Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. i pieszczoch, i wielki :) jego ogłoszenie ma sporą oglądalność i niemało wyświetleń numeru telefonu, a domku nie widać. Choć Borys jest teraz szczęśliwy i z pewnością z nowego domku by się nie ucieszył On już ma dom - prawdziwy, kochający wspaniały - u Jaagi - i innego na pewno nie chce
  2. Niestety nie tylko nie przestaną.... jest coraz gorzej Odwiedzam kochanego Lemonka, bo mam pod tym względem "zaległości" :)
  3. zmiany na dogo nie do końca i przeze mnie "rozszyfrowane", ale co tam.... podziwianie cudnych "spasionych" kotków i jesiennych krajobrazów z psiakami oraz cudnym królisiem rekompensuje wszelkie stresy :) Baj wydaje się troszkę bardziej "pokryty szronem"... jesień....
  4. psie odchudzanie to chyba najtrudniejsze z zadań :) mój zamojski Miluś jest stareńki i grubiutki, odchudzamy się od kilku miesięcy....skutek mizerny ale Sonieczka to kobietka, może lepiej jej pójdzie dbanie o linię :)
  5. Zaraz zrobię przelew. Wczoraj szukałam w komputerze starego dokumentu i trafiłam na początki "historii" Argusia związane z SHA.... to między innymi Arguś był "powodem" dla którego pospiesznie zakładałam stowarzyszenie, bo pewna fundacja odmówiła dalszej pomocy psiakom z Szydłowca i Dobrocina, a potrzebne było konto do zbiórki. Znalazłam stare zdjęcia Argo i Marcelka[*]... i korespondencję...ależ łez poleciało....
  6. Z kotami to baaardzo stara historia były nawet aż dwa, oba z tego samego "źródła" czyli ze średzkiej lecznicy. Wegielek był kaleką bez przedniej łapki, z kamicą moczową, znaleziony w środku zimy szkielet przywiozła straż miejska do lecznicy..... a potem ciężarną Kicię podrzuconą w drucianym "opakowaniu" z karteczką "proszę się zaopiekować kotkiem, jest nieufny, może uciec" wcisnęli mi weci wiedząc, że pomocy odmawiać nie potrafię. Węgielek[*] dwa lata temu odszedł z powodu paskudnego mięsaka, Kicia została sama, nie jest młoda, więc podobnie, jak reszta - zalicza się do grona moich seniorów Była dzisiaj bardzo dzielna przy pobieraniu krwi, potem pani doktor chciała ją osłuchać i się nie dało, tak mruczała głośno :) wyniki jutro odbiorę. Znalazłam stare zdjęcia Węgielka z 2010 roku
  7. Cudne maluszki i kochana Dianusia Ponieważ poczta pracuje u nas w tych samych godzinach, co ja - dopiero dzisiaj udało mi się dotrzeć i wysłać paczkę podkładów dla maluszków. Być może taniej (i szybciej) byłoby wysłać pieniążki na zakup podkładów, bo usługi pocztowe ostatnio podrożały, ale to akurat "wyjątkowe" podkłady były, takie "z sercem", więc niech służą kochanym dzieciaczkom.
  8. oj, długo....ale za to jaki cudowny domek "w nagrodę" mu się trafił szczęście już mu dopisało, oby i zdrowie do tego było i niech nam słodki Ponguś jak w bajce - żyje długo i szczęśliwie!!!
  9. Sunieczka juz zdrowa, jednodniową "niedyspozycję" z wymiotami zaliczył Nero ( teraz to Ozzy ) ale już zdrowy. Niestety wypadek i operację łapki miała Mika - sunia, którą oddała moja sąsiadka z powodu alergii u dziecka, czekamy na zdjęcie gipsu i kontrolne rtg. Moje staruszki poczuły zimno i konsekwentnie w deszczową pogodę odmawiają wyjścia z domu..... sprzątania niestety mi przybyło, a doba coś ostatnio jakby się skurczyła, nie nadążam, jesień - dzień krótszy - to normalne, ale czemu doba??? Właśnie zabrałam miskę mojej kici, jutro musi być na czczo, robimy badania kontrolne ( schudła trochę ostatnio, sprawdzę, dlaczego), to już też seniorka, jedyny kot w stadzie
  10. Trzmielima chyba, jeśli dobrze widzę owoce http://www.e-ogrodek.pl/a/trzmielina-pospolita-w-ogrodzie-jak-uprawiac-ten-krzew-i-na-co-uwazac-20122.html
  11. Powtórzę za elik - wspaniały ten wet i niech jak najdłużej ma siłę i chęć pracować :)
  12. Ja też 30 zł dołożę, wspaniały pomysł z tą pomocą!
  13. Czego więcej? Więcej takich szczęśliwych wątków na dogo!!! :)
  14. Za radą rozi - wracam na początek wątku..... siedzę, gapię się i uśmiecham do tych ostatnich zdjęć....dobrze, że w domu, nie w pracy
  15. Biedny? Kamusia ma szczęście, że siedzi u Ciebie, zaopiekowana, kochana, w ciepłej budzie co byłoby, gdyby została w schronisku ?
  16. Po tak długim czekaniu to już tylko mega-dobry telefon i super fantastyczny domek Runusiowi się należy!!!
  17. zmizerniał nasz "agresor" i te staruszki... jeszcze jednemu pomóc się nie udało, a już kolejne się pojawiają.... serce pęka
  18. Ten piękny niedźwiadek to Suvi??? Patrząc na jej bujne futro zaczynam rozważać spożywanie na surowo eko-jajek :) tylko jak znaleźć odpowiednią budę w celu naśladowania Suvi i jej kuracji na piękne włosy? Znów z radości mam "głupawkę", ale widok pięknej i szczęśliwej Suvi to ogromna dawka radości
  19. Może to pierwszy "kamyczek", który poruszy kolejna "lawinę" pomocy... oby!
  20. tyle lat..... Arguś miejsce u Murki uważa za swój dom, nie wie, że mogłoby mu się bardziej w życiu poszczęścić, czuje się szczęśliwy u Murki
  21. Jaki on ma rozczulający "uśmiech"... zdjęcia łamią serce smutny i zrezygnowany "agresor"... i te czarne....jakby wiedziały, że ten typ "psiej urody" ma w schronisku szanse bliskie zeru...ileż bólu w tych oczach
  22. Oj, biedna serce sie ściska i łzy same kapią... oby jak najdłużej mogła cieszyć się życiem poza schroniskowymi kratami
×
×
  • Create New...