Mi nie ma za co dziękować, Laro, niestety nie mamy samochodu ( mój TZ zdaje w lipcu egzamin na prawo jazdy...) nie zdążyłabym do schroniska, żeby go zabrać...
Ale cieszę się, że dobrze się skończyło.
Czekamy teraz na wieści, piękne zdjęcia i robimy zaraz potem całe mnóstwo ogłoszeń.
Proszę także o numer konta na PW.
Przeleję chociaż 30PLN.