-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Gotowy do akcji czarna łapa ;-)
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Gdzie byliście?? Pięknie! A Norek się tarza w śniegu? To tak jak Misia :-) -
[quote name='Elisabeta']Neelith, witaj.:loveu: Kody to mnie nauczyła skracać AlfaLS. W trakcie linkowania. Gdy wgrywam drugi baner, to on mi zastępuje ten pierwszy... Nie chcę tu zaśmiecać technicznymi szczegółami. Czy dwa banery 500x100 i 299x100 się w ogóle zmieszczą? Bo mam Rockiego mniejszy.[/QUOTE] Mi się zmieściły z tobołkami, ale w końcu usunęłam jeden, bo wyszedł podpis piętrowy i moderator mógłby mi usunąć oba.
-
Psy z charakterkiem mają zazwyczaj miny niewiniątka! A, że ma charakterek - to bardzo dobrze, dzięki temu walczy i żyje. Maleńki jest...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dbają dbają :diabloti: Damian się ucieszył, a jakże :p A jak mu opisałam jaki dorodny był to urobek, to stwierdził: Może Neo tu był? :evil_lol: Neo to osiedlowy łazęga, OMC Owczarek Niemiecki lekką ręką dałabym mu 50 kilo ;-) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy do Balbinki :-) -
Przedświąteczne porządki i przedświąteczne upiększanie ogarnęły i Was jak widzę :cool3:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To też idę do Balbiny zatem. A tobołki dbają, żebym nie była zbyt pompatyczna i górnolotnie wzniosła :diabloti: Wczoraj moje dwa Hachiko uwaliły ( który ach który, jeszcze nie osiągnęłam takiej umiejętności, żeby rozpoznawać swoje psy po wyglądzie klocka :p - JESZCZE!) dwie piękne kupy. W try miga rzuciłam kurtkę NA TAPCZAN, zgarnęłam smrody, do worka, szmatka, szmatka do worka, worek zakręcony, sweter, kurtka z powrotem..ups. NA TAPCZANIE narzygane. To akurat na pewno Reks - on by się w życiu nie zniżył do tego, żeby zwymiotować na ziemię :diabloti: Więc zmiana kurtki, Damian zaraz będzie, niech posprząta, my już wychodzimy... Życie z psami. Wiadomo - jest pięknie i jest ..jak jest :p -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Tak jak obiecałam Jaszy i tak jak Jej pisałam, ogłoszenie ukaże się -jednak jest długa kolejka zwierząt i dlatego to trwa. W dniu publikacji wyślę smsa na podany tel. kontaktowy.[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Oglądałam nowszy, z Richardem Gere, ale w tym filmie gra dla mnie tak naprawdę tylko jeden aktor. Tego japońskiego już chyba nie będę oglądać...mam w głowie takiego Hachiko i niech tak zostanie. Gdyby ktoś miał wolny wieczór - wystarczy się zalogować i kliknąć PLAY: [url]http://www.kinomaniak.tv/film/Moj-przyjaciel-Hachiko/11228[/url] A tutaj starsza wersja: [url]http://www.kinomaniak.tv/film/Hachikô-monogatari/54066[/url] [IMG]http://www.kinomaniak.tv/s/fw/movies/00/34/20/3420/gallery/56674.big.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Przegrywałam ten film siostrzeńcowi, ale sama nie oglądałam. Nie wiem czy chcę...[/QUOTE] Ja z zasady nie oglądam żadnych filmów o zwierzętach, chyba zresztą już kiedyś pisałyśmy na ten temat. Albo o książkach "zwierzęcych" to było? Ten film mnie kusił od dawna, coś mnie ciągnęło choć wiedziałam, że mnie poruszy. I jakoś tak...może chwila była odpowiednia, może potrzebowałam sobie popłakać.. Zakochałam się w opowieści. Ekranizacja..chmmm, miałabym tysiąc wątpliwości i znalazłabym tysiąc niedomówień. Może dlatego, że prawdziwy Hachiko żył prawie 100 lat temu ( 1925 rok to początek tej historii) więc pewnie realia były inne. Na dodatek w Japonii. Jest w tym wszystkim jakaś magia. Prawdziwa. To, co zawsze czułam i o czym zawsze zdawałam się wiedzieć. Coś, co kryje się tylko, tylko w psich oczach. Poznając historię Hachiko można przez ułamek chwili zrozumieć ten myk. To nieuchwytne. To niewytłumaczalne dla nikogo, kto nigdy nie zasnął z nosem w psim futrze. -
Dianka - Łajka już w SWOIM domku :) Bądź szczęśliwa maleńka :)
Jasza replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Brawo dla Dianki-Łajki i jeszcze większe brawa dla Jej właścicieli!:multi: -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Jasza replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Trzeba pomyśleć nad jakimś niekonwencjonalnym rozwiązaniem.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pamiętałam, że Ty, tylko nie byłam pewna czy tą książkę Fannie Flagg czy jakąś inną. Będę miała akurat na święta. A przed chwilą skończyłam oglądać Mój przyjaciel Hachiko i jestem rozkruszona w drobny mak.. -
Joanko, ukradnę sobie e-kartkę, mogę?:oops: A Lusia - jakby nie było, wygląda ( i nie mam watpliwości, że tak jest naprawdę) na najszczęśliwszego kota na świecie.
-
Dianka - Łajka już w SWOIM domku :) Bądź szczęśliwa maleńka :)
Jasza replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Uczulcie proszę Panią i Pana Dianki-Łajki, żeby w czasie urlopu się zmobilizowali i ćwiczyli zostawanie. Bo jeśli całe dwa tygodnie dla świętego spokoju będą cały czas z nią - to potem będzie jeszcze gorzej.... (Piszę z własnego doświadczenia..) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
U nas najczęściej kicha Reks.:p I Reks też najczęściej zamiata nogami po sikaniu. Misia prawie nigdy. I pościel rozkopuje. Misia prawie nigdy. Za to Misiowa tarza się w śniegu albo oszronionej trawie. Reksio przenigdy! Misia nie biega za patykami. Reks uwielbia. Misia namiętnie kopie dziury. Dla Reksia to niezrozumiałe. Reksio wali łapka po stole przy byle okazji. Misia nie. Reksio miauczy jak mu ciężko i czegoś chce. Misia cierpi w milczeniu. Tylko śpią tak samo - jak dwie poduchy zwinięte. I tak samo je kocham :loveu: Maciaszku, kupiłam właśnie na bazarku Jotpeg książkę Fannie Flagg "Daisy Fay i cudotwórca". To tą mi kiedyś polecałaś przy okazji moich zachwytów nad "Smażonymi zielonymi pomidorami"?? Pozdrawiamy: [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1384208_392876167507094_1256813091_n.jpg[/IMG] -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
No przecież Reks to pies Św. Hugona :diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Schodzą cicho, nie szczekają, ale czasami głośno psikają ;-) i to na każdym pietrze. (A ja im cicho odpowiadam: zdrówko, zdrówko ;-))