Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Dziś otrzymałam: [QUOTE]Bożenka ten labek prawdopodobnie zaginął 30 pazdziernika rozmawiałam z wlascicielem jutro pojedzie do schroniska sprawdzić czy to jego zguba. pies powinien miec chipa tyle sie dowiedziałam. jest to starszy Pan podczas rozmowy plakał. Oby było to szczesliwe zakonczenie. Trzymamy kciuki.[/QUOTE]
  2. Dziś otrzymałam: [QUOTE]Bożenka ten labek prawdopodobnie zaginął 30 pazdziernika rozmawiałam z wlascicielem jutro pojedzie do schroniska sprawdzić czy to jego zguba. pies powinien miec chipa tyle sie dowiedziałam. jest to starszy Pan podczas rozmowy plakał. Oby było to szczesliwe zakonczenie. Trzymamy kciuki.[/QUOTE]
  3. Kira jest słodka i ma bardzo ciekawe umaszczenie, na dodatek jest posłusznym i miłym pieskiem, oby jak najszybciej jakiś "ludź" odkrył jej wszystkie zalety...
  4. tak by się chciało żeby wszystkie one miały fajne domy, bez krat, pełne miłości i ciepła, ona przynajmniej trochę wolności zaznała a te, które całe życie w schronisku za kartami są... Może gdy umieszczę ogłoszenia w naszym klubie, tam sporo starszych ludzi, oni wolą starsze psy...
  5. poprzednie psy karmiłam często zupą i mięsem(wcześniej nie było suchej karmy, a nie zawsze miałam możliwość ugotowania osobno kaszy z mięsem) i całkowicie się z Tobą nie zgadzam, bo to wcale nie znaczy o karmieniu resztkami. Koleżanka w pracy, która ma fioła na punkcie swojego psa, nawet pod namiotem gotuje zupy z uwagi na niego. Całe życie dostawał śniadanie, obiad kolację i jedyne co mu dolega to nadwaga. Nie ma dnia żeby nie dostał zupy z wkładką mięsną, niestety rano dostaje parówkę, albo kanapkę, na kolację gotowane mięso z makaronem, albo biały ser... Jak wyjeżdżam nad Bug, gdzie gotuje mama, to tak samo nasze psy jedzą zupę z mięsem, albo makaron z mięsem, nie resztki z talerza, bo to zupełnie co innego. A zupy po prostu są doprawiane dopiero na talerzu, o dziwo moja Roksia bardzo lubi takie menu, o wiele bardziej niż suchą karmę w domu, pałaszuje aż jej się uszy trzęsą. Zresztą nie można niczego uogólniać, ale na pewno nie skreślałabym z adopcji kogoś kto karmi psa ugotowaną zupą...
  6. zupełnie zapomniałam, poprawię się !
  7. Daję za koleżankę, bo ona nie potrafi a znalazła dziś biszkoptowego labradora Dnia 31.01.10r. w Białymstoku na ulicy Szarych Szeregów został znaleziony labrador retriever maści biszkoptowej. Nie miał obroży. Umie siad i trochę waruj. Jest bardzo przyjazny. Pomimo wszelkich starań pies trafił do Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt na Dolistowskiej 2. [email]schronisko@schronisko.bialystok.pl[/email] (085) 675 37 00 [url]http://www.schronisko.bialystok.pl[/url] Godziny otwarcia: Poniedziałek-Piątek: 10.00 - 16.00 Sobota: 10.00 - 14.00 Niedziela: zamknięte dla odwiedzających z wyjątkiem "Dni Otwartych" Informacje można również uzyskać pod numerem znalazcy: 515-273-740 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/109/a7aa3c1049d37d91med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/167/f05c0cb971fe39e2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/167/cbc021f40f0c5b83med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/250/4e18145b087ec2d9med.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dnia 31.01.10r. w Białymstoku na ulicy Szarych Szeregów został znaleziony labrador retriever maści biszkoptowej. Nie miał obroży. Umie siad i trochę waruj. Jest bardzo przyjazny. Pomimo wszelkich starań pies trafił do Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt na Dolistowskiej 2. [email]schronisko@schronisko.bialystok.pl[/email] (085) 675 37 00 [url]http://www.schronisko.bialystok.pl[/url] Godziny otwarcia: Poniedziałek-Piątek: 10.00 - 16.00 Sobota: 10.00 - 14.00 Niedziela: zamknięte dla odwiedzających z wyjątkiem "Dni Otwartych" Informacje można również uzyskać pod numerem znalazcy: 515-273-740 [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/109/a7aa3c1049d37d91med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/167/f05c0cb971fe39e2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/167/cbc021f40f0c5b83med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/250/4e18145b087ec2d9med.jpg[/IMG][/URL]
  9. 30 stycznia byłyśmy z Anią, Olą i naszymi podopiecznymi na spacerze w lesie. największą furorę zrobiła zabawa w śnieżki wraz z Dżinką i Kirą. Obie z wielkim entuzjazmem biegały za kulkami śniegu, a Kira nosiła je w zębach. Psy patrzyły na Anię z zachwytem, gdy rzucała śnieżkami [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/255/f19c7572b1fe9815med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/255/75360a810b588ac1med.jpg[/IMG][/URL] Dżince, Kirze i Psotce cały czas śmiały się pyski i miło było patrzeć na ich radość [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/141/daf15756f8a21a63med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/251/32029af533936c34med.jpg[/IMG][/URL] Razem z Kirą i Psotką podgryzały się też w zabawie i kopały w śniegu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/141/f17abb5661a0636fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/255/dd3cda184c9d4595med.jpg[/IMG][/URL] Dżinka jak zawsze była nieustraszona i ciekawa wszystkiego co nieznane, nawet za bardzo na smakole nie miała ochoty przy tak ciekawej porcji zabawy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/141/68284067c41797f3med.jpg[/IMG][/URL] Trochę poćwiczyłyśmy siad i komendę przywołania, najlepiej reaguje na gwizd, lub swoje imię, ale raczej wolała biec tam gdzie widziała, że jest zabawa. Ani razu żaden z psów nie oddalił się od nas, cały czas pilnowały czy jesteśmy w bliskiej odległości. Dżinka i Kira za odrobinę czułości i zabawy pokochają na zawsze, znacznie bardziej zwracały uwagę na to by z nimi się bawić niż na smakołyki, które brały od niechcenia... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/250/a04cef4b47450c14med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/255/8d56f478fadf519fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/255/c242b7296c17630fmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. Wysłanie postu kosztowało mnie 30 minut, to najgorzej działające forum jaki znam, makabra, żeby otworzyć czy przesunąć stronę to można sobie w tym czasie na spacer iść...
  11. Mówiłam facetowi o Dżince, ale go nie zainteresowała, z tego co wywnioskowałam bardzo podobają mu się kudłate z długim włosem, lubiące się czulić. Co do pieszczot, to mało który pies nie lubi, więc w większości można mówić w ciemno, że pieszczoch. Z leżeniem na łóżku różnie, znam psy które nie lubią. Swoją drogą chyba pierwszy raz słyszałam o szukaniu psa, który będzie chciał spać tylko w łóżku i wylegiwać się na kanapie i ma być 100% pieszczochem??? Nie mam też pewności czy on osobiście nie pójdzie do schroniska, bo choć nie mówiłam mu z jakiego jest Zorro, to pytał się z jakiego miasta jestem i Katowice mu odpowiadały. Może skończyć się tak, że weźmie obie córki i bez telefonu do mnie pojedzie bezpośrednio do schroniska, na to już wpływu nie mam, ale przynajmniej następny pies będzie na "swoim"! On się pytał o sterylizację i ja powiedziałam, że w naszym schronisku każdy piesek dostaje bon na bezpłatną sterylkę i bardzo mu to odpowiadało, ale z rozmowy podobał mi się, a warunki z dużym ogrodem i domkiem świetne dla psa, jeszcze na dodatek wolny wstęp do łóżka. Aha może jedno mnie zastanowiło, ale to nie zbrodnia, bo pytał się co je Zorro, bo stwierdził, że jego pies ma jeść to co oni, zupy, mięso z zup itp., a tylko dodatkowo może dostać coś extra, ale znam tak żywione psy i nie mają się źle, więc na to można przymrużyć oko, przynajmniej tak sądzę...
  12. Cześć Wszystkim, zadzwonił do mnie facet, ma domek jednorodzinny i chce pieska do domu raczej suczkę do dwóch lat, córce spodobał się mix spaniel, ale z uwagi na wiek 7 lat zrezygnował, jutro mam mu dać propozycję pieska do kolan, takiego, który będzie typowym kanpowcem, dzieci ma podrośnięte, nastolatki, córki, ma duży ogród i terenu pilnuje owczarek niemiecki w kojcu, moja Dżinka się nie nadaje, czy któraś może mi jakiegoś polecić! Oczywiście wszystkie rozmowy i wizyty przedkontrolne z kimś do pomocy mogę załatwić. Cechą nadrzędną ma być to, żeby był pieszczochem i kanapowcem....
  13. Oby się udało! Teren do biegania dla niego to byłoby super, taki właśnie dom marzy mi się dla Dżinki, która jest "energią w czystej postaci" na dodatek Ania powiedziała, że musi być przeniesiona, bo mniejszym psom zabiera jedzenie i nie dopuszcza do miski, przy jej temperamencie dom z ogrodem byłby najlepszym rozwiązaniem... Może jeszcze Dżinka w postaci bonusu? Nie chcą?
  14. przynajmniej masz 1, mnie o Dżinkę jeszcze nikt nie pytał...
  15. jakie psy są adoptowane z tych z firmówek, muszę zrobić porządek na tablicach w sklepach, u wet. i w bibliotece! czy Czarusia już zdjąć?
  16. W Gostarze Miałam tam chodzić, robiłam tam PT, Katowice ul. Owsiana
  17. Nie mogę dać domku Nutce, dlatego przynajmniej wpłaciłam coś dla niej na przedłużenie domku tymczasowego, tak bardzo bym chciała żeby jej życie teraz już się odmieniło i ktoś ją pokochał, za wiele przeszła by miało być inaczej! Tak dużo cierpienia na takie malutkie ciałko, jej chęć i siła przeżycia musiały być ogromne.
  18. 23 stycznia Twój telefon i ogłoszenie o Fendi zabrała kobieta da koleżanki, może to ktoś odpowiedzialny i wreszcie Fendi znajdzie swoją przystań...
  19. Ale wczoraj Psotka miała apetyt na smakołyki, zielone treserki w kształcie kosteczki, które chętnie jadła. Wszystko zależy od wcześniejszych posiłków zjedzonych w kojcu, wczoraj obie z Dżinką miały apetyt na wszystko. A może to kwestia mrozu? W taką pogodę wszystko smakuje! Oby wreszcie nastała wiosna, bo choć Psotka i Dżinka chętnie były na spacerze to jednak zbyt długo nie można, bo mogłoby się to odbić na ich zdrowiu. Psotka cały czas rozglądała się za Anią i przylatywała na każde jej wołanie. Ona tak bardzo lubi ludzi, powinna wreszcie trafić na swojego człowieka, który ją pokocha!
  20. Nawet nie, chodziłyśmy po osłoniętym terenie, dopiero lotnisko na Muchowcu około 15: 00 dało mi w kość. Z Ania chodzimy alejką wśród drzew, które zatrzymują wiatr, a on jest najgorszy w taki mróz.
  21. Wczoraj na akcji byłam krótko, miałam gościa, ale rano byłam z moją Dżinką - Ginką ze schroniska na długim spacerze, potem żeby nie "oszwabić" Roksi musiałam też iść z nią na spacer, tak że limit spacerków po mrozie na razie wyczerpałam. Dżinka robi postępy, wczoraj puściłam ją z linką 5 metrów i nie trzymałam końca, żeby nie czuła oporu, cały czas, nawet gdy odbiegła 8-10 metrów w przód stawała i obracała się by popatrzeć gdzie ja jestem. Fajnie się już cieszy na mój widok, ale co najważniejsze po spacerze siadłyśmy na chwilkę na pieszczotki i przez parę minut grzecznie leżała, obróciła się brzuszkiem do góry i chciała się głaskać. To dla mnie nowość, bo zazwyczaj jest jak wiatr, wszędzie jej pełno i żeby na chwilkę się zatrzymała to nie widziałam. Owszem lubi głaskanie, ale to trwa parę sekund i chce pędzić, czy robić coś innego, to jak na razie najdłuższy epizod czułości z Ginką. Niestety czas mnie gonił i oprócz "siad" nie ćwiczyłam nic z nią, no jeszcze przyniesienie zabawki ale to nam marnie szło... Za to na spacerze była niecałe 2 godziny... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/248/916f01a65c8974c1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/248/1e03ab421a46e745med.jpg[/IMG][/URL] Ania i Psotka oczywiście były z nami na spacerze, świetnie się razem zgadzają i oprócz wspólnej zabawy cały czas pilnują się nawzajem. Za każdym razem gdy Ania albo ja zawołałyśmy na nie to w oka mgnieniu przylatywały do nas. Ania miała smaczne treserki o oryginalnym zielonym kolorze, w kształcie kosteczek, które bardzo smakowały Psotce i Dżince, Psoci nie bardzo podobało się dokarmianie Dźinki, wolała by wszystko zostało dla niej... Psocia to straszny pieszczoch, potrafi się czulić długo, długo i jest bardzo całuśna, to pieszczotek kanapowy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/247/3f351aa15a883a85med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/247/de2ff71b990c525emed.jpg[/IMG][/URL]
  22. zdjęcia z akcji na psim, ale widoczne tylko przy zalogowaniu
  23. Teraz przy tych mrozach trudniej, mam nadzieję że jak temperatura pójdzie w górę ludzie zaczną się więcej za psem rozglądać. Wiosna czyni cuda, może w sercach "niezapsionych" również...
  24. To potworne, jak taki człowiek może żyć ze świadomością tego co zrobił, koszmar. Ludzie niektórzy to potwory. Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić ogrom cierpienia tego psiaka, nie miałabym litości dla tej kanalii, czy próbowaliście nagłośnić sprawę w telewizji? Może poprzez telewizję regionalną coś da się zrobić, oni lubią takie sensacje, a przy okazji przynajmniej mogą suni pomóc, ja popróbowałabym w radiu, lokalnych gazetach i lokalnej lub ogólnopolskiej telewizji, na pw mogą przesłać adres mailowy do dziennikarzy 2 i jak znajdę do polsat news, może tam uderzyć, bo to co ją spotkało to potworne!
×
×
  • Create New...