Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Mam nadzieję że niedługo zamelduje się Okamia z fotami swojego brzydactwa :loveu: Łukasz, biegunka może być też od nagłej zmiany karmy, może lepiej byłoby mieszać tego intestinala z nowym żarciem i po trochu zmieniać proporcje; kiedy w schronisku raz im zmienili karmę to też była sraczka.
  2. W sensie że foty? Możesz mi na maila, [email]pink.moon4@gmail.com[/email]
  3. Kana, świetne wieści :) czekam niecierpliwie na fotki, Legal jest przecudowny. Tylko imię ma jak dla mnie paskudne :P
  4. Nie, atomówki to białaski z pseudo. Z dzieci Diany jeden nie żyje a drugi (Flipper) ma się dobrze.
  5. no ja pie*dzielę, nie podoba jej się że pies za nią za bardzo chodzi, ludzie wciąż mnie potrafią zaskoczyć.
  6. ooo, jaka idylla, szkoda że podczas "apokalipsy" fot nie robiliście :diabloti: :loveu:
  7. [quote name='Asior']a tu artykuł.. wprawdzie o rotkach, ale temacie .... [URL]http://papilot.pl/article/6814/Wasze-listy-.html[/URL][/QUOTE] Rany, jak można być takim głupkiem żeby taki artykuł wziąć na serio... (Asior to nie do Ciebie :diabloti: , mam na myśli czytelników tej strony). Gołym okiem widać że komuś puściły wodze fantazji i to ostro. Poetyckie opisy jak wielkie kły wbijają się w gardło dziecka,a zrozpaczona matka z nożem rzuca się na psa mordercę. Uczłowieczanie psa, bo jest "fałszywy", zdradził swoją panią, ona mu ślepo ufała a on ją zawiódł. Styl pisania rodem z najgorszych brukowców albo harlekinów za złotówkę. Ktoś chciał zaistnieć, wymyślił sobie chwytliwy temat, spłodził żałosną historyjkę która się kupy nie trzyma, a potem się dziwić skąd się biorą takie mądrości ludowe.
  8. [url]http://img687.imageshack.us/img687/6349/drixon32.jpg[/url] No nie wierzę... nareszcie... :) :)
  9. Nie wiadomo jeszcze na 100% ale to b.prawdopodobne, sprawa w toku :)
  10. Ooo, no to w najlepsze miejsce trafiła :loveu: Szkoda że nie wiedziałam wcześniej że ktoś będzie jechał, to poprosiłabym o parę fotek mojego Trollika :)
  11. Szczerze mówiąc nie brzmi to fajnie, mam na myśli ten fragment o oddawaniu psa bo piszczy. W razie czego pamiętaj o tym punkcie umowy: [quote][FONT=&quot]1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę tylko i wyłącznie osobie od której je otrzymał. Koszty związane z tym pokrywa Adoptujący. [/FONT][/quote] i pamiętaj o egzekwowaniu go, nie dopuść żeby piesek gdzieś się "zapodział". Choć mam nadzieję że do tego nie odjdzie...
  12. Z Kacprem nie jest dobrze :( fizycznie zniósł operację ok, ale psychicznie - nie widziałam go ale podobno wielka depresja, leży plackiem i nie wstaje. Na szczęście dom czeka. Wet podejmie decyzję czy Kacper musi zostać do końca rekonwalescencji w szpitaliku, czy w którymś momencie będzie mógl już zostać zawieziony do nowego domu i tam dochodzić do siebie, oczywiście dla psychiki najlepsze byłoby to drugie. Biedny Kacper :(
  13. i dobrze jej tak za te wszystkie numery :D
  14. no, na przykład bezbłędnie rozpoznałam płeć Donisia, który dla Przemka był Panczitą :loveu: mam wybitne kynologiczne umiejetności, prawie jak nie powiem kto :evil_lol:
  15. Z Dąbrówki wyjechaly dzisiaj moje ulubione amstaffki-atomówki :loveu: masienka, ważne newsy w kwestii malamuta - pw masz zapchane więc wysłałam maila.
  16. A co ja mam, ręce które leczą? :evil_lol: Nie wiem jakie będą, to na razie mini-glutki, mogą mieć niewiele ponad miesiąc. Ciężko cokolwiek powiedzieć.
  17. Nooo wreszcie ja u siebie w domu, a Atomówki też u siebie :) dziewczynki były bardzo grzeczne przez całą drogę! tylko jedna kupa i dwa siku co niezmiernie mnie ucieszyło, myślałam że będzie dużo gorzej :evil_lol: Teraz czekam na zdjęcia atomówek z nowych domków i zaciskam kciuki żeby wszystko było wspaniale :loveu:
  18. Tak, Legal w samochodzie był aniołkiem. Nie spodziewałam się tego zupełnie, bo na początku zobaczyłam jak szarpie się na smyczy z już byłą właścicielką, która ewidentnie kompletnie nie umiała nad nim zapanować. I wyglądało to tak, że już się szykowałam na małą demolkę w samochodzie :diabloti: A tu miła niespodzianka, Legal położył się i jakby go nie było. Jest melomanem, jak słuchaliśmy w samochodzie Cohena to spał z rozmarzoną minką, a przy Pink Floydach strzygł uszami :loveu: Haha, Kana, a u nas żadnych piardów nie było, widzę że straszne rzeczy mnie na szczeście ominęły :evil_lol:
  19. [CENTER][CENTER][B]UMOWA ADOPCYJNA PSA[/B][/CENTER] [/CENTER] [FONT=&quot]Zawarta w dniu: ............... pomiędzy …………………………………… a osobą adoptującą :[/FONT] ....................................................................., legitymującą się dowodem osobistym nr …………………………… , zamieszkałą pod adresem ..................................................................... . [B][FONT=&quot]Umowa dotyczy adopcji psa o tymczasowym imieniu[/FONT][/B][FONT=&quot]:............................ [/FONT] [FONT=&quot]Wiek: ........... Płeć: .......... Rasa: ............... Umaszczenie: ............................[/FONT] [FONT=&quot]Znaki szczególne: ................................. Kastrowany / sterylizowana: ...................[/FONT] [B][FONT=&quot]Pies będzie przebywał pod adresem: ……………………………………………………………………[/FONT][/B] [B][U][FONT=&quot]Warunki umowy:[/FONT][/U][/B] [FONT=&quot]1. Adoptujący zobowiązuje się, że nie odda ani nie sprzeda psa osobom trzecim. Jeżeli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa, jest zobowiązany zawiadomić i oddać zwierzę tylko i wyłącznie osobie od której je otrzymał. Koszty związane z tym pokrywa Adoptujący.[/FONT] [FONT=&quot]2. Osoba adoptująca psa zobowiązuje się : [/FONT] [FONT=&quot]- traktować psa zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt,[/FONT] [FONT=&quot]- - natychmiast [/FONT][FONT=&quot]powiadomić osobę oddająca zwierze do adopcji w razie poważnej choroby, zaginięcia lub śmierci zwierzęcia,[/FONT] [FONT=&quot]- zapewnić zwierzęciu odpowiednie wyżywienie, czystą wodę i ciepłe schronienie,[/FONT] [FONT=&quot]- zapewnić wystarczającą ilość spacerów i wybiegu,[/FONT] [FONT=&quot]- nie wykorzystywać psa do polowania ani walk psów [/FONT] [FONT=&quot]- nie trzymać psa na łańcuchu ani w boksie, z którego nigdy nie będzie wypuszczany,[/FONT] - - zapewnić psu opiekę weterynaryjną w razie choroby, a także regularne szczepienia ochronne i odrobaczanie zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii, [FONT=&quot]- [/FONT][FONT=&quot]- pod żadnym pozorem nie dopuścić do rozmnożenia zwierzęcia, wysterylizować je lub wykastrować [/FONT] [FONT=&quot]- - w najdogodniejszy sposób (list, email, telefon) udzielać informacji osobie oddającej psa do adopcji o przystosowaniu się zwierzęcia do nowych warunków życia.[/FONT] [FONT=&quot]3. Osoba adoptująca musi posiadać wyposażenie niezbędne dla psa: [/FONT][FONT=&quot]obrożę (szelki), smycz, adresówkę, legowisko do spania, miski, pokarm. [/FONT] [FONT=&quot]4.[/FONT][FONT=&quot] Osoba oddająca zwierze do adopcji, ma prawo późniejszego skontrolowania, w jakich warunkach zwierzę przebywa (wizyty u adoptującego). W przypadku stwierdzenia złamania warunków umowy adopcyjnej i zaniedbania zwierzęcia, ma prawo natychmiast odebrać zwierzę.[/FONT] [FONT=&quot]5.Za wszelkie szkody popełnione przez psa odpowiedzialność finansową i karną ponosi osoba adoptująca.[/FONT] [FONT=&quot]6. W przypadku aktów łamania istotnych postanowień niniejszej umowy, noszących znamiona czynu zabronionego, działając na podstawie art. 304 § 1 zd. 1 Kodeksu Postępowania Karnego, zawiadomi się właściwe organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.[/FONT] [CENTER][CENTER][U]podpis osoby oddającej psa:[/U] [U]podpis osoby adoptującej psa:[/U][/CENTER] [/CENTER] (*) Umowa adopcyjna została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
  20. O Boże, nie mówcie że po raz kolejny jakieś finansowe przekręty?! :placz: Co się dzieje? Jak dobrze że chociaż na Trolla wyszło w końcu tak, że nie było Agi numeru konta i najpierw Ty zbierałaś a potem ja. Właściwie to Marek mi doradził jak odwoziłyśmy Trolla, że woli żebym sama mu płaciła a nie przez Agnieszkę. Ale przecież... no nie rozumiem, ab-agnieszka tak pomagała psom, wszystko załatwiała, jeździła wyciągać psy (choćby Svena), i teraz tak nagle zniknęła? Może to jakaś pomyłka? :placz:
  21. Właśnie dlatego pytałam o to jak wygląda sytuacja i realne możliwości w schronisku. Jeśli tak jak piszesz to rzeczywiście trzeba ją jak najszybciej wyciągnąć.
  22. niedługo pomolestuję o nowe zdjęcia. chudy był od początku, dużo bardziej. ale fakt myślałam że szybciej nabierze ciała.
×
×
  • Create New...