Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. No chyba dzięki Toyocie końca świata nie będzie! W domu rzeczywiście istny raj i zwierzaki są idealne, ale na dworze w Hugo wstępuje bodyguard i jak ktoś zbyt blisko mamy chce przejść to Hugo gwałtownie szczeka na delikwenta i pozoruje doskakiwanie do nogi, nie ugryzł nikogo ale samo straszenie nie jest przyjemne i sąsiedzi mają ździebko żale do mamy... Jak już widzą, że Hugo idzie klatką schodową to chowają się do mieszkań...
  2. zmień Marzenko, bardzo bym Ci była wdzięczna!
  3. soboz sprostuje, ale prosi o gotowy tekścik sprostowania i napisanie gdzie i za wkleić, bo soboz drży jak osika na wietrze, bo znowu odcięli na Paderwie ogrzewanie i tylko dwie kołdry w łóżku ją mogą uratować przed zamarznięciem...
  4. [url]http://www.przystanekschronisko.org/tosienka[/url] jeżeli coś zmienić, zdjęcia czy jakieś uwagi, to po 20:00 bo idę na posiedzenie rady osiedla
  5. [url]http://www.przystanekschronisko.org/kajtek[/url]
  6. Magda sprawdź tekst na stronę fundacji, napisz czy mogę dać twój telefon i mail, czy będziesz pilotować Kajtusia w dt? Trzeba tez wybrać parę najładniejszych zdjeć na stronę, trochę mało tego tekstu ale nic mi nie przychodzi do głowy, jeżeli ktoś ma jakiś pomysł to proszę o pomoc! Na razie dodam ten tekst i swoje dane, ale nie ukrywam że wolałabym żeby Magda dalej pilotowała kajtka Kajtek ma rok, ale już dwukrotnie zdołał poznać co to jest bezdomność. Jako szczeniak trafił do schroniska, został wyadoptowany w wieku 5 miesięcy do rodziny w Mikołowie. Niestety okazało się, że w rodzinie króluje alkohol i pies jest bity. Został odebrany, krótko mieszkał w domu tymczasowym, następnie trafił do schroniska. Kajtuś bardzo boi się ludzi, krzyku, podniesionej ręki, która kojarzy mu się z biciem a nie z głaskaniem. Pobyt w schronisku pogłębił ten stan, dlatego bardzo się ucieszyliśmy gdy dla Kajtusia znalazł się dom tymczasowy, który nauczy go że nie wszyscy ludzie są źli… Mamy nadzieję, że niedługo napiszemy o samych zaletach Kajtusia i o jego metamorfozie, o tym że przestał się bać ludzi, że otwarł się na opiekuna. Kajtuś w stosunku do innych psów jest bardzo przyjacielski, ale naszym marzeniem jest żeby zaczął się bawić i zachowywać tak jak większość psów w jego wieku. W domu tymczasowym nie zabraknie mu miłości, mamy tez nadzieję, że ktoś wreszcie zakocha się w Kajtusiu i oferuje mu dom, dom na zawsze gdzie Kajtuś będzie bezpieczny i szczęśliwy! Kontakt w sprawie adopcji Kajtusia:
  7. Kosteczka w tym tygodniu idzie do domu stałego, będzie mieszkać z dwoma kotami i dwoma psami. Za leczenie i badania Kosteczki wystawiono nam fakturę na 200 złotych, darczyńcy wpłacili 155 zł, resztę uzupełnia przyszły opiekun stały. bardzo wszystkim dziękujemy za okazaną Kosteczce pomoc i zapraszamy na relację z domu i zdjęcia już nie Kosteczki tylko Kluseczki! Bo wyniki jednoznacznie wskazują, że stan Kostki spowodowany był niedożywieniem a nie chorobą! Jak tylko dostaniemy zdjęcia Kostki już z normalną tuszą to zaraz je zamieścimy na wątku!
  8. czy dla Kajtusia też mogłabym prosić kwadratowe zdjęcie pycholka? Nie wiem co przestawiałam w Photoshopie ale nie przycina mi po brzegach, tylko robi jakąś dziwną ramkę i nie trzyma się wymiarów, a nie wiem kiedy dorwę syna żeby mi pomógł. O Kajtusiu też będę potrzebować tekst na Ciepieniem pisane, nie wiem czy Marzenka da radę napisać... Przed pójściem do dt będę chciała podjechać do weta, Kajtuś (na ostatnim przykładzie zarobaczonych po odrobaczaniu w schronisku psów) musi dostać środek na odrobaczenie i środek na pchełki, tylko nie wiem jaką zrobić kolejność, czy najpierw kąpanko a za 2 dni kropelki, czy najpierw kropelki a za parę dni kąpanko, ale to sobie dt postanowi. Ja osobiście preferuję najpierw kąpanko bo wszystkie tymczasy mi się zawsze do łóżka pakują...
  9. czy dla Kajtusia też mogłabym prosić kwadratowe zdjęcie pycholka? Nie wiem co przestawiałam w Photoshopie ale nie przycina mi po brzegach, tylko robi jakąś dziwną ramkę i nie trzyma się wymiarów, a nie wiem kiedy dorwę syna żeby mi pomógł. O Kajtusiu też będę potrzebować tekst na Ciepieniem pisane
  10. Krótko zabawiła Torunia w domu, nigdy na żadnej wizycie nie da się przejrzeć ludzi, nie raz to doświadczyłam. Na pewno nie jest to Twoją winą, po prostu czasami ludzi przerasta posiadanie zwierzaka pomimo najlepszych chęci na początku, może nie zdają sobie sprawy z odpowiedzialności, kosztów, pracy???? Ani przed ani po adopcji wizyta nie jest w stanie potwierdzić czy dom sprosta, jedynie można zobaczyć ogólne przeciwwskazania (np. melina). Choć mam 2 bardzo biedne domy, za które bym nie dała ani grosza, ale ostatnią złotówkę wydadzą na jedzenie dla psa!
  11. Potrzebny mi portrecik kajtusia na zakładkę Cierpieniem pisane!
  12. Potrzebny mi portrecik Tsieńki na zakładkę Cierpieniem pisane!
  13. Nie, nie w Będzinie. To nieco bardziej skomplikowane. Zgłosiła się do mnie Pani, która zawsze miała psy (cern teriery), bardzo sympatyczna, ze sporą wiedzą o psach, że chciałaby dać dt ale wiosną wyjeżdża i trzeba zabezpieczyć wówczas psa, powiedziałam że na pewno to się da załatwić. W sobotę dostałą Funię, wychudzoną jamnisię, dziś miałam bardzo fajną rozmowę o Funię i w czwartek jedzie Funia do Będzina (zmarł im piesek - jamnior, pani nie pracuje, fajny domek). Dt zmartwiła się, że znowu będzie sam, więc zaproponowałam Kajtusia, Pani ma chory kręgosłup i w grę wchodzą tylko małe psy. zadzwoniłam więc do schroniska i zapytałam czy dadzą nam kajtka na dt, uzyskałam zgodę, potem umówiłam dt na adopcję z ds w Będzinie i żeby to ogarnąć to schadzka będzie u mnie w chałupie, ja mąż zobaczy jeszcze 2 psy to boję się, że padnie z wrażenia... Ale nie miałam innego wyjścia, moje 3 panny schowam do sypialni więc może jatki nie będzie, przy okazji Magda rzuci okiem na złośnicę Viki, której największą pasją jest podgryzanie kostek... Dt widział link z kajtkiem więc myślę, że wszystko się dobrze ułoży, teraz tylko żeby wszyscy na czas przyjechali! Niestety w związku z tym nie będzie mnie w czwartek w schronisku...
  14. [video=youtube;BfKD1OyTKjI]http://www.youtube.com/watch?v=BfKD1OyTKjI&feature=youtu.be[/video] tak chyba lepiej będzie widać ślicznotkę!
  15. Wet. wystawił fakturę za leczenie Tosi, zapłaciłam przelewem 63 zł. Tylko nie wiem, czy Ty dostałaś fakturę do ręki, czy ja mam ją odebrać????
  16. jestem!!!!!!!!!!!!!!
  17. Jest prześliczna!
  18. :loveu:[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-H8PRTefRJIU/UMcq_vXr1yI/AAAAAAAAAB0/CXui-TjO55A/s706/DSC00286.jpg[/IMG]
  19. Na Fenrisa wpłynęło 10 zł od Heleny N. z Karkowa Bardzo dziękujemy!
  20. Bardzo Ci dziękuję Aniu! Funia macha do Ciebie łapeczką!!!
  21. Jestem u ślicznotki!
  22. U obu siwiutkie pyszczki... U mnie obecnie już trzy na kanapie leżą, ale zdradziłam ród jamniczy, bo jedna to york.. Moje foczki też mi trudno odchudzić, choć Roksia już może trochę ciałka straciła,
  23. [quote name='Romina_74']Dokonałam takiego wyboru, z uwagi na fakt, że jamniczka bardzo warczała na Pazurka, kiedy podeszłam z nim do klatki, w której przebywała. Nie mogę sobie pozwolić na wzięcie na DT psa, który mógłby nietolerować mojej rezydentki, nie mówiąc już o kocurach :) TYm bardziej, że jak wiesz często się zdarza, że zwierzaki zostają w domu same ...[/QUOTE] wiem, wiem, też teraz drżę z niepokoju o Funię i mam nadzieję, że dt ma cierpliwych sąsiadów, bo kobieta wychodzi na 8 godzin do pracy... Na razie nie dzwoniła i nie pisała, może nie jest tak aż źle.
  24. [quote name='skallska'][IMG][IMG]http://i46.tinypic.com/2edcmzt.jpg[/IMG][/IMG][/QUOTE] ale foczki cudne
×
×
  • Create New...