-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Byłyśmy dzisiaj znowu z Fiks w odwiedzinach u owczarów :loveu: Kaja i Kacpero są już razem wdomu tymczasowym. Kacper wygląda coraz lepiej a Kaja też mam nadzieję niedługo wypięknieje. Psiaki na szczęście nie zapomniały o sobie, i mimo że Kacperski generalnie nie lubi innych psów, to z Kają jest wielka miłość. Kaja szaleje jak szczeniak i bryka po podwórku (medna jedna podgryza z miłości ludzi :D) a Kacper jeździ już na wózku. Fiks wstawi foty :)
-
Wiola zarządziła, że mogą. Teraz ona się tym zajmuje.
-
Więcej fotek prześlicznej niuńki!
-
Boże, ja też nie wierzę w to co czytam. Po pierwsze coś tak podstawowego jak fakt, że pies w sytuacjach stresujących może mieć inne reakcje niż zazwyczaj i trzeba zachować ostrożność, jest tak oczywista że TYM BARDZIEJ osoba pracująca z psami na codzień powinna mieć tego świadomość. Nie wspomnę już o kwestiach formalnych typu zachowanie kwarantanny na czas obserwacji. No i przede wszystkim prawo do podjęcia decyzji o losie psa... jak do cholery można uśpić czyjeś prywatne (bo rozumiem że tak powinien być traktowany Szafirek, skoro został oddany przez dziewczyny które płaciły za niego) zwierzę? Niewyobrażalna sytuacja, z tego co tutaj czytam to przytulisko zawaliło na całej linii i nie mam pojęcia jakie mogłoby być usprawiedliwienie takiego działania.
-
[quote]Jeżeli nie wiecie NIC o powodzie dla których los suki jest zagrożony to może się nie wypowiadajcie?[/quote] Wiem tyle ile jest napisane na forum. I dla mnie to nie jest takie znowu NIC. A Ty też przecież, podobno - tak pisałaś mi jeszcze przed chwilą - nie wiesz na ten temat nic więcej oprócz tego, co Natalia napisała.
-
To jest cholerna niesprawiedliwość losu, Pepsi jest cudownym psem, 2 tyg temu jeszcze miała w opisie "Pozytywnie nastawiona w stosunku do wszystkich ludzi, pracowników, wolontariuszy, jak i osób odwiedzających schronisko." Nie wierzę że jest w niej agresja do ludzi. Chciałabym żeby Natalia dokładnie opisała to jak suka skoczyła z łapami na pracownika. W tym momencie Pepsi stanie się ofiarą przepełnienia schroniska i okoliczności. Mam nadzieję że uda jej się pomóc, bo jeśli zacznie się eutanazja psów z problemami wychowawczymi a nie ewidentną agresją (kiedy pies stwarza realne zagrożenie dla ludzi), to coś tu jest nie w porządku. Zastanawiam się czy gdyby Pepsi była tak samo nakręcona na zabawki i tak samo zakręcona, ale nie byłaby pitbullką tylko owczarem albo zwykłym kundlem, czy ktoś by pomyślał o eutanazji? Ale oczywiście skoro schronisko podjęło juz decyzję to nie ma co dywagować tylko trzeba pomyśleć nad realną pomocą dla suni, która nie zasługuje na taki los. W tej chwili kontakt z Pepsi mają Natalia i Kana więc może wypowiedzą się jakie możliwości rozważają? Hotelik? DT?
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Na kaukazkę Emi jest chętna rodzina z Lęborka, ale najpierw musi się odbyć u nich wizyta przedadopcyjna. Fiks była dzisiaj na miejscu więc pewnie opowie nowe historyjki jak wróci :loveu: Konto: [B][COLOR=#ff0000]OTOZ ANIMALS ODDZIAŁ LĘBORSKI[/COLOR][/B] [COLOR=#0000ff] [B] BANK MILLENNIUM S.A.[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B] 68 1160 2202 0000 0001 4005 3418[/B][/COLOR] [B][COLOR=#0000ff] NR KRS 0000069730 [/COLOR][/B][COLOR=#0000ff][COLOR=Black]Lilo, myślę że w takiej sytuacji nie ma co "marnować" smyczy z takimi ulepszeniami jak pasy do samochodu, przydadzą się najzwyklejsze na świecie smycze do wyprowadzania ;)[/COLOR] [/COLOR] -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
...i oczywiście obiektywne, możliwe do zweryfikowania dowody na konkretne organizacje i konkretne psy. -
Z niebieskiego: [quote name='"natalia_aa"'] [B]Pepsi miała zostać jutro uśpiona... [/B]pracownicy i kierownictwo schroniska nie radzą sobie z nią, niestety nikt nie zna specyfiki tej rasy, z suką nikt nic nie robi, siedzi cały dzień w kojcu, potem wypuszczana jest na godzinę na wybieg, biega samopas i wraca do kojca. Problem pojawił się, kiedy to przez kraty złapała rączkę od wiadra, kiedy podczas sprzątania chwyta ściągaczkę, kiedy skoczyła na jednego z pracowników łapami, kiedy to rozerwała na strzępy powieszone na jej boksie karty no i kiedy puszczona na wybieg na 1h przemieliła na wiór drzewo i krzesło... Ludzie się jej boją, nikt z nią nic nie robi i robić nie będzie. Po rozmowie z Jolą, w której powiedziałam, co myślę o zaistniałej sytuacji, rozmawiałyśmy długo i ustaliłam, że suka [COLOR=#FF0000][B]MA TYDZIEŃ[/B].[/COLOR] Jeśli w tym czasie nie znajdzie się żaden pomysł pomocy dla niej, żadna osoba, która podejmie się pracy z nią, będę zmuszona zadzwonić i powiedzieć : "Uśpijcie ją, bo nie ma odpowiedzialnych osób, potrafiących i chcących pracować z tego typu psami, uśpijcie ją, nie dając jej jakiejkolwiek szansy". Jestem załamana... [B] Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł na pomoc dla tej suki? Dlaczego kolejny pies musi umrzeć, nie otrzymawszy jakiejkolwiek szansy![/quote] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5492/dsc0246a.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4820/dsc0271t.jpg[/IMG] [/B]
-
Szukamy pomysłów na pomoc dwóm psiakom: Heksa [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/heksa/hexa2.jpg[/IMG] i Buczer [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/buczer/buczer4.jpg[/IMG] Proszę, zajrzyjcie na wątek, podpowiedzcie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w[/url]
-
Śliczne zdjęcia! A Miecia ma też super legowiski :loveu: Wspaniale że do was trafiła i ma teraz jak w raju. A my mamy do adopcji chyba jej siostrę-bliźniaczkę, jest prawie 100% identyczna, tylko mniejsza. To teraz kto się zachwycał Miecią, to może mieć sobowtóra! :D
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
dobry pomysł ;) tymczasem życzę miłej (choć przygnębiającej, to smutne historie) lektury. -
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Wątek adopcyjny: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w?p=14213809#post14213809[/url] na razie opisy psiaków, Fiks wstawi później zdjęcia. Potrzebne dobre pomysły, zwłaszcza dla Buczera, Heksy i Maksa!!! -
[COLOR=Red][B]8.08.2010 Szarik potrzebuje pomocy, info w poście 423. [/B][/COLOR] W Lęborku pod opieką Agi przebywa obecnie około 20 psów i 30 kotów. Nie ma tam schroniska ani choćby wydzielonego terenu dla nich. Zwierzęta są w dramatyczny sposób umieszczone na prywatnych posesjach, parkingach, placach budowy. W rozwalających się kojcach, na łańcuchach przy rozpadających się budach. Zamiast misek mają garnki i plastikowe wiadra. Zwierzęta są rozmieszczone w kilku punktach miasta, co dodatkowo utrudnia opiekę nad nimi. Na miejscu sa dwie wolontariuszki - Agnieszka i Asia. Same, bez żadnej pomocy z zewnątrz, od kilku lat opiekują się psami. Codziennie muszą obejść kilkanaście takich miejsc, nakarmić, posprzątać, podrapać zwierzaki za uchem. Spacery kilkuminutowe, na ile czasu pozwoli, więc dla tych psów życie to cztery ściany malutkiego boksu, trochę ciepłego jedzenia raz dziennie... i tyle. Na osobnym wątku ([URL]http://www.dogomania.pl/threads/180462-OsiAE-gneliA-my-juA-punkt-krytyczny-Potrzebna-KAA-DA-Twoja-pomoc?p=14164542#post14164542[/URL]) prosimy o pomoc materialną, a tutaj prezentujemy psiaki które szukają domów. [COLOR=Red][B]sierpień 2010: UWAGA: bardzo pilnie potrzebna jest pomoc osób, które zajmują się kotami! Potrzebujemy DT, kociaków jest zatrzęsienie, na chwilę obecną około 50 (w kociarni, w domu i dochodzących)[/B][B] ![/B][/COLOR] [B]WĄTEK POMOCY DLA KOTÓW: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190295-Pomorskie-ponad-40-kot%C3%B3w-na-cito-DT-i-DS%21?p=15130471#post15130471"]http://www.dogomania.pl/threads/190295-Pomorskie-ponad-40-kot%C3%B3w-na-cito-DT-i-DS!?p=15130471#post15130471[/URL][/B] Na razie krótkie opisy. a nasza niezawodna fotograf - Fiks wstawi zdjęcia. ;) UWAGA: Większość psów jest do adopcji "od zaraz", ale jest kilka trudnych przypadków, nad którymi musimy się poważnie zastanowić - co z nimi zrobić, aby umożliwić im lepsza przyszłość... Niestety żaden z psów nie jest wysterylizowany, z powodu braku odpowiedniego miejsca do przechowania zwierzaka po zabiegu. Szukamy zarówno DS jak i DT! [CENTER][CENTER][B]1.DŻEKI - byłem tak wierny, ale to nie wystarczyło...[/B] [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Dżeki to psiak ze smutną historią, jakich wiele. Na początku sezonu wakacyjnego został wyrzucony z samochodu w lesie, by nie przeszkadzać swoim byłym "właścicielom" w spokojnym korzystaniu z urlopu. W jaki sposób pies ma zrozumieć, że został porzucony, że ten, kto był do tej pory całym jego światem, nie ma już dla niego odrobiny serca? Dżeki przez ponad tydzień na krok nie ruszył się z miejsca w którym zostawili go okrutni, bezduszni ludzie - stojąc przy drodze, całymi dniami wpatrywał[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]się tęsknie w przejeżdżające samochody, z ciągle niegasnącą nadzieją, że jego człowiek jednak po niego wróci. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Teraz Dżeki szuka nowego domu - jego psie serce przeszło już wystarczająco wiele, teraz potrzebuje kogoś, kto pokocha go już na zawsze. Bardzo ciężko przeżył porzucenie, ludzie nie mogą zawieść jego zaufania po raz kolejny. Dla osób które zna, jest bardzo łagodny, przyjazny, wciąż dopomina się o pieszczoty i głaskanie. Lubi też poznawać nowych znajomych, chociaż potrzebuje trochę czasu by przełamać początkową rezerwę i nieśmiałość. Uwielbia kontakt z ludźmi, choć znacznie większym zaufaniem darzy kobiety niż mężczyzn.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Dżeki jest młodym, około 3-letnim psem. Ma instynkt stróżujący, może być domowym pupilem lub pełnić rolę stróża posesji (UWAGA - nie zostanie wydany na łańcuch!). Dżeki szuka odpowiedzialnych ludzi o wielkim sercu, którzy podarują mu kochający, ciepły dom na resztę jego dni. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]2.HEKSA - co ze mną będzie? [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Ta około 4-letnia, przemiła amstaffka w swoim poprzednim życiu mieszkała w warunkach domowych, jednak była rozmnażana dla pieniędzy. Podczas opieki nad którymś z kolei miotem szczeniąt zdarzył się nieszczęśliwy wypadek: 14-letni syn właścicieli w nieodpowiedzialny sposób i bez żadnego zastanowienia się nad psychiką psa, pod nieobecność rodziców zaczął się z nią tarmosić, przytulać, ciągnąć za sutki i obejmować za szyję. Heksa w obronie własnej i malutkich szczeniąt ugryzła chłopca w twarz - i tym sposobem wydała na siebie wyrok. Z ciepłego mieszkania trafiła do rozpadającej się budy, gdzie teraz czeka na odmianę swojego losu.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Niestety nie miałyśmy okazji wystarczająco dobrze jej poznać, jednak na chwilę obecną Heksa nie przejawia ewidentnych, widocznych na pierwszy rzut oka problemów psychologicznych. W stosunku do nowych osób początkowo nieśmiała, trzeba ją było chwilę namawiać na wyjście z budy - jednak kiedy już się do nas przekonała, okazała się cudownym, otwartym psiakiem. Jest łagodna, bardzo dopomina się aby poświęcić jej trochę uwagi, nastawiona na kontakt z człowiekiem.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Jeśli chodzi o głaskanie i delikatne pieszczoty daje się dotykać po szyi, karku, bokach, jednak przy bardziej inwazyjnych zabiegach, np.u weterynarza, konieczny jest kaganiec, gdyż potrafi się odwinąć, kiedy ktoś za bardzo ją tarmosi.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Niestety z uwagi na miejsce w którym przebywa, tak naprawdę nie ma nawet możliwości porządnego spaceru z nią, a o spuszczeniu ze smyczy można tylko pomarzyć. Kiedy Heksa opuszcza swój boks, jest tak zaaferowana samą możliwością wyjścia na zewnątrz, że nie jest w tym momencie zbyt zainteresowana człowiekiem, za to ciekawi ją wszystko dookoła. Niewybiegana, pozbawiona możliwości rozładowania energii... [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Co będzie z Heksą? Czy ktokolwiek zdecyduje się dać jej kolejną szansę, wiedząc, jaka jest jej przeszłość? Fakt pogryzienia dziecka jest czymś czego nie można ukrywać przed potencjalnymi chętnymi do adopcji; czy skreśli ją to na zawsze? [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Z UWAGI NA WYDARZENIA Z PRZESZŁOŚCI HEKSA NIE JEST GOTOWA DO BEZPOŚREDNIEJ ADOPCJI. SZUKAMY POMYSŁU JAK JEJ POMÓC. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]3.MAKS - czyli Dr Jekyll i Mr Hyde [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Maks to niezwykły pies. Nie z racji swojego wyglądu - młody, dobrze zbudowany, przyjazna mordka, ale w gruncie rzeczy "nic specjalnego". Tym co odróżnia Maksa od reszty psów jest jego przekleństwo - podwójna osobowość, która od 2 lat uniemożliwia mu znalezienie domu. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Historia Maksa jest doprawdy tragiczna. Porzucony już jako psie dziecko, po raz pierwszy został zaadoptowany jako mały, uroczy szczeniaczek. Pech chciał że trafił w ręce ludzi, którzy nie powinni nazywać się ludźmi - po około roku dotarły słuchy, że nowi właściciele Maksa znęcają się nad nim w okrutny sposób. Rzeczywistość przeszła najgorsze oczekiwania - okazało się, że przez pierwszy rok swojego życia Maks był regularnie przywiązywany na całe dnie do kaloryfera, przypalany, bity i straszony poprzez obrzucanie go petardami. Po 12 miesiącach takiego traktowania katom znudziła się zabawa i pies został przywiązany do drzewa w lesie - po czym trafił z powrotem do osób, które zajmowały się jego adopcją gdy był jeszcze szczeniakiem. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Tak straszne przeżycia niestety pozostawiły piętno na psychice Maksa. Teraz mieszka w kojcu, który uważa za swój bezpieczny azyl. Dopóki jest tam zamknięty, a ludzie podchodzą aby pomiziać się z nim przez kraty, Maks jest najcudowniejszym psem na świecie, wita wszystkich (nawet nowe osoby) radosnym machaniem ogona, liże po rękach, cieszy się całym sobą. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Całe jego przyjazne zachowanie zmienia się w 100%, kiedy ktoś próbuje naruszyć ten dystans. Mimo że swoich obecnych opiekunów Maks zna już od 2 lat, do swojego kojca pozwala wejść tylko jednej osobie, wszyscy inni są witani natychmiastowym atakiem. Jeszcze gorzej jest przy jakiejkolwiek próbie zapięcia na smycz czy w ogóle dotknięcia szyi przez osobę, która ma w ręku smycz czy obrożę. W tym momencie Maks zmienia się w dzikie zwierzę, atakuje od razu "na całego", to nie jest ostrzegawcze kłapnięcie czy warkot - rzuca się bez zastanowienia i bez żadnych hamulców. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Maks ma przed sobą całe życie, to dopiero 3-letni pies, ale jak je spędzi? Wiecznie zamknięty na przestrzeni kilku metrów kwadratowych kojca? Bez szans na adopcję? Co z nim będzie? [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Z UWAGI NA SWÓJ OBECNY STAN PSYCHICZNY MAKS NIE JEST GOTOWY DO BEZPOŚREDNIEJ ADOPCJI. SZUKAMY POMYSŁU JAK MU POMÓC. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]4.BUCZER - "młody gniewny" [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Buczer to przepiękny, imponujący pies w typie amstaffa. Jest bardzo pewny siebie, niezwykle silny psychicznie i fizycznie. Bardzo nieufny wobec nowych osób, jednak opiekunom których zna dłużej, pozwala zrobić ze sobą wszystko. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]To pies który potrzebuje właściciela stanowczego i doświadczonego w pracy z bullowatymi. Buczerowi nikt nigdy nie przedstawił reguł współpracy psa z człowiekiem, nie nauczył podstawowych rzeczy, więc pies wyrastał w przekonaniu że jest pępkiem świata i panem każdej sytuacji. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Niestety Buczer nie wychodzi na spacery, ponieważ opiekujące się psami dziewczyny nie są w stanie fizycznie nad nim zapanować. Nie miałyśmy więc możliwości przyjrzeć się jego zachowaniom poza kojcem i bazujemy na relacjach opiekunek. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Buczer miał trafić do przytuliska w Dąbrówce ale pracownicy nie byli sobie w stanie z nim tam poradzić, podobno był horror przy zwykłej próbie przeprowadzenia z samochodu do boksu. Pies nie jest głupio i ślepo agresywny, po prostu nie ma dla niego opcji podporządkowania się nieznajomej osobie. Agnieszce i innym dziewczynom zaufał po około 2 tygodniach pod ich opieką, i teraz w stosunku do nich jest wesołym, roześmianym psem, pozwala się głaskać, obmacywać, dopomina się o mizianie i zainteresowanie. To że nie wychodzi na spacery nie jest podyktowane obawą o jego zachowanie, tylko jego dużą siłą fizyczną - jest niewybiegany, roznosi go energia, to w końcu młody pies - nie więcej jak 2-letni. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Z UWAGI NA SWÓJ OBECNY STAN PSYCHICZNY BUCZER NIE JEST GOTOWY DO BEZPOŚREDNIEJ ADOPCJI. SZUKAMY POMYSŁU JAK MU POMÓC. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]5.DORIS - prawdziwa psia księżniczka [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Doris to urzekająca delikatną urodą i przecudownym charakterem młoda, kilkumiesięczna sunia. Jako szczeniak została w ostatniej chwili uratowana z pseudoschroniska (w którym za TM odeszło jej rodzeństwo) i obecnie w domu tymczasowym czeka na ludzi, którzy pokochają ją już na zawsze.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Prześliczna sunia o mądrych, głębokich oczach, jest bardzo uczuciowa i spragniona kontaktu z ludźmi. Uwielbia przytulanie i głaskanie, pcha się na kolana, chce być jak najbliżej swoich przyjaciół. Bardzo szybko przekonuje się do nowych osób, jest gotowa pokochać każdego od zaraz.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER] Doris wychowuje się w mieszkaniu w bloku, nie brudzi, jest przyzwyczajona do miejskich warunków. Kocha wszystkie czworonogi - wychowuje się z innymi psami i kotami. Mimo swoich niewielkich rozmiarów (będzie małym pieskiem) ma odważny, pewny siebie charakter. Będzie idealnym psem dla aktywnej rodziny, która odnajdzie w Doris towarzyszkę wspólnych zabaw. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]6.FIGO - dżentelmen z charakterem [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Figo - oryginalny, na długo zapadający w pamięć niewielki piesek o terrierkowatej urodzie. Ma dopiero 2 lata, ale pierwsza połowa jego życia to prawdziwa gehenna - zwyrodniały "właściciel" trzymał psa zamkniętego w chlewie, Figo przez kilka miesięcy nie oglądał w ogóle świata, słońca, trawy... Na szczęście został uratowany z tego koszmaru i teraz w domu tymczasowym czeka na nową, kochającą rodzinę. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]To wesoły, energiczny psiak, pełen chęci do zabawy i zawsze spragniony ludzkiej czułości. Bardzo chciałby mieć wreszcie jakiegoś człowieka tylko dla siebie. igo mieszka obecnie w bloku, potrafi zachować się w mieszkaniu, jest przyzwyczajony do miejskich warunków. Bardzo dobrze dogaduje się z kotami i suczkami, niestety nie toleruje innych samców. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]7.MURFI - kiedyś byłem gwiazdą [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Poprzednie życie Murfiego było pełne kolorów - ten piesek ni mniej ni więcej, tylko występował w prawdziwym cyrku! Tak, kiedyś Murfi był gwiazdą i ulubieńcem publiczności, dziesiątki widzów oklaskiwały jego sztuczki. Dopóki był młodym, pełnym energii psem, miał swoje miejsce na ziemi - jednak nawet najpiękniejsza bajka musi się kiedyś skończyć. Murfi zestarzał się, stracił młodzieńczą werwę, i przestał być potrzebny. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]A kogo obchodzi, że 8-letni pies nadal chce kochać? Że tak bardzo tęskni za kimś, kto pogłaszcze go po kudłatej głowie, przytuli, wyprowadzi na spacer? Murfi to pies z klasą, pełen godności, nienachalny - ale widać po nim, jak bardzo spragniony jest czułości i jak czeka na każdą okazję do kontaktu z ludźmi. Jest niewielki, spokojny, zrównoważony, ładnie dogaduje się z suczkami. Może właśnie dla takiego pieska ktoś ma miejsce w swoim domu i sercu? [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]8.SZARIK - siła spokoju [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Człowiek który chce pozbyć się psa, jest w stanie zdobyć się na zdumiewającą kreatywność. Często nie wystarcza standardowe wyrzucenie z samochodu czy przywiązanie do drzewa w lesie; tak było w przypadku Szarika - starszego, owczarkowatego misia. Poprzedni "właściciel", aby sprawę rozwiązać raz na zawsze, postanowił psa utopić. Na szczęście Szarik został niemal w ostatniej chwili uratowany od okrutnej i bardzo bolesnej śmierci. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Przez dłuższy czas bardzo bał się wszystkich dookoła, bo skąd miał wiedzieć, że teraz nie spotka go już tak straszliwy los jak śmierć w odmętach rzeki? Potrzeba było długiego czasu i spokoju, aby wreszcie przekonał się, że ludziom jednak można zaufać. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Obecnie Szarik to najłagodniejszy i najspokojniejszy pies pod słońcem. Jest dużą, misiowatą przytulanką, zachwyca spokojem i opanowaniem. Delikatnie podchodzi do ludzi, przytula się, i czeka na drapanie za uchem. Nie ma wielkich wymagań jeśli chodzi o aktywność fizyczną - to starszy pies, ma około 8 lat. W tej chwili potrzebuje tylko ciepłego domu i kochającego człowieka, który zapewni mu bezpieczeństwo i dużo miłości. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Szarik jest przyjazny wobec innych zwierząt, nie wszczyna pierwszy awantur. Generalnie jest przyjazny wobec całego świata ;) [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Ma w sobie tę spokojną godność starszych, porzuconych psów, która po jakimś czasie zmienia się już w obojętność na wszystko - nie pozwólmy, żeby tak się stało! On musi znaleźć dom teraz, szybko, póki jeszcze zależy mu na ludziach i sobie samym... [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]9.EMI - milusińska kaukazka. [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Emi to starsza, około 8-letnia sunia, przypominająca mniejszą wersję owczarka kaukaskiego. Jej historia jest smutna i banalna jednocześnie - porzucona w okresie wakacyjnym, wychudzona i zaniedbana błąkała się po jednej z wiosek. Obecnie czeka na kogoś, kto wypatrzy ją pośród setek psów w potrzebie i zechce podarować jej nowy dom i nowe życie. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Emi jest spokojnym, przyjaznym i kontaktowym psiakiem. Bardzo czeka na każdy przejaw zainteresowania ze strony człowieka. Nie w głowie jej szaleństwa i dokazywanie, potrzebuje swojego miejsca na ziemi, gdzie miałaby wreszcie ciszę i spokój. Jednak należy pamiętać, że przy swoim opanowanym charakterze, jest dość silna fizycznie, więc potrzebuje rozsądnych i dośiwadczonych[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]właścicieli. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Przed nią jeszcze ładnych kilka lat życia - spraw, żeby nie musiała ich spędzać w kojcu, żebrząc o każde wyjście. Emi musiała być kiedyś psem domowym - umie jeździć samochodem, ładnie chodzi na smyczy. Niestety nie toleruje innych zwierząt. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]10.,11.MURZYNEK i BERTA - zabierz mnie z łańcucha! [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Jamniki nie powinny trafiać na łańcuch, prawda? [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Cóż, Murzynek chyba o tym nie wie. Może myśli, że życie każdego psa tak wygląda? W końcu sam siedzi na łańcuchu, obok koleżanka Berta - też przykuta do budy. Nieważne jaka pora roku, jaka pogoda - od dawna nie znają innego życia. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]A może mogłoby być inaczej? Może Murzynek mógłby mieszkać w domu, wylegiwać się na kanapie, chodzić na spacerki ze swoim własnym człowiekiem? A może Berta miałaby w końcu własne legowisko, miskę pełną smacznego jedzenia, kogoś do kochania? A może...? [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Te pobożne życzenia to tak naprawdę wołanie o cud. Berta i Murzynek szukają nowych domów, szukają kogoś, kto pokocha je całym sercem i już nigdy nie pozwoli, żeby człowiek je skrzywdził.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Oba pieski są polecane do adopcji OSOBNO, ponieważ nie tolerują innych zwierząt (psów ani kotów).[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Berta ma około 6-7 lat, Murzynek 3-4. Tak długo już czekają na własny dom, może właśnie Ty możesz im go zapewnić? [COLOR=Red][B]Berta odeszła za Tęczowy Most, nie doczekała własnego domu... :-([/B][/COLOR] [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]12.TOŚKA dla koneserów dużych pupili [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]koło 2-3 letnia suczka dla miłośników dużych pupili. Jest wyjątkowej urody, ale i to nie uchroniło jej przed porzuceniem. Jest typowym wolnym duchem - nie znosi zamknięcia, kojec jest dla niej nie do zniesienia. Cały czas kombinuje jak z niego się wydostać. Jest dominującym psem. Toleruje samce, suczki raczej nie. Nie znamy jej reakcji na koty i małe dzieci, ale sama jej masa i dominujący, silny charakter mówi za siebie. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Tosia byłaby szczęśliwa na wielkiej solidnie ogrodzonej posesji. Ona ma niespożytą energię, potrzebuje dużo ruchu. Byłaby wspaniałym stróżem ogniska domowego. (UWAGA - nie zostanie wydana na łańcuch. Ma też tendencje do ucieczek!) [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Tosia wciąż liczy, że znajdzie się ktoś, kto ją pokocha. Ona uwielbia kontakt z człowiekiem, wtedy jest szczęśliwa. A my wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto pokaże jej piękny świat, taki na jaki zasługuje.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Idealnym rozwiązaniem byłaby osoba umiejąca zapanować nad tym wulkanem niespożytej energii i odpowiednio go ułożyć. Ma 66 cm w kłębie. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]13.WASYL - pantoflarz ;)[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Dlaczego pantoflarz? Dlatego, że dzielnie znosi towarzystwo Tośki, mocno dominujące suki, która ustawiła go sobie jak chce ;) Duży, około 7 letni psiak o stabilnym, opanowanym charakterze, ze stoickim spokojem wytrzymuje swoją uciążliwą sąsiadkę. Wasyl jest przemiłym, bardzo łagodnym psem, który świetnie odnalazłby się w domku z ogrodem. Bardzo kontaktowy, otwarty na ludzi psiak. Doskonale toleruje suczki, gorzej z samcami. [/CENTER] [/CENTER] 14.Brendon.... 15.Rufi... 16.Maja... 17.Skarbuś... 18.Bezimienny Ślepaczek...
-
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętamy o Lunie, a teraz mieszka z nami Beza - http://www.dogomania.pl/threads/173360-A-nieg-i-taka-sadza-na-nim-D-czyli-Beza-kiedyA-Timba-W-DOMU ;)