Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. To zależy, jakie były zapisy w umowie adopcyjnej podpisywanej ze schroniskiem przez osobę adoptującą psa. Czy był tam punkt, że adoptujący zobowiązuje się do nieprzekazywania psa osobom trzecim lub sprzedaży go, a w przypadku konieczności oddania go, odwozi do schroniska. Czy był punkt, że schronisko zastrzega sobie prawo do kontroli poadopcyjnej warunków w jakich przebywa pies.
  2. Weszłam od razu na ostatnią stronę i najpierw myślałam że to Sofia zaginęła...:shake: ale tak czy inaczej mocno trzymam kciuki za poszukiwania Tinki.
  3. pamiętam i trzymam kciuki :)
  4. Właśnie sprawdziłam, że trójmiejskie też wyróżnione, na pierwszej stronie... Może napisać mu nowy tekst? porobić nowe foty? Sama już nie wiem... kurczę no! taki fajny pies i nikogo odpowiedzialnego?
  5. Domowe przedszkole czyli ósemka dzieci Goldi pojedzie do Niemiec. Ale nie ma co się cieszyć, bo znowu jakieś nowe szczeniaki doszły :shake: Kierowniczkę schroniska ktoś sobie upodobał, bo ciągle jej podrzucają szczeniaki pod dom.
  6. trzeba się wziąć za Billego i go w końcu wysłać do jakiegoś fajnego domku, bo to skandal żeby on w schronie siedział :shake: zero telefonów po tym ostatnim 6miesięczym dziecku. gdzie Billuś ma ogłoszenia?
  7. zarezerwowany przecież, a zapomniałam napisać :) zamieszka o ile dobrze pamiętam w Pucku, w domu z ogrodem.
  8. Agatkia, konsultuj się ze schroniskiem w sprawie wszystkich telefonów jakie masz o psy i informuj ich o planowanych wizytach, bo właśnie się dowiedziałam że Goldi i jej dzieci są już zarezerwowane i jadą do Niemiec!
  9. Jak znajdzie to jedzie :P
  10. Dzisiaj szczeniaki również czują się dobrze, oby to się już nie zmieniło.
  11. A dla dopełnienia dobrych wieści dodam, że Gina ma szansę pojechać na domowy DT fundacji niemieckiej. Pod warunkiem, że dom stały znajdzie mój ukochany Ojek :loveu: - mają tam panią doświadczoną w pracy z lękliwymi psami, i jeśli Ojeczka wyekspediuje do najlepszego ds, to weźmie Ginę na jego miejsce. Więc teraz kciuki za Ojka proszę ;)
  12. Pineska, jesteś niezastąpiona! :loveu:
  13. [quote name='natalia_aa']Nie będę gratulować, ani nic z tych rzeczy, doświadczenie uczy ;) [/QUOTE] Ale przyznaj że się uśmiechnęłaś, czytając relację Kany... ;)
  14. Gina przeżyła "starą Dąbrówkę", czyli czasy przed przejęciem schroniska przez animalsów - sfora kilkudziesięciu pół zdziczałych psów trzymana na łańcuchach bez żadnej ewidencji, mur dookoła terenu nabijany kawałkami tłuczonego szkła, "magazyn żywnościowy" w którym rozkładały się ciała padłych psów przemieszane ze szczurami, i inne "atrakcje"... Tyle już przeszła, a przecież to nie jest stary pies, może mieć 3,4 lata?
  15. [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/gina/gina5.jpg[/IMG] Gina się przypomina, a na horyzoncie pojawia się nadzieja! I dla mamusi i dla dzieci! Teraz kciuki bardzo potrzebne :cool3:
  16. Jezu jak wspaniale! Normalnie aż łzy szczęścia się cisną jak tak piszesz, tyle się Vega naczekała... najpierw w strasznych warunkach, potem uratowana u Ciebie, i w końcu własny dom i ludzie tylko dla niej? No nie wierzę :)
  17. Czy Pani Małgosia jest już umówiona na zapoznanie ze śliczną Corgi? :)
  18. No to pisz, a żywo, jak dłużej niż 5 minut zejdzie to wiesz :mad::evil_lol:
  19. Ciekawe czy przyjechali do Vegi goście... :razz: i czy tak długo siedzą, czy to Kana nas chce jeszcze potrzymać w niepewności :diabloti:
  20. A ja jestem spokojna o to, że Kana podejmie taką decyzję, jaka będzie dla Vegi najlepsza :) czy to będzie pozostanie u niej, czy znalezienie nowego domu - ona zna Vegolca najlepiej i wie, czego księżniczce potrzeba.
  21. Siedzę teraz przy komputerze i się uczę... i przyznam że co 15 minut sprawdzam czy nie ma jakichś nowych dobrych wiadomości tutaj :cool3:
  22. u mnie po ulicy chodzi jeden często, ale nigdy go nie śledziłam aż do końca trasy :P
  23. Pineska, z fundacją jest tak - Gina jest im podesłana jako "czerwony alarm", czyli pies w bardzo pilnej potrzebie. W tej chwili nie ma pewności 100% że ją wezmą, ale jest duża szansa. Dwa szczeniaki mogą zabrzmieć dla mamy dość przerażająco, ale może mogłabyś chociaż jednego wziąć - to zawsze szansa na powrót do normalności chociaż dla jednego dzieciaka.
  24. Ja Ci serio radzę, zapisz te pytania, bo wiem z własnego przykładu że czasami wszystko się wie na 5 minut przed rozmową, a potem nagle pustka w głowie, albo zawsze się o czymś ważnym zapomni :evil_lol: Ja jestem spokojna że Vegi nie oddasz do innego domu niż tylko najlepszy pod słońcem, wręcz idealny i bez minimalnych nawet zastrzeżeń :) napisz potem zaraz szybko jak wrażenia i Twoje, i pana, i Vegi :diabloti:
  25. czyli Nikifor będzie de facto pilnował jakiegoś wysypiska śmieci? co to znaczy że ktoś z nim będzie, stróż z budki? gdzie to jest, w Gdyni? kurczę wiadomo było od początku że nie może iść na warunki rodzinno-mieszkaniowe do bloku, że konieczny jest kojec, ale myślałam że lepiej trafi :( ehh no nic, zobaczymy... jak wiemy gdzie jest, zawsze można zajść udając że sprzedajemy kratki ściekowe i podejrzeć, jak się ma Niki.
×
×
  • Create New...