Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. pani powiatowa wet się popisała tekstem, że Animalsi spowodowali stres u zwierząt swoim wejściem na teren schroniska... śmiać się czy płakać, już nie wiadomo.
  2. Malgos, wysłałam Ci maila. Dziękujemy!
  3. Napisałam o Murzynku i Bercie na wątku jamniczym, wstawiłam zdjęcia, ale chyba nikt nie zajrzał :(
  4. Kana ładnie trafiła, gordon setery ;) Ale rozważaliśmy też w pewnym momencie springerka, więc strzał Agaty nie taki znów nietrafiony :diabloti:
  5. No właśnie jest coraz lepiej, nie jest jeszcze do końca zagojona ale widać znaczną poprawę! Tak więc w tej kwestii jestem dobrej myśli :) kilka zdjęć sprzed paru dni [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0008.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0012.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0093.jpg[/IMG] i Pucka tu dawno nie było :loveu: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Beza%20zima/DSC_0096.jpg[/IMG] a oprócz tego mogę napisać juz oficjalnie, że za 1,5 tygodnia Beza będzie miała 'siostrzyczkę'... jedną z tych klusek :) [IMG]http://czornahorpyna.weebly.com/uploads/3/7/4/5/3745949/5944652.jpg[/IMG]
  6. Ciotka, ja takiego zaproszenia nie zauważyłam! Jak zrobi się w końcu wiosna to musimy się razem z Fiksem i Bezą wybrać ;) Ja nadal jestem w szoku że ta schroniskowa wariatka okazała się takim spokojnym leniuchem, to już prawie 2 miesiące a ona ciągle nie pokazała rogów ;) I dobrze - wszyscy są nią zachwyceni, jest cudownym, bezproblemowym i bardzo uczuciowym psiakiem :loveu: W weekend jakieś nowe zdjęcia muszę porobić!
  7. Marta, jeśli serio macie jakieś kłopoty z zachowaniem Mieci to opisz dokładnie w czym problem, postaramy się jakoś doradzić. Czasami niewiele trzeba zmienić żeby problem udało się rozwiązać.
  8. wspaniale, fotek już się nie mogę doczekać:)
  9. Współczuję pogryzienia. Nikt nie mówi przecież, że nic się nie stało. Niemniej jednak przy całym zrozumieniu Twoich przykrych przeżyć, nadal nie jest to wytłumaczenie dla natychmiastowego uśmiercenia psa. Odsyłasz nas do ustawy, która mówi, że w przypadku braku zgody właściciela na eutanazję, psa ,decyzję może podjąć lekarz weterynarii. No cóż, jeśli dla was brak zgody właściciela wynika z tego, że nikt tego właściciela NIE ZAPYTAŁ o zgodę, to gratuluję logicznego myślenia...
  10. Właśnie, a'propos kotów - może ktoś ma konto na miau? Tam też można by dać znać o kociakach, jest ich mnóstwo, większość mieszka w kociarni i na zewnątrz, ale jest też kilka w mieszkaniu w DT...
  11. Widzę że post sprzed 10 minut to był łabędzi śpiew Isabelle... :diabloti:
  12. i mogą się rozmnażać jak natura chciała, tzn. że najsilniejszy i najsprytniejszy (przy tym określeniu wymiękłam) kundelek zostaje reproduktorem! :multi:
  13. O dziewczyny, widzę że popłynęłyście w tym temacie ładnie. Ale mnie zabawa ominęła, dopiero co nadrobiłam ostatnie 10 stron :lol: Greven - spóźnione brawo za historię pani Mariolki i jej labladorki :loveu: Inne "brawa" należą się panu/pani (???), oświecającej nas, że w schroniskach nie ma psów w typie, a jeśli są to w przeciągu paru dni/tygodni znikają. Tu już nie wiem czy śmiać się czy płakać... Isabelle - tak mnie zastanawia Twoje podejście do następnego psa. Piszesz, że będzie bez papierów. Ale jednocześnie zakładam, że zależy Ci na zdrowiu takiego psa. Oczywiście nigdy nie ma 100% gwarancji, ale prawdopodobnie będziesz chciała wyeliminować chociaż te choroby genetyczne, które można wykryć badaniami i zapobiec rozmnażaniu psa z wadliwym genem. Więc tu moje pytanie - w jaki sposób zamierzasz się o tym upewnić, biorąc psa z nieudokumentowanym pochodzeniem?
  14. Niestety zastój... Jest szansa dla Emi - kaukazki, ale to ciągle w fazie decyzji. Nasi znajomi byli w niedzielę ale tym razem beze mnie i Fiks, dzisiaj porozmawiam i wypytam się czy są jakieś nowości. Niestety sytuacja w Lęborku to w dużej mierze stagnacja...
  15. Asior powiedziała wszystko... jak ma być lepiej, jak urzędnicy i "lekarze" nie mają więcej rozumu i świadomości niż takie zbieraczki? Płakać się chce jak myślę o tych psach które tam zostały, bo były "ZA MAŁO CHORE"...
  16. z każdą sesją zdjęciową Piczka podoba mi się coraz bardziej... niunia pięknieje w oczach! :loveu:
  17. Gdyby nie to, że sprawa jest tragiczna bo zginął pies, to uśmiałabym się z tej "skrajnej sytuacji" z opisu Kamikaze. Skrajna sytuacja to ma być wydarzenie, kiedy piez zostaje za skórę na karku wyrzucony z pomieszczenia, zapędzony do boksu a potem skacze na siatkę i jest pobudzony? To jest ta apokalipsa, którą można przerwać jedynie poprzez natychmiastowe uśpienie psa bo stwarza zagrożenie dla 200 innych zwierząt na terenie przytuliska? No proszę was... Komu tam zabrakło wyobraźni i logiki? Owszem, jestem w stanie wyobrazić sobie prawdziwą skrajną sytuację, w której bezpieczeństwo człowieka jest ważniejsze od życia psa. Jeśli jakikolwiek duży, agresywny pies zaatakowałby człowieka, przewrócił go i stwarzał realne zagrożenie, w pobliżu akurat nie ma weta z uspokajaczem czy usypiaczem, o tragedii decydują sekundy - to nawet niech policjant odstrzeli z broni palnej takiego psa. TO jest sytuacja podbramkowa, kiedy usprawiedliwione jest dla mnie natychmiastowe zabicie psa. Ale nie, na litość boską, morderstwo na zwierzęciu, które było tak "rozszalałe", że pozwoliło się wyrzucić z pomieszczenia i zamknąć w boksie. Mam prośbę - bo może to ja jestem jakaś głupia - niech mi ktoś wytłumaczy jak chłopu na roli, w jaki sposób pies zamknięty w boksie, za siatką, stwarza realne zagrożenie życia dla ludzi po drugiej stronie ogrodzenia? A ten tekst że nie ma na co czekać... powalające, naprawdę. Widzę że znaffcy psiej psychiki uznali, że jeśli pies jest pobudzony i skacze na siatkę, to nigdy w życiu już się nie uspokoi, więc nie ma na co czekać i trzeba go szybciutko zabić.
  18. Boże... :placz: co się dzieje? dlaczego ostatnio same nieszczęścia się zdarzają?
  19. boże, ile jeszcze razy będzie nam się wydawać że to już najgorsze co można zobaczyć?
  20. Świetny prezent dla psiaków, stokrotne dzięki! Przekażemy Agnieszce żeby wypatrywała przesyłki, a jak już dojdą miski, to na pewno uwiecznimy na zdjęciach ;)
  21. [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/kaja2.jpg[/IMG] To jest najsłodsze zdjęcie świata! :loveu: Lustrzane odbicie ;)
  22. Super, miski bardzo się przydzadzą! już piszę adres na pw. Dzięki! :)
  23. Wtedy odwołujemy się do tak zwanych faktów, czego na tym wątku wyraźnie brakuje ;)
  24. Dziewczyny, w Lęborku (woj.pomorskie) są dwie jamnikowate bidy... oba psiaki siedzą przy budach na łańcuchach! :placz: Murzynek - śliczny, fajny psiak, przekochany do ludzi, toleruje suczki. Raz zwrócony do adopcji bo niszczy mieszkanie. Berta - starsza ruda babinka, do ludzi pieszczoch, natomiast nienawidzi innych suk (z samcami różnie, raz się zgodzi, raz nie). [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/murzynek/murzynek9.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/berta/berta4.jpg[/IMG] Żadne z nich nie jest wysterylizowane. Szukają pilnie DT lub DS. Więcej info na zbiorczym lęborskim wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w[/url]
×
×
  • Create New...