Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Siwek (964/12)ma zapalenie przestrzeni międzypalcowych, bardzo bolą go łapki, swędzą, przestrzenie międzypalcowe ma ciemno różowe, widać już zmieniony kolor futerka na łapkach. Wilgotne deski w boksach potęgują ten stan, bardzo prosimy o dom tymczasowy dla niego, a najlepiej dom stały. W schronisku nie ma szans go wyleczyć, bo boksy muszą być często myte, a podłogi w boksach są drewniane, utrzymują wilgoć i drożdżaki. Siwek ma 2 lata i jest bardzo przyjaznym i miłym psem, nauczył się już siad na komendę i na komendę robi postawę "zajączka", uczy się podawać łapki i przybij piątkę. Jest łagodny zarówno w stosunku do ludzi jak i innych psów [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Siwek964122Lata10Kg42Cm12102012RSebastianMichalski#[/url] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-96cz2NAqT0s/UMydJs5uxXI/AAAAAAAAUBw/aixJAjWLzSs/s720/2012-12-15.jpg[/IMG]
  2. Ślicznie piszesz o Nuci, powiem Ci że ciekawa byłaby historyjka przez Ciebie opisana o Nuteczce, wraz ze zdjęciami i Twoimi opisami, jak Nutka do zdrowia fizycznego i psychicznego dochodziła, sama bardzo chętnie czytam, na dogo mało osób czyta, powinnaś założyć bloga dla Nutki, takiego od początku jak Nucia zaczęła istnieć, żeby była znana jej historia, szkoda tylko że tak mało zdjęć robisz, zadanie dla Twojej rodzinki! Kupić Ci porządny aparat, żebyś nam wszystko pięknie relacjonowała! Oczywiście może być z kursem foto... Bo przyznam, że sam apart to jeszcze mało, ja wciąż próbuję się nauczyć robić porządne zdjęcia i mi nie wychodzi tak jakbym chciała...
  3. nie wiem w jakich godzinach, administratorki mówiły jedynie że została zabita, szczegóły to chyba tylko policja zna, mówiły tez że niedaleko domu, ale nie pytałam gdzie konkretnie, Gruszowa to Wełnowiec
  4. studentka, która wynajmowała mieszkanie
  5. Mam wieści z pierwszego dnia pobytu Kajtusia. Na szczęscie nie zrobił demolki w mieszkaniu, trochę popiszczał i porozrzucał wszystko co było dostępne dla jego łapek, ale nie zniszczył. Uwielbia zabawki, co prawda jedną już nieco nadwyrężył, ale lubi się bawić, z tego co słyszałam stworek już nie ma uszu... Poziom stresu u Kajtka jest tak wysoki, że sika bardzo mało, na spacerze zerwała się smycz (musimy dt wypożyczyć porządną smycz) ale Kajtuś jak zobaczył, że jest luzem to pędem poleciał do domu! jak widzi opiekunkę to początkowo się kulił, jak przyszła z pracy też się skulił, ale jak wyszła na chwilę do sklepu i wróciła to był wulkan radości, machanie ogonkiem, poszczekiwanie i skakanie. Jak się kładzie to tak żeby przynajmniej jedną łapka, albo końcówką pupy leżeć obok Iwony a najlepiej na niej. Apetyt ma na razie nieszczególny, ale ryż z wołowiną i marchewką zjadł. Bardzo mało pije i bardzo mało sika, Iwona ma to obserwować czy coś się nie dzieje, czy to tylko/ albo aż stres! Bolą go łapy, tzn. na pewno jedna tylna, podnosi ją, co jakiś czas kuleje. Sporo psów miało problem z łapkami (wilgoć od mokrych desek) i mam nadzieję, że teraz w ciepłym i suchym pomieszczeniu wszystko minie, ale powiedziałam Iwonie, że ma obserwować i gdyby się to utrzymywało trzeba iść do weterynarza, tak samo odnośnie małej ilości moczu. Iwona mówi, że Kajtuś jest bardzo chudziutki, że tego nie widać bo ma sterczącą sierść, ale jak się go pogłaszcze to można się nadziać na kości. Garściami tez Kajtusiowi wychodzi sierść... Mam witaminki po Vice to dam kajtusiowi, choć nie wiem czy nie należałoby kupić jakiegoś środka na sierść...
  6. to świetnie! Myślę, że coś jej znajdziemy!
  7. ile tych kotów w końcu jest, Karolina córka ds napisała, że tylko 1, mnie wydawało się że dwa, ale córka chyba wie ile kotów mają rodzice, ale ty znowu piszesz że dwa,proponuję ze jeżeli mają jednego to koniecznie musimy im podrzucić drugiego...
  8. Wyskrobałam tekst dla Kajtusia Kajtuś jest pieskiem średniej wielkości, waży 12 kg i ma około 40 cm w kłębie. Życie go nie rozpieszczało i przede wszystkim musiał się nauczyć jak zniknąć z oczu, co robić żeby nie zostać uderzonym czy kopniętym. Boi się ludzi, ich rąk, podniesionego głosu, gwałtownych ruchów. Trzeba być bardzo cierpliwym żeby zasłużyć na podejście Kajtusia do ręki i obwąchanie jej. Ostrożność w stosunku do ludzi kajtek rekompensuje przyjaźnią w stosunku do wszystkich psów, nieważne czy mały czy duży, młody czy starszy, pies czy suczka. Na smyczy bardzo ciągnie, ale po jakimś czasie idzie spokojniej, ale dopiero przejdzie kurs chodzenia na smyczy. W domu tymczasowym zaczyna pierwszą klasę szkoły podstawowej, uczy się co mu wolno a co nie, wyznacza granice postępowania. Na bieżąco będziemy uaktualniać opis Kajtusia, więc prosimy o zaglądanie do niego. Jeżeli ktoś chciałby dać Kajtusiowi dom, dom troskliwy, ciepły, bezpieczny to prosimy o kontakt: [EMAIL="soboz4@gamil.com"]soboz4@gamil.com[/EMAIL], 503-364-290 ludzie lubią domowe zdjęcia: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cTLYtt4u-FA/UMpCK0UNyoI/AAAAAAACd2U/aEtARD78AvM/s512/IMG_8456.JPG[/IMG]
  9. z tekstem na razie się wstrzymuję, cały czas jestem w kontakcie z dt, wczoraj wieczorem kajtek wpakował się do łózka, zgoniony poszedł na kanapę, nie lubi siedzieć w kołnierzu, popiskuje i drapie w drzwi, był tak zestresowany, że nie chciał pić i nie sikał, rano zrobił małe sik, więc może stres puszcza, czekam jak na szpilkach na telefon z dt. Kupsko się z niego leje, ale tabletkami nifuroksazyd pluje na odległość, ma mieć dietę i dopiero dziś miał dostać ryż z marchewką i mięsem. Mam nadzieję że był grzeczny i sąsiedzi nie dzwonili za Iwoną, w każdym razie Iwona nie dzwoniła do mnie w trybie alarmowym na razie... Tekst zrobię za parę dni
  10. niestety nie dostałam faxu od basi, ale od 12:00 miałam zebranie w pracy, więc może wysłała później niż prosiłam...
  11. sprawdzę, starałam się pisać o wszystkich wpłatach, ale były tez na paypal i o tych nie pisałam...
  12. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MzBYHKREYx0/UMpCIWF7h3I/AAAAAAACd2I/w9PdmfrDNGU/s720/IMG_8452.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Lceg-lpMk6c/UMpCJ6IDMBI/AAAAAAACd2Q/6kPx_sDQxmU/s720/IMG_8455.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cTLYtt4u-FA/UMpCK0UNyoI/AAAAAAACd2U/aEtARD78AvM/s576/IMG_8456.JPG[/IMG]
  13. [url]http://www.facebook.com/events/303518626416725/[/url] udostępniajcie bardzo proszę!
  14. Kajtuś pojechał z Iwoną do siebie do domu, a Iwona mieszka na ostatnim przystanku, tak więc zrobili sporą trasę...
  15. Kajtuś był bardzo grzeczny w autobusie, a jechał do domu przeszło 1,5 godziny. W domu czuje się bardzo dobrze, położył się na kanapie obok Iwony. Tabletki nie chciał połknąć, a musi przynajmniej przez 5 dni brać nifuroksazyd na biegunkę i to co 8 godzin, nabiedzi się Iwona z tymi tabletkami, bo Kajtek jest spryciarz i potrafi pluć nimi na odległość. Przed łóżkiem nie ma żadnych zahamowań, zobaczymy gdzie spędzi noc...
  16. Wyniki badań dziś przyszły, ale po angielsku, za 2 tygodnie będą po polsku... Wet., który je oglądał nie zna za bardzo angielskiego, jutro będzie wet. , który zna. Basia prześle mi faxem wyniki do pracy, ja je zeskanuję i dam córce, która robi specjalizację z okulistyki na Ceglanej, może coś więcej powie. Z tego co wyczytała wydaje im się, że nie ma tocznia i nie ma żadnych pasożytów. Ale pewności nie mają czy dobrze przetłumaczyli... Z nowinek Fenris rzuca się na psiaki i koty, miski nikt nie może ruszyć... Rozwalił kołnierz i sam "wyczyścił" sobie oczy jak był sam, ale mimo to jest spora poprawa, nie są juz krwawe tylko różowe Jest jeszcze hipoteza, że może być bardzo zarobaczony (co by mnie szczególnie nie dziwiło po ostatnich psach), ma za tydzień dostać 3 razy po zastrzyku na robaki. Musi mieć tez niedługo zmieniony antybiotyk, bo za długo go bierze. Prawdopodobnie ma też zespół suchego oka i potrzebuje stale kropli na nawilżenie Dostałam pięknego mmsa i to nie ten sam Febris ale nie potrafię go wgrać na komputer. Musicie mi uwierzyć na słowo, tylko nie wiem dlaczego taki diabeł z niego wychodzi i tak się "rządzi" wśród czeladki Basi... Basia musiała kupić nowy kołnierz - faktura na 22 zł, oczywiście będzie tez za leki chyba za tydzień
  17. pousuwałam, dziękuję
  18. Jamnisia Funia dziś pojechała do domu stałego w Będzinie. Niedawno zmarła im jamniczka na nowotwór listwy mlecznej, mam nadzieję że będzie szczęśliwa.
  19. Ekspresowo coś nam idą ostatnio adopcje co niektórych psiaków, oby doczekać momenty w którym będą się bili o ostatniego psa w schronisku...
  20. Odprowadziłam Kajtusia na autobus, wcześniej byliśmy u weterynarza. Kajtuś był na kastracji, niestety niew chodził w kołnierzu i puściły mu dwa szwy, rana jest zaogniona i u weterynarza musieliśmy kupić kołnierz i maść z antybiotykiem, dostał tez krople na pasożyty skórne i tabletki na odrobaczenie. Całość kosztowała nas 77 zł, jutro dostanę fakturę. Teraz jak jest w domu tymczasowym mam nadzieję, że będzie miał aktualny opis charakteru i szybko znajdzie domek, a miejsce w dt zwolni się dla następnej bidy...
  21. 1146/12 na moja prośbę pojechał do domu tymczasowego sponsorowanego przez Fundację jamniki Niczyje, psiak zbliżony dość znacznie do jamniorka warkotał na pracowników i bardzo bał się w schronisku. Serdecznie dziękuję Fundacji Jamniki Niczyje, że zabrały strachusia i będzie grzał duuupke w domu tymczasowym! [URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.145549235592733.33631.100004129712465&type=1"]https://www.facebook.com/events/460397270673030/[/URL]
  22. wkleiłam, ale trzeba jeszcze ostatnie litery pousuwać, niestety jest to mocno skomplikowane, bo twarda spacja działa na pierwszą przesuwa następne, na dodatek to co na podglądzie w czasie robienia strony jest zupełnie inne niż na podglądzie gotowej strony fundacji i każda poprawka to długie minuty prób i błędów, bardzo źle się działa na tych stronach, bo nie widzi się efektu końcowego...
  23. [url]http://www.przystanekschronisko.org/kajtek[/url] zmienione!
  24. czekam na wieści od Basi w sprawie badań, jak tylko będą to napiszę
×
×
  • Create New...