Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Dwa rudzielce pasują do siebie...
  2. Tobie to dobrze, ja nie mam żadnego wentylatora i Duża tylko mnie moczy, Ja codziennie jestem na dużej wodzie i moczę się ile wlezie, ale jak wracam to już futerko suche i gorąc doskwiera
  3. kto tanio kupuje ten drogo kupuje. Nie mam nic przeciwko plastykowym (nie wszystkie psy mają okazję jechać nad wodę) większość raczej nie i to jest przeznaczone dla nich. Na pewno powinniśmy kupić basenik z korkiem na dnie, bo muszelki pękały dlatego, że przy wylewaniu i przechylaniu basenu nie wytrzymywały ciężaru wody, takie z korkiem powinny być trwalsze, choć sa trochę droższe. Byłam dziś w Tesco niestety nie było żadnych. Były takie po 25 zł też bez dmuchania dla dzieci, ale to guma i nie wiem jak z ich trwałością.
  4. Byłoby fajnie gdybyś sprawdziła znalazłam na allegro [url]http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=2568968[/url]
  5. chyba 400 zł, ale można by było poszukać po producentach, jest taki na trasie do Wisły, może dla schroniska by się zlitował i dał duży i tani????
  6. poczytałam opinie na stronie niemieckiej, gdzie baseniki są od dawna i są opinie, że nie nadają się dla psów powyżej 30 kg, więc znowu opcja plastykowego, najtańsze są podwójne muszelki za to szukając znalazłam watek na dogo., gdzie wolontariusze ze schroniska w Łodzi zbierali i kupili takie cudeńko (nie wiem tylko który z nich), to byłby pełen wypas.... [URL]http://www.basenyproducent.pl/baseny_oczka_wodne.html[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226674-pomożecie-nam-kupic-basen-dla-psów-w-schronisku/page5[/url]
  7. ale piękność!!!
  8. niestety został już tylko 1 basenik z zeszłego roku, dwa mają pęknięcia i nie utrzymują wody, co sądzicie o kupnie takiego [URL]http://allegro.pl/basen-ogrodowy-kapielowy-dla-psa-80x20cm-hit-lata-i2461733588.html[/URL] [url]http://allegro.pl/basen-basenik-dach-namiot-piaskownica-dla-dzieci-i2464169207.html[/url] [url]http://allegro.pl/piaskownica-basen-basenik-dla-dzieci-nowosc-i2449041584.html[/url] [url]http://allegro.pl/tylko-teraz-taka-przecena-piaskownica-stokrotka-i2453731314.html[/url] [url]http://allegro.pl/muszelka-duza-piaskownica-basenik-somap-tychy-i2450298041.html[/url]
  9. Biedny Bazylek! Ten upał jest straszny, Besiulce puszczałam wentylator w takie upały, ale i tak jak byłam w pracy to musiałam go wyłączać.
  10. [quote name='keakea']My jak pojechaliśmy w ostatni weekend na Pojezierze Brodnickie, to Rulon był zabezpieczony potrójnie: ektoparem, obrożą Kiltix i patentem naszego weta - spryskany na grzbiecie, tam, gdzie nie sięga językiem, sprayem Mugga. Pachniał jak jamnik-aptekarz :) Kleszcza nie znalazłam ani jednego.[/QUOTE] też będę musiała spróbować podwójnego zabezpieczenia, tylko czy tak dużo preparatu im nie zaszkodzi????
  11. Nie wiem co robić z tymi kleszczami, jedynie nowe środki są na nie skuteczne. Na starsze te cholerstwo się uodporniło. Podobno dość skutecznie działają środki zawierające pometrynę (tak mówiła moja wet. bo pyta się ludzi o skuteczność tego co sprzedają).
  12. Ostatnie dni miałam pod znakiem silnego stresu, na Roksi i Idze znalazłam kleszcze, jeszcze z wakacji nad Bugiem. Weterynarz zalecił podanie profilaktycznie imizolu, Roksia nie czuła się najlepiej po zastrzyku,ale dziś już jest w formie. Miały podany expot a po 2 tygodniach dokropliłam ektopar, bo w Paroślach też znalazłam kleszcze. Gaja nie miała żadnego, dostała promeris duo, ale nie potrafię na necie go nigdzie znaleźć. Przełom sierpnia i września jadą znowu nad Bug na 2 tygodnie i już nie wiem jak je zabezpieczyć, dodatkowo kupię im obrożę p.kleszczom wodoodporną. Może wówczas będą bezpieczne. Niestety pojawił się kleszcz odporny na imizol, na szczęście na razie nieliczne i tylko właśnie na wschodzie. Ania wet. miała 3 tygodnie temu po raz pierwszy psa chorego na babeszję. Który nie opuszczał terenu Katowic, to cholerstwo u nas już tez jest, na razie mam nadzieję nieliczne… Upał straszny, ani nie chce się myśleć, ani pracować. Igunia ledwo żyje. W nocy z niedzieli na poniedziałek bardz osię o nią bałam, źle się czuła, dyszała, piszczała, na szczęście teraz jest lepiej. W Paroślach Igunia nawet biegała, była o wiele szybsza niż tu. Szkoda, że tam tak daleko, Roksia miała przez 24 godziny na dobę uśmiech na pyszczku, była bardzo szczęśliwa. Jak poszłam do weta, zważyłam panienki, niestety nie zeszczuplały tak jak mi się wydawało, choć wet. Powiedział, ze na obwodzie znacznie spadły,może tłuszczyk w mięśnie im przeszedł??? Cały czas były w ruchu, więc może. Ważą nadal obie tyle samo – 11 kg, to i tak mniej niż miały zimą (13,5) ale nie tak jak bym chciała… Za to kondycję Roksica ma wspaniałą, osiąga w biegach prędkość wiatru, wyprzedza w biegu praktycznie wszystkie znane mi psy! A Igunia nawet jak biegnie to na szczęście na niezbyt długich dystansach, ale jak dla mnie i tak za szybko. Staram się mieć ja zawsze na oku i w promieniu złapania natychmiastowego na smycz, ale i tak raz mi smyrgła za dzikami do lasu. Ponad ½ godziny mama czekała w tym samym miejscu (obyczaj Igi – zawsze wraca na to samo miejsce po swojej „wycieczce”) aż wreszcie wyszła z lasu (byłyśmy na drodze graniczącej z polami). Ja poszłam za nią i szukałam w lesie, w którym dla odmiany ja się zgubiłam,dobrze że przez chwilę miałam zasięg na telefonie i dowiedziałam się od mamy, że Igunia już bezpieczna, tylko potem miałam problemy żeby trafić z powrotem, mama czekała z 3 psami (tylko ja jestem kierowcą) a ja błądziłam ile wlezie…Nachodziłam się dość długo zanim wyszłam na drogę, a potem doszłam do mamy. :evil_lol:
  13. nie spieszy mi się Kasiu, zrób tak jak Ci wygodniej
  14. z tego co mi mówiono dziś w schronisku Milva i Hektorek przybrali na wadze
  15. Marek obiecał, że jutro zrobi zdjęcia całej ferajnie
  16. szczeniak jest z matką w schronisku, jeszcze jest karmiony przez matkę
  17. Rozliczenie kosztów przejazdu po psy i powrót to 80 zł, w czwartek dam pieniądze gotówką Pawłowi, jeżeli możesz przelej do mnie na konto 250 km, 6l spalanie, benzyna po 5,40 zł - do zwrotu dla Pawła 80 zł Jeszcze raz dziękuję Pawłowi, Ewelinie i Paulinie za interwencję!!!! :loveu:
  18. Wszystkim Wam bardzo dziękujemy!!!! :loveu: Wykonaliście dziś dobrą robotę! :loveu: Oby teraz szybko je wyadoptować!
  19. nie wiem co napisać, biedne psy, kiedy wreszcie zmieni sie mentalność na wsi???? To makabra jak psy w wiekszości gospodarstw są traktowane
  20. Sadza 3 tygodnie temu miała sterylizację, dom jest fajny, rozmawiałam z opiekunem, mam się z nimi spotkać, we wrześniu mamy spotkanie naszych wyadoptowanych pociech na Muchowcu, dużo psów się zapowiedziało z opiekunami, Sadza też!!!!
  21. Hektorek też jedzie do schroniska, był na łańcuchu, warunki straszne... Paweł i Paulina właśnie jadą do nas bogatsi o 4 psy: nasz Hektorek nasza Milva sunia przygarnięte przez pana zimą - wiek poniżej roku i jej szczeniak - nie wiem jaka płeć... nic tylko płakać....
  22. Hektorek też jedzie do schroniska, był na łańcuchu, warunki straszne... Paweł i Paulina właśnie jadą do nas bogatsi o 4 psy: nasz Hektorek nasza Milva sunia przygarnięte przez pana zimą - wiek poniżej roku i jej szczeniak - nie wiem jaka płeć... nic tylko płakać....
  23. Hektorek też jedzie do schroniska, był na łańcuchu, warunki straszne... Paweł i Paulina właśnie jadą do nas bogatsi o 4 psy: nasz Hektorek nasza Milva sunia przygarnięte przez pana zimą - wiek poniżej roku i jej szczeniak - nie wiem jaka płeć... nic tylko płakać.... pomóżcie je ogłaszać, Hektorek to jeden z psów idealnych, nie wiem za co go tyle nieszczęścia spotkało [B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224786-Hektorek-po-raz-3-w-schronisku-Ale-los-się-do-niego-uśmiechnął-)-Znalazł-dom[/url]!!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/204278-Milva-Dwuletnia-suczka-szuka-domu-[/url]![/B]
  24. zapisuję czarnego przystojniaka!!!
  25. transport jest - na naszego Pawła zawsze można liczyć, już tyle razy nam pomagał z transportem i teraz też nie zawiódł, oczywiście pokryjemy mu koszty transportu, Paweł przywiezie tez sunię (ma niecały rok i już szczeniaki - na szczęście 1), więc samochód będzie miał pełen psów... Mam nadzieję, że dom Hektorka okaże się super i nie bedzie jechał do Katowic z 4 psami... Wszystko wyjaśni sie około 20:00 - od 19:00 jest umówiony z sąsiadka na odbiór Milvę (teraz Milenki), suni i szczeniaka, a potem maja jechać na wizytę do Hektorka, trzymajcie kciuki za to żeby dom był odpowiedzialny i dobry i żeby Hektorek ne musiał wrócić do schroniska!
×
×
  • Create New...