Jump to content
Dogomania

joanna83

Members
  • Posts

    2380
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanna83

  1. Dziewczyny jadę jutro do Augustowa. Mogę zajechać na stację, ale chyba już nie trzeba skoro wiadomo wszystko?
  2. [quote name='koosiek']Proszę, zajrzyjcie na wątek jamniorkowego mixa z lękiem separacyjnym :-( Ma czas tylko do 10 lipca: [URL="http://www.dogomania.pl/187854-Mamy-czas-do-10-lipca-%28-Tragiczna-sytuacja-potrzebny-DOM-lub-DT-na-CITO"]http://www.dogomania.pl/threads/1878...lub-DT-na-CITO[/URL]...[/QUOTE] link nie działa
  3. Ja zamawiałam na krakvecie takie coś [url]http://www.krakvet.pl/trixie-jumper-maly-85cm-3326-p-1582.html[/url] do środka wkłada się smaczki i to naprawdę trwała zabawka Albo to (fajnie się odbija jak się rzuci) [url]http://www.krakvet.pl/trixie-pilka-rugby-3323-p-1393.html[/url] Ja mam obydwie w wersji większej (chyba 10 cm) i bawią się nimi zarówno mój duży pies jak i ratlerkowata sunia. Wszystkie inne zabawki były niszczone (i zjadane po kawałku) w przeciągu 15 min, a te są trwałe. Aha i na krakvecie mają też Ariona, więc można połączyć przesyłkę.
  4. Ja też nie pisałam nic o nieufności, ale teraz myślę, że to błąd. U nas raczej nie będzie opcji poznania Tusi przed adopcją. No nic, trzeba będzie domkowi przez telefon powiedzieć co i jak. Tusia w sobotę będzie i u nas w gazecie.
  5. No ja nie wiem o czym tu dyskutować dalej skoro Anna zgodziła się Tusię jeszcze przetrzymać. Do 15 września jest sporo czasu. Trzeba się wziąć ostro za ogłaszanie. Ja porobię jej jeszcze ogłoszenia, ale proszę, aby ktoś jeszcze mi pomógł, bo szykuje mi się trochę wyjazdów. Będę Tusię regularnie wrzucać do gazety i na nasze regionalne stronki. Allegro ma jeszcze 13 dni, później odnowię. Anno ja mam tylko do Ciebie ogromną prośbę o popracowanie nad zaufaniem Tusi. Poświęć jej proszę codziennie trochę czasu sam na sam. Byłabyś w stanie to zrobić?
  6. Dziewczyny spokojnie. Szkoda, że nikt nie powiedział wcześniej, że Tusia nie jest ogłaszana. Na pewno znalazłby się ktoś chętny do pomocy w ogłoszeniach. To bardzo ważne, żeby intensywnie ogłaszać. Ja tylko trochę zbaraniałam, jak przeczytałam, że Tusia ma wrócić do schronu,a do Ciebie przyjedzie inny psiak. Sama pomyśl jak to zabrzmiało dla kogoś, kto podczytuje wątek z boku... A tak poza tym, to chyba nie powinno się psów dzielić na te od dobrych znajomych i resztę, ale to tylko moje zdanie. Wracając do samej suki. Napisz proszę dokładnie jaka ona jest. Tak to wszystko składam do kupy i wychodzi, że Tusia jest bardzo nieufna do ludzi (co to dokładnie znaczy? Nie daje się dotykać? Nie przychodzi na zawołanie?szczeka na ludzi?), z czystością w domu też nie wiadomo do końca tak? Czy prosi na spacer? Jak z chodzeniem na smyczy? Trochę ciągnie, czy w ogóle nie chce iść, wyjmuje głowę z obroży? No i niszczy w domu? W ogrodzie? Czy nadaje się do dzieci? To bardzo ważne jaka ona jest. Anno nie denerwuj się. Niestety nikt nie da Ci gwarancji ile pies zostanie na DT. Marlena miała swego czasu 4 albo 5 szczeniaków . Został 1 i czekał na dom kilka dobrych tygodni. Teraz ma cudowny domek, chyba najlepszy z wszystkich tych szczeniaków. Warto było czekać :) Teraz adopcje stoją. Ja swoją szczeniorkę miałam 1,5 miesiąca i dopiero tydzień temu pojechała do domu. Zwykle jak dam psiaka do gazety to od razu mam sensowne telefony a teraz była w gazecie 4 razy z rzędu i NIKT nie zadzwonił. Allegro zadziałało:) Tusia jest śliczna, więc na pewno ktoś ją niedługo wypatrzy. Trzeba po prostu dbać o ogłaszanie na bieżąco. Wprawdzie ogłoszenia są aktywne zwykle około miesiąca jak napisała Mgie, wię sunia miała ogłoszenia cały czas, chociaż wiadomo, że lepiej odnawiać.
  7. Anno rozumiem Twoje rozgoryczenie co do ogłoszeń, ale nie bardzo rozumiem zaistniałą sytuację. Tusia ma od Ciebie wyjechać, a bierzesz innego, starszego psa na DT? Prawdę powiedziawszy to czas, który Tusia spędziła u Ciebie (szczególnie po oddaniu pozostałych szczeniaków) trzeba było wykorzystać na pracę nad jej socjalizacją. Teraz suka ma bardzo małe szanse na adopcje ze schroniska :( A Ty Mrlena to zawsze się w coś władujesz. Mówiłam Ci 1000 razy...
  8. Czekajcie, bo ja nie bardzo łapię. Czy Tusia ma na cito opuścić DT????????? Anno co się stało? Ogłoszenia zrobione, zrobiłam też wyróżnione Allegro tak jak prosiłaś. Przecież ona nie znajdzie domu w 1 dzień, to chyba oczywiste! Przecież nie może wrócić do Boguszyc. Zlituj się tak z dnia na dzień nie można.
  9. Dzwoniłam do tego Pana. Tak jak myślałam ma już innego spa-szczeniaka. Podobno nie mógł się do Pipi dodzwonić. Pozostawiam to bez komentarza.
  10. [quote name='marlenka']Wiem ze w Białymstoku sa fajne dziewczyny co mają bezpłatne Dt :) chyba sie do Was przeprowadze :)[/QUOTE] Nie no jeszcze Ciebie nam tu brakuje!!!
  11. Mam nieodebrane połączenie od tego pana. Jutro zadzwonię i dowiem się co się dzieje, chociaż ja mam dosyć sceptyczne nastawienie po opisie pierwszej wizyty...
  12. Pipi ja uważam, że taki kojec z zadaszeniem dla Saby to jedyne sensowne wyjście. Nie może tak być, że ona zabija inne zwierzęta. Z psami też się przecież nie dogaduje. Koty nie rozumieją do końca, że jedne psy je tolerują a inne krzywdzą. Tracą czujność będąc w otoczeniu przyjaznych psów i takie ataki będą się powtarzać. Saba będzie miała ograniczoną wolność, ale to naprawdę jedyne wyjście, żeby mogła u Ciebie zostać. Suka jest nieadopcyjna. Takie psy inni ludzie usypiają, a Ty jej dałaś szansę. Nic jej nie będzie w tym kojcu. Nie wiem jak wygląda Twoje podwórko, ale z tego co mi Randa mówiła, to zrozumiałam, że Saba i druga sunia są na osobnym, ogrodzonym terenie. Może kojec można by tam wstawić i mogłabyś wtedy wypuszczać Sabę pod kontrolą?
  13. Aniu napisz też do Marlenki. Powiedz, że ode mnie. Ona ma domek dla yorkowatego pieska, ale może inny mikropsiak by się załapał. Marlenka będzie miała dostęp do internetu dopiero jutro w pracy. Zaraz jej podeślę wątek na gg.
  14. Anno odrabiam braki i doczytuję to co mnie ominęło. Nie wiedziałam, że Tusia jest taka nieufna. Czyli szczeniaki były dzikuskami? Myślałam, że są oswojone. Ciężka sprawa. Z Tusią trzeba chociaż trochę popracować, bo inaczej ona zdziczeje jeszcze bardziej. Wtedy ciężko będzie o dobry domek dla niej. Szczerze mówiąc wiekiem to raczej nie ma co się martwić. Szczególnie jeśli chodzi o małe i średnie psiaki, to sporo ludzi woli takie już podrostki, bo widać co z nich wyrośnie. Biorąc 6 tygodniową kulkę ciężko stwierdzić u kundelka jak duży urośnie i jak będzie wyglądać w przyszłości. A może mogłabyś zamknąć psy w domu lub zamknąć się z Tusia w którymś pokoju i trochę z nią popracować? Dobrze by było przekonać ją do człowieka, bo to podstawa przy adopcji. Wiem, że jak się ma więcej psów, to ciężko z każdym z osobna pracować, ale Tusia ewidentnie wymaga szczególnej uwagi. Takie, nawet bardzo krótkie sesyjki sam na sam mogą bardzo dużo dać...
  15. I ja jestem w końcu. Dziewczynka bardzo podobna do Baraka:) Zrób jej porządne fotki, to i ja pomogę z ogłoszeniami.
  16. Dzięki [B]Evita[/B]! Pipi piszę Ci PW.
  17. Pan wie, zna procedurę adopcyjną. Randa sprawdzi domek, ale podajcie mi proszę numer do Pipi, bo muszę zaraz lecieć, a dogo mi muli jak nie wiem co...
  18. Pipi potrzebuję Twojego numeru telefonu i e-maila. Mam pana zainteresowanego Jamnisią i Żabką. Czeka na kontakt do Ciebie, bo chciałby przyjechać i zobaczyć suczki. PILNE!!!
  19. Dziewczyny a ja tak sobie pomyślałam, że może zamiast hoteliku można by poszukać kogoś do opieki nad Grafitem, kiedy Bambino jest w pracy. Może Bambino już tą opcję rozważała, bo problem trwa dość długo, ale warto zapytać. Czy Grafit drapie w drzwi i płacze przez cały czas jak jest sam? Może wystarczy,żeby ktoś do niego zajrzał kilka razy dziennie? Może jakaś starsza osoba z sąsiedztwa,albo zaufany nastolatek? Myślę, że koszty będą sporo mniejsze.
  20. Nie mogę napisać gdzie ona jest, bo mi nie wydrukują. To lokalne ogłoszenia ;)
  21. wow, ależ ona wyrosła! Teraz to już prawdziwa pannica,a nie jakiś tam dzieciak :) Śliczna jest, naprawdę śliczna. Marlena mogę ją wrzucić do gazety, ale nie wiem jak z transportem,bo nas teraz przez prawie 2 tygodnie nie będzie. Co myślisz?
  22. Marta ta flexi to linka czy taśma?
  23. Dziewczyny co do sterylek na Zielonogórskiej, to ja słyszałam kiepskie opinie. Mój pies był tam kastrowany i bardzo długo dochodził do siebie. Nie wiem, czy to kwestia lecznicy, ale ja już raczej tam nie pójdę. Z kolei moja suczka była sterylizowana w Starosielcach i było ok (no może z wyjątkiem baaardzo długiego cięcia na brzuchu). Ale pytanie czy te kobiety robią sterylki aborcyjne? Pipi bardzo proszę o info jak sunia zachowuje się w domu, czy zachowuje czystość, jaki ma stosunek do dzieci? Mam pana, który szuka jamniczki do domu z ogrodem. Ma 8 letniego syna.
  24. Pipi błagam tylko nie do CANVETU!!!! W Zwierzaku nie chcą nic spuścić? Na Wesoła, to też trzeba wiedzieć do kogo się umawiać, bo tam są też takie młode dziewczyny, na których już wiele razy się przejechałam... Jest jeszcze jedna lecznica w Starosielcach. Tam TOZowe suczki są często sterylizowane i dziewczyny mówią, że jest ok. Nie wiem tylko czy tam mają doświadczenie w sterylkach aborcyjnych, ale mogę zapytać. Pewnie byłoby tam taniej, bo 300 zł, to faktycznie zawrotna suma :(
×
×
  • Create New...