Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Ogłoszenie już aktywne, zrobiłam "na szybko", będę edytować w miarę napływu informacji i Waszych podpowiedzi. Czy miasto zmienić? Jest na Katowice (po Opelku) https://www.olx.pl/d/oferta/sliczna-sunia-szorstkowlosa-do-adopcji-CID103-IDJS0jz.html
  2. "wspólna praca" i wiele dobrych, wrażliwych serc <3 a teraz kolejne na cud czekają :( :( :(
  3. Z mojego doświadczenia - rzadko ci, którzy piszą sms zamiast dzwonić adoptują psa, wiele razy się już o tym przekonałam. Nie wiem - czasu czy pieniędzy im żal, żeby zadzwonić, porozmawiać :( :( :(
  4. Jestem u sunieczki. Ponieważ mój tymczas znalazł dom mam "do zagospodarowania" ogłoszenie promowane do 30 października - może podmienić zdjęcia i tekst? Choć nic o niej nie wiemy, może wzruszy czyjeś serce? Tysia ma talent do poruszających tekstów...
  5. Jak mu Opelek nie da w kość, to może później się zdecyduje.... albo zakocha się, jak obu na żywo zobaczy.... ;) nadzieja umiera ostatnia ;)
  6. oj, tak, fajnie trafił, obojgu, a szczególnie panu skradł serducho <3 Jest bardzo delikatny i grzeczny, ale na spacerach obszczekuje psy (u mnie tego nie robił). Niestety już w DS, ale z braku innej możliwości wożę codziennie do Środy Śląskiej chorą sunię - czarnulkę. Nie je i ma temperaturę, dzisiaj już trochę lepiej, ale jeszcze niestety gorączka trzyma :( Biedna Dia mnie i samochód już chyba tylko z zastrzykami kojarzy ( woziłam ja na sterylkę, a teraz na wizyty). Jest taka kochana, delikatna, oczka ma akie smutne teraz :(
  7. No właśnie tego nie mogę zmienić, nr telefonu daje się zmienić, a imienia nie, jest w danych, których chyba nie da się edytować. Ale mogę imię wpisać w treść ogłoszenia.
  8. na razie skopiowałam z ogłoszenia Tysi, podmieniłam zdjęcia z tekstem i na Katowice ogłoszenie zmieniłam, bo ruszyła lawina zapytań o mojego psiaka, który już w domku się wyleguje. https://www.olx.pl/d/oferta/sliczny-mix-jamnik-dlugowlosy-szczeniak-CID103-IDJS0jz.html
  9. oj, cudownie!!! I to tak blisko mnie :) Ja od kilku miesięcy odchudzam zamojskiego Milusia.... głodzę go prawie... może troszkę schudł, ale sukcesem tego nazwać nie można, choć naprawdę nie je dużo :( sprawdzałam tarczycę - jest OK. Przyjechał pulchniutki, a po kastracji strasznie przytył i dieta nie pomaga :( jak na 18-latka ma sporo ruchu, sam chodzi po 14 schodkach wiele razy dziennie, a nie chudnie. Na szczęście to bardziej szpic, niż jamnik, nie jest długi, za to "szeroki" ;) Oby Pongusia to nie dotyczyło, niech nam, a raczej dziewczynom nakrapiany chłopak troszkę schudnie, będzie lżej i jemu, i im :)
  10. Ale trzeba przyznać, że "Polak potrafi".... niestety :( Jakiś czas temu czytałam o głównej księgowej, która przez wiele lat przelewała na swoje konto co miesiąc sporo pieniędzy. Kiedy w końcu kontrola to wykryła - suma kradzieży była ogromna, kobietę aresztowano. Jednego pojąć nie mogę - jak osoba znająca mechanizmy księgowości - bo sadzę, że główna księgowa zna je dobrze - mogła przypuszczać, że to się nie wyda...no jak??? Kasjerka czy inna osoba pracująca w księgowości, np. przy przelewach - ok, mogła myśleć, że jest "sprytna", ale główna księgowa dużego sądu ???? Pomijając już ten "wyczyn", sama znam wiele przypadków kombinacji podatkowych, bo "przyłapani" prosili mnie o pomoc....ja tam bardzo bym chciała płacić duży podatek dochodowy - po pierwsze dochód miałabym wielki, po drugie - z 1% też dużo bym odpisać mogła na ZEA :)
  11. To prawda, Makary ma spokojną, wspaniałą starość, a nam wszystkim to właśnie do szczęścia jest potrzebne - świadomość, że nasz Makary szczęśliwy. Niech jak najdłużej dopisuje mu zdrowie!
  12. Zdecydować, który pies jako pierwszy ma otrzymać pomoc..... to chyba trudniejsze, niż znaleźć miejsce :( :( Chełm jest dość blisko Zamościa, jest możliwość sprawdzenia (może zapytać w Chełmskiej Straży czy znają i polecają?) Skoro "nasze" zapsione, chyba trzeba się rozejrzeć...
  13. Dobrze, że wszystko zmierza w stronę adopcji.
  14. Ja też poproszę fotki, w sobotę pojechał ode mnie piesek do domku, a ogłoszenie promowane do 30.10. zostało, chętnie podmienię.
  15. Reprymenda długa była, w skrócie najważniejsze - "nie oddasz do adopcji, to nie pomożesz następnemu"....no i jeszcze to, że " lepiej mu będzie jako jedynakowi na kanapie niż u ciebie jako jednemu z kilkunastu, choćbyś najbardziej go kochała" - te dwa zdania najbardziej ( i do dzisiaj!) pamiętam, czasem muszę je sobie jak mantrę powtarzać, ostatni raz w sobotę..... Nero ma domek....rewelacyjny domek, więc przypomnienie "reprymendy Asi" było konieczne. Zostało mi promowane ogłoszenie Nerusia, nie wiem, na kogo podmienić, żaden z moich "tymczasów" się nie nadaje do ogłaszania. A czy to nie on kandydował kiedyś na prezydenta Polski? W swetrze takim...pamiętam, że byłam w szoku - jak on zebrał wymaganą ilość podpisów...a może tylko nazwisko podobne... staram się od polityki trzymać "z daleka", nawet odmówiłam kandydowania na radną w naszej gminie, to nie dla mnie te "układy, układziki", interesy :( :(
  16. Ja też 2 cegiełki na razie, jeszcze się rozejrzę :)
  17. Masz rację, pomyślałam, że staruszki to spokojne poczciwiny i na pewno nie sprawią problemów, ale od kiedy z Zamościa dotarł do mnie słodki Kubuś, to wiem, że i starowinek potrafi być "zakapiorem" ;)
×
×
  • Create New...