-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by a.piurek
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Rozliczenia sa robione na biezaco i takie tez beda. Decyzje o adopcji podjełam dokładnie dwa dni temu.Oj a.piurek,jak Ty masz taki dar przewidywania to powinnaś wrózka zostac..I wcale złośliwie tego nie mówie. Oczywiście ,nie zaprzeczam Aniu,[B]ze był okres w którym w mi pomogłas i na pewno to doceniam.[/B] Twoje subiektywne odczucia sa Twoja sprawa,tak jak i moje w stosunku do Ciebie. [B]No cóz,czasem trzeba poświecic kogoś,kto juz nic nie znaczy aby zostac docenionym przez kogoś znaczącego.[/B] Myśłe,ze i ja Ci pomogłam,choć w inny sposób. Ale to chyba nie jest pole do osobistych wynurzeń. A umowe podpisze jak tylko sie umówie,sam papier nie jest mi potrzebny natychmiast[/QUOTE] Odpowiem po kolei: Ani wróżką ani bada Jagą nie zostanę, chyba że w Twojej ocenie. Stwierdzenie "był okres, w którym mi pomogłaś" oprawię sobie chyba w ramki, bo to najdziwniejsze podziękowania jakie w życiu usłyszałam (no cóż starałam sie w końcu było warto za te kilka tysięcy złotych). "Poswięcenie kogoś kogoś, kto już nic nie znaczy aby zostać docenionym przez kogoś znaczącego" - A może oszukanie kogoś, kto za Tobą poszedłby w ogień tak czasem się kończy? Nie pomyslałaś o tym... Myślę, ze i ja Ci pomogłam,choć w inny sposób" - tak na pewno, albowiem dzięki Tobie nie muszę już nikogo informować o rozstaniu z mężem, zrobiłaś to za mnie, choć powierzyłam Ci to jako tajemnicę. Ale wróćmy do tematu adopcji, piszesz, ze wpadłaś na to 2 dni temu. Proszę odpowiedz z Kim chcesz podpisać umowę adopcyjną? Przecież Ty ją juz podpisałaś i masz ją w rękach??? Dla mnie jest on Twój od dnia 12 albo 13 maja, a już na pewno od 01.06.2010, kiedy to supeł stał się po Twoim odejściu z EMIRA Twoja własnością. Jak są robione rozliczenia napisałam Ci w poprzednim poście, z rzetelnością mają niewiele wspólnego. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Supeł cały czas był w DT. Wahałam sie długo,analizowałam wszystkie za i przeciw i postanowiłam: Supełek zostaje.Pokochałam go bardzo,on mnie równiez.Nie mogłabym juz sie z nim rozstac. Oczywiście podpisze dokumenty adopcyjne. [B]Naturalnie żadne zbiórki za Supełka nie wchodza juz w rachube.[/B][/QUOTE] Brawo! Dziękuję za ten wpis, albowiem potwierdza on to, czego domyślałam się od dawna. Szkoda tylko, że nie wpisałaś go w dniu, w którym podjęłaś tę decyzję tylko dopiero dziś jako odpowiedź na mój post (Mam nadzieję, że opóźnianie ogłoszenia tego, nie było spowodowane upływającym czasem, a co za tym idzie kolejnymi wpłatami na psiaka) Czy uchylisz rąbka tajemnicy z jaka datą podpisane będą dokumenty adopcyjne? Bo ta data jest ważna z punktu rozliczeń. I tak od 12 do 31 maja supełek był/nie był fundacyjny. Natomiast od pierwszego czerwca do daty podpisania umowy bez wątpienia był Twój, jak Twój zostanie już na zawsze. Mam nadzieję, że zamieścisz tu pełne i prawdziwe rozliczenie supełka i nie odeślesz mnie znów do fundacji. Bo gdzie maja iść Ci, którzy z fundacją nie mają nic wspólnego, a stali się darczyńcami tego psiaka. Proszę zrób rzetelne rozliczenie, bo ono tak naprawdę najbardziej jest potrzebne Tobie i Twojemu dobremu Imieniu. I jeszcze jedna dygresja. To, że jestem w kontakcie z innymi członkami fundacji, nie ma z Tobą i z tą sprawą nic wspólnego. Zadawałam Ci i zadaję pytania jako Anna Piórowska - człowiek, który Cie wspierał przez ostanie półtora roku, a teraz czuje się jak idiota. Dlatego proszę odpowiedz mi na nie tu na wątku - choćby dlatego, że na to przez ten czas zapracowałam. Chyba, że się mylę i że to wszystko co Ci ofiarowałam nie jest nic warte. Decyzja należy do Ciebie. Anna Piórowska -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Fundacja ,jak wynika z informacji,zwróciła sie do kliniki o informacje jakie leczenie Supeł miał zastosowane i na pewno je umieści.Zatem wszystko bedzie jasne i zaspokoi ciekawosc a.piurek.Zreszta bedac w stałym kontakcie z członkami Fundacji na pewno pierwsza bedziesz wiedziałą o treści odpowiedzi. Ja ze swej strony pisałam na bieżaco o kazdej wizycie i stanie zdrowia Supła Co do innych spraw pomiedzy mna a Panią Prezes istnieje bardzo bogata korespondencja mailowa i większośc rzeczy zostałą ustalona i wyjaśniona.Proponuje zapytac,Jeśli. Prezes uzna za stosowne na pewno umieści te informacje [B]Supeł nie jest do adopcji[/B]. Majętni znajomi musza poszukac gdzie indziej.Supełek potrzebuje serca,ciepła i czasu,a to na ogól z majatkiem w parze nie idzie.[/QUOTE] Mam prośbę, nim napiszesz kolejny raz, ze robisz coś na bieżąco upewnij się, że rzeczywiście tak jest. Albowiem do tej pory czytałam o mnóstwie przypuszczeń (nie wiem czyich) dotyczących stanu zdrowia psa. Przypuszczeń, bo jak je nazwać skoro nie zostały potwierdzone tu przez ciebie choćby jednym badaniem. [B]Skoro Supełek nie jest do adopcji, tylko jest Twoim prywatnym psem zapytam wprost i tylko raz: dlaczego jest na dogo??? [/B] Edyto, stwierdzenie że na ogół bogactwo i serce ciepło i czas dla zwierząt nie idą w parze jest ogromnie krzywdzące. Choćby dla tych wszystkich, którzy Ciebie i psiaki wspierali przez cały czas, kiedy byłaś w potrzebie. Zadałam ci pytania nie jako wróg, ale jako darczyńca i Twój i fundacji, czemu mam nadzieję, że nie zaprzeczysz. I jako darczyńca czuję się przez Ciebie oszukana. Jeśli Byś postanowiła pójść ze mną w tej sprawie do sądu wszystkie moje dane od dawna znasz. z poważaniem Anna Piórowska -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB'][B] [IMG]http://www.dogomania.../images/icons/icon1.gif[/IMG] [/B] Ponownie spróbuje zrobic zestawienie wpływów i wydatków Supełka Z poprzedniego postu 50 zł Mysza 1 ł Hebanowa-50zł Tora&Faro-50zł Manilka-35zł Aleksandra W z Chorzowa- 15zł Marzena Z z Mikołowa -20,66 Forum bassety-100 Ajula-15 Isiak -50 razem 380,66zł plus bazarek nalewkowy 442zł razem 822,66 wpłaty z bazarku bela 51-kwota łączna 150zł wpłata z bazarku Tora&Faro na konto kliniki 125zł [B]wpłata z bazarku nr 2 bela 51-264zł[/B] łączna kwota -1361zł66gr Wydatki na podstawie posiadanych faktur Leczenie Supełka -509zł(zaświadczenie kliniki) Do tego dochodza wydatki na Karma RC dla szczeniąt oraz RC dla szczenięcia Owczarka niemieckiego-68zł Karma RC Intestinal-60zł Mięsko wołowe -30 zł wydatki wynosza 667zł Pozostało:697zł Są to tylko podstawowe wydatki,bo wiadomo,ze Supełek otrzymuje mnóstwo rzeczy,ale tego nie liczę. Wydatki nie sa aktualne,bo dochodzą jeszcze ostatnie płatności u weterynarza,ale ujmę je dopiero jak dostane rachunek..[/QUOTE] [QUOTE] ROZLICZENIE SUPEŁKA, który wg dokumentacji ( Książka Leczenia Psów o/Sosnowiec) w dniu 17.05.2010 został zarejestrowany jako pies fundacji "EMIR" wpływy 14.5 - 50,00 - mysza 1 17.5 - 50,00 - isiak 50,00 - Małgorzata K 18.5 -100,00 - forum bassetów 19.5. - 50,00 - beka 20.5 50,00 - hebanowa 50,00 - tora&faro 25.5 35,00 - manilka 15,00 - Aleksander W. 26.5 - 20,66 Marzena Z. 27.5 - 50,00 - Maciej M. 31.5 - 15,00 - ajula --------------------------- razem 535,66 ( kwoty przekazane na konto fundacji wg wyciągów bankowych) 442,- bazarek ( kwota przekazana na prywatne konto Bajki B)- info na forum dogomania) ogółem 977,66 [COLOR="#0000ff"]kwoty przekazywane przez darczyńców na konto prywatne Bajki B są nam nieznane i w związku z tym nie uwzględnione w niniejszym rozliczeniu[/COLOR] koszty ( wg przekazanych faktur) fra - 82 - 64,48 - odrobaczanie fra 84 - 93,00 - antybiotyk, surowica fra 87 - 89,98 - wizyta domowa fra 88 - 6,00 - odrobaczanie -------------------------------------- razem 253,46 977,660 - 253,46 ------------------ [B][COLOR="#ff0000"]saldo 724,20 na dzień 31.05.2010 [/COLOR][/B] [B]tyle pieniędzy powinno pozostać dla Supełka na dzień zamknięcia konta oddziału. w dniu 31.05.23010 konto wykazywało debet w kwocie - 24 zł.[/B] [B]Nie znamy wysokości kwot wpłacanych na Supełka na prywatne konto Bajki B.[/B] Powyższe zestawienie dotyczy wyłącznie kwot, które wpłacone zostały na konto fundacyjne. Informuję,że zwróciliśmy się z pismem do Lecznicy, która sprawowała opiekę nad Supełkiem o przesłanie orzeczenia lekarsko-weterynaryjnego o stanie Supełka w momencie jego pierwszego badania, o podanie diagnozy, oraz o informacje o wykonanych badaniach diagnostycznych. Z przesłanych przez Bajkę B faktur wynika, że do 31. 05.2010 Supełek nie miał wykonanych żadnych badań diagnostycznych, nie postawiono żadnej diagnozy, co do jego tragicznego stanu. Faktury dotyczą standardowego odrobaczania, aplikacji surowicy oraz wizyty domowej (?) Czekamy na odpowiedź z kliniki; treść odpowiedzi oraz postawionej diagnozy zamieścimy po jej otrzymaniu. Prezes Fundacji EMIR Krystyna Sroczyńska[/QUOTE] Edyto, wiele razy padło tu pytanie o status prawny Supełka. Przyjmuję, że zgodnie z umową adopcyjną jest on Twoim prywatnym psem. Natomiast kompletnie nie rozumiem kilku rzeczy i pozwolę sobie o nie zapytać (choć spodziewam się że odpowiedzi nie ujrzę, tak jak nie zobaczyli ich inni pytający) 1. Skoro Supełek jest Twój a konto fundacji tylko sobie "użyczyłaś" to dlaczego poszły do fundacji jako rozliczenie faktury za leczenie psa. Konsekwencja tego jest kolejne pytanie: 2. Skoro faktury poszły do fundacji co to znaczy, ze Supełek ma otwarty rachunek w klinice na kwotę 509zł? To razem z tymi fakturami czy bez nich... Może żeby być w kwestii finansów transparentnym, a bez wątpienia zależy Ci na tym, powinnaś umieścić co dokładnie było robione w klinice, jakie badania i czynności weterynaryjne kosztowały do tej pory podaną przeze mnie kwotę. 3. Różnica wpłat dogomaniaków pomiędzy twoim zestawieniem a zestawieniem zamieszczonym przez isadorę to kolejna wątpliwość - również proszę o sprostowanie. 4. Co by nie wyszło, że się czepiam zapytam, czy supeł jest do adopcji? Bo jeżeli tak to moi znajomi znając jego historię sa zainteresowani jego adopcją, są to majętni ludzie, którzy dysponują finansami potrzebnymi do kontynuacji niezbędnego leczenia. proszę jednak o więcej konkretnych informacji o stanie supła i diagnozach weterynaryjnych, albowiem ich vet, powiedział, że po tym, co przeszedł ten psiak dawno już powinien być za TM. Jeżeli jest to mozliwe wrzuć screeny wykonanych badań supełka. Chcieliby je pokazać swojemu wetowi. to tyle... pozdrawiam bardzo serdecznie Anna Piórowska -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
a.piurek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Ech nic z tego nie rozumiem :( najpierw szukamy behawiorysty, który by spróbował pomóc Pusi, proponowałam nawet zrzucić się na konsultacje w DT a jak pojawia się osoba, która chce pomóc bezinteresownie to się jej pomoc odrzuca. Nie ważne czy jej metody są najlepsze ale zawsze co 2 głowy to nie jedna i sama obserwacja psa na miejscu przez osobę, która zajmuje się psimi zachowaniami mogłaby dać pewne wskazówki. Z całym szacunkiem dla wszystkich opiekunek Pusi uważam że taka pomoc nie powinna być odrzucana, nikt przecież nie mówi że trzeba by było się stosować do wszystkich wskazówek Dosi.[/QUOTE] Niewątpliwie masz rację, uznaję jednak jak wielu userów tutaj podstawową zasadę - wszystko można powiedzieć drugiemu człowiekowi. Powtórzę - wszystko. Z jednym małym zastrzeżeniem, sposób w jaki przekażemy to, co chcemy powiedzieć mówi najczęściej o nas więcej niż sama informacja i dotyczy to również rad w kwestiach behawioralnych. -
Ruda ma dom :)... Krejzi nadal szuka i zbiera na diagnostyke łapki :(
a.piurek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Już poprosiłam isadorę, choć nie musiałam bo sama się zaofiarowała, tak więc załatwione -
Ruda ma dom :)... Krejzi nadal szuka i zbiera na diagnostyke łapki :(
a.piurek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='J_ulia'][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][U][B]SPROSTOWANIE [/B][/U] [/SIZE][/FONT] [LEFT][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B]Z przykrością zawiadamiam ,że podana przeze mnie (otrzymana telefonicznie od BajkiB) informacja że Ruda i Krejzi zostały adoptowane przez dom tymczasowy jest nieprawdziwa.[/B] [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Po skontaktowaniu się z TD okazało się, że umowa adopcyjna nigdy i w żaden sposób nie została zawarta. Ruda i Krejzi nadal przebywają w tym samym DT. Dom tymczasowy mimo ogromnej miłości do piesków nie może na dzień dzisiejszy zapewnić im dożywotniej opieki. [/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Sunie nadal pozostają pod opieką Fundacji Emir. [/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Z uwagi na powyższe fakty bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domków dla nich.[/SIZE][/FONT][/LEFT] [/CENTER][/QUOTE] W tej sytuacji i wobec tak sprzecznych i mylących informacji trzeba by sprawdzić los pozostałych psów emirowych. J_ulia czy jesteś w stanie pomóc? I nim zostanę jako nie Emirowiec zadający dziwne pytania obrzucona błotem uprzejmie informuję, iż jako darczyńca Fundacji (służe wydrukiem przelewów) chciałabym być spokojna o psiaki. Bo my możemy popełniać różne błędy, natomiast sytuacja, w której zapłacą za nie psiaki jest dla mnie niedopuszczalna i karygodna. -
[quote name='Agata69']Ponieważ jestem atakowana na Pw wyjaśniam: [B]Nie było żadnej adopcji Diesla. Żeby doszło do adopcji trzeba mieć prawo własnosci psa nabyte np. na podstawie "zawłaszczenia niczyjej rzeczy ruchomej", czyli w tym przypadku porzuconego (sa świadkowie) psa bezdomnego. Diesel nie był niczyja własnością, koczował od miesięcy na cmentarzu. Mógł wziąć go kazdy. Przygarnał go Kuba i chwała mu za to. Uważam, że Diesel ma dobry dom i będzie tam zadbany i szczęśliwy.[/B] Wszyscy, z Kubą włacznie, nakręciliście spiralę arogancji, chamstwa i głupoty, która nie wiem czemu ma służyć. Można mieć rózne punkty widzenia i je spokojnie zaprezentować bez ubliżania sobie nawzajem. Rozumiem wszystko, ale wszyscy chyba troche przegieliscie. Jestescie dorosłymi ludźmi a plujecie na siebie jak przedszkolaki. Poprosiłam juz moda o zamkniecie watku, ponieważ nie widzę juz sensu jego istnienia. [B]To jest mój ostatni post na tym wątku. Prosze nie wysyłać do mnie w tej sprawie wiadomości na PW.[/B][/QUOTE] Uszanuje Twoją decyzję. jednak zadałam Tobie kilka pytań i oczekiwałam na nie odpowiedzi. Tym bardziej, że w momencie, w którym poprosiłaś dogomaniaków o pomoc, stali się oni współodpowiedzialni za losy psa. Co to znaczy, ze nie było żadnej adopcji w tej konkretnej sytuacji? Nie było nie ma, nie będzie? czy też nie ma jej oficjalnie, ale jak piszesz pies jest szczęśliwy więc... Po co my to wszystko robimy? Wyciągamy psy ze schronów, zdejmujemy je z ulic - pytam po co? Czy po to żeby stały się przyczyna kolejnych psich nieszczęść, przez potomstwo, które kiedyś trafi znów do schronów albo na ulicę... Kuźwa nic nie rozumiem. I jeszcze jedno, poprosiłaś moda o zamknięcie wątku - masz do tego prawo. Ale czy zamknięcie go załatwi wszystko... Fakt, może na chwilę zamkniesz nam usta, ale na pewno nie zamknie oczu i serc. A problem zamieciony pod dywan nie zniknie i wiesz o tym tak samo dobrze jak ja. Powiem Ci więcej, jestem święcie przekonana, że oddasz im tego psa do adopcji, ale wiedz, że bierzesz to na własne sumienie. Jest mi strasznie przykro, tym bardziej, że miałyśmy się okazję poznać. Sorry ale dla mnie po tej sprawie i tak załatwionej przestajesz istnieć. Pozdrawiam Anna Piórowska
-
Agato, Zapytam wprost czy Ty ponosisz odpowiedzialność za tę adopcję? Czy to Ty spisywałaś umowę adopcyjną? Czy ona w ogóle jest spisana? Jeśli tak to przybliż proszę jej warunki. I jeszcze jedno - rozumiem, że dom przed wydaniem psiaka był sprawdzony? Czekam na odpowiedzi pozdrawiam Ania
-
[quote name='oliwkag2003']Nie wszyscy zadowalają się tym samym. Ty zaspokoiłeś swoje ego adoptując jakiegoś pieska ze schroniska. Ja potrzebuję czegoś innego. Ale rozmawiać możemy. Grunt żebyście rozumieli co piszę i szanowali poglądy innych. Jak do tej pory jesteście (powtarzam) monotematyczni i potraficie tylko atakować. To ilu już jest przeciwko mnie? Chyba tylko jedna osoba zapytała co u Diesla i jak się miewa i zachowuje, a reszta to olewa i sterylizuje. To niepodobne do obrońców zwierząt, żeby nie zapytać o ich los. Ja się nie dam wysterylizować z moich wolnych myśli.[/QUOTE] Ty chcesz rozmawiać? Nie żartuj... Myślałam że nudzisz się w życiu i w ramach rozrywki lub wrodzonego niskiego ciśnienia postanowiłeś swoimi wypowiedziami wkurzyć co niektórych. Gratuluję Ci - jeśli taki miałeś cel - udało Ci się! Piszesz, że potrzebujesz czegoś innego - skocz na bandżi albo wykup sobie kurs spadochronowy, będziesz miał atrakcji bez liku, możesz też szukać wyciszenia w jakimś ustronnym miejscu (wybór należy do Ciebie). Najpierw zdecyduj co to jest to coś innego i czy nie niesie ono w sobie żadnej krzywdy. Jeżeli bycie monotematycznym w kwestii kastracji i sterylizacji nie pasuje Tobie - pożegnaj nas, zamiast wypisywać kolejne pogrążające Cię bzdury. I nie jestem przeciw Tobie, tylko za prawdą, a to się różni. Podobno nie masz już 15 lat więc chyba złapiesz tę subtelna różnicę. PS. Stwierdzenie, że nie dasz się wysterylizować ze swoich wolnych myśli - jak dla mnie złota czcionka!!!
-
[quote name='oliwkag2003']Mylisz się niestety co do mnie i to bardzo i może to Ty słabo się orientujesz. Tematu Punk znam aż nazbyt dużo. Powinienem może określić, że od kilkudziesięciu lat, ale to kiepsko brzmi. Współczuję wam wąskiego toku myślenia. [B]Cały ten temat bezdomnych psów jest moim zdaniem wyimaginowany.[/B][/QUOTE] Jeżeli leżący u moich stóp w tej chwili mój ukochany a kiedyś bezdomny Emiś jest wyimaginowany, to nie wiem co dla niektórych jest prawdziwe. Dla mnie nie z z Kim i nie ma o czym dyskutować. Bo do dyskusji trzeba mieć partnera, a tu niestety... Żenujące ot co.
-
Ja tez dopisuję się do prośby o więcej zdjęć - najlepiej w ilościach przemysłowych
-
[quote name='wiosna']W kwestii ocen hoteli - myślę, że źle byłoby, gdyby były to tylko oceny na + albo -, dobrze albo źle. Hotele są różne, psy są różne i oczekiwania opiekunów także - na szczęście! I tak najwspanialszy hotel domowy okaże się porażką jeśli trafi tam podwórkowy demolant z uwielbieniem przestrzeni i domową klaustrofobią - jak i porażką będzie najwspanialszy hotel z kojcami, jeśli psiak to kanapowe łyse zwierzątko. Hotele trzeba uczciwie opisywać, a nie oceniać. U Pana Stefana świetnie działałoby to jako szpital - co mnie nie dziwi, w końcu jest weterynarzem i pewnie od tego się zaczęło, że przetrzymać trzeba było psy chore albo po operacjach. Wtedy pies powinien mieć czysto, nie powinien za dużo się ruszać, skakać - szpital w Obornikach jak talala, sama bym chciała mieć jedną taką klatkę na dni po sterylkach na przykład. Ale - no właśnie - coś, co byłoby super szpitalem, nie nadaje się na "stały" hotel. A na wielkich wybiegach z super budami trudno zapewnić sterylne warunki i mały ruch. Ale moim zdaniem komentarze dotyczące hoteli powinny oczywiście powstawać. Może warto po prostu na Dogo założyć wątek pt 'opinie na temat hoteli do których trafiają psy dogomaniackie' i w pierwszym poście zrobić listę hoteli i cytować opinie osób, które były, widziały i mają jakieś przemyślenia. Może nie w jednym poście wszystko, ale nawet jeśli zarezerwowanoby całą pierwszą stronę na takie właśnie opinie to byłoby super. Zawsze można podać tam linki do postów ze zdjęciami, żeby nie było za dużo. Powodzenia![/QUOTE] Wiosno, Znajdź mi opiekuna psa, który byłby zachwycony warunkami tego hoteliku, co tam zachwycony - który uznałby, że są to godziwe warunki dla psiaka (Czekam na nick choćby jednej osoby). Tak często przychodzi nam trudno wyrażenie własnych poglądów. Wielu twierdzi, że nieuczciwością czy niegrzecznością jest stawianie czegoś w świetle białe albo czarne. My wciąż i na złość (nie wiem komu i czemu) chcemy być szarzy albo (jak kto woli) w kratkę. Kiedyś napisałam, że nie istnieją półprawdy ćwierć prawdy i tym podobne - albo robi się to co się robi uczciwie i z miłością, albo nastawia się li tylko na kasę i wygląda to tak jak wygląda. Dla mnie ten hotelik z takimi a nie innymi warunkami dla mnie nie powinien funkcjonować zupełnie, 3 psiaki na powierzchni ok m2 (dla mnie jest to porażające). Rozumiem, że gdyby kasa była większa to i warunki mogły by być lepsze. Jestem przeciw istnieniu hotelików takich jak ten i uważam, że wpisanie go na Czarne Kwiatki to słuszne posunięcie. Przykre jest , że ten przybytek prowadzi ktoś kto przez własne zawodowe powołanie winien zwierzętom szczególną miłość i troskę.
-
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
a.piurek replied to amica's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę że się udało. Dostałam priva ale bez numeru konta... -
[quote name='Isadora7']Niezapominajka mogłaby ze mną zrobić wszystko.[/QUOTE] Niestety czuję dokładnie to samo. Niezapominajka to księżniczka a my bylibyśmy tylko do spełniania jej kaprysów. Te oczy...
-
"Śpij piesku, śpij... już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma... Śnij, piesku śnij... w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy"
-
[quote name='SeeElite']Przelewam na konto bokserków 50zł! prosze konto na maila [EMAIL="st.innt@wp.pl"]st.innt@wp.pl[/EMAIL]. Ani ja ani napewno inni, którzy wcześniej chcieli na początku wątku udzielić pomocy psiakom w potrzebie, nie życzymy sobie by nam ktoś dyktował lub za nas decydował na jakie psy i na jaką pomoc będziemy przekazywać nasze pieniądze.[/QUOTE] SeeElite a ja bym sobie życzyła by osoby zbanowane uszanowały karę i nie łamały regulaminu dogo, by wszczynać kolejne awantury. Co do decyzji o nieuśpieniu szczeniaczków już się wypowiedziałam i powtarzanie mojej i nie tylko mojej opinii jest zbędne. Co do Ciebie - wpłacaj sobie na co chcesz to Twoja kasa i jeśli potrafię czytać, to nikt nigdzie nie napisał nic na ten temat. Poza tym jak używasz określenia my, to uściślij je, będzie mi łatwiej pewne sprawy ogarnąć (co za my mają takie a nie inne poglądy) I już na koniec - w związku z moim osobistym sprzeciwem wobec decyzji fundacji oświadczam, że od dziś nie wesprę jej w żaden możliwy sposób.
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
a.piurek replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
I znów na dobranoc zaglądam do ciebie pieseczku.. -
mizianko na dobranoc Daszeńko
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
a.piurek replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psiaki naprawdę są niezłe... -
[quote name='gameta']Czy wy wiecie co wy robicie? [B]ŚLEPE MIOTY SIĘ USYPIA ![/B] Żeby nie mnożyć bezdomności! 10 szt kundli, z ktorych ponad połowa za rok trafi do schronów i znów będzie szukanie funduszy i domów... Macie czelność zbierać na nie pieniądze na dogomanii, gdzie są tysiące psów od lat zamknięte w schronach?[/QUOTE] Dokładnie podpisuję się pod tym w 100%. Bo ratować skrzywdzone to jedno, a mnożyć bezdomność to drugie. Osoba która podjęła tę decyzję powinna je wziąć do siebie na DS. Skoro ma tak cudowne serce to chyba nie problem...