-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Na pewno, napisz tylko jeszcze odp. (wyślę na maila w sprawie piesków) wklejam tekst, który stosujemy w schronisku: Opisując psa zwracamy uwagę: [LIST] [*]jak reaguje na dotyk (nie głaszczemy go po głowie bo pieski tego nie bardzo lubią, delikatnie drapiemy po mordką, sprawdzamy jak reaguje na rękę, czy się boi, czy sprawia mu to przyjemność, patrzymy czy pies do nas wówczas nie mówi (czy np. nie ziewa ostentacyjnie i pokazuje nam, że taka sytuacja jest dla niego bardzo mało komfortowa) [*]czy boi się jakiś sytuacji [*]czy bał się przy wychodzeniu z boksu [*]jak reaguje na człowieka [*]czy potrafi skupić uwagę na opiekunie [*]czy zna jakieś komendy [*]czy chętnie je przysmaki czy jest tak zestresowany, że np. nic go nie interesuje [*]jak reagował w czasie mierzenia i ważenia [*]czy jest wesoły, czy lubi się bawić [*]jak reaguje na inne psy [*]czy unika konfliktów [*]czy sam zaczepia i jest agresywnie nastawiony do innych psów [*]czy chce się bawić z innymi psami [*]jak chodzi na smyczy [*]oprócz tego mierzymy i ważymy psa, pytamy się ile ma lat – i to wszystko wpisujemy w jego opis, starając się ubrać to w opis, który nikogo nie zniechęci, czyli jak mamy ochotę napisać pies wariat z ADHD przy którym oczopląsu można dostać piszemy: pies energiczny, który powinien trafić do aktywnego domu… [/LIST]
-
[quote name='danal1983']jestem,dziekuje za zaproszenie. nie przebrnęłam przez cały wątek, dlatego powiedzcie,czy ktos dzwoni ws Darmy?[/QUOTE] Niestety nie... Darma już za parę dni będzie całkowicie zdrowa (pęcherz wyleczony), jest wysterylizowana i zorientowana na opiekuna, ale ma skłonność do dominacji, powinna być jedynym zwierzakiem w domu i uwielbia pilnować, we wcześniejszym życiu była chyba psem podwórzowym
-
Tak, wszystko już uzgodnione, Fenris dostanie na drogę worek karmy, tabletki, płyn, koleżanka będzie o 10:00 w schronisku, myślę, że i tak trzeba będzie iść z nim do weta w Jaworznie, ale to Basia załatwi i on będzie kontynuował leczenie, ma dostać steryd w zastrzyku w sobotę Bardzo się cieszę, że Patryk z nim pojedzie! Super, że wszystko (mam nadzieję) idzie ku dobremu zakończeniu! Teraz już tylko z górki, zdrowe oczka i super dom dla Fenrisa!!!!
-
Teraz najważniejsze to znaleźć kogoś kto z nim pojedzie. Karma musi być niezbyt kaloryczna, bo Fenris miał problemy z wagą, dobra jakościowo a jednocześnie mniej energetyczna. Może wet. z Jaworzna coś podpowie, a Fen dostanie próbkę żeby spróbować czy mu smakuje. [B] Znajoma nie zna Fenrisa, musi być ktoś kto z nim pojedzie![/B]
-
Na Kosteczkę wpłynęło 20 zł od Anety L. Gorąco dziękujemy!
-
[quote name='Jaaga']Niestety, nie potrafię tu wstawiać zdjęć. Podaj mi prosze maila na PW, to prześlę jego fotki. Na FB tez nie bardzo rozeznaję się. Jakby ktoś go pokazał światu i ogłosił, to byłabym bardzo wdzięczna. Już długo kupuję pakiety ogłoszeń dla tymczasowanych suczek i kotów, więc powaznie zastanawiamy się nad oddaniem go do schroniska. Szkoda mi dać go tam na zimę, ale co zrobić? Tymczasuję koty, które juz sporo kosztują, a na nasze warunki musiałby być wykastrowany i zaszczepiony. Można jakoś na stronę schroniskową dac info o znalezionych psach, że szukają domu?[/QUOTE] wyślij na [email]soboz4@gmail.com[/email] zawsze możesz wysyłać na fundację, która opiekuje się zwierzętami w schronisku jeżeli będzie na stronie ma dużo więcej szans na adopcję, tylko podaj mi na pw krótki opis i telefon do siebie, będzie umieszczony na stronie E-mail: [email]biuro@przystanekschronisko.org[/email] [url]http://www.przystanekschronisko.org/kontakt[/url] planujemy dodać na stronie fundacji zakładkę - zgubione - znalezione (Katowice)...
-
[SIZE=3][/SIZE]No i znowu będę odwoływać weta... Fenris idzie do domu tymczasowego w Jaworznie - znacie Basię z Jaworzna (dt Shy)? Basia się zlitowała nad Fenrisem, ale dla nas warunek, na uszach mamy stanąć żeby opłacić całe koszty leczenia Fenrisa i jak będzie "lepszy" zrobić mu ogłoszenia i poszukać domu stałego! Myślę, że to możemy obiecać Basi! Na poniedziałek musimy mieć transport dla Fenrisa do Jaworzna, jutro zadzwonię do koleżanki i poproszę ją o podwózkę, ale musi być osoba towarzysząca. Fenris będzie chodził do weta w Jaworznie, który jest zaprzyjaźniony z Basią. Basia ma tyle zwierzaków, szczególnie kotów na bezpłatnym tymczasie, że powinniśmy ją eż wspomóc karmą. Choć od razu zaznaczam, że powiedziała, że jak juz tyle zwierząt żywi to i dla Fenrisa starczy, ale ona chyba całą swoją pensję wydaje na żywienie zwierząt, więc myślę że miło by jej było gdybyśmy kupili dla Fenrisa karmę. Tylko co Fenris lubi??? No i kto pojedzie z Fenrisem w poniedziałek? Dziewczyny w sprawie ogłoszeń o szukaniu domu dla Fenrisa mogę na Was liczyć???
-
[quote name='Jaaga']Z centrum Dąbrówki Małej zgarnęłam dziś psiaka. Szpicowaty, ale na dłuższych nóżkach, kudłaty, kremowy z białymi znaczeniami, raczej starszy. Ma czerwoną parciana obrożę i zieloną przeciwpchelną. Wygląda na wyrzuconego, ma trudności z poruszaniem tylnej cześci ciała. Biegał po całej dzielnicy, nie zwracał uwagi na samochody. Gdyby ktoś jednak szukał tego psiaka, to jest u mnie. Zobaczymy, jak się zachowuje i zadecydujemy, czy damy go do schroniska. Jeszcze u mamy są dwie suczki przywiązane do drzewa. To niestety efekt mieszkania pod schroniskiem. Dopiero tydzień temu wzięłyśmy innego wyrzuconego psiaka. Na szczęście podrostek, to szybko znalazł dom. Ten raczej nie bardzo rokuje adopcyjnie, bo wygląda na co najmniej dojrzałego.[/QUOTE] zrób mu wątek, dobrze by było zamieścić jego zdjęcia, jednak zawsze należy mieć nadzieję, że nie wszyscy ludzie to kanalie... Na pewno wiele osób pomoże i rozgłosi wśród znajomych, dobrze by było dać zdjęcie na facebooka
-
Niestety odpowiedź już dostałam. Dziewczyna jest lekarzem, razem z moją córką studiowały medycynę i tak jak i ona zaczyna teraz specjalizację. Od poniedziałku idzie na internę, rozmawiała z innym lekarzem i wetem. i niestety zawsze jest niebezpieczeństwo, że może przenieść gronkowca na oddział, wystraszyła się i zrezygnowała, tym bardziej że to jej pierwsza praca. Wielka szkoda, ale nie mogę jej zapewnić, że nie ma takiej ewentualności, tym bardziej że zarówno moja córka jak i ona są lekarzami i wiedzą na temat tocznia, gronkowca itp. więcej ode mnie. Ma przyjechać do naszego schroniska i zabrać psa do domu stałego, na razie nie jest zdecydowana którego. Przykro mi, ale na pewno inny biedak dostanie dom na zawsze, zresztą u jej rodziców jest nasz Budyń, nie wiem czy go pamiętacie?
-
[video=youtube;EhPFa--HDi8]https://www.youtube.com/watch?v=EhPFa--HDi8&feature=g-crec[/video]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OcB1m5pB1Ww/ULobGHvZVoI/AAAAAAAATw8/aBymAXtor0w/s800/IMG_8185.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pp-li2GM48s/ULobJpmmGqI/AAAAAAAATxM/rgd4eTEdPwc/s800/IMG_8197.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gIhdwlPKuWQ/ULobL_9UUeI/AAAAAAAATxc/CS0oM4lc3YI/s800/IMG_8222.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YuaSMBa982o/ULobNpuYPKI/AAAAAAAATxk/FY3CxuZj3YQ/s800/IMG_8224.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7pzYwOWYPwc/ULobRqjkuZI/AAAAAAAATx8/jVP2XEKL--8/s800/IMG_8235.JPG[/IMG]
-
dziś psiury zaliczyły ponad 2 godziny spacerku. mam nadzieję, że były zadowolone, Igunia nawet miała dobrą formę. Ale Viki mi zmarzła, oczywiście posłuchałam pana męża i nie ubrałam jej sweterka, jak biegała to było wszystko w porządku, ale Iga chodzi bardzo wolno i trzeba było na nią czekać, wtedy Viki się trzęsła. Tak to jest słuchać faceta... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-KrNmFNjoaF4/ULobdO03LcI/AAAAAAAATzE/u9ZHo7E1QOo/s800/IMG_8274.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-auo474yBG40/ULobX1BmxJI/AAAAAAAATyk/92NB2JAO8j4/s800/IMG_8269.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IB6O6vkH5Ok/ULobjWHtRPI/AAAAAAAATz0/-4VUso-jOHg/s800/IMG_8265.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_t1hlsiIxRw/ULobKjG__YI/AAAAAAAATxU/dY7xjMGFcZM/s800/IMG_8213.JPG[/IMG]
-
Fjanie, że jest młodsza niż przypuszczaliśmy. Kaszel kenelowy może ciągnąć się dość długo u osłabionych psów.
-
Super chłopak trafił!
-
Żabcia jest śliczna!
-
Uroczy ZIBI z NIEBIESKIM oczkiem znalazł DOMEK :)
soboz4 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
zastój u psów, żeby za Zibi nikt się nie obejrzał????? -
Agent to naprawdę uroczy psiak, kojarzy mi się z figlarnym lekkoduchem, wiecznie wesołym i lekkomyślnym...
-
[quote name='b-b']No właśnie jak ja się brałam za coś bardziej skomplikowanego to też zaraz się gubię ale myślę, że to kwestia wprawy ;) Może faktycznie musiałabym ruszyć do ciucholandu i zobaczyć. Jakieś zasłonki może bym dorwała i taką z osobno szytymi bokami bym zrobiła? Znając moje możliwości to raczej i tak nie znajdę na to czasu ;)[/QUOTE] obawiam się, że teraz nie ma juz ładnych zasłonek, parę lat temu można było przebierać w materiałach, na dodatek dobrej jakości, teraz nie dość że liczą kg za 12 złotych to na dodatek są wypłowiałe i brzydkie..
-
[quote name='b-b']Jestem pewna, że znalazłoby się kilka osób ta takiego rodzaju budę bo jak ktoś szuka większej to albo nie ma...albo ceny z kosmosu. Myślałam kiedyś o uszyciu budy...ale tylko potrafię firanki odszyć i kiedyś pościele szyłam.[/QUOTE] na budę trzeba sporo materiału i koszt jest wysoki. każda ścianka jest podwójna a w środku gąbka (uszyłam tez budę ze styropianu, w środku jest obszyty styropian, żeby się nie kruszył). Ta ścianki ma nierozbieralne, jedynie materiałowe zakładki na listewki z drewna, ta ze styropianu dodatkowo kończy się zamkiem błyskawicznym, żeby włożyć ściankę ze styropianu. Dodatkowo podłoga, która stabilizuje budę i dach, podwójny z zamkami i kieszenią na wkładkę ze styropianu, dookoła rzep, żeby móc zdejmować dach i całość zwinąć w "kłębek" i wyprać. Naprawdę sporo materiału na to idzie, zresztą wystarczy zrobić rzut sześcianu żeby obliczyć powierzchnię a to musi być x 2. Wtedy, gdy szyłam było sporo kapitalnych materiałów w ciucholandzie, wszystkie z Anglii - używane albo nowe zasłony, kapitalna jakość i wzory. Teraz materiały się skończyły, byłam parę razy i dno totalne, nawet na ścierki bym nie kupiła, szkoda... Szycie tej budy kosztowało mnie około 50 złotych, razem z arkuszem gąbki, podwójnym materiałem, zamkami, rzepem i styropianem. Ale szycie jest dość skomplikowane, tym bardziej że nie mam zmysłu przestrzennego, a cały czas trzeba sobie odwzorowywać co jest lewą a co prawą stroną i gdzie zostawić niezeszyte miejsce na przewrócenie wszystkiego na prawą stronę. Niestety ze dwa razy prułam, bo źle sobie to wyobraziłam... Może łatwiej byłoby szyć każdą ściankę osobno a potem razem zeszyć do kupy...
-
Niestety, wujek znajomych ze spaceru się rozchorował, sąsiadki mu za uchem truły i zrezygnował z psa na dt, bardzo mi przykro