-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Gorąco zapraszam Anię i Ewelinę na wspólny spacerek na Dolinie trzech Stawów! Roksia również bardzo się ucieszy ze wspólnego spacerku z Delą!
-
Joko - młodziutka śmieszka pragnie ciepłego kąta!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
doskonale dobrana postać dla naszej JOKO -
operacja się udała, ale Jumper miła złamany kręgosłup i jego stan był cięższy niz przypuszczano
-
To bardzo rzadka chwila, gdy razem ze sobą leżą, ale zdarza się ostatnio coraz częściej! Zdjęcie świeżutkie, bo z wczoraj! Iga ma zdecydowanie ciemniejsze futerko, jest szorstka i ma kłujce futerko, Roksia ma mięciutkie i na nóżkach robią się jej loczki... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-LNvz3giMjns/TwVfL4zzccI/AAAAAAAAMno/ZCsvagzWP3s/s640/PICT0249.JPG[/IMG]
-
doskonale Cię rozumiem, znam hodowle rodowodowych, a dla mnie gorsze niż pseudo, ale znam tez sytuacje, że ludzie pokryli suczkę w typie rasy i sprzedawali szczenięta za niewielką cenę. Po co pokryli to inne pytanie, głównie dlatego, że u nas wciąż pokutuje zabobon, że suczka musi raz urodzić, to chyba wieki miną zanim to się zmieni. A także, że mieli bzika na punkcie suni i chcieli mieć jej dziecko. Nie pochwalam, staram się zrozumieć. Niemniej szczeniaki w takiej rodzinie są wypieszczone i zadbane do granic możliwości. Jestem za likwidacją pseudohodowli, gdy ktoś ma parę, paręnaście suczek, na dodatek warunki urągające wszystkiemu, jak również za niekontrolowanym rozrodem suczek na wsiach (przykład Kruczki), jeżeli to się nie zmieni, to pracy wolontariuszy w schronisku dla nas nigdy nie zabraknie...
-
Ale amant! Super!
-
W końcu Dela to pies myśliwski, też raczej bym była ostrożna!
-
zapomniałam napisać, że Bakuś już w domu
-
[B]Trzeba najpierw wygolić okolice guza, czyli pod paszką, potem daje się znieczulenie miejscowe i grubą igłą pobiera się kawałek tkanki guza, trzeba się głębiej wkłuć.[/B] Jeżeli chodzi o Roksię to bez wahania nie podałabym jej żadnej narkozy, ale Iga tylko raz miała bez narkozy badanie serca. Wet. w Tychach (na ul. Zwierzynieckiej chyba) tak ja obkręcił, tak chwycił łapki i potem pokazał jak ją przytrzymać, że Iga nawet nie jęknęła i całe badanie była spokojna a trwało około 30 minut. Byłam wtedy w szoku, że tak można, ale to był jedyny raz... Choć teraz przy oczyszczaniu gruczołów okołoodbytowych - aż 6 razy pod rząd, bo miała ropień i zrobiła się przetoka daliśmy radę ją przytrzymać, płakała strasznie ale nie próbowała uciekać, czy gryźć... Przedwczoraj dostałam 9 tabletek na stawy i jak się skończą mam przyjść z Igą, jeżeli się zdecyduję to od razu zrobią jej badanie...
-
śliczny królik, Dela pewnie żałuje, że nie rudy...
-
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
do obcięcia pazurków wystarczy opaska na pyszczek, skoro taka jest sprytna -
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
No to się jej nie dziwię! Zapach musiał być wspaniały! Ma szczęście pannica, ze może "pracować" jako tester! -
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
No to współczuję, Iga tylko raz miała obcięte pazurki i to przy narkozie, nie jestem w stanie sobie wyobrazić ile osób musiało by ją trzymać i jaki lament by był... Najlepiej zabrać ze sobą kaganiec, albo opaskę na pyszczek, ostatnio mój wet. się bardzo skarżył, że pomimo ostrzeżeń, że pies ma być w kagańcu do badania mało kto tego przestrzega, na własne oczy widziałam jej podrapane i pogryzione ręce, a zdarza się to dość często Ostatnio kot tak ją pogryzł, że przez parę tygodni się leczyła -
no chyba, że się ma psa "hipopotama", który pasjami lubi kąpiele błotne...
-
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwo-']Też mi się tak zdaje do tej pory nie miałam takich problemów z moimi suniami samoistnie ścierały przy bieganiu.Czy jest możliwość samemu obcięcia czy trzeba zaliczyć weterynarza?[/QUOTE] Obcinam sama, ale pomimo praktyki (rozszerzonej o schronisko) co jakiś czas źle przytnę i poleci krew... Przede wszystkim trzeba mieć specjalne cążki do pazurków! Chyba lepiej do weterynarza, on sprawnie przytnie i nie przestraszy Majeczki -
może wspólnie weźmiemy "głupiego jasia" tylko wtedy biada użytkownikom drogi, chyba że podwózkę załatwię u syna albo męża... Na wszelki wypadek podam datę i godzinę, i lepiej się po Paderewskiego i Granicznej wtedy nie plączcie...
-
Przy szorstkowłosej Oli polecano mi leki hamujące typu Ranigast, ale tego długo nie powinno się brać, ja biorę od paru lat Nolpazę, można go brać w sposób długotrwały
-
Wet. mówił, że będą próbować ją trzymać w trójkę, jeżeli nie będę panikować jak ona zacznie piszczeć...
-
Tłumaczenie prosimy! Skąd ten napis i co oznacza! Wieku nie musisz wyjaśniać!
-
4 letnia Bajka w typie jamnika ma swój kawałek "podłogi" !!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Świąteczna Maja! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wzelMtXj_YA/TwSWJTcGUOI/AAAAAAAACQM/A5wnVHCRuDc/s640/100_2757.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8SFt1hYNosU/TwSWKR6Yx-I/AAAAAAAACQQ/DM-yBz-9VCw/s640/100_2762.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bznARGp8SE8/TwSWLaLhleI/AAAAAAAACQU/aOKkq6N-LYI/s640/100_2771.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-H37nlyXYK2o/TwSWMa5RMjI/AAAAAAAACQY/aP8UUXDCkho/s640/100_2775.JPG[/IMG] [B]A mniej świątecznie to Majeczce trzeba chyba pazurki przyciąć, na zdjęciach ma bardzo dłuuuugie![/B] -
Lubię śnieg, ale przez chwilę, a juz znienawidziłam odkąd jeżdżę samochodem, przez pryzmy śniegu czasami jeździłam w kółko i nie mogłam zaparkować. Jeżeli chodzi o cztery łapy, to lubią śnieg o ile nie jest posypany sola, wówczas podnoszą łapki i liza... No i w tym okresie piasek szufelkami wyrzucam z chaty...
-
[quote name='maciaszek']Ja bym chyba sprawdziła. Choćby po to, żeby wiedzieć jaki to rodzaj nowotworu i czy coś można z nim zrobić. Jeśli to w ogóle nowotwór, bo może to tłuszczak. A jeśli to tłuszczak, a tego bym nie sprawdziła to tylko niepotrzebnie bym się denerwowała, że to nowotwór. No ale to moje zdanie...[/QUOTE] może masz rację, boję się tylko narkozy
-
Witaj Iwonko, dziękuję za obecność!
-
jak uporządkujesz objawy i wyniki to prześlij mi je, dam je do mojego weta. Ania daje na konsultację do katedry we Wrocławiu trudniejsze przypadki