Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. transport jest - na naszego Pawła zawsze można liczyć, już tyle razy nam pomagał z transportem i teraz też nie zawiódł, oczywiście pokryjemy mu koszty transportu, Paweł przywiezie tez sunię (ma niecały rok i już szczeniaki - na szczęście 1), więc samochód będzie miał pełen psów... Mam nadzieję, że dom Hektorka okaże się super i nie bedzie jechał do Katowic z 4 psami... Wszystko wyjaśni sie około 20:00 - od 19:00 jest umówiony z sąsiadka na odbiór Milvę (teraz Milenki), suni i szczeniaka, a potem maja jechać na wizytę do Hektorka, trzymajcie kciuki za to żeby dom był odpowiedzialny i dobry i żeby Hektorek ne musiał wrócić do schroniska!
  2. transport jest - na naszego Pawła zawsze można liczyć, już tyle razy nam pomagał z transportem i teraz też nie zawiódł, oczywiście pokryjemy mu koszty transportu, Paweł przywiezie tez sunię (ma niecały rok i już szczeniaki - na szczęście 1), więc samochód będzie miał pełen psów... Mam nadzieję, że dom Hektorka okaże się super i nie bedzie jechał do Katowic z 4 psami... Wszystko wyjaśni sie około 20:00 - od 19:00 jest umówiony z sąsiadka na odbiór Milvę (teraz Milenki), suni i szczeniaka, a potem maja jechać na wizytę do Hektorka, trzymajcie kciuki za to żeby dom był odpowiedzialny i dobry i żeby Hektorek ne musiał wrócić do schroniska!
  3. Opiekun Milvy i Hektorka trafił do szpitala, nie wiadomo czy jeszcze wróci, a jak wróci to kiedy, pilnie potrzeba transportu dla niej, Hektorek znalazł dom w tej samej wiosce, zabrano go z uwagi na jego charakter (nadal jest psem idealnym, trzyma się nogi bez smyczy, reaguje na każde polecenie, aż się serce kroi jak tak idealny pies w ciągu zaledwie 1/2 roku 4 razy zmieniał dom - to prawdziwy pech, tym bardziej że ani razu nie było jego winy w oddaniu psa z adopcji, a ma teraz dopiero 1 rok życia za sobą...). Bardzo bym chciała żeby osoba, która pojedzie po Milvę zerknęła na dom Hektorka, żeby przypadkiem nie zabrano go na łańcuch, pies jest wyjątkowy, ale podobno dom jest fajny i nie powinno byc żadnych problemów, niemniej byłabym spokojniejsza, gdybym dostała od nich telefon i ktoś zerknął na niego. Co do Milvy na dzień dzisiejszy mieszka sama w domu, sąsiadka otwiera jej dom i daje jeść, tak samo mała sunia, która została przygarnięta przez pana zimą, gdyby miała zostać sama w domu to tez należałoby ja przywieźć do Katowic, nie wiem jak koty, bo przecież tam mieszkał rudzielec, piękne kocisko, nikt o nim nic nie mówił. Cały czas mam nadzieję, że pan wróci za 2-3 miesiące do domu i Milva wróci do niego, ale podobno nie najlepiej to wygląda, bardzo mi żal Milvy, nie wiem jak jej pomóc. W każdym razie PILNIE POTRZEBUJEMY DLA NIEJ TRANSPORT DO KATOWIC - koszty pokryjemy - wioska to chyba Januszowice (okolice Ojcowa) - konkretny adres oczywiście podam
  4. Opiekun Milvy i Hektorka trafił do szpitala, nie wiadomo czy jeszcze wróci, a jak wróci to kiedy, pilnie potrzeba transportu dla niej, Hektorek znalazł dom w tej samej wiosce, zabrano go z uwagi na jego charakter (nadal jest psem idealnym, trzyma się nogi bez smyczy, reaguje na każde polecenie, aż się serce kroi jak tak idealny pies w ciągu zaledwie 1/2 roku 4 razy zmieniał dom - to prawdziwy pech, tym bardziej że ani razu nie było jego winy w oddaniu psa z adopcji, a ma teraz dopiero 1 rok życia za sobą...). Bardzo bym chciała żeby osoba, która pojedzie po Milvę zerknęła na dom Hektorka, żeby przypadkiem nie zabrano go na łańcuch, pies jest wyjątkowy, ale podobno dom jest fajny i nie powinno byc żadnych problemów, niemniej byłabym spokojniejsza, gdybym dostała od nich telefon i ktoś zerknął na niego. Co do Milvy na dzień dzisiejszy mieszka sama w domu, sąsiadka otwiera jej dom i daje jeść, tak samo mała sunia, która została przygarnięta przez pana zimą, gdyby miała zostać sama w domu to tez należałoby ja przywieźć do Katowic, nie wiem jak koty, bo przecież tam mieszkał rudzielec, piękne kocisko, nikt o nim nic nie mówił. Cały czas mam nadzieję, że pan wróci za 2-3 miesiące do domu i Milva wróci do niego, ale podobno nie najlepiej to wygląda, bardzo mi żal Milvy, nie wiem jak jej pomóc. W każdym razie PILNIE POTRZEBUJEMY DLA NIEJ TRANSPORT DO KATOWIC - koszty pokryjemy - wioska to chyba Januszowice (okolice Ojcowa) - konkretny adres oczywiście podam
  5. bardzo Wszystkim dziękuję za obejrzenie zdjęć, ja na razie jeszcze nie wyrabiam z czasem po urlopie, dom zapuszczony, psy się rozbrykały i chcą na spacer, w pracy nie wiem w co ręce włożyć i na dodatek upał, przez który oddychać normalnie sie nie da... Iga i Roksia na wakacjach jadły sporo, ale w większości mięso, tam można kupić za 2,5 zł/kg przełyki, na których jest sporo mięsa, a same przełyki to chrząstka, mięciutka po ugotowaniu, do tego dostawały bardzo niewielką porcyjkę ryżu i nawet Iga syta i szczęśliwa zeszczuplała!!! Tylko w Katowicach nie ma takich rarytasów, musiałabym przejść na inny rodzaj mięsa, ale nie podrobów, w proporcji 4/6 mięsa - po 15-20 dkg i 2/6 ryżu z warzywami. Nawet wet. wczoraj potwierdził, że chrupki, nawet dietetyczne maja o wiele dłuższy okres trawienia i przez to psy tyją.
  6. bardzo martwi mnie fakt, że tak dużo psów po schronisku ma chorą trzustkę, jednym się po czasie regeneruje ale część do końca życia musi być na diecie. Pytałam weterynarza czy może być to wynikiem złego żywienia i dowiedziałam się, że tak, zbyt tłuste żywienie, zepsute wędliny, ale przede wszystkim ogrom tłuszczu może na stałe uszkodzić trzustkę. Tylko za bardzo nie wiem jak zmieć cokolwiek w tym temacie...
  7. zapisuję wątek
  8. Bardzo dziękuję za życzenia, byłam na urlopie i 3 tygodnie bez telefonu (tylko odbierałam i dzwoniłam przez Białoruś), oczywiście bez komputera i internetu i było cudnie, mam mnóstwo zdjęć a moje panienki mocno zeszczuplały, Roksinka ma całkiem niezłą figurkę, waży poniżej 10 kg!!! [SIZE=4][B][URL]https://picasaweb.google.com/104632988192741690271/PocztowkaZWakacjiCzerwiec2012#[/URL] [/B] [/SIZE] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pCiiaqIYB6M/T_B3wyX-rQI/AAAAAAAAP28/qWgzeVwiWlc/s720/IMG_1139.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-I3ohcZlccdg/T_B29zRzQcI/AAAAAAAAPzc/B-Rg2iL-_os/s720/IMG_0029 (45).jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QYNxwGrm0X8/T_B24zfD03I/AAAAAAAAPzE/MuQ73Ihy31E/s720/IMG_0789.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-COfphcYy9Wk/T_B1z68KkEI/AAAAAAAAPtw/08YkmQJxJNw/s720/IMG_0066.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Wym-rj_jr7k/T_B1voWrUDI/AAAAAAAAPtc/QnEwOB81K_c/s720/IMG_0051.jpg[/IMG]
  9. co z Brunem, przecież w niedzielę jechał do domu stałego?????
  10. Witam się z Alfą!!!!
  11. śliczny psiak!!!!
  12. wiersz piękny, jestem pod wrażeniem!!!!
  13. zapisuję psiaka
  14. zapisuję Szyszkę
  15. Powinniśmy też zacząć szukać dt dla Aresa, on też ciężko znosi schronisko, choć wiekowy nie jest dobrze by było przynajmniej dt dla niego znaleźć... Takich powyżej 7 lat niestety jest jeszcze kilka, Aza ma 7 lat i to potwierdzonych i super charakter, bardzo ułożona cudna suczka, Cywil, Lumia, Bora, bardzo zgaszony jest też Bąbel Jeżeli znalazłby się dla nich dt, to moglibyśmy sfinansować koszty utrzymania i ewentualnego leczenia, Teraz wyjeżdżam, ale wraz z Anią W. można rozpisać kolejność szukania dla nich dt (oczywiście tez i domów stałych), bo na wszystkie może nie starczyć, ale ale jeszcze 2 powinniśmy dać radę utrzymać. Nie ulega wątpliwości, że Myszka najbardziej potrzebowała, i chyba Ares teraz, pomimo że jest młodszy niż Myszka
  16. Wczoraj rozmawiałam z Dorotką, Blanka pije jak smok, ale nie jest już taka apatyczna, bawi się, zaczepia, ma apetyt (wcześniej nie jadła), futerko nadal nie odrasta, nawet puszku nie ma, od wczoraj bierze vetoryl, ma odstawiony ketokenazol, nadal bierze jakiś lek na wątrobę (typowo psi - leczniczy). Mam nadzieję, że jak przyjadę w lipcu Blanka poczuje się znacznie lepiej!!!! Znalazła sobie też doskonałą zabawę, czyli pogoń za kotami, zrobiła się tez bardzo zaborcza, jak siedzi obok Dorotki to nie dopuszcza żadnego innego futrzaka, ani pieska Ziutka ani żadnego kota (w domu są 4 koty). Do gonitwy wybrała jedną kotkę, którą wcześniej adorował Ziutek i teraz biedna kocica jest ciągle zaczepiana do zabawy...
  17. Mysia nawet nie wie, że niedługo odmieni się jej los, biedactwo będzie miała wreszcie swoją kołderkę. Nie mam pojęcia jak ona sobie radzi w schronisku w takiej temperaturze jak teraz, trym bardziej że ma króciutkie futerko, które za wiele ciepła nie daje...
  18. niestety, na razie nastąpiło pogorszenie, ale wczoraj dostała pocztą vetoryl, może wreszcie nastąpi poprawa
  19. [quote name='BoUnTy']A dlaczego akurat samej wątroby? Czy cos jest niepokojącego?[/QUOTE] to najczęstsza dolegliwość w tym wieku
  20. biochemia wątroby, nie ogólna + morfologia, ma ją przebadać weterynarz
  21. zgłosiłam Myszkę do badania krwi - ogólan morfologia i badanie wątroby (biochemia)
  22. jeszcze trzeba napisać, że jest zaszczepiony i wykastrowany
  23. została znaleziona, nic nie wiemy o tym jak zostaje sama, choć przez chwilę była w domu u Wiktorii, która chyba mówiła że nie było problemów, może paulina się zapyta Wiktorii, bo nie ma jej na dogo. Co do kosztów weta to pokrywamy wszystkie, ale każdy koszt musi być konsultowany co do potrzeby
  24. Już zapomniałam jaki z Ciebie przystojniak Rulonie! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-n_Jvgs2PKqE/T8x6zTOinvI/AAAAAAAAC78/jOvYke4wD1M/s785/_DSC3260.jpg[/IMG] Tez tak lubię leżeć, a Igunia nie bardzo pozdrawiam Roksia! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zr29iCWGdK0/T8x6v7HBc4I/AAAAAAAAC7E/-w20gtUW76M/s800/_DSC3180.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...