Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. to jednak yorkowate maleństwo, Viki ma tez takie długie łapki! Uszyska ma co prawda nie z tej bajki, ale jest śliczny!!!:loveu:
  2. Gosia ma tez jeden domek - koleżanka mamy się zastanawia, ona zresztą też...
  3. [quote name='gosia2313']Tak z ciekawości - do Was trafiłten psiak ? Dobrze byłoby znaleźć mu teraz nowy i odpowiedzialny dom :( [B][URL]http://www.tvs.pl/42696,skatowal_psa_bo_skamlal.html[/URL][/B][/QUOTE] Może jutro coś się dowiemy o psiaku!
  4. Witam Wszystkich! Ubranka doszły do Misi, jedno jest jak ulał, ale to czerwony płaszczyk przeciwdeszczowy, mocny, ładny materiał, nie przepuszczający wody, ale nie ocieplony niczym. Drugie ubrano od Aresa było mocno za duże, przeceniłam gabaryty małej Misi, w końcu ona ma tylko 8 kg. Ale Iwona zrobiła zakładkę i Misia robi furorę w Tychach. Dziś jak jechała trolejbusem do weterynarza to wszyscy się zachwycali Misią przebraną za Mikołajka! W sobotę Iwona zrobi nowe zdjęcia i na pewno też uchwyci sunię w ubranku. Iwona bardzo się zmartwiła, bo Misia zaczęła mocno kaszleć, myślała że to z powodu śniegu, który Misia uwielbia, ale równolegle z opadem śniegu Misia miała zmniejszoną dawkę leku i to spowodowało nawrót mocniejszego kaszlu. Dziś Misia była u weterynarza, obrzęk płuc jest nadal, dodatkowo musi dostawać steryd (ma dostać enkorton) i nie wiadomo czy nie trzeba będzie zwiększyć dawkę furosemidu, żeby wreszcie pozbyć się wody z płuc. Antybiotyk będzie jeszcze musiał być dość długo utrzymany, nieźle nam się Misieńka pochorowała… Misia coraz mniej zwraca uwagę na innych ludzi, wcześniej „wdzięczyła” się do wszystkich, teraz widzi już tylko Iwonę. Nie wiem , czy niewskazane byłoby szukać domu stałego, bo obie nawzajem się bardzo do siebie przywiązują, a to ze szkodą zarówno dla Misi jak i dla Iwony. Tylko kto adoptuje psa, który nie jest jeszcze zdrowy? Jak sądzicie? Czy zacząć robić ogłoszenia? Czy jest jakaś szansa dla Misi? Możemy obiecać, pokryć koszty leczenia aż do wyzdrowienia Misi. Misia to świetny, malutki psiak, który jest całkowicie niekłopotliwy. Aha, no i dziś Misia była w sklepie zoologicznym. Wczoraj żartowałyśmy z Iwoną, że Misia sama powinna sobie wybrać zabawkę, bo Misia nie bawi się w domu, nie interesują ją patyczki, pluszami, gryzaki, więc stwierdziłyśmy że sama sobie powinna coś wybrać. Misia owszem była zachwycona w sklepie, ale królikiem, no i nie wiemy czy w celach konsumpcyjnych czy zakochała się od pierwszego wejrzenia… W sklepie bardzo się jej podobało, oczywiście wszystkie przysmaki też by chętnie przygarnęła, bo Misia nie grymasi i wszystko jej smakuje. Dostała preparowane kurze łapki i zadowolona poszła do domu. No i dowiedziałam się, że konsekwentna Iwona dzieli się krupniczkiem z Misią, ciekawe czy Misia sobie zaznacza małe zwycięstwa!
  5. Mocno zaciskajcie kciuki! Pani wie o kosztach leczenia, zgadza się na wizytę przed i po adopcji. Mieszka blisko, o "rzut beretem" od Ani. Marzena z Ania idą w piątek na wizytę i możliwe, że wkrótce zaprosimy was na watek następnego biedactwa do domu tymczasowego u Basi!!!!
  6. Gosia pisała, że zaczyna ją kochać... Ale pisała też do mnie na pw, że wyjeżdża i że często opiekuje się suczką mamy, teściowie tez mają psa, więc to musi być przemyślana decyzja. Saga na razie nie toleruje żadnego psa, nawet na spacerze.. No chyba, że jest też inny domek na horyzoncie?
  7. Bardzo Wam dziękuję za obecność! Żal mi psiaka strasznie, zresztą wszystkich żal. Wczoraj słuchałam o nakazie czipowania, który ma być w ustawie. czekam na to jak na zbawienie! W tym przypadku znamy historię Kuby, ale większość to bezmyślność ludzi i okrucieństwo wobec tych, którzy nie potrafią się bronić!
  8. jakieś zdjęcie z kotkiem?? Bardzo prosimy!
  9. Martynko dobrze by zmienić tytuł wątku, bo Saga zaniedbana teraz nie jest!
  10. byłam na spacerze z psami jak dzwonił, nie usłyszałam, ale blisko bo ma podjechać jutro go zobaczyć. Z tym, że o Whisky miałam już 4 telefony i już go mieli zabierać a wciąż jest... Domy z dziećmi sa różne, zawsze większy nacisk na dziecko, a pies powinien sam się wychować, zresztą moja jamniczka chowana z dziećmi nie wiem kiedy się wychowała i za rowerami nie goniła, a Roksia i szkolenie PT i ciągłe treningi a słuchać raczy wtedy kiedy chce więc regułą to nie jest. Zawsze myślę o Hektorku, który był 2 razy z dziećmi i wylądował w schronisku, tak samo o Bazylku, który został uśpiony w schronisku, również dlatego, że go nie wychowano...
  11. [quote name='Dogo07']Biedny piesek. To taki spokojny pokojowy czworonóg, tak ?[/QUOTE] tak, poczciwe psisko, które jak mała Saga rzucała się na niego schował się za szafkę, nawet nie przyszło mu do głowy warknąć na małą. W czasie zabiegów kosmetycznych bardzo spokojny, taki miziaczek, mała podgryzała maszynkę a Kubuś przewracał się z boku na bok...
  12. Apis prawdopodobnie pojedzie do domu, małżeństwo z dwójką dzieci, jedno 5 lat, drugie rok, facet niepracujący, pracuje tylko kobieta, ma nauczyć Apisa zostawać samemu, zobaczymy...
  13. [url]http://www.przystanekschronisko.org/saga[/url]
  14. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SsvIeDYB7AY/UOsLN6SKYeI/AAAAAAAChuw/HEsOm9aWGnY/s576/IMG_4603.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fiHw2g_XT7o/UOsLSufsxXI/AAAAAAAChu4/FrJUA6m950A/s720/IMG_4604.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dueOQETOBQg/UOsLVv8DqrI/AAAAAAAChvA/ngd5-CUzxcM/s576/IMG_4608.JPG[/IMG]
  15. Informacje od Gosi: Saga dzisiaj była pierwszy raz cały dzień w domu sama. Zamknęliśmy ja w pokoju z pufą i posłaniem. Nic nie pogryzła ani się nie załatwiła :) Jedynie wyciągnęła sobie bułkę z torby, która wisiała na kaloryferze, w której trzymamy suchy chleb. Gryzła ja sobie na pufie, bo pozostało dużo okruszków i resztki bułki :) Nie wiem czy gdyby została sama w mieszkaniu z dostępem do butów itd, to czy nie wyrządziła by szkód wczoraj wzięła do pyszczka mojego buta i przyniosła do pokoju ;) Ma kilka zabawek, ale bawić się raczej nie chce nimi, nie wykazuje raczej tendencji niszczycielskich :) na razie ;-) Dostała kolejna dawkę zastrzyków. Weterynarz powiedziała ze nie jest z nią źle. Osłuchała zbadała temp. Saga waży 5,3 kg. W środę kolejna wizyta a potem jeszcze kontrola. Niestety nadal każda próba (nawet na dworze) kontaktu z innym psem kończy się fiaskiem! Nawet na spacerze Saga przez moment kreci ogonkiem a po minucie rzuca się na każdego psa ze złością, i na suczki i na psy...
  16. Wiem Kasiu, że czytasz. Weterynarz nie pozwolił Misi wychodzić na spacerki powyżej 15 minut bez ubranka. Dzwoniłam do Ariel czy mogę pożyczyć płaszczyk od Aresa, bo on niestety w nim nie chodzi i Ariel pozwoliła. Pojechałam więc po pracy do schroniska i wieczorem płaszczyk został wysłany priorytetem do Misiulki. Mam nadzieję że jutro wieczorem płaszczyk będzie już na miejscu, czyli na grzbiecie Misi. A Misia jak dziś zobaczyła śnieg to zaczęła się w nim bawić, dokazywała jak szczeniak, niestety krótko, bo bardzo szybko się męczy. Ale i tak postęp jest i to bardzo duży! Do środy ma antybiotyki, na pewno dostanie kontynuację, ale wet. musi osłuchać co jej tam w płuckach gra...
  17. To bardzo pilny alarm, koleżanka przed chwila znalazła na osiedlu Paderewskiego pięknego goldena, widać, że kiedyś był zadbany - obecnie przedstawia sie bardzo żałośnie, jest wychudzony i cały w rzepach, był bardzo głodny i odwodniony, za chwilę dostanę zdjęcie - mmsa Za godzinę przyjedzie po niego schronisko - około 13:00 pies jest wyjątkowo łagodny i przymilny, na oko ma około 4 lat koleżanka nie może mu dać dt bo ma suczkę dobermankę staruszkę, która nie toleruje intruzów, szkoda mi strasznie psa, czy ktoś może zdecydować się na tymczas w tak krótkim czasie - do godziny??? [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/c0.0.403.403/p403x403/72196_461728950555488_1727232325_n.jpg[/IMG]
  18. Wykastrowany nie ma żadnej wartości dla pseudohodowli, ludzie adoptują oczyma, niestety taka jest prawda i tego nie zmienimy. Ale dopóki jest w schronisku, przy takiej pogodzie zbrodnią byłoby obciąć mu kudełki. To, że adoptuje go jakiś szpaner dla mnie nie ma znaczenia o ile go będzie kochał i traktował jak członka rodziny. Przecież wówczas trzeba by było potępić wszystkie osoby, które kupują rodowodowe psy, bo podoba im się rasa...
  19. poczta Basi już nie na syna: [email]basia041260@o2.pl[/email]
  20. Do udostępniania Ola zgłoś się! [url]http://www.facebook.com/events/429464643792010/?context=create[/url]
  21. poprosiłam o pomoc na facebooku, na stronie miłośników yorków, na pewno pomogą! [url]http://www.facebook.com/groups/196714607030492/[/url]
  22. gdyby go ładnie obciąć to byłaby z niego piękność, ale wtedy natychmiast musi iść do dt, nie wytrzyma na dworze z obciętym futerkiem. Mam dziewczynę, która co jakiś czas obiecała obciąć psa, ale tylko wykąpanego (niszczy się jej maszynka), mogę podać namiar na pw, z tym że ona nie ma samochodu i musielibyście do niej podjechać. Możecie też podjechać do nas z pieskiem na obcięcie, ale my obcinamy wszystkie na jeden model - bardziej zdrowotny niż estetyczny. mało informacji o piesku - wiek, zachowanie, waga, wysokość, bark punktów odniesienia na zdjęciach, nie do końca wiadomo jakiej jest wielkości itp...
  23. A może potraktować parę ogłoszeń z "jajem" i dać żartobliwy nieco tekst wraz ze zdjęciem z koroną??? Miłościwie nam panująca Saga to malutka dwuletnia sunia, która waży 5 kilo i ma 31 cm w kłębie. Trafiła do nas ze strasznie skołtunioną sierścią, po wykąpaniu i obcięciu zaczęła przypominać terierka. Z uwagi na kaszel kenelowy musiała szybko znaleźć dom tymczasowy, w którym obecnie przebywa. Jest w trakcie leczenia, które zakończy 10 stycznia 2013 r. Saga jest przemiłym psiakiem, podchodzi do człowieka i prosi o pieszczoty i smakołyki. Cieszy się na widok każdego, a kikucik ogonka lata na wszystkie strony z zawrotną prędkością. Po prostu musi przywitać się z każdym kto przechodzi obok. Bez problemu pozwala brać się na ręce, lubi siedzieć na kolankach. Potrafi fantastycznie prosić wymachując łapkami. W domu jest bardzo grzeczna. Zachowuje czystość i potrafi zostawać sama. Sunia nie lubi innych psów, więc szukamy domu, gdzie będzie jedynym podopiecznym. Sierść Sagi wymaga regularnej pielęgnacji-wyczesywania i najlepiej obcinania od czasu do czasu. Saga dość ładnie znosiła zabiegi pielęgnacyjne, nożyczki bez problemu, trochę boi się maszynki. Przy adopcji Saga dostanie kupon na sterylizację, która jest warunkiem adopcji. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="soboz4@gmail.com"]martyna328@amorki.pl,[/EMAIL] 500-614-664 [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL], 503-364-290
×
×
  • Create New...