-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ech, kto zna nasze psy tak jak my ;-) Ja już po spojrzeniu, skrzywieniu głowy wiem co sobie myślą....:p (Choć potrafią mnie zaskoczyć, nie powiem :cool3: ) One zresztą też mnie znają na wylot. -
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Jasza replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Zapisuję...... -
Dziadziuś Filek już bez bólu za TM... [*]
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem i ja... Wracam dopiero w poniedziałek, pomyślę.... -
Ja jestem chuda, mimo, że jem bardzo dużo. I nie potrafię dbać o linię - bo nie muszę. Dlatego o linię Misi też nie potrafię zadbać niestety... Caillou ma figurę na medal :-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
_Lara, Kalm Aid i Relaxin forte spakowałam dokladnie, żeby się nic nie wylało. Zaraz przyjdzie Pani listonosz i zabierze paczkę :-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Evel, ja o tym pocieszaniu czytałam i wiem, ale ja już tak mam, że jestem kompletnie "niewychowawcza". I jak pies się do mnie przytula bo się boi, to ja też go przytulam, bo wiem, że szuka we mnie oparcia. Jak mi się wdrapuje na kolana, to mu na to pozwalam. Próbowałam tylko raz z Reksiem w czasie burzy zachowywać się wobec niego obojętnie i pokazać mu, że nic złego się nie dzieje, że przecież jest wszystko ok.....nie wiedział o co mi chodzi. Chciał być blisko i już. I tylko przytulony do mnie drży mniej. Są psy, które szukają podczas burzy albo Sylwestea cichego schronienia - a są takie, ktore potzrebują być blisko człowieka. Wspomagacze ziołowe - czyli Kalm Aid i Relaxin forte - mamy przetestowane i nie dzialają. Może na inne psy = tak. U Misi i Reksia nie zauważyłam. Piszesz[I]:"Pies na spacer chodził na własnych łapach, przy okazjonalnych strzałach odwracałam jego uwagę zabawą, zabawką, a przede wszystkim nie przejmowałam się - gadałam jakieś głupoty totalne wesołym tonem, i nawet kiedy zuzowy ogonek się chował między nogami a pies przypadał do ziemi bezpośrednio po huku, zerkając na mnie, zaraz odzyskiwał animusz."[/I] To może działać na Reksia , kiedy słychać tylko pojedyńcze strzały...nie na Miskę. Misia [B]W OGÓLE[/B] nie chodziła. inie wychodziła. Z szelek potrafi się wyplątać w ułamku sekundy, albo kładzie się na plecach i trzęsie tak, jak jeszcze nie wiedziałam u żadnego innego psa. Gdybym jej nie wynosiła na rękach, nie wyszłaby poza próg mieszkania. Pisałam, że potrafi się załatwić raz na 24 godziny. Każdy pies jest inny, a im więcej czytam mądrych książek, dostrzegam, że moje psy są kompletnie niepodręcznikowe.;-) Na Misię zadziałało - mam nadzieję - bo jest już lepiej - właśnie to moje noszenie na rękach. Wysiusia się, a potem wskakuje na ręce i może właśnie tak siedząc bezpiecznie schowana i nasłuchując, przekonuje się, że na dworze nic jej nie spotka złego. Teraz już podczas spaceru coraz dłużej jest na ziemi a coraz krócej na rękach. I wierzę, że będzie coraz lepiej. Oczywiście, że jak już stoi na łapkach i idzie, to, ją chwalę głośno, albo pytam "Kto tam idzie?" a ona uszka stawia i wypatruje... Rzucam w trawę kawałeczki frankfuterków i zachęcam, żeby szukała. Ale, takie moje manewry są możliwe TERAZ, kiedy już kula troszeczke mniej się boi. Te kilka najgorszych dni nie moglo być o tym mowy. Uff. Evel - dawno nie byłam u Zu. Uściski dla Was.:loveu: -
Osoby z Kamionki k/Mikołowa, Katowic i okolic pilne - potrącony pies!
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Haniu, może dasz radę powiesić w tej szkole albo w piekarni plakacik??? -
Garfield jest grubas ;-) ale słodki. Ja zresztą lubię grubasy - Miśka odkąd utyła, zrobiła się tak pocieszna, że jak ją widzę, nawet podczas np. odkurzania, to przystaję na chwilę i muszę ją ucałować.:p
-
Osoby z Kamionki k/Mikołowa, Katowic i okolic pilne - potrącony pies!
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Tak, do Justyn pisałam, ale nie wiem czy wchodziły na Dogo od wczoraj... Podam Ci numery, a ja piszę na wątku schroniska w Rudzie Śląskiej. -
A gdzie jest Młoda w hierarchii? Bo Ją jakoś pominęłaś? ;-) Nie mów, że za kotami...;-) U mnie hierarchii nie ma.:p Wszyscy się czują i chcą być najważniejsi.:eviltong: Reksio - kiedy stuka łapką po stole podczas jedzenia i mówi Hej, jestem tu i czekam na coś dobrego. I Miska, kiedy mąż na chwilę wstanie z kanapy, a ona hyc - wskakuje szybko na zagrzane miejsce i zwija się w kłębek i zamyka oczy i udaje, że cały czas tutaj leżała ;-) I Damian, kiedy się w łóżku rozpycha i marudzi, że psy za dużo miejsca zajmują ( a potem wzdycha i robi im odrobinkę więcej miejsca). No i ja, kiedy jem lody i się zamykam w łazience, bo nie chę psów częstować, a nie mam serca odmówić tym proszącym oczkom ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Matko, nie wiedziałam, że można tak tęsknić za śniegiem ;-) -
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
Jasza replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Przydałyby się ogłoszenia z nowymi zdjęciami.... -
Osoby z Kamionki k/Mikołowa, Katowic i okolic pilne - potrącony pies!
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Ja się zpracy urwać nie mogę zresztą nie mam prawa jazdy, musiałby się też mąż urwać :-( A jutro mnie nie ma, aż do poniedziałku... Cholerny świat.. Haniu, w schronisku w Rudzie pracuje i jest codziennie Justyna_wolontariat - ta sama która założyła wątek Sziry - tej z Twojego podpisu. Mogę podać Ci numer do Niej, może pracownicy ze schronu, lub ktoś z Fauny mógłby pomóc? Z Mikołowa jest też J_ulia, Ona jest przedstawicielem fundacji EMIR....też mam do Niej telefon... Nie wiem co dalej. Nat-Mare - dobrze, że jesteś! -
Dostałam już informacje od Catangel i przekazałam Czorcikowi. Jak tylko Catangel będzie miała na koncie 15 PLN zaczyna robić ogłoszenia. Linki aktywacyjne będą przychodzić na moją skrzynkę. Jak będą wszystkie - wkleję 130 odsyłaczy tutaj na wątku. Z całego serca dziekuję Czorcikowi za pomoc.:Rose::Rose::Rose: :loveu::loveu::loveu:
-
Osoby z Kamionki k/Mikołowa, Katowic i okolic pilne - potrącony pies!
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
To może by rzeczywiście w tej szkole popytać? Nie wiem.... -
Nie zazdroszczę myślenia o tym wszystkim... Sama nie wiem co bym zrobila....
-
Halo Gaja!
-
[quote name='ewes']Na Polaka ;) obok cmentarza :) na Hugobergu jestem codziennie, jeśli mam tylko czas ;)[/QUOTE] My też codziennie ;-) No, teraz nie, bo Miśka ma stres posylwestrowy i się przełamujemy.... Soboz - jak piszesz o tych róznicahc, to dostrzegam, a potem patrzę na jakieś zdjęcie - i znowu nie wiem.;-) Ale powoli...dam radę :p