-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
jestem tylko pewna nr 931 bo taki mi podano, ale takiego nie znalazłam, myślałam więc że to numer boksu, podobna wydała mi się sunia z numerem 73/09, więc dlatego taki podałam, Zara była z jakąś suczką, tyle jedynie wiem, bo pod podanym numerem na stronie schroniska nie znalazłam żadnej suni... Przeglądałam jeszcze raz wszystkie psy, żadna z innych suczek (psów zresztą też) mi nie pasuje. Czy możesz też dodać, gdzie się tylko da znajdę z Parku Kościuszki???
-
Maciaszku, dodałam zdjęcia w albumie picaso To jest opis dla Zary, nie wiem czy ma jakieś imię, jest w boksie nr 931, ma nr 73/09 Zara to roczna sunia, która od "zawsze" mieszka w schronisku. Jest miłym psem, który nie wykazuje agresji nawet w konfliktowych sytuacjach. Nie boi sie huku petard i wszystkiego jest ciekawa.Nawet w sytuacjach nieznanych jest bardzo odważna. Gdy była w lesie bała się wyrzuconych opon, mimo to podeszła do nich, obwąchała je i dopiero po zaspokojeniu ciekawości poszła dalej.Jest pieskiem średniej wielkości, mniej więcej powyżej kolan, około 17 kg. Ma bardzo grube futerko, trochę zaniedbane i wymagające porządnego wyszczotkowania. Bardzo lubi głaskanie i nie boi się ręki. Nie wykazuje strachu również przy głośnych i nieznanych dźwiękach. Uwielbia zabawę z piłką, mogłaby bez końca przynosić piłeczkę do rzucania.Reaguje na każde cmoknięcie czy głos człowieka, Niestety nie zna na razie żadnej komendy, dopiero zacznie naukę. Nie bardzo ma ochotę na smakołyki w czasie spaceru, widać uważa, że spacer ciekawszy niż przysmaki.Jest trochę nieokrzesana, ale nigdy nie była w domu i nie wie co to nauka i dobre wychowanie, ale jest tak ładnie wpatrzona w człowieka, że nie powinna mieć kłopotu z przyswojeniem paru zasad i komend. Gdy wyszła na dwór od razu załatwiła się, więc nie będzie problemu z nauczeniem jej czystości w domu. Powinna trafić do osób lubiących zabawę z psem i spacery, bo Zara jest pieskiem pełnym energii. Czy jak wysyłam Ci link "udostępniony" to czy mam tu jeszcze raz dawać link do albumów i czy wszystkie potrzebne albumy Ci się wyświetlają???? http://picasaweb.google.pl/soboz4/ZaraOdwaznaSuniaDoAdopcji?feat=directlink http://picasaweb.google.pl/soboz4/SzukamWAscicielaZnajdkaZParkuKosciuszki?feat=directlink http://picasaweb.google.pl/soboz4/FoksikDoAdopcji?feat=directlink
-
trochę nie łapię, to nie lepiej z Olkusza do Warszawy? To trochę jak poczta pantoflowa, może część informacji się po drodze zgubić, ustalaliśmy już transport dla pieska ze schroniska w Olsztynie do Katowic, jechał z 4 osobami, każda po część trasy, ale wszystko wówczas musi być zapięte na ostatni guzik, żeby nikt nie czekał i tracił czasu, mogę dać ogłoszenie ale wówczas gdy będę wiedzieć, że np. z Olkusza jada do Warszawy na Pragę, że koordynuje osoba X z takim nr telefonu...., bo inaczej nikt się nie zgłosi... [QUOTE] Porzuciłeś psa? Będziesz na afiszu, z nazwiska Zielonogórskie schronisko dla zwierząt choć wie, że łamie prawo, wskazuje z imienia i nazwiska człowieka, który porzucił psa. - Bo go skazał na chłód i głód - mówi dyrektor schroniska.[/QUOTE] [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7403079,Porzuciles_psa__Bedziesz_na_afiszu__z_nazwiska.html[/url] znacie to?!!!!
-
[QUOTE]Przy okazji, jakbyście słyszeli o transporcie Kraków - Warszawa to dajcie znać! Szukamy transportu dla chomików, które miały pójść na pożarcie dla węża...[/QUOTE] a coś bliżej? Mogę umieścić na forum, ale muszę wiedzieć z jakiej dzielnicy, do jakiej dzielnicy, bo przecież te chomiki same się nie załadują i odbiorą. W jakich dniach, godzinach, to od kierowcy będzie też wymagało trochę czasu by odebrać i dostarczyć w określone miejsce, no i ile tych chomiczków???
-
[quote name='__Lara']Na CITO potrzebny jest dt/ds dla 4 miesięcznej suni mix. husky, porzuconej pod cmentarzem... Szczeniaczek musi na szybko znaleźć jakieś schronienie.[/B] Wiadomość od BajkiB, więc to nasze tereny. Jak ktoś dysponuje skrawkiem podłogi to proszę o pomoc! (soboz4? :cool3:)[/QUOTE] Ja nie mogę, gdybym była sama to najchętniej zapełniłabym całe mieszkanie psiurami, ale reszta rodziny bardzo się piekli i nie pozwala, może jak syn się wyprowadzi, ma w planach za rok, wtedy męża może mi się uda przekonać do domu tymczasowego...
-
Znalazł się pan, który miał wcześniej naszego mixa, co prawda też nie miał zbyt długo, piesek wcześniej został znaleziony w lasach Tychy Wyry, prawdopodobnie dostał się pod lód i przy wydostaniu się tak poranił łapy, rzeczywiście umiejscowienie ran by odpowiadało. Pan jest psiarzem i ma dalmatynkę i jamnika, trochę gorzki jest fakt, że Pan jest myśliwym. Zobowiązał się do chipa i identyfikatora nabijanego na obrożę. Trochę mi smutno bo Dropsik był naprawdę słodki, to znaczy nie Dropsik tylko Niki, pies się bardzo ucieszył na widok Pana z córką... Podpisał umowę adopcyjną, choć to w gruncie rzeczy on był pierwszym znalazcą...
-
Znalazł się pan, który miał wcześniej naszego mixa, co prawda też nie miał zbyt długo, piesek wcześniej został znaleziony w lasach Tychy Wyry, prawdopodobnie dostał się pod lód i przy wydostaniu się tak poranił łapy, rzeczywiście umiejscowienie ran by odpowiadało. Pan jest psiarzem i ma dalmatynkę i jamnika, trochę gorzki jest fakt, że Pan jest myśliwym. Zobowiązał się do chipa i identyfikatora nabijanego na obrożę. Trochę mi smutno bo Dropsik był naprawdę słodki, to znaczy nie Dropsik tylko Niki, pies się bardzo ucieszył na widok Pana z córką... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/241/1b2e3dde7abb5844med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/238/921eaca6c9979cd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/242/1fd6f4525c4842d9med.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłam dziś z psiurem na długim spacerze i u weterynarza. Piesek nie ma roku, jest zdrowy, trochę niepokoi jego uszko, ale mam kropelki. Na obdarte łapki i rozwolnienie dostał zastrzyk i na jutro tabletki (Synergal). Dostał środek na wszelkie pasożyty (robaki, pchły, itp.- Advocate), ale mogę go podać dopiero juto bo wczoraj go kapałam. . Nie jest przyzwyczajony do suchej karmy, ale 2 bułki z masłem zjadł tak, że miałam obawę o dłoń. Ale z równym zapałem zjadł ugotowany ryż z mięsem i buraczkami. Jest super przyjaznym pieskiem nawet przy długim badaniu, wyskrobinach z łapek, próbek z uszów, mierzeniu temperatury, zastrzykach nie zawarczał. Skórę ma czystą, świerzbowca brak (miał robione testy dwukrotnie różnymi metodami). Temperatura 39 stopni, płuca czyste, jelita mocno wyczuwalne, zgazowane (może ze stresu). Bardzo lubi jeździć samochodem, na spacerze jest wyraźnie zalękniony i chce wracać do domu, ewidentnie boi się dużych czarnych psów (o dziwo białych nie???) i biegnących w jego stronę mężczyzn. Mam wrażenie, że preferuje kobiety, ale to może być mylne, po prostu ja jestem mocno zżyta z Roxi i może, dlatego chce być wyłącznie ze mną, męża i syna ignoruje. Do mnie przychodzi na każde wołanie, niestety mnie też prosi o jedzenie, a w związku ze znacznym wychudzeniem i biegunką nie może dostać zbyt dużo. Opiera łapy o blat w kuchni i próbuje gdy kroję pieczywo polizać mi dłoń, nie chcę go karcić bo jest bardzo wystraszony i dopiero od niedawna zaczął do mnie machać ogonkiem. Na spacerze dziś wyrwa mi się wraz ze smyczą, ale na wołanie od razu przyszedł, nie dało się przejść z nim obok maszyn budowlanych, jak również obok śmieciarki, w końcu musiałam na spacer pojechać samochodem, by uniknąć kontaktu z maszynami. W chwili przerażenia staje na dwóch łapach i bardzo gwałtownie rusza głową usiłując wyswobodzić się ze smyczy, biorę go wówczas na ręce. W domu chyba czuje się już bezpiecznie bo teraz śpi na plecach z łapkami do góry, wczoraj wyłącznie w kłębuszku. Gorzej ma się sprawa ze znalezieniem miejsca spania bo oba psy chcę leżeć najbliżej mnie, a najchętniej na stopach, a tyle i takich dużych nie posiadam… [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/238/05c8477a2b683ddf.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/242/a3a55933347d6159med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/241/16a2bc4112ed5dc4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/241/bdc0b41f7add322emed.jpg[/IMG][/URL]
-
bardzo dziękuję, ja też jestem w trakcie robienie ogłoszeń, mam mieszane uczucia z jednej strony odstają mu żebra, ale z drugiej ma bardzo czystą sierść, bez zapachu i brudu, raczej był do niedawna w domu, może jest niejadkiem, bo oprócz ciasteczek szkoleniowych nic do jedzenia go nie interesuje, ale na ciasteczka szkoleniowe rzucał sie jak bardzo głodny pies... No i nie wiem skąd te rany dziwnie umiejscowione, jakby był związany??? Może jak jutro jakiś fachowiec u wet. go zobaczy to pomoże [url]http://picasaweb.google.pl/soboz4/Beagle?feat=directlink[/url] jego zdjęcia
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/237/e7a7a3c6b4685b3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/241/370f028d9bab1838med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/241/1714133ee41fdf5amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/128/1c07aeaef1fcdc85med.jpg[/IMG][/URL] piesek ma bardzo poranione łapki, szczególnie przednie, bez żadnych oporów pozwolił się wykąpać w wannie, jeść karmy nie chce, ale ciasteczka z wątróbki zjadł bardzo łapczywie...
-
wzrost beagla psa, młodziutki, bardzo lękliwy, nie chciał wyjść z mieszkania na spacerek, musiał się błąkać i przemarzł, o dziwo gdy się wystarszył na dworze i zerwał z obróżki (boi się szczekania) to przyszedł na moje wołanie, a byłam przerażona, że już ucieknie Nie chciał jeść karmy Roxi, ale ciasteczka z wątróbki do szkolenia zjadł bardzo łapczywie, wykapałam go bo zadomowił mi się w mojej pościeli, nie był zachwycony kąpielą w wannie ale dzielnie ją zniósł, bez żadnego warczenia, domowy pies
-
była Sabina właściciela beagla Coni, wzrost beagla psa, umaszczenie lekko z wyżła, młodziutki, bardzo lękliwy, nie chciał wyjść z mieszkania na spacerek, musiał się błąkać i przemarzł, o dziwo gdy Coni (beagle Sabiny) go przestraszyła i zerwał się z obróżki (boi się szczekania) to przyszedł na moje wołanie, a byłam przerażona, że już ucieknie Nie chciał jeść karmy Roxi, ale ciasteczka z wątróbki do szkolenia zjadł bardzo łapczywie, wykapałam go bo zadomowił mi się w mojej pościeli, nie był zachwycony kąpielą w wannie ale dzielnie ją zniósł, bez żadnego warczenia, domowy pies bardzo będę chciała by przynajmniej przez tydzień został u mnie (mam tydzień urlopu) będę starała się oddzielać psy, jak na razie zawieszenie broni między psami
-
Moje namiary Bożena Sobieszek 503-364-290 skype: bozena_sobieszek gg; 7144074 U mnie jest beaglowaty
-
[quote name='maciaszek']Jak długo on u Ciebie zostanie? Mogę go wrzucić na stronę katowickiego schroniska, z Twoimi namiarami.[/QUOTE] nie wiem, na razie jest tragicznie Roxi cały czas na niego z zębami się rzuca, on ustępuje, jest bardzo szczupły, ma wyraźnie wystające żebra i mocno obdartą łapkę, ale pierwsze co przyszedł do mojego pokoju to położył się na moim łóżku, nie jest agresywny, wyraźnie ustępuje Roxi, do mnie macha ogonem, Bardzo chcę go zatrzymać do znalezienia się właściciela, ale jak dojdzie do większej potyczki to będę musiała oddać go do schronu. za chwilę ma przyjść dziewczyna, znawczyni beaglów i ich właścicieli w okolicy, ale on nie jest czystej rasy, ma coś z wyżła i z beagla, teraz strzelają non stop petardy i może komuś się zerwał....
-
Do osób spacerujących na Dolinie Trzech Stawów Brat przed chwilą przywiózł do mnie beagle podobnego psa, został znaleziony około 20:00 dzisiaj na Dolinie. Jest młodziutki, bardzo szczupły, ma obdartą łapkę, przestraszony, nie chce nic jeść, nie ma identyfikatora tylko obróżkę łańcuszkową, sierść ma czystą Szukam właściciela, pilne! Boję się o potyczki z moją Roxi, która zachwycona gościem nie jest! Proszę o rozesłanie jeżeli możecie! [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images48.fotosik.pl/241/ed2b217371103ae6med.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images49.fotosik.pl/242/2d725534f3db4946med.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/242/640e9a01798dcfd4med.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/96/0876f2b5db0ef734med.jpg[/img][/URL] Pomóżcie nie wiem gdzie to wkleić na dogomanii?????
-
Niestety, nie dogadałam się z tą kobietą, fakt że kociarą, ale dwa razy pytałam się czy dotyczy psów, a ona potwierdziła. Dzisiaj dowiedziałam się, że chodziło jej o koty.... Tak więc zabieg dotyczy niestety wyłącznie kotów i jest kontynuacją wyznaczonego już w maju 2009 roku procesu sterylizacji kotów. Bardzo byłam na nią zła, ale dużo starsza ode mnie i nie wypadło mi nic jej powiedzieć...