-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Tosia- kolejna ofiara ludzkiej głupoty, już W DOMU
soboz4 replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Nie barf polega tylko na surowiźnie (mięsie wraz z podrobami, owocach, warzywach, bez ryżu i produktów mącznych, chyba że nieprzetworzonych ziaren ale w minimalnej ilości), a dieta którą stosuje Gaja (ma alergie nawet na marchewkę, seler, nabiał, pieczywo) to gotowane mięso wet. (ale z wnętrznościami, albo czasami przełyki - bardzo dużo chrząstek), ryż i sporo buraków, pomimo że ważyła w dobrych czasach 64 kg nie miała żadnej awitaminozy, a co najważniejsze każdy pies który zawitał do niej w gościnę "zabić" się da za jej jedzonko, łącznie z moimi jamnikami i niejadkiem Milką, która nawet raczyła czasami tylko zjeść plasterek szynki (ale tylko z górnej półki, bo tańszych nawet nie wąchała...) -
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy! Jak dobrze, że Majeczka spędziła święta u siebie w atmosferze miłosci, ma psinka szczęscie! Całej rodzinie życzę zdrowych i szczęśliwych świąt, nie przejedzenia się przy stole i żeby święta były spokojne i rodzinne. Chciałabym też życzyć w Nowym Roku spełnienia marzeń, wszelkiej pomyślności i samych słonecznych dni! -
Suzi przesyła nam życzenia wesołych świąt! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-t5s5IZpEdTk/Tvdnl9OIycI/AAAAAAAACOU/E5OeSJCt86Y/s512/20111224190.jpg[/IMG]
-
z Sidem podobna sytuacja jak z Lexusem, ludzie chcą go już, zaraz, najchętniej na "sygnale"! Ważne, żeby się nie rozmyślili i żeby nie była to adopcja świąteczna, tylko do stołu wigilijnego, ale na całe życie, zobaczymy, może w czwartek nie będzie już w schronisku Sida i Lexusa??? Nawet w Wigilię po kolacji wigilijnej miałam telefon czy można przyjechać do schroniska... Powiedziałam, że jest tylko dyspozytor, tylko czy takie adopcje będą trwałe, jak ktoś przy stole tylko przemyśli że chce dać dom biednemu psu... Oby wszystkie nasze domy były trwałe i przemyślane, a Sida żebym już nie zobaczyła za kratami nigdy, w czwartek też nie chcę go już oglądać!
-
Lexus - duży szorściak mieszka już w swoim luksusie :)
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Po Lexusa chcieli dziś przyjechać, chcą żeby już w Święta był w domu, mam nadzieję, że te 2 dni w których schronisko jest nieczynne nie spowodują zmiany decyzji, Lexus będzie miał dom z ogrodem i z Egeo co Ania rozmawiała fajny domek, wcześniej mieli psa (dużego) ze schroniska w Krakowie -
Ale dostojnie wygląda, jest prześliczny!
-
Tosia- szorstkowłosa piękność. Znalazła swój bezpieczny kąt!
soboz4 replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Oj Tosieńka, bardziej na myszkę liczyłam niż na szczura... Tosia jest w swoim żywiole ma wszystko czego jej potrzeba, morze miłosci i syty brzuszek, ciepłe posłanie, na pewno gdyby umiała powiedziałaby w Wigilię jak bardzo Wam za to dziękuje! -
Candy- sześcioletni piesek w typie jamnika, stracił wszystko- MA DOM
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
ale śliczności! -
Bardzo dziękuję za życzenia, rozczuliłam się, ale z tym polewaniem Ruloniku to przystopuj, masz dom marzeń i go szanuj! Mam nadzieje, że stan zapalny zniknie i w Nowym Roku życzę Dużym i Tobie spełnienia wszystkich marzeń, żeby ten rok był szczęśliwy i nie gorszy niż poprzedni! A Tobie osobne życzenia żebyś wreszcie upolował może jakąś małą myszkę na spacerze!
-
Tosia- kolejna ofiara ludzkiej głupoty, już W DOMU
soboz4 replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
fajne wieści! Na kurczaka często psy są uczulone, najlepiej u weta kupować mięso weterynaryjne, mama od lat kupuje dla Gai, kosztuje 5 zł za kg i nie za ładnie czasem pachnie, ale psy je ogromnie lubią, nawet niejadki rzucają się na nie... -
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
soboz4 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
świetnie! Takie czarnuszki od razu się ożywią jak wprowadzi się im jakąś "błyskotkę"... -
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
soboz4 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Byłoby super, bo mnie ten program przerasta... -
"Uśmiech wędruje daleko" - Ninka już w domu :)
soboz4 replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
Wesołych Świąt dla Ninki i jej rodzinki ludzko - psio - kociej! Ninka jest teraz najszczęśliwszym psem na świecie, dziękujemy w jej imieniu! -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
soboz4 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha - w serca złamane i smutne, cicha wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu już wieków, pod dachem tkliwej kolędy, Bóg się rodzi w człowieku. Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzy Bożena z rodzinką i jamniorami! -
[IMG]http://4.bp.blogspot.com/_EUfCmn4hgKI/SwZxkxXgVNI/AAAAAAAABJg/2neY824j6tI/s1600/154hkao.jpg[/IMG] To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha - w serca złamane i smutne, cicha wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu już wieków, pod dachem tkliwej kolędy, Bóg się rodzi w człowieku. Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzy Bożena z rodziną i jamniorami!
-
u nas już też prezenty czekają na zapakowanie, choinka ubrana, myszy dla kotów kupione (jedna nakręcana - aż nie mogę się doczekać jak Rufusek będzie za nią biegał, może Kacperek tez się poawi!), dla białasa Gai - ogromna wędzona tchawica (nie wiem jak dam radę zapakować), dla jamniorów żwacze... Bardzo spodobał mi sie ten wierszyk, więc poprzez niego jeszcze raz życzę Wszystkim Wesołych Świąt! To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha - w serca złamane i smutne, cicha wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu już wieków, pod dachem tkliwej kolędy, Bóg się rodzi w człowieku. Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku! [IMG]http://4.bp.blogspot.com/_EUfCmn4hgKI/SwZxkxXgVNI/AAAAAAAABJg/2neY824j6tI/s1600/154hkao.jpg[/IMG]
-
Przyłączam się! Wesołych Świąt! To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimnym śniegiem dmucha - w serca złamane i smutne, cicha wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu już wieków, pod dachem tkliwej kolędy, Bóg się rodzi w człowieku. Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku!
-
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
soboz4 replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Jedyne co zrobić mu kampanię reklamową, taką mniej psią, wciąż pamiętam plakaty reklamowe bardzo grubego i przez to nie bardzo adopcyjnego jamnika, któremu syn dorobił czapkę Napoleona i którego w ten sposób ogłaszałam, w ciągu 1 dnia miałam kilka telefonów, próbowałam zrobić Lexusowi, ale nie potrafię działać w photoshopie i zrobiłam w wordzie, a to nie to samo, gołym okiem widać łączenia, a zdjęcie przerobione przez syna było jakby w tej czapce był naprawdę. Trzeba by pomyśleć z jakim sławnym człowiekiem się kojarzy, najlepiej takim z atrybutami typu czapka, laseczka, buty...). Zrobić takie zdjęcie i plakaciki, Napoleon nawet nie był obrany z tła, tylko jego zdjęcie w czapce puszczałam na portale. Nie mam pewności, że to zaskoczy ale zawsze można spróbować... Ares jest wspaniałym psem dla ludzi w podeszłym wieku, miziasty, spokojny i bardzo przytulasty, ta grupa wiekowa nie bardzo korzysta z inetrentu, może więcej plakatów, ale takich z dużymi literami i 1 zdjęciem, nie za wiele tekstu ale żeby pies od razu rzucał się w oczy... -
Dzwoniłam do opiekunów Alice. Jest w miarę dobrze, pan co prawda wziął urlop, ale wychodził na krótkie momenty. Alice wtedy skacze na klamkę i popiskuje, ale nic więcej, jutro dalej ją będą uczyć samotności w mieszkaniu. Na pewno potrafi zachować czystość, wieczorem była na spacerze i bez problemu wytrwała do rana. Lubi się prosić przy jedzeniu, na razie sa twardzi, choć panią nieco korci, żeby poczęstować pod stołem Alice, ale obiecała mężowi, że będzie twarda i nie będzie wprowadzać złych nawyków. Alice bardzo chciała skorzystać ze wspólnego łóżka, ale jej nie pozwolono, zadowoliła się "na razie" posłaniem, zobaczymy jak długo wytrwają... Trochę mnie martwi, że chodzi za panią krok w krok, nawet próbuje płakać pod łazienką (choć moja Iga też tak robi, a zostaje bez problemów), mają jej podawać 5 htp, żeby odzyskała spokój ducha, zapewniła mnie też pani, że jedzie niedługo do leśniczówki i poleci Wegę, która bardzo jej zapadła na sercu... Alice ma ćwiczyć z Panią agiliti i mam nadzieję, że kiedyś usłyszymy, że nie rasowce ale Alice została mistrzynią Polski w agiliti Została nazwana Alicją... Za parę dni mam dostać zdjęcia, pani tez będzie w stałym kontakcie z Dianą! Aha, gdy rozmawiałam, pani kupowała Alicji pełne wyposażenie, szamponik, obróżkę, smyczkę itp...
-
Teri to 3 suczka w typie terriera, waży 11 kg i ma 39 cm w kłębie (taka przed kolano). Jest bardzo zafascynowana innymi psami. Uwielbia się z nimi bawić i zaczepia je. Nie wykazuje agresji. Reaguje na komendy takie jak "siad" "daj łapę" "druga łapa" "do mnie". Na spacerach jest grzeczna nie ciągnie na smyczy. Czasem jej się to zdarza, ale po chwili to koryguje. Wykazuje lęk przed samochodami. Przy ruchliwej ulicy kuliła uszy i wycofywała się. Teri jest po sterylizacji. Niestety Teri to uciekinierka, żaden płot nie jest jej straszny, to wyjątkowa spryciula, wskazany więc dobrze zrobiony kojec, albo przebywanie w mieszkaniu. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 519824441 mail: [email]zoltir@wp.pl[/email]
-
Ale nie ma chyba przeciwwskazań żeby Teri mieszkała w mieszkaniu, stamtąd w końcu nie ucieknie...