-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Dziewczyny mam cudowną wiadomość!!!! Do kierowniczki schroniska dzwoniła pani (pielęgniarka) i prosiła o adopcję psa, który najbardziej tego potrzebuje! kierowniczka przedstawiła sprawę Fenrisa i pani się zgodziła, ma w domu dwa staruszki (15 i 16 lat). Warunek: 1/ dowiezienie pieska do niej (mieszka daleko - trzeba by było jechać pociągiem) Ania N. zgodziła się go zawieźć za zwrot kosztów paliwa jeszcze dziś! Musi mieć kogoś do pomocy. Ewelina czy mogłabyś po południu, Ania na razie jest na uczelni???? 2/ Zakup leków dla Fenrisa - z tym nie ma problemów, bo i tak przecież musimy go leczyć!!! Są jeszcze anioły na tym świecie!!! Ewelina potwierdź czy możesz jechać z Ania!
-
wczoraj Kamila znalazła fajne materiały na płaszczyki na półkach z darami, ma szyć je w najbliższym czasie, jak skończę chustki to jej jeszcze pomogę, dziś dam jej wykrój na najprostszy płaszczyk, który fajnie leży na psinkach. Kupiłam 2 metry rzepa i 3 śliczne naszywki piesków, więc ubranka powinny wyjść extra! Całość zakupów na płaszczyki zasponsorowali u mnie pracownicy w pracy! Gdyby ktoś miał niepotrzebne naszywki, to zawsze taki płaszczyk wygada ładniej i weselej, niekoniecznie to musi być piesek, może być serduszko, misiek, itp.
-
Będę starała się zrobić do wtorku prezentację w Power Point na uniwersytet III wieku, bardzo proszę o propozycje zdjęć psów do okraszenia tekstu, ma to być prezentacja zachęcająca seniorów "studiujących" na Uniwersytecie III wieku do zostania domem tymczasowym dla psa seniora głównie Jutro nie dam rady nic zrobić, zostawiam to na niedzielę, ale mocno by mi ułatwiło gdyby nie musiała szukać zdjęć. zdjęcia dajcie do jakiegoś albumu na naszym picaso, albo na wątek Z góry bardzo dziękuję! :loveu::loveu: [url]http://forum.przystanekschronisko.org/viewtopic.php?f=6&t=239&p=3350#p3350[/url]
-
Uroczy ZIBI z NIEBIESKIM oczkiem znalazł DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
psiur Zibi to skończona piękność, trochę szkoda, że nie bardzo zwraca uwagę na opiekuna, ale husky też sa bardzo samodzielne, a chyba oczy ma po husky -
jak przystało na Zorro najlepsze to ma skoki!!!
-
szkoda, trzeba się tak umówić, żeby Bambi był juz na dworze
-
przydałby się mistrz agility na 8 grudnia, ale życzę mu żeby szybciej do domu śmignął
- 57 replies
-
- katowice
- mieszaniec
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Następny apel do cioteczek o dobrej duszyczce, ten piesek bardzo potrzebuje domu stałego albo tymczasowego, jest maleńki, na oko waży około 3 kg, była taki wystraszony, że bałam się go podnosić z klatki i ważyć. W każdym razie jest mniejszy od przeciętnego kota... W schronisku przebywa od 13 dni, dziś został zaszczepiony, ale był tak wystraszony, że nie obcięto mu pazurków, a zawijają mu się na poduszeczki. Prawdopodobnie przebywał w domu i bardzo mało wychodził na spacer, ta sytuacja w schronisku go przerosła, je ale chyba nic nie przyswaja, to same kości obciągnięte skórą. Dałam mu rękę do powąchania i polizał mnie, w domu na pewno jego zachowanie zmieniło by się. Z tego wszystkiego nie zapisałam jego numeru, w każdym razie poinformowano mnie, że to chłopak. Psiak podnosił do mnie głowę, ale nie chciał wstać z podusi, leży na poduszeczce wielkości przeciętnego jaska, więc każdy może ocenić jego wielkość. Może ktoś się zlituje nad tym biedactwem???? [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/PotrzebnyNatychmiastowyDt#[/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dbyP-nHUA2M/UK5opME_4vI/AAAAAAACZeE/3pdgOk6QCQo/s720/IMG_7896.JPG[/IMG]
-
niekoniecznie, to zwykle cięcie parę centymetrów
-
świetnie, teraz tylko domek na stałe!
-
Świetna ta Twoja Nucia, czuję się jakbym ją znała! Ja mam problemy z obcinaniem pazurków, wcześniej Viki się bała, ale nie piskała przy tym, teraz za każdym razem gdy robię "ciach" jest pisk a ja mało zawału nie dostaję... A jak Nucia i obcinanie pazurków? Ja na najbliższy tydzień mam spokój...
-
Dostaliśmy odpowiedź od weterynarza z Chorzowa, Natalia bardzo ją chwali, że tylko ona potrafiła wyleczyć jej psa, pomimo wizyt u innych wetów. [QUOTE]Witam, Po obejrzeniu zdjęć mam kilka pytań-kiedy było prowadzone leczenie? Jakim antybiotykiem? Czy była badana drożność kanalików łzowych? Oglądając zdjęcia wnioskuję, że stan zapalny powiek i spojówek jest spowodowany prawdopodobnie jakąś zamierzchłą infekcją spojówek, możliwe że nie do końca doleczoną(lub wcale nie leczoną). W tej chwili powieki wyglądają bardzo źle(zakładając, że zdjęcia są aktualne) więc leczenie powinno być rozpoczęte jak najszybciej-w celu wyeliminowania silnego świądu i bólu proponuję lek sterydowy dłużej działający(dexafort, depomedrone) KONIECZNIE wraz z 1 z anytbiotyków skutecznych wg wymazu-amoksycylina z kw klawulanowym lub cefalexyna-pies powinien otrzymywać trochę wyższą dawkę antybiotyku na początek niż standardowa na kg m.c. W ten sposób mamy zabezpieczenie przed toczniem(aczkolwiek w tej chorobie są zmiany tez na innych połączeniach skórno -śluzówkowych) i przed dodatkowym samookaleczaniem. Sądzę, że dla wyeliminowania ew. powikłań ze strony nużeńców-warto rozważyć podanie s.c. prep. z ivermectyną. Koszty są trudne do wstępnego oszacowania, ale myślę, że wstępne leczenie potrwa ok 5-6 tyg i w tym czasie może kosztować ok 200-250zł-później pies będzie również wymagał preparatów osłonowych w maści, żelu stosowanych miejscowo. pozdrawiam , Agnieszka Grzeszczak-Cienkowska[/QUOTE] Ewelina jak będziesz w piątek, to koniecznie trzeba sprawdzić drożność kanalików łzowych, od razu przeczyścić gdyby była konieczność. Jeżeli chodzi o sposób płatności, to zaraz będę dzwonić, żeby pozwolili zapłacić przelewem z banku.
-
Zuzia - wyrwana śmierci Żory nie dała rady. Za TM
soboz4 replied to feliksik's topic in Kotki już w nowych domach
przykro mi bardzo! -
super, taki piękniś wiadomo było, że szybko pomknie do domu!
-
[QUOTE=The best dog <33;20006044]Oj tak tak ogłoszenia przed czasem żeby na Mikołajki Hugo był już u siebie :multi: A może warto rozważyć sprawę zatrzymania Hugo , dwa pieski to nie to co jeden , nie nudzi im się , mogą sobie pogadać po psiemu , pobawić się razem ;-) . Widziałam gdzieś na wątku zdjęcie Gai i Hugo w wodzie - świetne :lol: Hugo ma taki kwadratowy pyszczek :loveu: .[/QUOTE] Mama po cichu może by i chciała, ale po ostatnim wypadku na Dolinie, kiedy Hugo wywrócił mamę to uważamy z bratem, że nie byłaby to dobra decyzja. Może gdyby brat normalnie pracował, ale więcej go nie ma w domu niż jest. Ja biegnę do swoich psów, poza tym pomimo małej odległości przejechanie do ścisłego centrum, w którym mieszka mama, żeby zabrać Hugo jest bardzo trudne. Również sama z taką czeredą psów się boję, bo one w grupie sa bardzo odważne, Viki to już zupełnie szaleje, Hugo się dołącza, bywała nawet że i Iga szczeknęła. Jedynie Roksia swoim zwyczajem każdego obcego chce wylizać i obmerdać po pachy, ale za to ona ma inne sprawki za uszami (pójście w długą za śladem, olewanie mojego wołania itp.)... Wszystko ma swoje granice i wyprowadzanie w pojedynkę 3 psów, a każdy ze skrajnie innym temperamentem to już trudne zadanie, chwilami przerastające mnie. Obecnie Roksia na spacerze już zupełnie objęła przywództwo i jedynie od czasu do czasu przygania Igę, olewając moje wołanie na nią, a ja na to pozwalam bo pilnuję Igi i Viki. Niestety nie mam charakteru przywódcy w psiej sforze, raczej występuję jako karmiciel i dopieszczacz...