciagly balagan. takie jest moje zdanie. A sens jest taki, tak mysle, aby w bazie, czyli na stronie, pokazac jak najwiecej psow do adopcji. Przeciez mozna sie umowic,ze jesli ktos z wolontariuszy zabiera jakiegos psa na dt, ktory jest umieszczony na stronie, podaje do zarzadzajacych stroną, nr. psa, nic wiecej. A pozniej jesli pies znajdzie dom tez podaje informacje o tym. Jesli ktos poprzez strone bedzie zainteresowany psiakiem, podaje jego nr, a pies jest pod opieka wolontariuszki, poza schroniskiem(dt) to podaje sie kontakt na to dt. Schronisko tez mozna poprosic, ze jak jakis pies pojdzie do domu ze schroniska aby podalo nr psa, ktory poszedl do domu aby jego zdjecie zdjac ze strony.Raz w tygodniu taka aktualizacja. Schronisku podaje sie tylko liste nr. psow, ktore sa umieszczone na stronie. Czy schronisko ma dostep do jakiegos komputera aby im taka liste wysylac do weryfikacji, e-mail??
  10. [quote name='Paulina_mickey']Wiem, że nie ma organizacji. Ale nie robiąc jej zrobimy nie sobie na złość tylko tym psom które siedzą w schronie. A to że nie ma organizacji to niestety nie zależy od nas. :( No nie wiem takie jest moje zdanie, nie wiem co inne dziewczyny na to... p.s dostałam 50 zaproszeń na naszej klasie:crazyeye: A i jeszcze, wyrzucam z naszej klasy psy których miejsca pobytu nie znamy.[/QUOTE] [B]Strona powinna powstac. Kazdy pies powinien miec szanse na znalezienie domu. I te co sa juz poza schroniskiem, dt itp i te co sa w nim. Jak strona nie powstanie, psy nie beda mialy w ogole szans na adopcje to co z nimi bedzie?[/B] [B]Kazdy psiak przy zdjeciu powinien posiadac swoj nr. schroniskowy aby latwiej bylo Wam go odnalezc, gdzie obecnie jest[/B]. To nie Lublin, gdzie kazdy wie, ze jest schronisko i sa psy do adopcji. :shake:
  11. [quote name='Mike i Morgan']Hehe ale się czepiłaś tej suni w tej klatce to zdjęcie jest tylko połową tej klatki z lewej strony na tym zdjęciu jest posłanko dla tej suni (raczej było skoro kometa ma ją u siebie" świeć panie nad jej duszą" ) pamiętam jak byłem tam ostatnio to miała i nie narzekała na nie wygodę a te deski leżą tam by psy w tej klatce nie wpadały na łapkami w kratki w podłodze więc moim zdaniem to jest wygodniejsze niż goła klatka te deski.A poza tym ta klatka jest osłonięta z 3 stron przed wiatrem więc moim skromnym zdaniem tam psy w niej maja dobrze.Wtej klatce siedzą zazwyczaj psy małe lub szczególnie atakowane w boksach przez duże i silniejsze psy :shake: a tak taki mały psiak jak siedzi sam zje spokojnie i nie będzie się bał innych psów zanim ta sunia była w tej klatce przebywała w niej inna sunia mała wychudzona psinka która tam mieszkała i nabrała wagi i teraz ma nowy domek ona raczej nie narzekała na niewygodę tyle z mojej strony . A i przestańcie się kłócić o byle co:evil_lol:[/QUOTE] ;) Nie kłocimy sie o byle co! Jak kazdy wie klatka ma szesc bokow nie trzy. Jeden bok stanowi podloge. Nawet jak po lewej stronie jest legowisko to i tak widac dziury z siatki wiec pies musi sie "nagimnastykowac" aby swobodnie po niej sie poruszyc. Bok od frontu, gdzie sa drzwiczki, widac ze jest bokiem niedosc ze szerokim to i nie oslonietym,prawy bok nie jest osloniety tez. Czyli jak snieg bedzie padal, czy lał deszcz wszystko bedzie zamoczone, nie wspomne o zimnie. Ma byc -20C!! Zaslania sie wszystkie boki, jesli juz...i niewielki otwor aby byl dostep do switla dziennego i jak leje tez sie zaslania ten otwor (duze wymagania mam,hehehe) Czy to tak ciezko zrobic porzadny pokrowiec na tą klatke i porzadne podloze w niej??? I nie mow, ze schron nie ma kasy, ma z gmin.
  12. [quote name='Martens'] I w Niemczech się nie usypia? Nie edukuje? Tylko kastruje? :hmmmm:[/QUOTE] Tak, od lat sie edukuje,ze nie ma miejsca na przypadkowe "wpadki" psow czy suk i ze kastracja to w 100% gwarantuje, ze zwierzeta bezdomne, niechciane itd. [QUOTE] W Polsce jak na razie widzę tylko wielki pęd do kastracji, a o wiele za mało mądrych eutanazji i edukacji, która powinna być podstawą[/QUOTE] To jest znane mechanizm, rozne poglady, roznych ludzi, innego nie ma. Wola usmiercic, zdrowego, niczemu niewinnego tak naprawde psa niz namawiac do kastracji zwierzat. Kastracja bee a usmiercanie psow cacy-jakas dziwa milosc do zwierzat, jednostkowa:roll: [QUOTE] Nie sądzę, żeby Skandynawowie nie kastrowali psów tylko z powodu swojego niedouczenia na temat zalet tego zabiegu :p[/QUOTE] Taniej jest usmiercic niz kastrowac, przeciez setki nowych sie rodzą. [QUOTE] A kogo edukować, jeśli nie można odnaleźć właściciela? Proszę, nie porównuj ogólnego podejścia do ochrony zwierząt przeciętnego Szweda do przeciętnego Polaka :shake: [/QUOTE] Nawet nie śmie porownywac, u nas psow, generalnie sie nie usmierca, bez medycznych powodow czy tez stwierdzonej agresji do człowieka. [QUOTE] ale z tematyką teoretycznej zdrowotności kastracji zapoznałam się bardzo dokładnie, bo to jeden z najbardziej interesujących mnie tematów [/QUOTE] To wynika,ze jestesmy juz dwie i nie sądze aby tylko dwie:p [QUOTE] - zresztą jesteśmy w dziale "Weterynaria" i rozmawiamy o tym, co najlepsze dla zdrowia danego psa, a nie dla naprawienia chorej sytuacji w całym polskim społeczeństwie, na którą [B]jeden niekastrowany[/B], nie rozmnażający się pies nie ma żadnego wpływu.[/QUOTE] Gdyby ten pies byl JEDEN to jego jądra bym sama "własną piersia" chronila i bronila, ba, nawet ozłocila:evil_lol: Ale tych pojedynczych psow sa miliony, w Polsce. [QUOTE] W Twoich wypowiedziach argumenty medyczne niestety giną pod nawałem tych społecznych, które jednak ze zdrowiem jednostki niewiele mają wspólnego.[/QUOTE] Pisalam ja i inni tez, jakie zdrowotne zalety niesie kastracja. Ten co chce je widziec i przeczytac a przede wszystkim, przyjac do wiadomosci zrobi to. Nie mozna pominąc czynnika spolecznego mowiac o zabiegach kastracji gdyz on ma wplyw, jak to okreslilas, na zdrowie "jednostki" ale innej, tej w schroniskach, na ich tzw. dobrostan. Setki tysiecy zwierzat trafiajacych do schronisk nie jest prawidlowo zadbanych, nie sa leczone, nie sa szczepione, choruja, umieraja w meczarniach. Kazdy patrzy na "inne zdrowie i inna jednostke". I najwyzsza pora aby te jednostki indywidulane, wlasciele psow i suk, nos wychylily poza wlasne podworko. Ludzie sa ciegle przekonani, ze oddajac szczeniaczki/psy do schroniska czynią im dobrze, przeciez na ulice nie wyrzucili.:shake: A jak pies pokryje jakas suke, chociaz raz, to nic zlego sie nie stalo a jak suka ma szczeniaki chocia raz to "jej wyjdzie na zdrowie".:shake: [QUOTE] Ja nie twierdzę, że kastracja jest w ogóle "zła" czy nie pomoże opanować bezdomności w Polsce, ale patrząc z punktu widzenia czysto zdrowotnego nie jest rozwiązaniem pozbawionym gorszych stron - zależy mi tylko na tym, by ludzie mający zdrowego, nieproblemowego psa, który się nie rozmnaża, mieli tego świadomość.[/QUOTE] Sa i zle strony, nikt nie mowi, ze nie, ale to sa marginalne przypadki. A zakladanie, ze psu jest dobrze z jadrami jest poprostu zlym załozeniem. Kazdy pies chce do suki a kazda suka chce miec szczenieta, nie swiadomie wtedy, kiedy ma cieczke, co przecietnie jest dwa razy w roku. I powtorze się setny raz, najsilniejszy instynkt u zwierzat to instynkt prokreacji. A niezaspakajanie tego najwazniejszego i najsilniejszego instynktu u zwierzat, przez to burze ciagle hormonow, przynosi wiecej szkód dla zdrowia i w samych zachowaniach zwierzat, niz zabieg kastracji.
  13. [quote name='matrioszka2']A komu się wydaje, że to za mało i mamy zająć się jeszcze słomą w budach (która akurat jest zmieniana codziennie) to niech się buja. Dobranoc.Pozdrawiam Cię admirabilis6.[/QUOTE] [B]I chwala Wam za to a szczegolnie jak widac Komecie![/B] Ale mozna zobaczyc wiecej jak sie chce. Widac sunie w klatce drucianej, na golych dechach, bez mozliwosci ruchu nawet. Wiec zdjemij tą aureole samozachwytu, otworz oczy i zwroc kierownikowi uwage lub padnij mu do nog z prosbą aby psow nie trzymal w klatkach!!! A conajmniej klatke oslonil kocami i jakas derma i wylozyl cala sloma aby psu lapy nie wpadaly w dziury i w miare mial cieplo! Myslenie nie boli, sama pobadz w tej klatce i sie bujaj! Mnie Twoje uklady z kierownikiem nie interesują, widze zdjecia i to co jest tam zle, dla zwierząt. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/Obraz280.jpg[/IMG]
  14. [quote name='evl'] Jak na taki wiejski schron psy mają dobre warunki, co chwilę jest coś ulepszanego a pan kierownik naprawdę nam nie robi problemów z niczym, możemy focić, ogłaszać, wyciągać, brać na spacery i co tylko. [/QUOTE] Wiejski to moze byc sklep, taki GS-owski, a to jest schron prywatny, ktory powinien zapewnic zwierzetom okreslone standarty wg. ustawy. Kazdy pies powinien miec swoja bude ocieplaną a w niej slome, a nie byc trzmany w klatce w taką zimnice juz. Schron jest pod Lubartowem, 25 km od Lublina(jak same piszecie), nie jest to jakis ciemnogrod, blok wschodni, a podmiejskie schronisko to jest a na opiekę nad tymi psami gminy płacą kase. Nikt nikogo nie zmuszal aby przyjmowal takie ilosci psów. [B]Czy wszystkie psy maja budy i slome w nich-to podstawa ich zdrowia, teraz! Tyle na ten temat. Zapytaj swoje sumienie czy zdjecia,spacery, raz na jakis czas, itd wystarczą psom, w tym schronisku, zimą.[/B]
  15. [quote name='ladySwallow']Jeśli mówisz do mnie, to odnoś się z szacunkiem - myśl, co piszesz, kto może to czytać i traktuj drugą osobę tak, jak ona traktuje Ciebie. Z Tobą nie mam zamiaru dyskutować - swoją drogą, widziałam Cię kiedyś w schronie?[/QUOTE] Nie, nie wiedzialas, nie trzeba byc aby sobie zdanie wyrobic. Sa oficjalne dane. Mam nadzieje, ze widzisz w tych danych to samo co ja.:roll:
  16. [quote name='ladySwallow'] Krzywdy nie zrobili, bo co mieli zrobić, zatłuc? Przesadzacie z tymi swoimi scenariuszami... Mógł pójść do adopcji, skoro był ładny i trochę w typie, a mógł zachorować - ok. dwa miesiace temu była nosówka, teraz prawdopodobnie parwo...[/QUOTE] hmmm, chcialam Ciebie zapytac czy Ty jestes tak naiwna jak dziecko? Wiesz ile rocznie do tego schroniska trafia psow a ile jest miejsc i ile moze byc realnie adopcji? [URL]http://www.boz.org.pl/sch/ll.htm[/URL] To jest schronisko KOMERCYJNE- i mam nadzieje, ze wiesz co to oznacza.
  17. [quote name='teresz10']Ta suczka młoda i bardzo łagodna nadaje się idealnie do domu z dziećmi . Jest już na boksach ogólnych - proszę o ogłoszenia - ona nie ma roku... siedziała w klatce dla królików, siedzi w schronie a ma w sobie tyle słońca , że aż wieżyć się nie chce skąd ten entuzjazm i miłość do człowieka...Ktoś na przygarnę psa szukał do domu z dzieckiem - Evl , ja bym ją zaproponowała. Nie chcę się wam mieszać do ogłoszeń, ale podsuwam propozycję...[/QUOTE] [B]Czy w ta zimnice psy sa trzymane w klatach na gołych dechach?[/B] Tak jak widac na zdjeciu i tylko pies ma pod lapami to co widac bo dalej jest juz sa druciane dziury?? Czy Wy cos reagujecie na zmienienie tego, czy tylko pieski zabieracie i potem leczycie? Ile jest takich klatek? Czy budy sa ocieplane, czy jest sloma w budach?
  18. [quote name='isabelle30']to ja teraz odpowiem moze bardziej odnosnie pierwszego postu. moj erotomaniak wczoraj wieczorem ladnie dal sie odprowadzic od suki z cieczka, bez wyrywania sie, bez chodzenia tylem. pod domem spuscilam go ze smyczy i nie pognal z powrotem do parku jak mu sie to zdarzylo pol roku temu. [/QUOTE] To, ze suka ma cieczke nie znaczy, ze jest JUZ w interesujacym okresie dla psa. Cieczka u suki jest trzy tygodnie a dni plodnych jest kilka. Jesli nie jest to okres plodny suki, same gonią psy. Chyba, ze jest sfora tych psow i biedna suka nie daje rady i potem sa wypadniecia pochwy u suk, suki poprostu są gwałcone, no ale coz to opiekunow psow obchodzi? :shake:Tyle w temacie.
  19. [quote name='Martens']:lol: Kobieto, przecież w tych krajach od x lat kastracja jest propagowana i o wiele, wiele powszechniej stosowana niż w Polsce - i co?? Bezdomnych psów nie jest mniej niż u nas - tylko właśnie idą do komory gazowej, żeby wszystko pięknie wyglądało :) Tylko w Polsce niemal na siłę trzyma się przy życiu wszystkie niechciane psy - stare, chore, agresywne... Dla równowagi - w Szwecji, właśnie ze względów zdrowotnych, kastracja zwierząt jest... rzadkością. Jak pójdziesz do weta i powiesz, ze chcesz wykastrować psa, żeby się nie męczył, tylko dziwnie na ciebie popatrzą. A tam schroniska są puste. Dlaczego? Bo tam jest inna świadomość społeczeństwa. [/QUOTE] Dziewczyno, pudlo. W Niemczech od lat kastruje sie psy i jakos nie widac aby byl ich nadmiar. Malo, zabierają bezdomne psy z Polski i nie tylko, do siebie. A za to w krajach skandynawskich, "masz racje", oni nawet nie wiedzą co to jest kastracja i po co. Ba, nawet wlasciwie schronisk nie maja, tylko punkty zatrzymania zwierzat-jak wlasciel sie nie odnajdzie igla z morbitalem dla psa a nie edukacja dla opiekunow. Moze naprawde doglebnie zapoznaj sie z tematami, o ktorych chcesz pisac. Reszte wyjasnila Ci [B]Puli.[/B]
  20. [quote name='filodendron']Wydaje mi się, że to jest uczciwe postawienie sprawy, skoro już odbiegliśmy od stricte zdrowotnych aspektów kastracji. Od [B]siebie[/B] dodam (zaznaczam, bo nie wiem, czy Delph się pod tym podpisze), że w polskich warunkach propagowanie sterylizacji zwierząt ma swoje uzasadnienie i trudno z nim dyskutować. Jest to jednak pewien smutny aspekt sprawy, niewątpliwie poważny, jednak taki, [B]który nie powinien mieć wpływu na jednostkowe decyzje świadomych właścicieli psów -[/B] to jest indywidualna decyzja, nie ma samych plusów, ani samych minusów - każdy decyduje sam, w zależności od sytuacji, w jakiej się znajduje.[/QUOTE] Tylko ze, [B]JEDNOSTKI[/B] tworzą "[B]TĄ MASĘ"[/B] bezdomnych zwierzat.
  21. [quote name='Delph']Znam ten artykuł i też polecam przeczytać, ale podane na dole źródła.[/QUOTE] No jak dla mnie to jest radosna tworczosc a nie cos wiarygodnego. Trzeba sobie pozagladac do zrodel, z jakich matrialow korzystano, kto tez je opracowal i z ktorego roku sa!!! To tak jak ja bym napisala, ze kastracja chroni przed: biegunką suki i psa itd.
  22. [quote name='evelynka']A ja aż z niedowierzeniem kopiuję najważniejszą przynajmniej dla mnie część: [B][U]Co mówią badania?[/U][/B] [U][B]Wymienia się następujące korzystne skutki kastracji samców:[/B][/U] - [B]eliminuje ryzyko (niewielkie bo poniżej 1%) zgonu z powodu nowotworu jąder[/B];[I] wiadomo- skoro nie ma jąder nie ma i nowotworu jąder,[/I] [/QUOTE] [B][COLOR=darkred]A gdzie jest zrodlo tych informacji??[/COLOR][/B]
  23. [quote name='filodendron']Masz jakiś odsyp od wykonanych tam sterylek czy jak? [/QUOTE] [B][COLOR=Green][cenzura-proszę unikać wycieczek osobistych i obraźliwych określeń-mod][/COLOR][/B] Szukasz drugiego dna? JEST w schroniskach. [QUOTE] Myślenicka przychodnia weterynaryjna jest jedną z wielu, która przeprowadza takie zabiegi, która ma - być może - wiedzę i doświadczenie oraz - na pewno - kasę za zabiegi. [/QUOTE]Nie znam ani tej ani zadnej lecznicy w tych okolicach, nie znam tez tych lekarzy. Czytam, to co maja mądrzy ludzie do powiedzenia. [QUOTE] W kwestii wiarogodności źródeł to już wolę lek. wet oraz dr n wet którzy pisali o ryzyku raka prostaty na łamach prasy - tam przynajmniej płaci się za wersówkę [B]niezależnie[/B] od treści.[/QUOTE]:evil_lol: wlasnie, niezaleznie od tresci. Mozesz podac link do tego dr n wet. od wierszowki? [QUOTE] Czy naprawdę nie można wymienić poglądów na temat ZDROWOTNYCH skutków (i dobrych, i złych) kastracji bez wdeptywania w ideologiczne dyskusje?[/QUOTE]Moim zdaniem nie mozna. Jesli zdrowotne argumenty nie trafiaja, sam szukasz drugiego dna, to moze tzw. spoleczne trafia? Niedopilnowana suka czy pies=szczeniaki a o niedopilnowanie nie jest tak az trudno co widac w schroniskach. Kastracja w 100% chroni przed niechcianymi szczenietami, czy splodzonymi "przez nieuwage opiekuna psa"
  24. [quote name='isabelle30']a moze podaj choc jeden argument zdrowotny przemawiajacy za kastracja zwierzat domowych (wygoda wlasciciela takim nie jest, poped seksualny takze nie, bo meczy sie z nim wlasciciel wlasnie a nie pies, hehe). bo jakos do tej pory nie padl z twojej strony ani jeden. [/QUOTE] Co to za stwierdzenie, ze pies sie nie meczy? Gdyby sie nie meczyl puszczala bys psa luzem, omijalby duzym łukiem,sam, suki w cieczkach, logiczne. Poczytaj od poczatku temat dokladnie, podawane byly wszystkie argumenty za, zdrowotne. Byl tez podany link do strony opracowanej nie przez kogos tam tylko przez dr n wet. Podaje jeszcze raz: [URL]http://www.therios.eu/?act=3&id=13[/URL] [QUOTE] poza tym skad jestes? jak mniemam z USA.... tam zapewne nie ma problemu bezdomnosci zwierzat...moze dlatego ze pies trafiajacy do schronu po gora 2 tyg trafia do komory gazowej...[/QUOTE] Nie tylko w USA trafiają psy do komory gazowej, w wielu krajach europejskich poprostu po 10-14 dniach psy sie usmierca, jak wlasciciel sie nie odnajdzie. Jakie widzisz wiec rozwiazanie aby nie bylo usmiercania? Jak nie kastracja to co? I przestan pisac o ludziach bo jestes niepowazna i niewarygodna calkowiecie. Na tym forum[B] mowimy o psach![/B]
  25. [quote name='mala_czarna']Zapominasz tylko, że schronisko nie powinno wydawać suki bez kastracji.[/QUOTE] [B]Teoria[/B] jak i to, ze kazdy pilnuje swojego psa i suke. Nie ma nakazu kastracji w schroniskach, sa schroniska i "schroniska". Suczka miala kila miesiecy, byla jeszcze toeretycznie szczeniakiem i tu tez sie klania spór: czy kastrowac przed cieczka czy nie a jak sie dolozly do tego ten zabobon krazacy, ze :suczka raz w zyciu powinna miec szczenieta to mamy to co mamy:shake:
×
×
  • Create New...