Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    53

Everything posted by mari23

  1. Właśnie dlatego tak ogromny, wielki jest ten ból, że po 13 latach katorgi schroniskowej ten biedak dał radę cieszyć się życiem tylko 23 dni.... tego najbardziej mi żal, że tak krótko Może dlatego w tych "dobrych" momentach był taki radosny, uśmiechał się - może czuł, że tylko tyle tego życia przed nim i cieszył się pomimo bólu i cierpienia.... i jeszcze Kubuś[*] do niego tak nagle dołączył Milusiowi właśnie minie 3 lata u mnie, a Kubunio rocznicy nie doczekał był jednym z najbardziej dziarskich pośród staruszków przecież.... i pomimo natychmiastowej pomocy w dwie godziny tak cichutko odszedł
  2. wpłata dotarła - 20 złotych i jeszcze 25 złotych od mtf zalesie - czy też dla Sambusi ?
  3. polecam ! zdjęcie nie oddaje urody tego zielonego "parasola", kupiłam na poprzednim bazarku, piękne jest!!!
  4. elik dzisiaj pracuje na działce, pewnie odezwie się wieczorem. też zapytam, co dalej? Po przeczytaniu postu Poker o zespole końskiego ogona myślę, że moje schody chyba nie są dla Odisia dobrą "gimnastyką", a pokonuje je ciągle w górę i w dół, jest bardzo ruchliwy i wesoły. Nie mam innej możliwości, to tzw. wysoki parter... mój życiowy błąd to było kupno tego domu,bałam się budowy nowego domu.... no cóż, za błędy się płaci
  5. Dzień dobry :) przekazuje wiadomość od elik, która od rana ciężko pracuje na działce, więc zajrzy tu po powrocie czyli pewnie wieczorem :)
  6. Wydaje mi się, że jest to raczej związane z zespołem końskiego ogona, ale żeby mieć taką pewność, potrzebna jest jeszcze konsultacja neurologiczna. Mogę go umówić na kastrację tu u mojej wetki, bezdomniaki zawsze "kasuje" ulgowo. Tylko czy najpierw neurolog, czy kastracja?
  7. Żadnego przelewania, burczenia w brzuchu, trawy już po południu nie gryzł, choć mógł, a nawet przed południem przy przekazaniu go na stacji benzynowej kładł się na trawie, ale jej nie jadł. Do wieczora wczoraj nie jadł nic, za to od rana wrócił "dawny" Odi - wesoły, z apetytem i energią, ale podbiegający ciągle do bocznej furtki, jakby w kierunku "sąsiadki" z cieczką, dwa razy głośniejszy, niż np. przedwczoraj Testuję też słuch Odisia, bo czasem sprawia wrażenie głuchego. Rano test wyszedł pozytywnie, zareagował błyskawicznie ( w domu), być może obecność wielu bodźców powoduje, że zainteresowany nimi Odisio "głuchnie"
  8. Widać zmiana na lepsze i mądra sunia to od razu wiedziała, stąd naprawdę uśmiechnięta jest na tych zdjęciach.....a my wszystkie przy monitorach też uśmiechnięte, choćby i łza się zakręciła, to z radości i Cynkowego szczęścia. Imię Cynia to pewnie zdrobnienie od Cynka i świadczy o czułości
  9. raczej nie, choc może i wskazana by była, bo on dość chudy jest, odrobinkę przytył u mnie, ale wciąż za mało. Raczej nie, jest wesoły, biega, pije, nawet "konkurencję" od miski odpędzał, ale nie je.... może to reakcja po uspokojeniu przy badaniu, nie wiem, co dostał.
  10. i przesłodki mam nadzieję, że przed Wami jeszcze dużo dobrych, wspólnych dni...
  11. Od powrotu do domu Odi podchodzi do miski.... i nie je. Od rana jest jakiś niespokojny, jak nigdy dotąd - rano w samochodzie trudno było z nim jechać, tak się kręcił i rozrabiał. Być może suka sąsiada ma cieczkę i on dlatego taki niespokojny..... albo mu coś dolega.... kiedy się zatrzymałam przy drodze rano wioząc go do Beatki, to koniecznie chciał jeść trawę, nie pozwoliłam mu, bo miał być przecież na czczo....
  12. dotarłam i ja....nieco spóźniona poproszę: 12f, 12g, 12Ł, czerwoną sasankę 12r, 14, 27, 34, 35, 43, 46b, 46c, 58,75, 79, 84a nie zaglądam jeszcze raz, bo podwoję rachunek, a czasy ciężkie
  13. Bardzo się stresuję.... czekam na telefon od Beaty, a potem od Poker na sygnał, że mam wyruszać w drogę. Odi chyba też.... dotąd w samochodzie był idealnym pasażerem, dzisiaj natomiast cała drogę coś do mnie gadał, piszczał, szczekał i kręcił się, zatrzymałam się przy drodze, to sikał.... ruszyłam - dalej to samo.... dojechaliśmy i zabrałam go na spacerek zanim wsiadł do auta Beaty - nie załatwiał się, nie wiem, dlaczego był taki niespokojny.... może czuł mój stres..... albo cieczkę suni sąsiada to niestety "typ" negatywny bardzo (znaczy sąsiad, nie Odi ;))
  14. w pierwszej chwili, zanim przeczytałam, widząc zdjęcie zdziwiłam się, gdzie to zdjęcie Odisia zostało zrobione :) Dzisiaj musiałam wstać po piątej rano, żeby na 6.30 dostarczyć Odiego do Beaty, a w tej chwili Odi jest diagnozowany przez doktora Bieżyńskiego. Mam nadzieję, że diagnoza będzie dla piesia "optymistyczna", trochę się stresuję.... nawet nie trochę...
  15. Kibicowali i głosowali :) Albo jesteś matką chrzestną bliźniaków, albo jest szansa na jedno wesele Wprawdzie Gucio sporo starszy od Tusi, ale teraz taki trend panuje wśród celebrytów, że młode kochają bardzo tych starszych...... a przecież nasi bohaterowie wątków to najprawdziwsi dogo-celebryci :)
×
×
  • Create New...