Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. taki młodzieniec na pewno znajdzie szybko dom
  2. widać, że jest szczęśliwa na spacerze [url]https://lh4.googleusercontent.com/-WX9lvxDSaNg/UKeP8_GFQ0I/AAAAAAACYNg/u1trHajq5NI/s640/20121117_111527_2.jpg[/url]
  3. bardzo sympatyczni ludzie, myślę że można ją zaliczyć już do "szczęśliwych psów"
  4. no, no, no Frugo! Tak wyglądasz niewinnie...
  5. bardzo wdzięczna sunieczka, ale że Frugo ciągnie to bym nie powiedziała, taki chucherkowaty wygląda, bo Darmusia widać, że swoją siłę ma!
  6. Przypominam o sobocie jutro! po pierwsze osoby nowe powyżej 16 lat - obowiązkowo na szkolenie z Magdą - na dzień otwarty będzie miała pokaz szkolenia grupowego młodzież od 13 do 16 - obowiązkowe szkolenie "Psie przedszkole" - przypominam o klikierze, smyczy, saszetce ze smaczkami, młodzież od jutra zaczyna naukę u Danusi Ożarowskiej, przed zajęciami wskazany spacer ze szczeniakami 1 osoba do pomocy Monice Wach (adopcje sznaucerów), która ma zrobić nasze sznauceropodobne na bóstwa - pomoc przy obcinaniu kudełków 3-4 osoby do pomocy przy szyciu psich kamizelek na chłodne dni, chustek dla psów na dzień otwarty nadal pilnie poszukujemy fotografa, który zechciałby przychodzić do nas w soboty od 10:00 (Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Milowicka 1b Katowice)
  7. sunia nie wychodziła na wolontariat, w papierach jest wiek określony przez wet. czasami przez pracowników, ale zdarzają się błędy, najlepiej samemu pooglądać ząbki, ale wiek jest najtrudniejszą sprawą do określenia,
  8. Iga jest czujna, cały czas obserwuje Viki czy ta jeszcze je [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hIBDBTv5_Tk/UKUbaQ0NohI/AAAAAAAATcc/oCA946MpRjI/s800/IMG_7613.JPG[/IMG] a Viki ze smakiem zjada serduszka z ryżem i marchewką, choć początkowo nie chciała podejść do miseczki [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-N7O9Xxc0zoU/UKUbcWHolXI/AAAAAAAATck/fNGZNfMlEe0/s800/IMG_7615.JPG[/IMG] W tle czai się tez Roksia, choć miseczka Viki jest taka malutka... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-A3sqxF71HhQ/UKUbdxGW-3I/AAAAAAAATcs/nb0sQv0Xygg/s800/IMG_7616.JPG[/IMG]
  9. miski na stole, jedzonko się ładuje... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-gFfus9_3w74/UKUbTUlcn6I/AAAAAAAATb0/cH7sV6eXjFo/s800/IMG_7599.JPG[/IMG] a teraz szybko jedzenie na wyścigi, bo przecież pańcia może się rozmyślić i zjeść zawartość misek... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-O6sxwOCCQzI/UKUbVDkJTmI/AAAAAAAATb8/BSUOfe_Gu5Q/s800/IMG_7602.JPG[/IMG] Tak szybko miski są puste... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--J-cKbkA8ls/UKUbWLiMUmI/AAAAAAAATcE/nfJQ8LZcBMo/s800/IMG_7609.JPG[/IMG] a Viki ucieka przed miseczką [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-92vmKxTGeKo/UKUbXSFM_aI/AAAAAAAATcM/tuHTqpONNsU/s800/IMG_7610.JPG[/IMG] W końcu się zdecydowała [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-czQOv5FnFIU/UKUbZFF9mgI/AAAAAAAATcU/0j8tE9codcI/s800/IMG_7612.JPG[/IMG]
  10. paróweczka to wielki hit dla psiaków
  11. wpłynęło 20 zł od Pani z Warszawy dla Murzynka! Aniu może w pierwszym poście będziesz robiła rozliczenie? na razie oprócz tych 20 zł, jest 25,40 z bazarku Kasi, 20 zł z mojego bazarku, oraz 5 zł od Ewy D. razem jako wpłata celowa na Murzynka jest 70,40 zł
  12. a więc rodzinka w komplecie!
  13. nie było, ale zawsze można go dalej wykorzystać, może jakiś blog o Murzynku?
  14. nie umieściłam tekstu Marzeny, tylko swój, Marzena napisała bardzo pięknie, poetycko, a Murzynek potrzebuje wsparcia konkretnego, czyli kasy... Bałam się, że poezja nie bardzo mu pomoże, ale opowiadania jak najbardziej pasuje na stronę Pieskie życie
  15. Bardzo się cieszę! Tyle biedna przeszła!
  16. świetnie wygląda, fajny domek się jej trafił!
  17. źle mnie zrozumiałaś, oni wiedzieli o wolontariuszce, która opiekuje się Malagą, ale nie wiedzieli że to Magda...
  18. http://www.facebook.com/events/423902941008860/?context=create do dzieła wolontariusze!
  19. [quote name='Malina98']właśnie wchodzę na wątek a tu tak wiadomość - tak się cieszę! ;) już zmieniam tytuł! Tylko nie bardzo rozumiem, wiedzieli o mnie? i jakiej wizycie po adopcyjnej?[/QUOTE] niekoniecznie o Tobie, tylko o wolontariuszce która opiekowała się Malagą
  20. będę musiała nauczyć się interweniować, to wcale nie jest takie proste, bo ona się świetnie bawią i nagle bummmmm i Viki zaczyna jak furiat rzucać się na Roksię, ale jeszcze nie wyczuwam kiedy to następuje, instynktownie wydaje mi się, że wtedy gdy Roksia mocniej ją w zabawie przyciśnie, ale pewna nie jestem Potrafię rozpieszczać psy, uczyć komend, ale już z egzekwowaniem wszystkich dobrych manier mam problemy...
  21. Może coś w tym stylu? Żeby ludzie na facebooku nie musi za dużo czytać, choć i tak obawiam się, że większość wydarzeń nie jest czytanych, chyba że są bardzo drastyczne... ........................ Nie za siedmioma górami, nie za siedmioma morzami, ale tu w Katowicach żył sobie piesek. Piesek nie chciany przez nikogo, nie za duży, nie za mały, nie łaciaty, nie kudłaty tylko czarny… Niestety jego życie to nie bajka, tylko raczej „koszmarajka”… Urodzony przez przypadek, oddany za pół litra do budy. Żył dniem dzisiejszym, pełnym brzuchem, słońcem i śniegiem, przed którymi nie dało się uciec. Czy lubił ludzi? Tak, choć nie kojarzyli mu się najlepiej, potrafili kopnąć, więzili, rzadko dawali jeść. Ale nie przejmował się tym, nie wiedział że może być inaczej. Aż któregoś dnia, człowiek zbyt luźno zapiął obrożę, pies uciekł. Okazało się, że potrafił sam o siebie zadbać! Nauczył się polować, stołować na śmietnikach, uciekać przed ludźmi. Co się stało, że teraz ten niezależny pies potrzebuje pomocy? Chwila nieuwagi, ułamki sekund, może ktoś go uderzył kijem, gdy kradł jedzenie, może nie zauważył samochodu, może łapa utknęła mu we wnykach, gdy polował w lesie. Teraz to nieważne, ale nie zadba już sam o siebie, nie zdobędzie sam jedzenia, a nie ma dokąd wracać. Łapa została złamana. Od łokcie zwisa bezwładnie, na zewnętrznej stronie utworzyła się zgrubiała poduszka, która służy mu do podpierania. Trafił pod opiekę Fundacji Przystanek Schronisko. Obecnie trwa walka o jego łapę, złamanie jest stare, nie kwalifikuje się do leczenia,ale pies próbuje się podpierać chorą łapą. Niestety wówczas jego kręgosłup pracuje nieprawidłowo i prawdopodobnie łapę trzeba będzie amputować. Nie jest już bezimienny, został nazwany Murzynkiem, nie jest już numerem 863/12. Jaki jest Murzynek? Jest średniej wielkości, waży 9,5 kg, ma 37 cm w kłębie. Ma kruczoczarną sierść, bardzo gęstą o odrobinę dłuższym włosie. Ma około czterech lat. Pomimo kalectwa jest bardzo energiczny i żywiołowy, uwielbia ruch i zabawę. Świetnie czuje się w towarzystwie ludzi, wie, że ludzie wśród których teraz przebywa nie dadzą go skrzywdzić. Jednak to indywidualista,który lubi chodzić własnymi ścieżkami, owszem bardzo lubi się przytulać i być głaskany, ale zdarza mu się zapominać o bożym świecie i biegać tak jak on chce i robić to co jemu się podoba. W końcu całe swoje życie musiał liczyć wyłącznie na siebie! Trzeba pokazać mu, że teraz nie jest sam i może liczyć na pomoc ludzi. Najlepiej czuje się na świeżym powietrzu wolno puszczony, jednak w mieszkaniu z pewnością też by się odnalazł. Jeśli chodzi o inne psy to dogaduje się z nimi bez problemu,raczej nie zwraca na nie uwagi. Murzynek dość mocno ciągnie na smyczy, jednak z racji swojej wielkości nie jest to zbytnio uciążliwe. Piesek wiele już w swoim życiu przeszedł i teraz czeka na prawdziwy, spokojny i kochający dom, który pokocha go bez względu na wszystko. Murzynek szuka opiekunów wirtualnych, którzy pomogli by w leczeniu psiaka. Każda złotówka wpłacona na Murzynka zamienia jego koszmar w bajkę. Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO" UL.RYMERA 1A LOK.26 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 darowizna na psa Murzynka
  22. kociarz Karina jest dziennikarką w DZ, ma w tym tygodniu załatwiać sprawę, myślę że Iwonaz kociarni zda mi relację co załatwiła, na razie nie mam od niej żadnej informacji
  23. Melduje, że konto dt dla Murzynka wzbogaciło się o 25,40 zł - przelew dotarł! Niestety na razie nie ma innych wpłat, no jeszcze 20 zł z bazarku "rozmaitości", trzeba zrobić akcję na facebooku, że Murzynek potrzebuje kasy. Z tym, że opis krótszy i musi zawierać opis "choroby" Murzynka, bardziej nacisk na zbiórkę na leczenie niż na dt, podkreslić opcję "wirtualnego opiekuna" stałe wpłaty nawet po 2-5 zł.
×
×
  • Create New...