-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Na zdjęciu z labradorem i z haszczakiem, wygląda jak ich córka, bo ma w sobie coś z husky'ego i coś z labradora właśnie. Z labradora - kolor, a z husky'ego - troszkę ogon, sylwetkę i np. jasniejszą maskę ;-) Ale przy tym jest ładniejsza od nich obu. Często Cię pytają o nią Patmol?
-
Nie piszcie mi o tej babie, bo nie wytrzymam.... Sama jest ciemna. Dałyście ja na Czarne Kwiatki? Koniecznie z dopiskiem, że będzie szukała klona swojego psa. Kurcze, mała jest cudowna, ale z takimi zdjęciami to dobrych ogłoszeń nie zrobimy... Javena, jaka jest szansa na dobre zdjęcia robione dobrym aparatem? A wzrok Perełki na drugim zdjęciu - mowi wszystko ;-) "Skończcie już tą sesję i dajcie spać". Fajnie się zakolegowały :-)
-
Ryjek - czarnuszek MA DOM. Bądź szczęśliwy piesku :)
Jasza replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Napisz mi szybko Zerduszko, jak Ty to robisz, że on nie tyje ;-) Ryjek jest świetny. I z Lizką i bez Lizki. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Reksio w sniegu malenki i robi smieszne miny, kiedy jest za głęboko i wpada w zaspy. Marszczy sie i zaciska pyszczek, ale prze do przodu jak mały czołg. Miśce wsio ryba, jak tropi myszy, czy zanurkuje w śniegu. Na dodatek kula ma taką sierść, do ktorej sie mokry i niemokry śnieg przyczepia tworząc na końcach śniegowe pomponiki wielkości piłeczek pingpongowych. Czasami po godzinie mała jest tak obkul;kowana, że ma problem z chodzeniem, wtedy łaskawie pozwala sobie pomóc, choc nie zawsze, bo zdarza mi sie pociągnąć zbyt mocno. Wtedy siada i obgryza te pomponiki sama ;-) Patmol - one jak stare dobre małżeństwo - ciągle sie kłócą ;-) Ale jak dzisiaj Reksio sie schowal pod kołdrą rano i udawał, że go nie ma, mimo, że go wołałam, to Misia spanikowała i zaczęła popiskiwać i koldrę szarpać i mowiła do mnie ratuj, go, szukaj go! ;-) A potem jak Reks wychylił z cieplego legowiska swój nosek, to go zacałusowała... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Łapka śpiącej królewny ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/86a352e521961037.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1257/86a352e521961037gen.jpg[/IMG][/URL] Za to Reks pomaga w szykowaniu kolacji ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/09f947866ce30c26.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1123/09f947866ce30c26gen.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Chyba i jedno i drugie ;-) A tutaj jeszcze Wisła, choć teraz na Hugobergu też mamy pięknie i biało. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bf0c5742db07947d.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1264/bf0c5742db07947dgen.jpg[/IMG][/URL] Spacer nad zaporę.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8f50676f256e81a3.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1123/8f50676f256e81a3gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ad497b95862e67e8.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1257/ad497b95862e67e8gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9e1f6e449198f2f.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1302/c9e1f6e449198f2fgen.jpg[/IMG][/URL] A tu moje grzane piwko z pomarańczą ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a89e409c22678350.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1257/a89e409c22678350gen.jpg[/IMG][/URL] -
Teraz już bym tak psa nie "upchnęła" komukolwiek...bo wiem , że może trafic z deszczu pod rynnę. Wtedy myślałam innymi kategoriami i o wielu sprawach nie miałam pojęcia. Jak będziesz miała zdjęcia małego, załóż wątek, poszukamy fundacji, ściągniemy mądrzejsze dogomaniaczki na wątek i bedziemy kombinować. Jak Zula? Wczoraj wieczorem nie mogłam się dodzwonić a potem mi się telefon rozładował. Czekamy na zdjęcia z kością ;-)
-
Super :-) A o tym leku muszę poczytac, bo chyba wiem, komu się może przydać.
-
U nas bialo i pięknie! Ogony szaleją! A jak Bazyl? Śnieg mu się podoba? Taki lekki mrozik i śnieg, to chyba i dla niego lepiej, niż ciągła chlapa i wilgoć i chłód?
-
Teraz dopiero doczytałam o tym szczeniaku Awit...:-( Nie wiem... Jeżeli Twoja znajoma stwierdzi, że maluchowi naprawdę może stać się krzywda, na przykład jest puszczany sam w taką pogodę, może wpaśc pod samochód, zamarznąć itp. jest głodzony to....oficjalnie mogłabym napisać, że powinna zgłosić to straży miejskiej..która zawiezie psa do schroniska. ( jak go znajdą błąkającego się bez opieki, adresówki itp.) Można rownież o sprawie powiadomić jakąś fundację. A nieoficjalnie, napiszę, że wiele lat temu znajoma mojej mamy powiedziała nam o swoich sąsiadach i identycznej sytuacji jaką opisujesz. Mieszkałam wtedy jeszcze z rodzicami. Lało jak z cebra, a piesek był od kilkunastu godzin przed jej blokiem....miał pół roku. Znajoma płakała mamie do słuchawki, bo widziala go, wychudzonego, trzęsącego się, po raz kolejny w takim stanie... Mama niewiele się zastanawiając, powiedziała, zabieraj szczeniaka, wsiadaj w tramwaj i przywieź go. Potem wsiadłyśmy w autobus i pojechałyśmy go odebrać do centrum Katowic. Mały wyglądał jak szczeniak Briarda...skołtuniony, obsrany, chudy...:-( Nie moglyśmy go zabrać do domu, bo tata by nas zrzucił ze schodów razem z małym, więc chodziłyśmy od bloku do bloku, pytałyśmy sąsiadów znanych nam ze spacerów z naszym psem i wreszcie "upchnęłyśmy" Rabusia u ludzi którzy niedawno stracili swojego psa i zarzekali się, że już nigdy więcej... Ja wtedy nie miałam pojęcia o Dogomanii, o tymczasach, o schroniskach dla psów...nie wiedziałyśmy co robić. Nie wiedziałam , że są ogloszenia, że można w ten spsób psu szukać domu.... Rabuś oczywiście został w tym domu do którego trafił, bo się w nim wszyscy zakochali. Ma na imię Kuba i ma się dobrze do dzisiejszego dnia, choc musi już byc stareńki... Przepraszam, że tak dlugo. Nie mogę napisać, że najlepszym rozwiązaniem jest kradzież psa...ale....
-
Ja Jaszkę odbierałam po tygodniu. Nie wiedziałam co robic, miałam żołądek zasupłany w węzeł. A wszystko się skończylo dobrze. [B]Potrzeba dobrych zdjęć, domowych, portretowych.[/B] I ruszamy z ogłoszeniami. Jak mała się zachowuje? W jakim jest wieku? Trzeba o niej coś wiedzieć, żeby wiedzieć też jakiego domu szukać.
-
Jestem. Ludzie nienormalni, i nic więcej nie napiszę na ich temat, bo szkoda słów. Wyobrażam sobie tylko, jak mała się musiała czuć, zamknięta w łazience, wcześniej wyrwana z koszmaru, po nie wiadomo jakich przejściach, potraktowana na sam koniec przez nich jak ....ech.... Szkoda nerwów. Mała jest zjawiskowa, przepiękna, bardzo mi przypomina Jaszkę. Jaszka ma dom najlepszy na świecie, Milce też taki znajdziemy. Javena - ukłony dla Ciebie i Twojej siostry. [B]Podaj konto, wpłacę w poniedziałek choć 20 PLN.[/B] Przed chwilą zrobilam bazarek dla Zuli, poszukam jeszcze jakieś fanty, może cos uzbieram na kolejny dla Milki. [B][U]Pisałyście do Isadory?[/U][/B] [B][U]Trzeba Ją poprosić, żeby wkleiła Milkę na Sos dla Jamników.[/U][/B]
-
[quote name='Awit']Wtatara proszę, wyślij konto do obraczus, bo jeszcze nie dostała Twojego konta, a chciała wysłać pieniądze dla Zuli na jedzenie:-) Weszłam na wątek jamniczki, szok.[/QUOTE] Ja też idę do jamniczki. Awit, jeżeli Wtatara przeoczyła, wyślij proszę Obraczus konto Wtatary, powinnaś je mieć, bo przecież wpłacałaś dla Zuli.
-
Rozmawiałam wczoraj z Celiną, na szczęście jest lepiej z Dropsem, mam nadzieję, że dzisiaj już widać znaczną poprawę. Zula ma energii za pięciu, z Dropsem nie może się bawić, powoli roznosi mieszkanie ;-) Powiedziałam Celinie, żeby kupili małej jakieś gryzaki, żwacze, uszy wędzone, żeby miała jakieś zajęcie i dala im odsapnąć. Zrobiłam dla Zulki kolejny bazarek, zapraszam: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221061-Papcie-ciuszki-apaszki-dla-Zuli-do-końca-stycznia-do-godziny-20.00.-Zapraszam[/URL]!
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Kciuki. Ale musi być dobrze :-) -
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
Jasza replied to henikar's topic in Już w nowym domu
I jakie wieści? -
Boże, jak ja marzyłam zawsze, żeby moje psy się tak przytulały! (I nadal marzę) - zdjęcia piękne! Cud-miód. Patmol - biały nie pogrubia, no coś Ty! Biały jest twarzowy! ( Biały w łapki - niekoniecznie :diabloti: )
-
Nareszcie jakiś post z wiwatującymi emotikonkami ;-)