Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Pan wylądował na czarnych kwiatkach (i lepiej dla niego żeby już nigdy nie zadzwonił przypadkiem do Dąbrówki, bo pani kierownik jest na niego tak wściekła że go zniszczy, ja zresztą też)... a Billy nadal dorasta w schronisku. I nic nie wskazuje na to, żeby coś dla młodego się miało zmienić, fajny pies się marnuje. Ostatnio go zaniedbałyśmy, miał jechać do domu to zajęłyśmy się bardziej potrzebującymi, ale w obliczu zaistniałej sytuacji nie ma siły - od wtorku Billy zostaje z powrotem wciągnięty na listę spacerowiczów :p
  2. Oj tak, z Baronem inna sprawa... Z ogłaszaniem poczekajcie co powiedzą jego nowi szefowie ;) moje uwagi to tylko luźne spostrzeżenia z pozycji osoby, która psa widzi po raz pierwszy w życiu - po prostu wrażenie bardzo pozytywne. Natomiast rzecz jasna nie ma co się na tym opierać w ogłoszeniach, broń boże, bo z Dropsem spędziłam raptem 20 minut wszystkiego :cool1:
  3. Ciotki poznałam dzisiaj Dropsa. Świetny, wesoły i kontaktowy pies, zero agresji. Zaprasza do zabawy, uwielbia przeciąganie, mizdrzy się i chwali aportem - 'no popatrz co ci przyniosłem' :diabloti::loveu: Byłyśmy odwieźć asta Trolla razem z Fiks i jej 10letnim synkiem... Drops powitał małego z radością i bawił się z nim tak samo jak z nami. Mamy fajne zdjęcia bo obfociłyśmy go dokładnie, tak jak resztę psów, jak tylko Fiks mi je prześle to wrzucę tutaj.
  4. Kochani, miałam dzisiaj wielką przyjemność osobiście poznać Żorża :loveu: Przywoziłyśmy z Fiks amstaffa Trolla, nowego podopiecznego pana Marka, i przy okazji zaprzyjaźniłyśmy się z innymi przebywającymi tam psiakami. Powiem wam tyle - ale to pewnie wiecie ;) - Żorż jest cudowny. Boski. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia :loveu: Jest pełnym radości, szczęśliwym psem. Widać to w każdym jego ruchu, w jego spojrzeniu, jak bardzo cieszy go to że żyje i że jest wśród ludzi. Zobaczył nas - cztery nowe osoby: ja, Fiks, jej TZ i ich 10letni synek - i z miejsca wszystkich zaakceptował, podbiegł, zaczął się przymilać i dopraszać o głaski i zabawę. Z pozycji osoby którą pies widział pierwszy raz w życiu, mogę powiedzieć, że zachował się wprost idealnie. Nie byłam w ogóle przygotowana na to że go tam zobaczę - śledziłam ten wątek na początku, gdy Żorż walczył o życie w klinice, a potem jakoś nie zarejestrowałam tego że pojechał do hoteliku - dlatego tym większa była niespodzianka kiedy go spotkałam. Jest przekochany, sto procent miłości i radości na czterech łapach. Zrobiłyśmy dużo zdjęć - jak tylko Fiks wróci do domu i prześle je do mnie, wkleję tutaj. Pozdrowienia dla Żorżowych ciotek i wujków, zrobiliście wspaniałą robotę ratując tego cudownego psa i dając mu nowe życie :)
  5. Świetny jest... normalnie nie przepadam za małymi terrierkowatymi, ale Teddy jest urzekający. I imię do niego pasuje :loveu:
  6. jeśli jakiś pies ma nie robić problemów z resztą inwentarza, to właśnie on. Playboy jest stateczny jak mało który z dąbrówkowych psiaków.
  7. Nie nie. Ja mówię o pani spod Słupska, od agroturystyki. To na pewno nie ona, bo jeszcze ustaliłyśmy że napiszę jej maila i umówimy się na wizytę w schronisku. Wcisnę jej Playboya :loveu:
  8. super :multi: to może ta pani co o nim myślała, weźmie Playboya?:razz:
  9. Jak ona ślicznie się wpasowała w to mieszkanko :loveu: mam nadzieję że kiedy za jakiś czas ich odwiedzę, Rudka będzie szczęśliwym psem :)
  10. Dlaczego codziennie tych psów do uratowania jest więcej? :placz: Wiem, wiem... nawet nie oczekuję odpowiedzi :shake: Trzymam kciuki, niestety teraz nie mogę pomóc finansowo, ale będę zaglądać, chociaż co mu to pomoże...?
  11. Modliszka, te psy które wstawiłaś są wszystkie z jednego schroniska? Wszystkie są cudowne... a Lejdi i Świderek najpiekniejsze! Fala bullowatych w schroniskach chyba tak szybko się nie skończy... :placz: mamy teraz efekty tej mody sprzed ładnych paru lat, a że trend ciągle trwa, ciągle są nowe ofiary :shake:
  12. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0038.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0039.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0042.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0044.jpg[/IMG]
  13. Jakie powinny być szczeniaki? Rozkoszne, słodkie, rozczulające, prześliczne... I tak prezentują się pieski, które miały szczęście wychowywać się w komfortowych warunkach, u odpowiedzialnego hodowcy lub kochających właścicieli. Niestety nie wszystkie psy mają tak dobry życiowy start... Te szczeniaki w wieku, kiedy wciąż powinny być pod opieką matki, stały się przedmiotem handlu w rękach ludzi pozbawionych współczucia. Zamiast w ciepłym legowisku, swoje pierwsze tygodnie spędzały wystawione na sprzedaż w klatce, w sklepie zoologicznym w małym miasteczku. Nikt nie zauważył, że są smutne, wystraszone, że mają chore oczka... Obecnie 6,7-tygodniowe pieski przebywają pod opieką przytuliska OTOZ Animals w Dąbrówce. Obecnie są leczone na zapalenie spojówek, ale kiedy będą już zdrowe, pojawi się kolejne pytanie - co dalej? Czy mają dorastać w schronisku, gdzie mimo najszczerszych chęci nie otrzymają należnej im porcji uwagi i miłości? Tak młode, a już skrzywdzone - szukaja dobrych, odpowiedzialnych domów. Kochających właścicieli, którzy będą z psem na dobre i na złe. Szczeniaki - dwa samce- będą do odbioru około 15. listopada. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0060.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0059.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0063.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0048.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0047.jpg[/IMG] Kontakt w sprawie chęci adocji piesków tel. 607 540 557 Dąbrówka Młyn 30[B] [/B]84-242 Luzino Kontakt w godzinach: [B] 9:00 - 17:00 [/B] [B] [/B]
  14. Ciocia Kana, robisz z Vegą świetną robotę :loveu: widziałam ją przecież, i myślę że są chwile kiedy na swój psi sposób jest szczęśliwa. Są rzeczy których nikt nie przeskoczy i nie zmieni... nie wiemy, co się z nią działo wcześniej, i pewnie nigdy się już nie dowiemy - ale to nie zmienia faktu że jak na taki stan początkowy w jakim była, i tak już zrobiła wielkie postępy. Być może Vega nigdy nie wyleczy się z tego "smutku"... ale przecież wiesz najlepiej, że nie jest smutna cały czas, i to jest Twój sukces ;)
  15. :multi: dużo szczęścia Aksinka :loveu:
  16. Boże, to jest nie do ogarnięcia... :shake: Kiedy znowu tam jedziecie, wiecie już? Wiadomo jaka jest sytuacja prawna tej "instytucji", jakieś działania sa albo będą podjęte?
  17. a mozna przypomniec tutaj zdjecia tych dwoch? bo szczerze mowiac nie mam czasu przekopywac sie przez caly watek w ich poszukiwaniu :eviltong:
  18. Z tego co wiem, cała akcja jest przeniesiona na jutro...
  19. To widzę że będzie bardzo wesoły dom :evil_lol: mam nadzieję że będą fotorelacje, bo z takim podwójnym zestawem szczeniakowym na pewno będzie co fotografować ;)
  20. Podaj, miedzy którymi psiakami jest remis, przypomnij ich zdjęcia i rób drugą turę - głosowanie tylko między tymi dwoma.
  21. A to jedni Państwo zaadoptowali dwa szczeniaki, i będą im dwa potworki razem rosły? :loveu: Czy jak?
  22. W odpowiedzi na posta xMartax pozwolę sobie zacytować Beatę: [quote]Spokojnie, spokojnie. Nie żadne 14 dni, tylko 2 lub 3 (w przypadku psów ukradzionych) lata, psów, które trafiły do schroniska to dotyczy tak samo, jak psów przygarniętych przez osoby fizyczne. [B]Właściciel ma na odnalezienie psa 2 lata, jeśli pies się zgubił, 3 lata, jeśli został ukradziony[/B]. 14 dni jest przepisem administracyjnym, mającym ułatwić zadania schroniskom, ale ŻADEN PRZEPIS ADMINISTRACYJNY NIE REGULUJE PRAWA WŁASNOŚCI! TYLKO KODEKS CYWILNY! Przepis o 14 dniach jest istotny tylko z 2 powodów: 1) w tym okresie obowiązuje kwarantanna i w tym okresie nie można wydać psa nikomu oprócz właściciela; 2) [B]jeśli po okresie 14 dni pies zostanie adoptowany, właściciel nie ma roszczenia o zwrot do schroniska, tylko bezpośrednio do osoby adoptującej[/B], roszczenie do schroniska ma po tych 14 dniach tylko wtedy, gdy pies jest nadal w schronisku. [B]Obowiązkiem schroniska jest rejestrowanie danych osoby adoptującej i ujawnienie ich na żądanie uprawnionego - w praktyce, ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych, właściciel, który trafił na ślad swojego psa w schronisku, musi zwrócić się o pomoc w uzyskaniu tych danych do policji lub prokuratury.[/B] Ponieważ ta sprawa jest bardzo istotna przede wszystkim dla właścicieli, którym zaginęły / zostały ukradzione psy i ponieważ błędna interpretacja przepisów pojawiła się na tym i innych forach wielokrotnie, pozwalam sobie podpisać się pełnym imieniem, nazwiskiem i tytułem zawodowym. I biorę pełną odpowiedzialność zawodową za informacje, które podałam wyżej. Beata Górska radca prawny[/quote]
  23. rany, jaki przepiękny... jest po prostu doskonały! :loveu:
×
×
  • Create New...