-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
soboz4 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wyniki Misi, ale nie tej co zmarła (zbieżność imion), tylko naszej tymczasowiczki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/237804-Całkiem-zwykła-Misia-w-wyścigu-o-życie… https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/Misia -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
soboz4 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mówisz i masz! Choć przecież masz weterynarza u siebie w domu (hoteliku), ale mogę dać Ci wyniki Misi, tam są wartości referencyjne (czyli normy jakie powinna mieć, waga podobna bo Misia wazy około 8 kg, choć to chyba nie ma znaczenia). Staram się zawsze sprawdzić wynik psa i porównuję z innym wynikami psów, które miały podobne objawy. U Misi, która zmarła na nowotwór wątroby (miała 7 lat, została znaleziona przez rodziców jak miała około roku) przez pierwsze pół roku, pomimo różnych badań, usg nie można było stwierdzić co jej jest, miała tylko spadek wagi. To było już dość dawno, dziewczyny z "zielonego forum jamniczego pewnie pamiętają, jak szukaliśmy wszyscy co jej może być, guz dopiero jak się rozrósł został zauważony, ale to trwało od lutego do lipca, w listopadzie 2010 r. zmarła) -
Uroczy ZIBI z NIEBIESKIM oczkiem znalazł DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
świetne wieści, takie lubię! -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Cześć Rulon, tu ja Norek, ale Dyzio mi bardziej leży. To tak, jak u Ciebie! Cioteczka Bożena nazwała Cię Napoleon, ale Ci nie leżało i dostałeś superaśne imię Rulon, jamnicze po brzegi! Moja duża Basia jest po całodobowym dyżurze w szpitalu i dochodzi do siebie, ale średnioduży Gabryś opiekuje się mną i pozwala się całować! Uczy się tez robić zdjęcia, bo dostał na gwiazdkę super aparat i zostałem od wczoraj modelem! U nas pada ale nie wiem jak to nazwać, bo śnieg to nie jest, deszcz tez nie bardzo, takie coś, zimne i mokre i śliskie, brr, ja tam najbardziej lubię kaloryfer. Mówię Ci Rulon trafiłem do raju, same dziewczyny są ze mną i pełno kotów do gonienia, tylko one niestety mają pazury, może byś szepnął mi na ucho jak sobie z tą zgraja kotów poradzić??? Ja jamnik wspinały muszę pokochać koty!!! Wyobrażasz to sobie! Ja leżę a one chodzą koło mnie, tragedia! Jak ja potem w oczy spojrzę innym jamnikom???? Pozdrawiam Norek, ale bardziej Dyzio! PS Martwię się o moich przyrodnich dwóch braci, całkowicie niejamniczych. Dziś okazało się, że też mają zapalenie płuc, dostali leki i leżą w boksie, ciotka Bożena dziś je odwiedziła... -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
soboz4 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podajcie wyniki badań, to przy okazji nauka dla innych jak odczytywać wyniki i na co zwrócić uwagę Wątroba w starszym wieku zazwyczaj sfatygowana, oby nie było marskości -
Sonia- wystraszona sunia, czy poradzi sobie w schronisku?! MA DOM
soboz4 replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
[quote name='pralinka94']w górę! jutro zabieram małą na spacer i będę miała duuuużo kiełbasek :razz:[/QUOTE] Jutro kiełbaski, fe!!! jutro same pączki! -
próbowałam znaleźć wydarzenie darmy na facebooku, czy możesz je wkleić w pierwszy post???
-
Deklaruję 20 zł miesięcznie dawać na utrzymanie Darmy, może by zrobić akcję na facebooku o opiekę wirtualną, Norkowi dobrze poszło, może Darmusią tez ktoś się zachwyci!
-
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JPV9r3JG4Tg/URK03EyQ51I/AAAAAAACpI4/Ff5wLrqm0Hc/s720/DSC00346.JPG[/IMG] -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']I co tam, Kuba już w ds? :)[/QUOTE] niestety, ludzie są beznadziejni, żeby przynajmniej zadzwonili że nie przyjadą... -
Ciotki i wujkowie piszę to choć nie wiem co zrobić. Nie wiem czy pamiętacie mój apel o młodziutkiej suni z cieczką, która nie mogła się opędzić od samców i kilkukrotnie schronisko próbowało ją odłowić ale bez skutku. Wszystko działo się na trawnikach przy budynkach na ul. Ściegiennego 90 - Jabłoniowa 48, Brzoskwiniowa 21 - Katowice, zaraz za Silesią Dziś po raz pierwszy spotkałam suczkę po 3 - 4 miesiącach, jest bardzo szczupła, sutki jej wiszą i szuka jedzenia po śmietnikach, dalej urzęduje głównie przy garażach na Brzoskwiniowej. ewidentnie karmi szczeniaki, ma je pewnie gdzieś w chaszczach za garażami. W pierwszej chwili chciałam ją zanęcić i złapać, ale co wówczas ze szczeniakami, skazuję je na śmierć głodową?? Ona jest bardzo głodna, prawie że do mnie podeszła, ale gwałtowny ruch, gdy chciałam jej dać coś do zjedzenia spowodował, że uciekła. Co robić??? Nie mieszkam w tym rejonie, tylko pracuję, nawet nie bardzo mogę wyjść w godzinach pracy żeby ją łapać, poza tym co ze szczeniakami...
-
wybaczcie cioteczki, że tak mało, ale naszych bid w schronisku mamy niestety sporo...
-
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Jaki on cuuuuuuudny:loveu:... ... to jest dobre pytanie?... czy będzie mógł pozosyać u Basi?... i czy potrzebuje tych pieniążków od Fony z bazarku?...czy raczej , można przekazać na inną biedę?...[/QUOTE] przekażcie na inną bidę, myślę ze wystarczy na jego leczenie, Basię na pewno wspomożemy karmą bo za dużo ma tych zwierząt, ale Norek na razie jest zabezpieczony -
albo pod koniec tygodnia, albo na początku następnego, jak tylko Gosia wróci
-
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Norka (06-02-2013 r.)- razem wpływy 367,30 zł - nie mam na razie wieści ile za dziś u weta, na kontrolę Norek ma iść pojutrze, może wtedy zrobimy mu zdjęcie płuc, bo chłopak wyraźnie jest już spokojniejszy, to zupełnie inny pies teraz niz jak przyszedł, no i jak każdy jamnik uwielbia ciepełko, dlatego dostał posłanko pod kaloryfer Danuta Waleczek – Wiatrak (Gliwice) 10 zł/ deklaracja stała Bożena Sobieszek (Katowice) 5 zł/deklaracja stała Beata Żeglicka (Wrocław) 40 zł Joanna Jung (Milanówek) 15 zł/ deklaracja stała Barbara Przebindowska (Jaworzno) 5 zł/deklaracja stała Agata Anna Kowalczyk (Katowice) 7,30 zł Małgorzata Karoń (Zabrze) 30 zł/deklaracja stała Aleksandra Błaszczyk (Warszawa) 20 zł Dorota Woźniak (Warszawa) 10 zł Ewelina Sulima Zielińska (Toruń) 30 zł Jakub Nowakowski (Łódź) 100 zł Sonia Kopyto (Bytom) 15 zł Dorota Dolata (Gniezno) 5 zł/deklaracja stała Agnieszka Kasprzyk (Warszawa) 10 zł/deklaracja stała Anna Seweryn (Tarnów) 15 zł/deklaracja stała Danuta Kozioł (Słupsk) 10 zł/deklaracja stała Bernadeta Rogowska (Tarnów) 10 z/deklaracja stała Beata Kielesińska (Bytom) 30 zł Wieści od Basi, uspokoiłam się jamniś reagował tak tylko na początku, po chwili to zupełnie inny pies [QUOTE]Zdjęcia wysyłam na psi wolontariusz .Już wszystko u nas w porządku . Hierarchia w stadzie ustalona. Norek zwany u nas Dyziem (na Norek nie reagował) , wyciszył się. Gdy zbliża się do legowiska Pandy, ta warczy ostrzegawczo, a on się wycofuje. Pozostałe psy go ignorują, a on już ich nie zaczepia. Załatwia się na dworze, nie drapie po drzwiach. Jest wielkim kochanym przytulakiem, zaraz pakuje się na kolanka i rozdaje całuski. Suchej karmy nie chce jeść, ryż z mięskiem i jarzynkami mu smakował. Faktycznie jest chudy, myślę że u nas nabierze trochę sadełka .[/QUOTE] Kocica, którą chciał gonić drapnęła go w nos i przestał gonić koty! Koty leżą na swoich posłaniach a Norek na swoim i tylko patrzy...A kotów u Basi pod dostatkiem! Na zdjęciu widać drapnięty nochal Norka [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/395572_544025122298411_1602054180_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/66095_544025112298412_1002691676_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/481557_544025098965080_276294042_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/481626_544025358965054_1838709810_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/563371_544025092298414_202282331_n.jpg[/IMG] -
deklaruję 5 zł miesięcznie
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie u Misi gorzej po zmniejszeniu furosemidu, musimy z nią jechać do psiego kardiologa, trochę się podłamałam... Na zdjęciu serduszko normalnej wielkości, ale jakieś szmery wet. usłyszał, bierze od dawna enarenal i furosemid, ale po zmniejszeniu dawki na dwa razy po pół tabletki więcej kaszle, już nie wiem co o tym sądzić??? -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziś Norek dal uczestnikom pomocy nieco popalić. Przede wszystkim Norek był w mieszkaniu razem z dwoma psami, niestety nie znam ich wielkości i płci, u pana było sporo zwierząt, papugi, kanarki, króliki i 3 psy, w tym Norek. Norek zadbany, mocno za gruby i niewykastrowany. Gdy zobaczył, że wychodzi ze schroniska wpadł w amok radości i nie sposób go było utrzymać, skakał, lizał, cieszył się! Nina pojechała z nim prosto do weterynarza, który podtrzymał zastrzyki jakie dostał w schronisku i na razie nie widział konieczności rtg płuc. Norek był tak ruchliwy, że trzeba by mu podać narkozę, a w jego stanie nie byłoby to najlepsze. Na razie ma leczenie na 3 dni (łącznie z dniem dzisiejszym), potem dostanę wydruk od weta, Nina mówiła mi co dostaje, ale nie zapamiętałam. W samochodzie początkowo bardzo energiczny i wciąż lizuśny, chciał okazać jak bardzo się cieszy, dopiero po jakimś czasie się uspokoił i położył się (nie ma choroby lokomocyjnej i lubi jeździć samochodem). To był dobry początek, potem było coraz gorzej… Norek pojechał do dziewczyny, która ma na tymczasie dwie staruszki, a od wczoraj dwóch staruszków w typie jamników (długowłosy i gładki) i wtedy Norek pokazał drugie oblicze. Zaczął zalecać się do suczek i atakować samce, cały czas szczekał. Niestety jamnior ma nabiał i jest jurnym jamnikiem. Jak tylko będzie zrzeczenie się własności to trzeba go będzie wykastrować… Przy takim zachowaniu dt nie chciał go przyjąć w swoje progi, zresztą nie ma co mieć żalu za to, bo zachowanie Norka było straszne. Przez dłuższą chwilę nie wiedzieliśmy co zrobić, na szczęście Basia, która nam bardzo dużo pomaga zdecydował się i tym razem nam pomóc, Norek przyjechał do niej. U Basi nie ma żadnych samców, wyłącznie suczki, co Norek przyjął z zadowoleniem, one mniejszym bo Norek je od razu zaczął molestować. Ale po zabraniu go na „pokoje” gdzie nie było psów Norek był bardzo grzeczny. Jest bardzo stęskniony za człowiekiem i w stosunku do ludzi to lizak i przylepa, oczywiście od razu przywitał się z fotelem, który bardzo mu odpowiada. Jest mały problem u Basi, bo Norek goni koty, nie wiem czy koty się do niego przyzwyczają, będziemy szukać dalej Norkowi dt, a może za kilkanaście dni dom stały. Sam, jako jedyny pies w domu jest bardzo grzeczny, kocha ludzi i pieszczoty, jest bardzo ładny, całkiem w typie rasy (mam zdjęcia dostać wieczorem), ale ma temperament typowo jamniczy. Nie wiem jak całe życie przeżył z tymi psami, ale chyba one były od szczeniaka a on był najstarszy więc pewnie je wychował… Na pewno może iść śmiało do domu, gdzie nie ma żadnego psa, wtedy nie ma żadnych zastrzeżeń do jego zachowania, ale nie powinien iśc do domu z psami albo kotami. Za chwilę postaram się zrobić rozliczenie wpływów na Norka. Nie dogadałam się z jeszcze z Niną odnośnie wysokości dzisiejszych kosztów za weterynarza, wieczorem będę wiedziała. -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Soboz , trochę się pogubiłam?... kto w tej chwili jest opiekunem Norka?... Fona, mogłaby pomóc, trochę chłopakowi (pieniążki chyba miały być częściowo przeznaczone na jamniczkę Zuzię ale skoro już ma domek to przypadłyby Norkowi) tylko czy jeszcze , potrzebna jest pomoc?... proszę napiszcie jak najszybciej:) [/QUOTE][/QUOTE] Opiekunami Norka od chwili wyciągnięcia go ze schroniska jest Fundacja, która działa przy schronisku w Katowicach czyli Fundacja Przystanek Schronisko [url]http://www.przystanekschronisko.org/o-fundacji[/url] niestety sprawy się mocno pokomplikowały i szukamy dla Norka dt bez psów i kotów, na razie jest bezpieczny w domu u Basi, ale nie wiem jak długo Basia go zniesie, bo molestuje jej suczki, a koty goni... -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Opiekunowie wirtualni Norka Dorota Dolata 5 zł - Gniezno Joanna Jung 15 zł - Milanówek Małgorzata Karoń 30 zł - Zabrze Agnieszka Kasprzyk 5 zł - Warszawa Danuta Kozioł 10 zł - Słupsk Bernadeta Rogowska 10 zł - Tarnów Anna Seweryn 15 zł – Tarnów Bożena Sobieszek 5 zł - Katowice Janusz John Sztyber 10 zł - Warszawa Danuta Waleczek-Wiatrak 10 zł - Gliwice [url]http://www.przystanekschronisko.org/norek[/url] [url]http://www.przystanekschronisko.org/zostan-wirtualnym-opiekunem[/url] -
Oaza spokoju - zaniedbany, chudy Miśko, już w swoim domku!
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Opatrunkiem sie nie martw, jak zmieniałam Vikuni opatrunki to dopiero po którymś tam zaczęło się jej to na łapce trzymać! Współczuję stłuczki, mam nadzieję że mama się nie przeraziła, bo ja stłuczce to byłam jak kłębek nerwów... -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[B]Bardzo Wam Wszystkim dziękuję,[/B] wieczorem rozmawiałam z pracownikiem schroniska i jutro ma iść oficjalne pismo do pana w szpitalu o zrzeczenie się psa, nie wiem czy to zrobi, zobaczymy. Tak bardzo się cieszę, że uda się pomóc Norkowi, bo nie mogę zapomnieć Rulona, który zmarł u nas. Jamniki to wbrew pozorom bardzo delikatne psychicznie psy, sama nie jestem pewna jak zachowała by się moja Roksia czy Iga nagle zamknięta w klatce? Może tez by odmówiły jedzenia??? Jamniczka Funia wzięta w grudniu do dt też przestała jeść w schronisku a natychmiast zaczęła w domu! U nas dużym problemem, podobno nie do przeskoczenia jest kaszel kenelowy, te silniejsze psy pokaszlą i wystarczy dać im antybiotyk (a niektóre nawet bez) i są zdrowe, niestety część dostaje zapalenia oskrzeli, a potem płuc. Zresztą Ci co czytali watek moich domowych jamniorów to wiedzą, że przyniosłam do domu kaszel kenelowy i obie jamniczki mocno chorowały, młoda i zdrowa Roksia po tygodniu antybiotyków w zastrzykach stanęła na łapy (lepiej było po 3 dniach) ale Iga starsza, osłabiona i po przejściach chorowała przeszło 2 tygodnie, cały tydzień na zastrzykach nie było poprawy, potem tabletki a nawet tabletki acodin bo nie umiała przestać kaszleć. Dlatego takie psy w schronisku nie mają szans, pomijam że wet. nie jest codziennie i nie ma kto podać leków, bo tylko on zg. z prawem może (nie ma u nas tech. wet. np. jako pielęgniarza), ale jednak wilgoć i niższa niż w domu temperatura sprawia, że Misię ledwo uratowaliśmy i przecież bierze już leki 6 tygodni i ma brać następne 6. Ale Sachema, który dostał dom tymczasowy jak tylko się rozchorował nie udało się uratować. Rozpisałam się, ale w takim przypadku ważny jest czas! Zastanawialiśmy się, czy jak będziemy kiedyś mieć pieniądze czy nie poprosić o możliwość zatrudnienia technika weterynaryjnego, ale jednak mam wrażenie że ważne jest nie tylko samo podawanie leków, ale też i stres związany z pobytem w schronisku, zresztą na razie nie mamy takiego dylematu bo nie dysponujemy takimi środkami... -
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mia85k']To czekamy na dalsze wieści o Misi i koniecznie zdjęcia w płaszczyku :) Mówisz i masz!!!