Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Możesz wysłać do Salibinki - bo zna już wątek ;) I zwróciła mi słuszną uwagę, że wkleiłam na wątku Jej PW - dlatego wykasowałam.:oops:
  2. To wygrałaś Alfa :p Fakt, już lepiej mieć nieżyczliwych w okolicy niż w rodzinie. Elisabeta - nie potrafię tak :oops:
  3. Mnie pouczają w każdym temacie. Że dwa psy to azyl. Że NA PEWNO srają gdzie popadnie a już najszczególniej pod oknami. (to nic, że mam ze sobą pojemniczek na woreczki i sprzątam, chyba musiałabym sobie to na czole napisać). Że nie wiedzieć czemu przychodzę z nimi na NIESWOJE osiedle. Że kundle śmierdzące. Że z dziećmi powinnam spacerować. Że choinki więdną. Że zagłada higieniczna. Ech....
  4. Jak zawsze....:shake: Ja teraz z racji krótkiego dnia i naszych wędrówek bardziej osiedlowo-parkowo-smyczowych niż leśnych, zabieram Elzę tylko w weekendy. I prawie zawsze próbuje zwiać. Czasami wygrywa ona, czasami ja. Jeszcze moja konstatacja na dzisiaj. Mając psa ( a już więcej niż jednego to w ogóle..) trzeba mieć mocny tyłek i grubą skórę. Przykrości zaskakują. I czasami da się przejść nad nimi do porządku dziennego, ale bywa, że się nie da. Że jakoś łatwiej się rozryczeć z bezsilności. A może ja wyglądam jak typowa ofiara losu i prowokuję uwagi i złośliwości? Może żyję i mieszkam w dziwnym miejscu? Może przyciągam krzywe spojrzenia, a może niepotrzebnie się ich doszukuję? Ostatnie tygodnie obfitują w takie niefortunne zdarzenia i przytłaczają. Chłopki roztropki kiwające palcem z miną wszechwiedzącą wszystko o psich kupach. Porządni lokatorzy i obywatele pouczający mnie gdzie mogę a gdzie nie mogę chodzić. I wszyscy znani mi i nieznani ludzie, którzy czują się w obowiązku powiedzieć mi co myślą o mnie i moich psach, o tym jaki mam zapewne porządek w mieszkaniu, jak żyję, co myślę i co powinnam zmienić... Czasami mam po prostu dość. Może po prostu muszę zacisnąć zęby, przeczekać, dotrwać do kwietnia. A w kwietniu po prostu się zwijamy do lasu, wracamy o zmroku i nie ma nas, nie kłujemy w oczy, oddychamy wśród drzew a nie klatek schodowych, mijamy sroki i kaczki, a nie podparte w oknach Parapetówki, spotykamy zające zamiast sąsiadów i jesteśmy jakoś bardziej u siebie.
  5. Napisałam do Tamb. Ogłoszeniami zajmuje się teraz Salibinka. Potrzebny jest krótki, zwarty tekst, zdjęcie w większej niż forumowa rozdzielczości i kontakt - na: [EMAIL="psywpotrzebie@gmail.com"]psywpotrzebie@gmail.com[/EMAIL] Magdo - wyślesz do Salibinki? Albo wyślij do mnie tekst i zdjęcie i ja prześlę do Niej.
  6. Ale piękna Sweetie w biegu!
  7. Jaśniejszy nos pod kołdrą. Coś się ostatnio jeszcze większy zmarzluch zrobił.
  8. Z tego co wiem, to Tamb robi te ogłoszenia bezpłatnie, pracuje w tej gazecie. Napiszę do Niej i poproszę.
  9. Tylko takie zaległe nosy... [IMG]http://images62.fotosik.pl/460/a549ee3060e7abf6gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/460/14abde6f56434e0egen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/458/84e5a4dedf246aeegen.jpg[/IMG]
  10. A może ogłosić Rockiego u Tamb, w Gazecie Polskiej ( albo Dzienniku Polskim??)? Tylko nie wiem czy w Małopolsce chcecie szukać domu dla niego.
  11. Wróciliśmy bez zdjęć i bez Elzy. Cały spacer to wędrowanie w jej poszukiwaniu.. Na dzisiaj mam dosyć.
  12. My mamy w domu całe pufki reniferkopodobnych ;) Wystarczy. Dzisiaj prawdziwa zima. Będzie piękny spacer! Jak mi ręce nie zdrętwieją z zimna, to porobię zdjęcia.
  13. U nas teraz już też zimowo. Wróciliśmy z lasu przedmuchani na wskroś. Tobołki odsypiają ( Elza mam nadzieję też). Reniferek nieobecny.
  14. Jaki gospodarny :diabloti::diabloti::diabloti:
  15. Wiesz, zima zawsze zaskakuje ;) szczególnie drogowców... To i Ksawery też zaskoczył ;) Dzisiaj wieje chyba nadal tak samo. Śnieg jak puder-cukier na cieście. Niewiele.
  16. Najfajniejsza wiadomość dzisiaj :loveu::loveu:
  17. Też mi się wydaje, że dobry apetyt to oznaka powrotu do zdrowia :loveu:
  18. No proszę, same rasowce :sg168::sg168: Jak tak, to i ja się pochwalę miniaturowym owczarkiem g ó r n i c z y m (z nieczynnej kopalni ;) i jeszcze bardziej miniaturowym: psem świętego Hugona :diabloti:
  19. Zuzia jest cudna. Jeden z tych psów, których się nie zapomina. Była u nas przez moment tylko, a do tej pory na półkę w garderobie, gdzie mam koszyk ze smyczami ( wtedy go nie było) mówimy: "Tam, gdzie leżała Zuzia" ;) Bo tylko ona tam wskakiwała. Wiatr wiał, przewiał, wywiał trochę śmieci ze śmietników, potarmosił drzewa i tyle. Mam nadzieję, że u Was Ksawery nie nabroił. I że dobrze wszystko.
  20. Jak tam u Was po wietrznej nocy?
  21. Gracja śliczna :loveu: Przytulaj się do swoich psów Dogo, to też pomaga :loveu:
  22. Jak Balboa przetrwał wiatry?? Elisabeta :loveu:
  23. Zdjęcia to chyba wszyscy by chętnie zobaczyli :loveu:
×
×
  • Create New...