Jump to content
Dogomania

kasiek12

Members
  • Posts

    266
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiek12

  1. [quote name='donacja']I zupełnie nie rozumiem, po co odkopywać ten wątek, mało jest psów, które potrzebują pomocy? Czy roztrząsanie dawno przebrzmiałej historii jakiemuś z nich pomoże?[/QUOTE] Dla Ciebie może to przebrzmiała historia, ale ja o Basterze pamiętam! Nikt tak szybko nie skreślił Bastera jak jego "opiekunka" Sandra. Każdy kto śledził wątek od początku wie, że Baster na początku był cud miód i lukrowane orzeszki, a jak się okazało, że kasy z niego nie będzie, to nagle zrobił się agresywny. Nie wierzę w to! Do dziś sobie nie mogę darować, że zadeklarowałam tylko 10 zł miesięcznie na hotelik dla Bastera, ale to była końcówka roku i wtedy nie mogłam więcej. Zresztą Sandra i tak już dużo wcześniej postawiła krzyżyk na Basterze i tylko szukała pretekstu, żeby go uśpić. Takie jest moje zdanie. Wystarczy prześledzić wątek Bastera od początku.
  2. [quote name='EFMAN']Ale jak kupujesz samochod,to masz gwarancję, w niektorych markach nawet na siedem lat.[/QUOTE] KIA ma 7 lat gwarancji ;) [quote name='Beatrx']tylko z zależności od tego, w jakim salonie go kupisz to masz łatwiej uzyskać naprawę w ramach gwarancji albo trudniej.[/QUOTE] Bzdura. Warunki gwarancji są zawsze ściśle określone (zwykle dotyczą wad fizycznych) i nie ma opcji żeby salon czegoś nie naprawił czy nie wymienił w ramach umowy gwarancyjnej. Nawet jak kupujesz 10-letniego "rz(ż)ęcha" na giełdzie, to jest coś takiego jak rękojmia - z tym, że wada musi być zgłoszona sprzedającemu nie później niż miesiąc od daty zakupu. Czyli dajmy na to wyjeżdzasz z giełdy i po 100km urywa ci się koło - masz prawo domagać się od sprzedającego np. zwrotu kosztów naprawy. A już abstrahując od wszystkiego, to co to za hodowca, który po sprzedaży szczeniaka wypina się na nabywcę? Nie ma się co dziwić, że ludzi to zniechęca i wolą allegro albo nie daj Boże sami się biorą za "hodowanie".
  3. Kopiuję z wątku w podpisie: [quote name='paulaa.']Problem w tym, że jest na smyczy. Z daleka idzie pies, on go zauważa staje, pies się zbliża, on się kładzie, ja w tym czasie go wołam, czasem nawet pokazuje piłke, a on ma mnie w nosie. Kiedy już go puszcze do psa ( żeby się przywitał, nadal na smyczy), ale żadko, bo wiem że się w ten sposób sam nagradza, jednak chce żeby się czasem pobawił, a ostatnio psy z którymi się bawi spotykamy bardzoo żadko niestety. I jak już się przywita, obwącha, wraca do mnie, ja go nawet nie wołam. A odwoływanie w zabawia poćwicze na PM, bo ostatnio nawet nie mam jak, albo ja nie mam smaków, albo nie spotykamy żadnego psa. [/QUOTE] A próbowałaś regagować zanim on się położy? Widzisz z daleka zbliżającego się psa, to odwracasz się i idziecie w przeciwnym kierunku. Scoobie traci obcego z pola widzenia i wtedy skupiasz jego uwagę na sobie. [SIZE="1"]Na marginesie: przez takie latające luzem nieusłuchane podbiegacze 4 miesiące mojej pracy z psem poszło się ... przejść.[/SIZE]
  4. Kochani zajrzyjcie tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220993-PILNE-Malamut-do-adopcji-szuka-tymczasu-lub-DS-Warszawa-Otwock?p=18384436#post18384436[/url] Taki oto cudak szuka domu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/dscf1070ym.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8195/dscf1070ym.jpg[/IMG][/URL] Szkoda żeby marnował się na łańcuchu..
  5. [quote name='kiwiadams']Kasiek12 Tu chodzi o co innego o całokształt, można coś zmienić na lepsze, czasami wystarczy rzucić drobną kulkę śniegu aby uruchomić lawinę. a to o czym piszesz akurat czarne owce - pato znajdziesz wszędzie.[/QUOTE] Wiem, że można coś zmienić, nawet trzeba, ale coraz bardziej mam wątpliwości czy ta ustawa w tym pomoże (wyłuchałam właśnie tego bełkotu z posiedzenia sejmu). Tak naprawdę dopóki mentalność ludzi się nie zmieni, to i 100 ustaw nie pomoże. Co do czarnych owiec, to się nie wypowiadam, bo jest ich tu więcej, tyle się gada o niepotrzebnym rozmnażaniu psów, a widać, że do niektórych wciąż nie dociera. Natomiast jeśli chodzi o procedury adopcyjne, to przechodziłam przez nie 2 lata temu. I powiem szczerze, że jak w ankiecie musiałam podać np. metraż domu i potem poproszono mnie o przesłanie zdjęć, to pierwsze co pomyślałam, to co ich kurde obchodzi jak mieszkam?! Pytań było dużo i bardzo szczegółowe, kilka rozmów telefonicznych, dość złożona procedura, ale mnie to nie zniechęciło. Byłam zdecydowana na psa i tyle. W pełni rozumiem ludzi, którzy zajmują się adopcjami. Niektórzy naprawdę wkładają w to dużo serca i ciężko potem znoszą porażkę. Relację składam od czasu do czasu, przeważnie to mi przypomina osoba, która prowadziła adopcję albo dziewczyna u której moja suńka była na DT. Wg mnie to miłe, że się interesują co się dzieje z psiakiem.
  6. A co z pseudohodowcami-dogomaniakami? http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20385517_york_sunia.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1589...metryczka.html http://www.dogomania.pl/threads/113508-Aksa-i-Tofi/page197 Ręce opadają...:shake:
  7. [quote name='pudelek78'] Znaczną większość stanowią jednak osoby które zajęły się bezsensowną walką z Pseudo piszą do nich SMS dzwonią zgłaszają aukcje ze zwierzakami bądź uprawiają inny mały sabotaż do którego głównie namawiają ich hodowcy zrzeszeni w ZKwP którzy mają interes w wyeliminowaniu nieuczciwej konkurencji jaką są wobec nich pseudo. pudelek78 nie popadajmy w skrajność. Żaden dobry hodowca nie musi się obawiać konkurencji, zwłaszcza ze strony pseudohodowli. Jak mówi mój szef: "Dobry produkt zawsze się obroni". A jeśli jacyś zrzeszeni namawiają do akcji sabotażowych, to niczym się nie różnią od pseudo. Zresztą dla mnie hodowcy nie dzielą się na zrzeszonych w ZK i pseudo, tylko na dobrych i szmatławych. Sama mam dwa rasowe psy. Suczkę z adpocji, którą hodowca wywalił, bo nie mogła już więcej rodzić. Powiem tylko tyle: stan zdrowia fizyczny-zły, psychiczny- fatalny. Hodowla została poddana kontroli, był TOZ, policja, zgłoszenie do ZK. I co? Ano nic. Zupełnie nic. Niby dostała jakieś tam wytyczne z ZK, ale dalej rozmnaża psy na potęgę (ma kilka ras), suki dopuszcza co cieczkę, sprzedaje psy bez papierów, a wszystko to z uśmiechem na twarzy i pod płaszczykiem ZKwP. Drugiego psa odkupiłam za grosze od młodych ludzi, którzy nabyli go w hodowli, szczeniaczek przestał być słodki, a zamiast tego zrobił się kłopotliwy podrostek, więc myt (co obala teorię, że jak ktoś wyda ileś-set złotych na rasowego psa, to będzie go miał do śmierci). Potem rozpytałam o tę hodowlę wśród znawców rasy, opinie ma kiepską. Co jakiś czas rozpuszcza wieść o likwidacji, a potem bach - szczeniaki do kupienia na Allegro za grosze. To tyle z mojego osobistego doświadczenia dotyczącego pseudohodowli psów rasowych zarejestrowanych i legalnie działających w ZK. Ja mam tylko skromną nadzieję, że ta ustawa odstraszy choć część rozmnażaczy-amatorów, którzy sprzedają potem zwierzaki gdzie popadnie i komu popadnie. Nie mam nic przeciwko tzw. domowym hodowlom, ale niechże będzie to jakoś prawnie uregulowane, niech te hodowle się zrzeszają w co tam chcą, ale niech też spełniają jakieś wymagania. Może dzięki temu nie będziemy więcej musieli ogląać takich obrazków http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwen/312-psy-jady-psy-.html
  8. [quote name='Delph']Proszę o pomoc, do kogo mogę zgłosić husky'ego spod Warszawy (okolice Otwocka) do pilnej adopcji? Pies przebywa w fatalnych warunkach, został podrzucony starszym ludziom, którzy w ogóle nie są w stanie się nim zająć, ale chcieliby mu znaleźć dobry dom. Nie ma szans na zdjęcia i kontakt internetowy (nie korzystają), stąd będę wdzięczna za kontakt telefoniczny. Psiak sympatyczny, przyjazny. Sprawa pilna, bo pies zaczyna wyglądać kiepsko i jest uwiązany.[/QUOTE] Delph spróbuj na shusky.pl
  9. marcelinka371 a gdzie tu znęcanie się nad psem? Nikt nie ma prawa wchodzić na czyjąś posesję bez zgody właściciela, więc to możesz zgłosić, bo to jest wtargnięcie. Szczucie czy przeganianie psa, to jeszcze nie znęcanie, zwróć po prostu uwagę sąsiadowi, żeby tak nie robił. Natomiast jeśli puszczasz psa luzem po wsi, to nie miej potem pretensji, że wraca poturbowany. Nie wiesz czy to sprawka sąsiada, równie dobrze mógł go ktoś przypadkiem, nie wiem, rowerem potrącić.
  10. [quote name='Vectra']ONki nie są na liście MSWiA a "agresywny" to jest chwyt reklamowy bywając na giełdzie samochodowej w Słomczynie , widywałam "owczarki" z kartonika , a ew nabywca , miał prezentowane - jak wściekli są rodzice maluchów - dorosłe psy były uwiązane do parkanu i drażnione .... oczywiście się miotały zajadle , a publika brawo biła - tam bardzo często łaziła policja , nic sobie z tego nie robili[/QUOTE] Jest nadzieja, że dzięki nowej Ustawie takie "wynalazki" znikną choć z giełd i targowisk. Teraz policja będzie zmuszona reagować w takich sytuacjach.
  11. [quote name='Klauzunka']http://tablica.pl/oferta/owczarki-niemieckie-dlugowlose-IDrior.html niby za darmo a w treści cena do niewielkiej negocjacji.... Pal licho tą cenę, zobaczcie co on tu napisał: "Ojciec szczeniąt jest z rodowodem z uprawnieniami hodowlanymi, bardzo agresywny." Zakładając nawet, że ojciec jest rasowy, to kto douszcza do tego, żeby agresywny pies miał nadane uprawnienia hodowlane?!? Coś się pozmieniało i ONki teraz należą do grupy ras agresywnych? Tym bardziej, że prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga przecież specjalnego zezwolenia. Świat oszalał :shake:
  12. [quote name='Franca81']Zgłosić faceta by wypadało. Bo ten łańcuch wygląda na dość krótki. Na drugiej aukcji z kolei ON też w nie najlepszych warunkach....[/QUOTE] Franca zgłosiłam. Tego i wielu innych takich pożal się Boże "hodowców". Widzę, że w niektórych przypadkach sms'y są bardziej skuteczne niż zgłaszanie do serwisów. Nie omieszkam też powiadomić nowosądecki TOZ, bo warunki też nie wydają mi się najlepsze. Może zechcą to sprawdzić.
  13. Ustawa ustawą, a życie i tak swoje. My tu sobie w czynie społecznym klikamy, a kto tak naprawdę powinien sprawować pieczę nad realizacją zapisów ustawy? Posłowie szczęśliwi bo wypuścili kolejny bubel prawny i mogą spać spokojnie. Przecież znowelizowali ustawę, więc niech ci fanatyczni obrońcy praw zwierząt się w końcu odczepią. Pytam o to dlatego, że w dyskusji na Allegro jest taki wpis, że "Aucje będą usuwane tylko w przypadku wiarygodnego zgłoszenia od uprawnionego podmiotu (np. policji). W tego typu przypadkach musi istnieć jednoznaczne stwierdzenie naruszenia praw." Czyli Allegro samo wsadza oręż w łapę nieuczciwym "handlowcom". Część akcji owszem jest usuwana, ale sami widzicie, że na ich miejsce pojawiają się nowe z coraz to wymyślniejszymi opisami i do niektórych faktycznie trudno się doczepić. Dopiero jak się zadzwoni to gość mówi, że pies bez papierów za 400zł (ja to piszę w zgłoszeniach, że sprzedający jest nieuczciwy i żąda pieniędzy). Macie przykład: http://tablica.pl/oferta/sprzedam-szczeniaki-syberian-husky-IDCINb.html Treść ogłoszenia bez komentarza, a o tym wiaderku pomyj na zdjęciu nie wspomnę :shake:
  14. Zobaczymy jak z tym "smrodem" poradzi sobie nowy kierownik schroniska...
  15. [quote name='Ciucik']Pomysł na zamieszcenie anonsu i ominięcie ustawy może dobry , ale powiedzcie tak na spokojnie, czy kogoś tak sformułowana oferta skusi? Takiego zwykłego człowieka,nie producenta czy handlarza ale takiego który za 300-500zł chce kupić w swoim przekonaniu "rasowego" psa? Moim zdaniem nie.Na kilometr śmierdzi kombinacją.[/QUOTE] Też mam nadzieję, że właśnie choć odrzuci tych co to wstają rano z pomysłem - kupię sobie pieska. Bo wiadomo - jak ktoś się uprze, to będzie drążył i się dogada ze sprzedającym. I w drugą stronę - może konieczność takiego kombinowania w ogłoszeniach zniechęci zapaleńców w stylu sąsiad suczkę dopuszcza i na szczeniaczkach zarabia to ja też spróbuję. Kropla w morzu, ale zawsze coś na początek.
  16. [quote name='Pinesk@']zgłosic. ja też zgłoszę "Piękne suczki bokserki w wieku 7 tyg .Oddam do adopcji pod warunkiem podpisania umowy w której między innymi nabywca zobowiązuje się do rozmnożenia suczki przy drugiej cieczce z psem ,którego wskażę lub zapłaceni kary umownej w wysokości 20000 pln i oddania wszystkich szczeniąt z taką samą umową jak tą którą podpisze do adopcji.Ma to na celu przeciwdziałanie monopolizacji rynku zwierząt domowych przez hodowców zwierzat z rodowodami.Nie łamie to w żaden sposób ustawy bo nie ma celu handlowego i zwierzęta będą oddawane w miejscu chowu.Zastrzegam prawo wyboru nowego właściciela licytacja nie oznacza nabycia psa." A z jakiego powodu zgłosić?? Teoretycznie cel nie jest handlowy, a w takiej umowie może być wszystko. Swoją drogą jak mawiała moja babcia "Polak nie śpi, a myśli" - co tam ustawa, wystarczy wszystko ubrać w odpowiednie słowa i handel będzie dalej kwitł.
  17. [quote name='zaginiona sara']Ostatnio coraz częściej w ZK.[/QUOTE] I najgorsze, że ZK nic z tym nie robi. Znam taki przypadek gdzie hodowca został zgłoszony do ZK o ukaranie/usunięcie (dopuszczanie suk co cieczkę, sprzedawanie szczeniaków bez papierów i złe warunki bytowania zwierząt). I co? I nic, zupełnie nic. ZK powinno się tłumaczyć jako Związek Kolesi, bo niejednokrotnie ręka rękę myje. Przykre jest, że tacy "hodofcy" to zwykłe pseuduchy nastawione wyłącznie na masówkę i zysk. I rzeczywiście robią fatalną reklamę tym prawdziwym hodowcom, dla których oprócz zysku liczny się też czystość rasy i dobro zwierząt.
  18. [quote name='Maja5252'] Mam potwierdzone, że ma w sobie krew Husky, a to czytałem dodaje pewną upartość psa.[/QUOTE] Się zapytam: w jaki sposób masz to potwierdzone?? Wypadałoby uzupełnić wiedzę o rasie jaką posiadasz. Skoro pies ma tendencję do ucieczek, to trzeba mu je uniemożliwić. Ogrodzenie terenu pewnie nie wchodzi w grę, ale może warto byłoby pomyśleć o kojcu dla psa, gdzie mógłby przebywać w ciągu dnia. Jeśli nie przychodzi na zawołanie, to po prostu nie spuszczaj go ze smyczy i tyle. Zainwestuj w taśmę/linkę treningową 10- 20 m (albo taką zwykłą linkę o okrągłym przekroju- można kupić za grosze w każdym budowlanym sklepie, tylko powiąż na niej supły, żeby łatwiej było "złapać") - na tym też pies może się wylatać, a przynajmniej Ci nie ucieknie.
  19. Ellise, Zuzeu spróbujcie uatrakcyjnić psu jakoś powrót do domu. Dodatkowa chwila zabawy ulubioną zabawką i ekstra smakołyk na zakończenie spaceru. Pies ma chcieć wrócić do domu, a nie iść jak na ścięcie. Skoro pies zaczyna wariować na schodach, to rzuć mu np. piłeczkę albo coś do jedzenia, żeby sam na nie wlazł, a nie miał w głowie gryzienia Ciebie. Albo wbiegnij przed nim (jeśli jest taka możliwość), niech leci za Tobą. W każdym gryzienie czy podgryzanie trzeba eliminować za wczasu, bo potem może być już tylko gorzej.
  20. [quote name='Fundacja Medor']dziewczyny, a widzialyście ten film z pseudo?- widać na nim pointerke i wyżlicę ZGROZA!!!! [URL="http://www.youtube.com/watch?v=up67XBxMHiY&feature=player_embedded"]http://www.youtube.com/watch?v=up67X...layer_embedded[/URL][/QUOTE] A ten owczarek uwiązany w kojcu na półmetrowym łańcuchu - szok!! Niestety popyt rodzi podaż - dopóki ludzie nie zrozumieją, że na bazarze to się kapustę kupuje, a nie zwierzęta, to takie miejsca nie znikną ...
  21. Dawno mnie nie było na forum, aż bałam się zajrzeć na wątek Binga, a tu takie super wieści! Aż wiara w ludzi wraca człowiekowi. Tegoroczne Święta Binguś spędzi jak należy - z rodziną ... :)
  22. [quote name='Naklejka']Możecie polecić jakieś książki o behawiorze, zachowaniach psów, relacjach człowiek+pies, o psach lękliwych, agresywnych, czyli typu jak postępować z psem, jak go zrozumieć itp? :)[/QUOTE] Naklejka wyślij mi adres mailowy na PW. Mam parę e-booków (polecanych i nie polecanych) może coś dla siebie znajdziesz. Mnie osobiście pasuje Coren najbardziej, jakoś tak przystępnie pisze, fajnie się czyta jego książki.
  23. Kto robił Bingusiowi ogłoszenie na adopcje .org ? Może by tam podmienić fotki na jakieś "bardzawsze", plenerowe? Super wygląda na tych ostatnich.
  24. [quote name='tsu']został dziś uśpiony.[/QUOTE] Tak po prostu?? :shake: [quote name='owca'][*] Greven, dopełnij formalności - zmień tytuł wątku albo poproś o zamknięcie Administrację.[/QUOTE] Właśnie - formalności... wystarczy zamknąć wątek i po sprawie, za 3 miesiące nikt nie będzie pamiętał o Basterze... Strasznie go szkoda, może gdzieś indziej miałby szansę... Ja w każdym razie postaram się o nim nie zapomieć ... I raczej odtąd dobrze zapamiętam sobie nick Greven, nazwisko Koćmiel i nazwę Proequo - z niczym pozytywnym na pewno mi się nie będzie to kojarzyć.
  25. Zaglądam po bardzo dłuuuugiej nieobecności, a tu taka wspaniała niespodzianka!! Ależ takie wieści dają pozytywnego kopa. Zastanawiam się dziewczyny czy nie podmieniłyście psa, bo aż się wierzyć nie chce, że to ten sam Jasper co kilka miesięcy temu. Normalnie aż dech zapiera!!
×
×
  • Create New...