-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Malgos, wysłałam Ci maila. Dziękujemy! -
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Napisałam o Murzynku i Bercie na wątku jamniczym, wstawiłam zdjęcia, ale chyba nikt nie zajrzał :( -
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Kana ładnie trafiła, gordon setery ;) Ale rozważaliśmy też w pewnym momencie springerka, więc strzał Agaty nie taki znów nietrafiony :diabloti: -
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
No właśnie jest coraz lepiej, nie jest jeszcze do końca zagojona ale widać znaczną poprawę! Tak więc w tej kwestii jestem dobrej myśli :) kilka zdjęć sprzed paru dni [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0008.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0012.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0093.jpg[/IMG] i Pucka tu dawno nie było :loveu: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0096.jpg[/IMG] a oprócz tego mogę napisać juz oficjalnie, że za 1,5 tygodnia Beza będzie miała 'siostrzyczkę'... jedną z tych klusek :) [IMG]http://czornahorpyna.weebly.com/uploads/3/7/4/5/3745949/5944652.jpg[/IMG] -
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ciotka, ja takiego zaproszenia nie zauważyłam! Jak zrobi się w końcu wiosna to musimy się razem z Fiksem i Bezą wybrać ;) Ja nadal jestem w szoku że ta schroniskowa wariatka okazała się takim spokojnym leniuchem, to już prawie 2 miesiące a ona ciągle nie pokazała rogów ;) I dobrze - wszyscy są nią zachwyceni, jest cudownym, bezproblemowym i bardzo uczuciowym psiakiem :loveu: W weekend jakieś nowe zdjęcia muszę porobić! -
Marta, jeśli serio macie jakieś kłopoty z zachowaniem Mieci to opisz dokładnie w czym problem, postaramy się jakoś doradzić. Czasami niewiele trzeba zmienić żeby problem udało się rozwiązać.
-
Współczuję pogryzienia. Nikt nie mówi przecież, że nic się nie stało. Niemniej jednak przy całym zrozumieniu Twoich przykrych przeżyć, nadal nie jest to wytłumaczenie dla natychmiastowego uśmiercenia psa. Odsyłasz nas do ustawy, która mówi, że w przypadku braku zgody właściciela na eutanazję, psa ,decyzję może podjąć lekarz weterynarii. No cóż, jeśli dla was brak zgody właściciela wynika z tego, że nikt tego właściciela NIE ZAPYTAŁ o zgodę, to gratuluję logicznego myślenia...
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
pinkmoon replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Widzę że post sprzed 10 minut to był łabędzi śpiew Isabelle... :diabloti: -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
pinkmoon replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
i mogą się rozmnażać jak natura chciała, tzn. że najsilniejszy i najsprytniejszy (przy tym określeniu wymiękłam) kundelek zostaje reproduktorem! :multi: -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
pinkmoon replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
O dziewczyny, widzę że popłynęłyście w tym temacie ładnie. Ale mnie zabawa ominęła, dopiero co nadrobiłam ostatnie 10 stron :lol: Greven - spóźnione brawo za historię pani Mariolki i jej labladorki :loveu: Inne "brawa" należą się panu/pani (???), oświecającej nas, że w schroniskach nie ma psów w typie, a jeśli są to w przeciągu paru dni/tygodni znikają. Tu już nie wiem czy śmiać się czy płakać... Isabelle - tak mnie zastanawia Twoje podejście do następnego psa. Piszesz, że będzie bez papierów. Ale jednocześnie zakładam, że zależy Ci na zdrowiu takiego psa. Oczywiście nigdy nie ma 100% gwarancji, ale prawdopodobnie będziesz chciała wyeliminować chociaż te choroby genetyczne, które można wykryć badaniami i zapobiec rozmnażaniu psa z wadliwym genem. Więc tu moje pytanie - w jaki sposób zamierzasz się o tym upewnić, biorąc psa z nieudokumentowanym pochodzeniem? -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
z każdą sesją zdjęciową Piczka podoba mi się coraz bardziej... niunia pięknieje w oczach! :loveu: -
Gdyby nie to, że sprawa jest tragiczna bo zginął pies, to uśmiałabym się z tej "skrajnej sytuacji" z opisu Kamikaze. Skrajna sytuacja to ma być wydarzenie, kiedy piez zostaje za skórę na karku wyrzucony z pomieszczenia, zapędzony do boksu a potem skacze na siatkę i jest pobudzony? To jest ta apokalipsa, którą można przerwać jedynie poprzez natychmiastowe uśpienie psa bo stwarza zagrożenie dla 200 innych zwierząt na terenie przytuliska? No proszę was... Komu tam zabrakło wyobraźni i logiki? Owszem, jestem w stanie wyobrazić sobie prawdziwą skrajną sytuację, w której bezpieczeństwo człowieka jest ważniejsze od życia psa. Jeśli jakikolwiek duży, agresywny pies zaatakowałby człowieka, przewrócił go i stwarzał realne zagrożenie, w pobliżu akurat nie ma weta z uspokajaczem czy usypiaczem, o tragedii decydują sekundy - to nawet niech policjant odstrzeli z broni palnej takiego psa. TO jest sytuacja podbramkowa, kiedy usprawiedliwione jest dla mnie natychmiastowe zabicie psa. Ale nie, na litość boską, morderstwo na zwierzęciu, które było tak "rozszalałe", że pozwoliło się wyrzucić z pomieszczenia i zamknąć w boksie. Mam prośbę - bo może to ja jestem jakaś głupia - niech mi ktoś wytłumaczy jak chłopu na roli, w jaki sposób pies zamknięty w boksie, za siatką, stwarza realne zagrożenie życia dla ludzi po drugiej stronie ogrodzenia? A ten tekst że nie ma na co czekać... powalające, naprawdę. Widzę że znaffcy psiej psychiki uznali, że jeśli pies jest pobudzony i skacze na siatkę, to nigdy w życiu już się nie uspokoi, więc nie ma na co czekać i trzeba go szybciutko zabić.
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Świetny prezent dla psiaków, stokrotne dzięki! Przekażemy Agnieszce żeby wypatrywała przesyłki, a jak już dojdą miski, to na pewno uwiecznimy na zdjęciach ;) -
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Super, miski bardzo się przydzadzą! już piszę adres na pw. Dzięki! :) -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wtedy odwołujemy się do tak zwanych faktów, czego na tym wątku wyraźnie brakuje ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
pinkmoon replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, w Lęborku (woj.pomorskie) są dwie jamnikowate bidy... oba psiaki siedzą przy budach na łańcuchach! :placz: Murzynek - śliczny, fajny psiak, przekochany do ludzi, toleruje suczki. Raz zwrócony do adopcji bo niszczy mieszkanie. Berta - starsza ruda babinka, do ludzi pieszczoch, natomiast nienawidzi innych suk (z samcami różnie, raz się zgodzi, raz nie). [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/murzynek/murzynek9.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/berta/berta4.jpg[/IMG] Żadne z nich nie jest wysterylizowane. Szukają pilnie DT lub DS. Więcej info na zbiorczym lęborskim wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w[/url]