-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Jamnik krótkowłosy standard (rod.) do adopcji - PILNE
soboz4 replied to Neiven's topic in Już w nowym domu
jest śliczny, powinien zaraz znaleźć dom! -
piękny torcik! Moje uwielbiają torciki z wątróbki, ale musze jeszcze dodawać marcheweczkę, nie wpadłam na to!
-
Malutka, jamnikowata suczka Fiona znalazła dom!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
malutka jest śliczna, na dodatek kocha ludzi i jest bardzo ufna! -
Dzwonił Pan z Ojcowa w sprawie Hektorka, ma ogrodzony teren 1 hektar, chce psa do domu, ma rudego kota i bardzo podoba mu się Hektorek chce go zabrać od razu! Powiedział, że daje mu dom na zawsze, że nigdy już nie wróci do schroniska! Warunki oferuje Hektorkowi świetne, dużo biegania i miłości!
- 85 replies
-
już wet w moje imieniny pytała czy dodatkowo coś podaję, bo jak tak to mam odliczyć od dawki dobowej, daję Idze taką przekąskę z olejem, glukozaminą na stawy, ale kroję ja na pół więc to malutki kąsek, ale to podobno i tak za dużo...
-
[quote name='deer_1987']A ja mam pytanie jak tam bez CetylM?[/QUOTE] zjedzony, był moment że przestała chodzić, jak wciąż padało, teraz jest znowu lepiej dostałam dla niej tabletki (najpierw miała przebadaną wątrobę) ale jeszcze ich nie podałam, można je stosować nawet pól roku Na razie największy problem od 2 dni to szczek Igi, jest głodna i normalnie mnie opieprza., ona nigdy nie szczeka a teraz siada obok mnie i jedzie na cały regulator, aż przynajmniej paru chrupek jej nie dam... Oby mi tylko silna wola nie puściła, bo mam wrażenie jakby obie z Roksią trochę lżejsze się zrobiły...
-
zazwyczaj kupowałam 8 ćwiartek i one ważyły około 2-3 kg, warzyw, rzeczywiście raczej było malutko...
-
Rozmawiałam z Anią, jesteś stałym opiekunem Hektorka Mam nadzieję, że przyniesiesz mu szczęście tak jak innym psiakom, tylko musisz mu na uszko szepnąć, że już nigdy ma do nas nie wracać!
- 85 replies
-
Jeszcze jedna prośba o suplement (rozmawiałam o tym z Anią, dla najbardziej zestresowanych psów) 5htp, gdy go kupowałam kosztował 60 tabletek wraz z przesyłką 45 zł ale coś nie potrafię teraz znaleźć - największe stresusie dostawałaby do karmy przy wadze 10 kg podaje się 1/6 kapsułki 2 raz dziennie, więc takie opakowanie naprawdę na długo nam wystarczy [url]http://www.ceneo.pl/391539-[/url] niedostępny, trzeba znaleźć w aptekach czeskich - wtedy poproszę kolegę brata to nam kupi 5 HTP podnosi poziom serotoniny, wyrównuje wahania nastroju i pomaga przy depresjach. Oprócz tego skraca czas niezbędnego snu (wydłużając fazę REM), Poprzez podniesienie się poziomu serotoniny, depresje łagodzone są w całkiem naturalny sposób. podawałam zawsze wszystkim tymczasowiczom i działa
-
Szarka ma numer taki jak miała czyli 30/12 Hektorek dostał 307/12, Biguś ma kwarantanne do 25 marca ale są nim juz ludzie zainteresowani i powinien zostać zabrany w tym dniu, 277/12 Jerry, zwany też Atomem poszedł do domu dziś rano zgłosił się właściciel Rusłana 1321/11 - zwanego Bandytą, trochę trwało zanim go znalazł, aż ciekawa jestem w jaki sposób wpadł na jego trop... May 54/12 od dziś ma juz leczenie uszu - wczoraj zawiozłam dla niej lekarstwa [B]Aha no i najważniejsze, wczoraj zostały zważone koreczki, mamy 620 kg, waga może troszkę się potem różnić, ale zbyt dużych rozbieżności nie powinno być![/B]
-
Wiosenne pranie futer! Psie szampony to towar bardzo poszukiwany u nas w schronisku, przy myciu takiej liczby psów idzie go bardzo dużo! A czyściutki psiak od razu budzi większe zainteresowanie, a mamy sporo kudłatych piękności! Nie możesz przynieść szamponu to bardzo proszę udostępnij, może ktoś inny będzie miał! [B][url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=372083486159243&set=a.183331931701067.42936.100000727848203&type=3&theater[/url][/B]
-
to trzeba założyć psiwlontariusz3, czyli Szczęśliwe psy1
-
[quote name='Hmmm']podobno łapy dla psa to świętość i ich dotykanie nie jest komfortowe, jest też pewną oznaką dominacji. Ale ważne, że dało się dokończyć obcinanie :)[/QUOTE] nie wiedziałam o tym!
-
Lutek doczekał się na swojego przyjaciela !!!
soboz4 replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
ale śliczne! -
Na razie mamy prawie 3 opakowania, teraz Kiki bierze co drugi dzień, potem ma brać 1/2 tabletki co drugi dzień po jakimś czasie chyba kuracja od nowa (czyli cała tabletka, 1/2 ...), ale nie wiem, powiedziano mi tylko, że leczenie trwa 4 miesiące
-
[quote name='Hmmm']ładnie wyglądają po tym obcięciu :)[/QUOTE] dziękuję, zdjęcia nie oddają uroku dziur i wyłaniającej się z nich skóry z jasnym króciutkim futerkiem, ale na pewno przejrzały na oczy bo brwi i trochę brody i loczki za uszami, wszystko poszło pod 1 mm maszynki nieco łapki podcięłam, loczki Roksinki i dredy Iguni na łapach, z tymi to musiałam ostrożnie, bo Iga nie uznaje dotyku łap Bardzo jestem ciekawa skąd takie tabu, nawet w schronisku nie spotkałam psa, który nie pozwoli dotknąć łapy, a resztę można dotykać bez problemu, pyszczek, zęby, uszy, brzuszek, ogonek, wszystko ale łapy nie Kiedyś na lotnisku (po 1/2 roku naszej znajomości) chciałam jej zdjęć kulki ze śniegu z łapek, aż ludzie przystawali i patrzyli czy nie morduję psa, tak głośno płakała, musiałam przestać. Teraz jest dwa lata, od dłuższego czasu głaszczę ją po łapeczkach, ale nie na silę tylko chcę pokazać, że nie robię jej krzywdy i że to nie boli jak wezmę do ręki jej łapkę i widzę małą poprawę, ale nie na tyle żeby sprawiło jej to przyjemność. Same obcinanie Igi to była przyjemność, położyła się i spała, dopóki nie dotknęłam łapeczki...
-
Igunia była spokojniejsza [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rQXo6RkkWQQ/T2Yar5GhJfI/AAAAAAAAN3E/k0KOGReEIUM/s640/IMG_0853.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0lKVRwaB7Uw/T2YayIHLFeI/AAAAAAAAN30/GzOpoIW8TZs/s640/IMG_0897.JPG[/IMG] Roksia w marmurek ma pyszczek, oczywiście trochę błota tez ma [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KJsIIa4krXw/T2Ya1ZmFhbI/AAAAAAAAN4I/O9mRzGcyWZ8/s640/IMG_0942.JPG[/IMG] Jak widać nie cięła jej ręka mistrza... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RzXtq7tBEXc/T2Ya5K_mkII/AAAAAAAAN4c/a_FqQ0rBk44/s512/IMG_0967.JPG[/IMG] A Igunia nie bardzo chciała iść, musiała być na smyczce, wokoło tyle dziur do wąchania, że do północy byśmy ze spaceru nie wrócili... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bkLFRToMl24/T2Ya7QqcBAI/AAAAAAAAN4s/FvJAE0N_-tw/s640/IMG_0970.JPG[/IMG]
-
Na spacerze Roksia zaczęła od wytarzania się w suchej trawie, pewnie jej balsam nie bardzo jej leżał [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BEOezNVGUSw/T2YaqYnkV0I/AAAAAAAAN3A/6fzeE09UUxw/s640/IMG_0841.JPG[/IMG] Potem poleciała się kąpać, dalej był lód, więc pozostał jej tylko wąski pas przy brzegu [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xv8ppgvbpVQ/T2Yas8yuWqI/AAAAAAAAN3M/Bt3APb_rAf4/s640/IMG_0862.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Ecwj5RjxGsI/T2YauMF1JZI/AAAAAAAAN3U/7xr-LewEt-E/s640/IMG_0864.JPG[/IMG] Teraz jest szczęśliwa [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-uwR0gcDnuwY/T2YavWl-oxI/AAAAAAAAN3g/6feLs6SWnSs/s640/IMG_0866.JPG[/IMG] Potem gonitwa [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-N4EJgEpICbQ/T2YawLEjjhI/AAAAAAAAN3k/7RiYMJh97kE/s640/IMG_0875.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7FCY-_aOXqM/T2YTW-1HF9I/AAAAAAABypw/jzgwgWXBf0g/s576/firm%25C3%25B3wka%2520-%2520Rygu%2520_1_.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kmu9M5QoOfs/T2YTW9SN-XI/AAAAAAAByp0/sQHaeSO_ya4/s576/firm%25C3%25B3wka%2520-%2520Rygu.jpg[/IMG]
-
dwie ćwiartki kurczaka, szklanka ryżu suchego, 2 marchewki, jedna pietruszka, ćwiartka selera - to miały na 2 dni czyli 1/8 kurczaka na jedną Po południu zawiozłam leki dla Macy do schroniska i poszłyśmy na spacer, zdjęcia się wgrywają, niestety moja czyściutka, wykąpana i spłukana balsamikiem dla piesków Roksia poszła się kąpać... Iga przeszła po błotku i futerka już nie takie czyste Do Igi się już przyzwyczaiłam, gorzej z Roksią bo głowę ma w marmurek, a wszystko dlatego że nie chciała stać spokojnie w czasie postrzyżyn, Igunia spała gdy ja obcinałam, jedynie nogi to tabu więc miałam problemy, ale Roksia nie uznaje szczotki, grzebienia czy maszynki, dobrze że chociaż wannę lubi i kapnie
-
Wszystkiego najlepszego Bazylku!
-
ale powiewające uszyska na zdjęciach, Sherry ma prześliczne uszka
-
Merci po długim oczekiwaniu znalazła cudowny dom!! :]
soboz4 replied to kamil19201's topic in Już w nowym domu
wierz mi, że to nie jest takie proste, próbowałam roweru z Roksią i osiągnęłam tylko po przyjściu do domu trzykrotne zesikanie się na posłanie, które było objawem największego stresu. Najprostszym sposobem (ale trzeba mieć oczy wokół głowy) jest w momencie gdy widzimy rower nakazanie "siad" i zajęcie uwagi psa, ale skutkuje wyłącznie wtedy gdy pies jeszcze sie nie pobudził na tyle, że rozpoczął chociażby jeden krok w kierunku roweru, albo jedno małe szczekniecie