Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Moja bohaterska i szczekliwa Viki dziś po raz pierwszy od roku poszła sama ze mną na spacer do Biblioteki Śląskiej, bez jamniorów.... I wiecie co? Całą drogę miała ogonek pod pupcią, dygotała ze strachu (nawet chwilami ją niosłam) i ani nie myślała żeby na kogoś się rzucić, obszczekać, tak jak to ma w swoim zwyczaju idąc z obstawą jamniorów... A ja myślałam, że mam takiego odważnego bodyguarda w domu... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Qa2fdBH7pGM/UkWkzk9GmBI/AAAAAAAAYbY/J0uKoeQWQiM/s800/IMG_6649.JPG[/IMG]
  2. Gorąco pozdrawiam b-b i wszystkich obecnych!!!! Vikunia przesyła buziaczki, niestety mocno się zaokrągliła ale mam nadzieję, że to jeszcze nie nadwaga, całymi dniami podgryzają się z Roksią i obie napadają na staruszkę Igunię, która bardzo się wtedy denerwuje, niestety nasze piękne miejsce spacerowe zostało doszczętnie zdemolowane przez śmieci, koparki, maszyny, a było tam tak pięknie! Wraz ze śmieciami cały teren jest mocno poryty przez dziki, widać one tez dowiedziały się o wyrzucaniu tam śmieci... [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q85/s720x720/1376636_662794213754834_1897483420_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q79/s720x720/1378807_662794193754836_1439609617_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/s720x720/644063_662794180421504_1223576152_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q80/s720x720/599328_662782953755960_1942085354_n.jpg[/IMG]
  3. [quote name='gosia2313']Dzisiaj z ul. Katowickiej trafił do Was haszczak z tatuażem. Będziecie dochodzić w ZK do właściciela?[/QUOTE] zawsze tak robimy, choć nie zawsze się udaje, jak dostaniemy numer tatuażu to zaczniemy szukać
  4. Krupa Jaworzno mam na liście ale jak tak daleko zawędrowałaś z suncią????
  5. Agatko nie potrafię odczytać numeru konta, może na maila????
  6. [quote name='Bjuta']Soboz4, czy mail fundacyjny działa? Wysłałam tam prośbę o pomoc (facet z działek + 9 psów) z miesiąc temu i nikt nie odpisał.[/QUOTE] przeleciałam wszystkie maile od 12 lipca, nie otrzymaliśmy takiego maila, na wszystkie są odpowiedzi, ale tak czy inaczej zgłoś do pow.inspekt.wet.
  7. działa, zaraz zobaczę, nie było mnie w tym czasie, ale wszystko zgłaszamy do powiatowego inspektora weterynaryjnego, my nie możemy wykonywać interwencji 32-257-20-74
  8. wielkie dzięki Anetko, na razie sprawa zawieszona, sunia dostała wstrząsu po szczepieniu, w nocy miała 41 stopni, czekam na wieści od Agaty, jest bardzo przerażona
  9. Miło mi poinformować, że kupiliśmy następną porcję posłań, teraz nam jeszcze brakuje 39 sztuk!!! Pieski mają w nich sucho i ciepło! [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/26092013PosAnia?noredirect=1#[/url] [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/q71/s720x720/734099_626892753997720_437138040_n.jpg[/IMG]
  10. tak jak pisałam u grzywaczy, Marysia zamiast jednej grzywki zabierze sunię na dt za wyjątkiem środy - jedzie na pogrzeb, ktoś musiałby wieczorem we wtorek ją zabrać do środy wieczór, no i nadal nie mam dt dla 4 kg Abbi grzywki....
  11. miło się czyta takie wieści!!!!!
  12. tak jak w rozmowie proponuję zaszczepić sunię na wszystko, łącznie z kaszlem kennelowym, żeby w ostateczności jakby trafiła do nas była bezpieczna, prześlij mi koszt szczepień i konto weta do zapłaty przez Fundację mogę zapytać na karłowicza - ale to płatny dt 400 zł/miesiąc, może coś by sie dało uszczknąć, ale jaką mamy pewność że to bęzdie krótko trwało, poza tym sunia może być w ciąży
  13. dziś przywożę posłanka, w tym jedno dla Bezy
  14. Przede wszystkim fundacja nie może wykupywać psów z pseudo, koleżanka od długiego czasu związana z grzywaczami chciała im pomóc, niestety sama nie dałaby rady ogarnąć trzech psów na miejscu, szczególnie, że sama ma 3 grzywacze (wysterylizowane...) stąd pomoc fundacji (fizyczna - znajdowanie domów i finansowa - sterylizacja), Powinno zmienić się prawo, to jest podstawa. I to nie jest zależne czy to ZKwP czy inne stowarzyszenie, ważne są warunki w jakich są trzymane psy. Te przeżyły koszmar i mam nadzieję, że uda się im pomóc żeby reszta życia upłynęła im w szczęściu. Dlatego dla mnie podstawą jest ich sterylizacja, na to potrzebujemy finansowe wsparcie
  15. zapisuję wątek, na razie nie bardzo wiem jak pomóc
  16. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VZ16yD4KRCo/UkMq4Y3wh_I/AAAAAAADVW0/ZQfm_b01_1w/s640/DSC_0091.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-n0uxLD3nTTs/UkMrIJra3xI/AAAAAAADVZ8/V8Faw1LXeWA/s720/DSC_0118.JPG[/IMG] wybierz zdjęcie Suczka odebrana z pseudohodowli Capinia Skrzat, ur. 18-08-2009 r., odrobaczana była ostatniraz 13-08-2012 r., była raz zaszczepiona na choroby zakaźne 13-11-2009 r.,niestety nie była nigdy szczepiona na wściekliznę. Niedawno rodziła, właśniesprzedali jej ostatniego szczeniaka. Jest z nich najodważniejsza, najweselsza,w miarę odważnie chodzi na smyczy, przepięknie bawi się sama goniąc swój ogoneki reaguje na imię Carla, ładnie przybiega na mizianki. Carla jest średnia ma około 3,5 kg. Ma poparzoną słońcemskórę, która wymaga intensywnego smarowania by ją odnowić. Suczki były trzymanew piwnicy, nie wiedzą co to spacer, załatwiają się w pomieszczeniu, a jeżelichodzi o siusianie to na razie wcale, bo są tak bardzo wystraszone. mamy nadzieję,że szybko załapią i nie będą się bały świeżego powietrza, łąki i spacerów... Kontakt w sprawie dtlub adopcji (po godzinie 17:00) Bożena Sobieszek: 503-364-290; [email]soboz4@gmail.com[/email] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qVQ2HCwiMAY/UkMqvQ48HtI/AAAAAAADVVE/e3dkdp3-eqM/s512/DSC_0077.JPG[/IMG] Suczka odebrana z pseudohodowli ABBI ur. 01-07-2012 r. (teraz ma rok) była 1 raz szczepiona 18-09-2012 na choroby zakaźne i 1 raz odrobaczona 07-09-2012. też sutki ma powiększone, jest po porodzie, Waży na oko około 4 kg, może 4,5. Jest bardziej wystraszona, bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem, najchętniej nie opuszczałaby kolan. Ale jest posłuszna, gdy Iwona z dt pokazała jej posłanie, tam szła z każdą chrupeczką i jadła "u siebie". Suczki były trzymane w piwnicy, nie wiedzą co to spacer, załatwiają się w pomieszczeniu, a jeżeli chodzi o siusianie to na razie wcale, bo są tak bardzo wystraszone. mamy nadzieję, że szybko załapią i nie będą się bały świeżego powietrza, łąki i spacerów... Kontakt w sprawie dt lub adopcji (po godzinie 17:00) Bożena Sobieszek: 503-364-290; [email]soboz4@gmail.com[/email]
  17. zapraszam na wątek, czy dałoby się wrzucić je na stronę schroniska? zaraz dam zdjęcia do każdej i opis [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247403-Grzywacze-chińskie-suczki-zabrane-z-pseudohodowli-szukają-domów?p=21348897#post21348897[/url]
  18. nie zwróciłam na to uwagi, chyba masz rację, ale ZKwP też nie bardzo zwraca uwagę na to kogo zrzesza, ale tu zwracam honor! W każdym razie szukam dt i ds, i proszę o wsparcie dla nich, suczki nie mają nic, nawet żadnego szczepienia! Nasza Fundacja zabrała je pod opiekę
  19. Może ktoś ma jako wsparcie karmę dla suczek? Małych suczek, jedna z dużą niedowagą.
  20. Posłanie zakupione, przyjedzie w czwartek 3 suczki grzywaczy są już na miejscu, mamy jeden pewny dt, szukamy jeszcze dwóch, najmniejsza ma cieczkę - ale pójdzie do Iwony. Suczki będą najpierw wysterylizowane, z tego co usłyszałam typowa pseudo, choć wszystkie mają rodowody, mają dużo psów i różne rasy, widać zrezygnowali z grzywaczy, warunki psów bardzo kiepskie. Wszystko zostało zgłoszone do lokalnej fundacji, ale przecież do cholery gdzie w tym wszystkim jest Polskie Związek Kynologiczny, który powinien wiedzieć, że pod jednym adresem jest tyle psów i to wyłącznie do rozmnażania! Widać, zależy im tylko na corocznej składce...
  21. niestety nie bardzo wiem jakie badania można wykonywać przy padaczce, moja Besia miała na starość, ale diagnoza była po paru atakach, zmian neurologicznych w mózgu chyba nie da się "wybadać", leki trzeba bardzo skrupulatnie podawać a to odpada w schronisku, bo przy tych lekach ważna jest regularność i godzina podawania, nie mozna raz podać a raz nie. Ja w czasie ataku porywałam Besię na ręce i biegłam do weta, tam dostawała luminal i jakieś leki w kroplówkach, bardzo trudno jest dopasować dawki leków p.padaczkowych, u Besi się nie udało, musiałam przestać bo cały czas na lekach przewracała się i ataki były jeszcze częstsze, czasami miałam przygotowaną strzykawkę z relanium, ale nie wyobrażam sobie leczenia padaczki w warunkach schroniskowych, a dla Dyzia trudno mówić o dt, bo to raczej jak u Misi dt na stałe, aż do śmierci...
  22. koleżanka próbowała, jeszcze pytam się na Fb o pomoc, ale większość mówi, że nie ma podstaw, są rozmnażane ale mają tytuł suk hodowlanych, jedna jest w bardzo złej kondycji dwie pozostałe są w lepszej, a że są sprzedawane po 2-3 błyskawicznych miotach to niestety nie zbrodnia
  23. te domy były tylko na dt, ds kolezanka z Kościuszki zdecydowała się raczej na 712/13 - z uwagi na wielkość, może to lepiej był dom w Rudzie Śląskiej ale orzekł, że jest starsza niż przypuszczali, było jakieś młode małżeństwo ale nie najlepiej wróżyli i jada został o niczym
  24. dobrze, że zapytałaś, schronisko odmówiło wydania Jady na dt (pytałam w czwartek) były 2 domy od zaraz, nie wiem co dalej planuj i chyba mam z lekka dość, nie wiem co chcą dalej zrobić, ale usłyszałam, że przecież za darmo jej do dt nie mogą wydać, fundacja tez raczej prawnie nie może jej zabrać bo nie rozliczymy opłaty za jadę, o sterylizacji nic dalej nie słychać i sprawa umarła...
×
×
  • Create New...