Jump to content
Dogomania

joanna83

Members
  • Posts

    2380
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanna83

  1. [quote name='Marta_Ares']Dzieki dziewczyny :) miło ze sie podoba. zdjęcia wszystkich cwiekow moge na PW wysłać :) tak wogóle dzisiaj wieczorkiem będzie wystawiony bazarek (smycze, obroze, zabawki) na karmę dla psów z powodzi[/QUOTE] Marta do daj znać tutaj na wątku jak już będzie bazarek :)
  2. Zrobiłam małemu kilka ogłoszeń: Allegro bialystokonline adopcjapsa.pl morusek.pl kramik.pl ojej.pl pajeczyna.pl szerlok.pl adopcje.org.pl cwirek.pl nasipupile.pl bstok.pl adopcjapsa.pl mojpupil.pl olx.pl Jaanna musisz tylko aktywować ogłoszenia. Podawałam wszędzie Twój nr i maila.
  3. Podaj mi kontakt jaki mam umieszczać w ogłoszeniach, to jutro i w piątek, go trochę poogłaszam. Czy do pupili ktoś go już wrzucał? Fundacja od astów wie o nim prawda? Częściowo wykorzystam to, co napisałaś w 1 poście, ale jeszcze kilka informacji mi potrzeba. Jaki ma stosunek do psów, kotów, dzieci (chociaż ja bym go do dzieci jednak nie dawała)? Zachowuje czystość w domu? Zresztą napisz co Ci jeszcze przyjdzie do głowy na jego temat.
  4. Tak słyszałam, że chciał babcie i dziecko zjeść w całości... Szkoda gadać. Mam tylko nadzieję, że nie zepsuli psa, bo po tym "szkoleniu", to psy bywają przecież agresywne. Jak on się miewa? Jest u Ciebie? Ma już jakieś ogłoszenia? Ktoś o niego pytał?
  5. O jest wątek Gremlina! A ja dopiero zobaczyłam. Jaanna czy on jest teraz u Ciebie? Biedny dzieciaczek. Tak to właśnie jest, że bulowate pieski trafiają zazwyczaj do nieodpowiednich ludzi,a później zostaje im łatka agresora. Czy komuś udało się skontaktować z poprzednimi opiekunami i potwierdzić, że pies na kogoś warknął? Ta sprawa "śmierdzi" na kilometr. SM w święta wielkanocne przywiozła Gremlina aż z Zabłudowa. Przecież to nie jest już ich rejon (nie mówiąc o tym, że ciężko się doprosić ich interwencji w jakiejkolwiek sprawie w mieście)...
  6. Dziewczyny ja nie mówię, że on jest agresywny. Idiotyzmem ze strony tych ludzi było zostawianie psa samego z dzieckiem,a jeszcze większym idiotyzmem decyzja o adopcja psa tej rasy nie mając o niej zielonego pojęcia. Nie musicie mi mówić, że pies może warknąć czy ugryźć z różnych powodów. Moja córa ma 2 lata i jest notorycznie obwarkiwana/łapana za ręce, a czasem nawet za nos przez moje psy, ale ja je znam i wiem, że powodem takiego ich zachowania jest tylko jej upierdliwość. Jednak nie wzięłabym odpowiedzialności za adopcję Popka w tym momencie, chyba, że warunkiem adopcji będzie szkolenie psa. Trzeba przy tym uważać do jakiego szkoleniowca trafi. Ostatnio mieliśmy przykład amstafa z naszego schronu, który poszedł do adopcji jako łagodny cielaczek (6 miesięczny zresztą) i wrócił po 3 tyg do lecznicy na obserwację, bo"chciał zagryźć pół rodziny". Okazało się, że pies był szkolony przez ten czas u szkoleniowca (który ma fatalną opinię w mieście) i nagle stał się agresywny.
  7. Dziewczyny nie chcę się wymądrzać, ale według mnie bagatelizujecie trochę sprawę. Faktem jest, że pies warknął na dziecko,a to jest amstaff. Moim zdaniem Popek powinien trafić na szkolenie. Państwo zachowali się naprawdę głupio i nieodpowiedzialnie zostawiając dziecko same z psem w chwilę po wzięciu go ze schronu. Nieważne czy to TTB czy ratlerek. Jednak pies warknął, a następnym razem może zaatakować. Konsekwencje mogą być poważne, to wiecie pewnie same. Jest oczywiście szansa, że Popek trafi do miłośnika rasy, który będzie z nim pracował, ale najprawdopodobniej trafi do normalnej rodziny i sytuacja może się powtórzyć.
  8. Anno, to może napiszcie do dziewczyn z OS? One chyba wszystkie są z Warszawy, to nie powinno być problemu, żeby zrobiły wizytę dla swoich podopiecznych :) Trzymam kciuki za maluszki i charcika!!!
  9. Randa mam nadzieję, że powiedziałaś pani od Kropki parę słów do słuchu. To się w głowie nie mieści, co Ci ludzie wyprawiają! A swoją drogą, to trzeba dodać w ogłoszeniach, że dziewczynki są ciche i spokojne. Większość ludzi szuka właśnie takich psów. Przykro mi, że się nie udało... :(
  10. A ja dziś odwiedziłam Bilę w nowym domu. Państwo zachwyceni. Bila spała dziś z nimi w łóżku pod kołderką. Nie mogli się nachwalić jaki to cudowny piesek. Jeszcze nie przeszedł jej stres, bo dużo śpi. Pani już miała z nią lecieć do weta, żeby sprawdzić, czy wszystko ok, ale poprosiłam, żeby dała jej kilka dni na zaklimatyzowanie się. Pięsknie bawi się zabawkami, ale też podszypuje za ręce (dziś malutkiego wnuczka szczypnęła). Oczywiście to nie jest problem, państwo starają się konsekwentnie tego oduczać. Wierzę, że ten wyczekany domek będzie już zawsze w niej tak zakochany :) ups, dopiero zobaczyłam, że wątki mi się pomieszały ...
  11. [quote name='AnnaA']Dziękuję bardzo dziewczyny. Szczególne podziękowania należą się mężowi Asi; tyle przeszkód które wczoraj pokonał to mnie zwaliłyby z nóg a przynajmniej byłabym zła. A tu przejeżdża młody, uśmiechnięty człowiek na dodatek przemiły. Asiu, masz wyjatkowego męża! Skąd Ty go wytrzasnęłaś? Napisz coś jak Bila zniosła podróż chociaż jak ją znam to ona najprawdopodobniej sie "wyłączyła". Bila to umie. Ja pisałam list do państwa i szczególnie uczulałam na ograniczenie jej jedzenie/faktycznie, je jak smok i zrobiła sie już ciężka/ i druga ważna sprawa - nie wolno jej pozwalac na wszystko bo wejdzie na głowę. PIES MUSI ZNAC SWOJE MIEJSCE. Pisałam o tym bo wiem, że Bila potrafi przymilaniem się osiągnąc dużo. Jewszcze raz dziekuję Joasi i Marlence bo odwaliłyście kawał dobrej roboty a ja za Bilą narazie b.tesknię.[/QUOTE] Aniu przekażę komplement mojemu mężowi, na pewno się ucieszy :) Bila była aniołem w drodze. Spała,a w przerwach przychodziła na mizianki. Mój mąż się zakochał w niej. Wychwalał ją pod niebiosa jaka mądra i piękna. U niego to jakiś fenomen, bo zawsze jak go pytam czy fajny psiak, to mówi tylko "pies jak pies", a tu tyle zachwytu! Przykro mi, że musiałaś tyle czekać. Mam wielka nadzieję, że wszystko będzie u małej w porządku. Podjadę do państwa, bo musze odebrać nasze dyżurne szeleczki, więc zobaczę jak Bila się miewa. Oczywiście dam znać i powtórzę wszystkie wskazówki.
  12. Idiotów nie brakuje :(
  13. Dobrze, powiem jeszcze raz. Pojadę do nich pewnie na dniach, bo zostały nasze szelki, a to jedyne dyżurne dla tymczasików.
  14. Z samego rana dostała smsa od państwa Bili z podziekowaniami. Malutka trochę płakała w nocy, ale je jak smok i jest "przecudowna". Wieczorem, albo jutro do nich zadzwonię zapytać jak sobie radzą.
  15. [quote name='kasiek12']joasiu najlepiej wrzucić info o suni tutaj: http:// e-beagle. pl/forum/viewforum.php?f=46 Znasz właścieli pieska? Najlepiej gdyby sami zajrzeli na stronkę i wypełnili "ankietę oddającego psa" Absolutnie nie polecam szukania nowego domu na własną rękę, zwłaszcza dla takiego dynamitu jak beagle, bo jak sama zauważyłaś nie jest to pies na kanapę. Ludzie dają się uwieść temu niewinnemu spojrzeniu i klapiatym uszom, a później dramat, bo się okazuje że pies nie może usiedzieć na tyłku.[/QUOTE] Zaraz wrzucę ja na podane forum. Z właścicielami mam kontakt, mieszkają niedaleko mnie. Boję się, żeby suczka nie trafiła do jakiejś pseudo, dlatego powiedziałam, że pomogę szukać jej domu. Miałam mnóstwo telefonów o nią wczoraj, ale od zupełnie nieświadomych ludzi, którzy wrzucili sobie w google słowo beagle i wyskoczyło im, że to zupełnie pozbawione agresji, niewielkie psy, więc uznali,że w sam raz nadają się na maskotkę dla 2/3/4... latka. Nie chce popełnic błędu i oddać jej w nieodpowiednie ręce dlatego potrzebuję jak najwięcej wskazówek co do wymagań tej rasy. Jeśli ktoś zechce coś na ten temat napisać, to będę wdzięczna.
  16. Poproszono mnie o pomoc w znalezieniu domu dla suczki 7-miesięcznej rasy beagle. Sunia mieszka u pary młodych ludzi i niszczy (gryzie buty itp) jak zostaje sama w domu. Mieszkanie jest wynajęte, a decyzja o posiadaniu psa zupełnie nie przymyślana, więc jak to zwykle bywa suka musi znaleźć nowy dom. Zaczęłam ją ogłaszać i miałam kilka telefonów, ale raczej nic sensownego. Ludzie myślą, że to łagodny piesek na kanapę do dzieci. Proszę więc osoby, które znają specyfikę rasy, aby dały mi kilka wskazówek co do warunków jakich te psy potzrebują bo ja to się tylko na kundelkach trochę znam ;) Czy istnieją jakieś strony adopcyjne beagli? Oto Vanila [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4170/dsc05136t.jpg[/IMG]
  17. Pipi naprawdę obie wróciły?????? Jezu, co z tymi ludźmi. :(Już wznawiam ogłoszenia.
  18. [quote name='evita.']Może chodziło o ten link ? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem[/URL]!![/QUOTE] Tak, dokładnie o ten.Dzięki :) Ale i tak nie działa jak go wstawiam do swojego posta :( Już działa!!! Evita dzięki jeszcze raz. Wczoraj chyba z 20 razy próbowałam i nic. W każdym razie bardzo proszę o głosy na Ostatnią Szansę!
  19. [quote name='Randa']link nie działa[/QUOTE] Kurcze zmieniłam i nadal nie działa :(
  20. Melduję, że jutro zabieramy Bilę do nowego domku. Państwo czekają jak na szpilkach. Przed chwilą do nich dzwoniłam i pani prawie skakała z radości jak się dowiedziała, że Bila jutro będzie u nich. Dodatkowo jutro są pana urodziny, więc prezent dostanie idelany, wymarzony i wyczekany ;) Anno zadzwonię do Ciebie później jak już będę wiedziała w jakich godzinach mój Tz będzie w Warszawie (czekam aż wróci z pracy).
  21. Bardzo się ciesze, że dziewczynkom się udało :) Zobaczymy za kilka tygodni, czy domki podołają... Zagłosujcie proszę na Fundację Ostatnia Szansa jako kandydata do KrakVetu. Oni naprawdę potrzebują pomocy!!! Tutaj link do ankiety [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem"]http://www.dogomania.pl/threads/1852...andydata-razem[/URL]!! [URL="http://www.dogomania.185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem"] [/URL]
  22. I ja zagłosowałam na OS. Myślę, że dobrze by było porozsyłać PW z prośbą o głosy...
  23. I ja trzymam MOCNO kciuki za malutką. Dajce znać jak wizyta:)
  24. [quote name='Agnes'][B]joanna83 [/B]tak jak zaba napisala, szelki maja 3 cm, ale to wizualnie wydaje sie, ze sa waskie - ta szerokosc dla takiego psa wg mnie jest zdecydowanie wystarczajaca jesli chodzi o szelki. Coz, kolor mi sie na tyle podobal, ze nie moglam brac innego:evil_lol:[/QUOTE] Myślałam, że to coś ok 2-2,5 cm :oops: jak duża jest Twoja pannica? A co do Muscata, to dziś miałam okazję zobaczyć czerwonego 2,5 cm na labku i już wiem, że na Snupa to min 3 cm musi być. Szkoda, bo śliczne są te obrózki, a ja ostatnio lubię jak dwa psiulki mają takie same obróżki, chociaż nie jest łatwo dopasować przy takiej różnicy w wielkości :)
×
×
  • Create New...