-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by a.piurek
-
Asiorku, dziękuję Ci ślicznie, bo mi ręce opadły i naprawdę zabrakło argumentów. Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema moimi i ośmioma łapkami moich psiaków.
-
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
a.piurek replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Na razie zapisuję sobie -
Dokladnie niech Sonia idzie do Czarodziejki, można się na mnie gniewać ale po Tani, nie powierzyłabym Ewie żadnego psa. Pies oprócz kojca potrzebuje socjalizacji i opieki, a to bez wątpienia będzie miał u Czarodziejki. Zresztą o ile mnie pamięć nie myli (Ewa ma bana więc się nie wypowie) to Ewa sama pisała że nie będzie brała psów z dogo.
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Bartusiu trzymaj się wraz z całą brygadą BB -
Fundacja "Emir" oddział w Sosnowcu. Do likwidacji.
a.piurek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Iwona 77 Bez względu na wszystko naprawdę podejrzewam Cię o celową złośliwość w przekręcaniu nicka ISADORY. Tym bardziej, że ani Ty ani tym bardziej isadora nie jesteście na dogo od wczoraj. Poza tym (nie jestem w Emirze, żeby było jasne) nie widzę żadnych przeszkód by isadora zadała postawione tu pytania. Chyba wszyscy wiedzą że jest w Emirze, więc... A pytania o funkcję w fundacji nie skomentuję. Może napisz priva do isadory z listą tzw "dobrych" pytań które może tu zadać, albo niech wysyła Ci je do akceptacji przed ich umieszczeniem na wątku... Miłego zgłaszania do moda również mojego postu. Supełek wypiękniał... -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Supełku co dziś u ciebie? -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
a.piurek replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Pies Wolny']Iwona77 jesteś straaaasznie rozrzutna. Licz : 400 g makaron TESCO za 0,80 gr x 2 = 1,6 zł za 800 g makaronu, do tego korpusy kurzęce za 2,80 zł/kg (jeden korpus średnio 0,85 kg). Czyli masz 1650 g 'surowej' karmy za 3,98 zł czyli surowizna za 2,41 zł/kg. Makaron gotuje się zgodnie z przepisem na pranie 4 do 5 min. , mięso można parzyć 10 min we wrzątku - więc koszty obróbki termicznej na 1 kg surówki ( kuchnia gazowa) to w górę licząc ca. 1,20 zł/kg. Znaczy masz karmę gotową do 'talerza' za 3,61 zł/kg. Na miesiąc dla jednego dużego psa (jeśli gościa karmisz) potrzebujesz tej mieszanki ca. no niech będzie 17 kg (utuczysz gościa i będzie Ci robił reklamę), czyli potrzeba na to 61,37 zł. Znaczy ZYSK = 638.63 od średnio dużego łba. Sama widzisz, wyrzucasz kasiorę w błoto. Jak się dowie o tym Cruella to Ci nie wybaczy do końca życia. I wszystko to przy założeniu, że karmisz co dzień. :diabloti: Recepta jest prosta - WYRWAĆ CHWASTA I ... SPALIĆ. PS. Ogłaszam konkurs [B]bez nagród z jednym pytaniem.[/B] Skąd znam ten przepis na tę karmę ?[/QUOTE] Bez nagród.... I każesz nam się męczyć z tak trudną zagadką. Dorzuciłbyś uścisk własnej dłoni dla zwycięzcy. A co do zagadki: Podejrzewam, że w domku nikt normalny tak psola nie karmi ale w schronach... któż to wie.. -
Gdyby nie ludzka głupota pewnie bym nie musiała się bać. Niestety powtórzę za Albertem Einsteinem: "Dwie rzeczy są nieograniczone - wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.” Dlaczego tak to postrzegam? Są bowiem na całej długości rzeki wały przeciwpowodziowe, które niestety zostały w wielu miejscach rozebrane. Ktoś spyta dlaczego? Dlatego, że "psuły widok z okien" ślicznych nowo wybudowanych domów niedaleko wału. No bo cóż to za widok na przykład z tarasu - wał przeciw powodziowy... Więc w wielu miejscach zostały wyrównane z poziomem ziemi. Niestety ktoś kto je wiele lat temu budował wiedział, że wielka woda może kiedyś przyjść. I przyszła... Na szczęście w sztabie kryzysowym ktoś podjął decyzje, które ocaliły mój dom (być może kosztem domów innych osób), bo wodę "puszczono" w inne rejony, a co ważne poziom rzeki w mojej okolicy to ok 10,5 m ponad normę. Dlatego jest mi smutno i nie bardzo mam ochotę na wchodzenie jakiekolwiek portale, a jeżeli jestem to tylko na chwilę, żeby sprawdzić pocztę. Tak więc nic nam nie jest, mamy się dobrze, choć jest we mnie wielki smutek.
-
[quote name='ockhama']no co? po ludzku spanikował i gromadzi zapasy :razz: a dał radę z tym szuflado-sejfem? :evil_lol:[/QUOTE] Jak nie dał rady to zapraszam na korepetycje do Pieskowa - Emiś nie rozpracował jeszcze tylko otwierania lodówki, z otwieraniem wszystkiego innego dawno sobie już poradził.
-
[quote name='Bila']Widok niesamowity. Chciałam Wam dzisiaj sfocić Wartę z mostu Rocha, ale już autobusem nie mogłam podjechać, bo ta ulica, którą autobus jedzie, została wyłączona z ruchu i zamknięta[/QUOTE] To dopowiem tylko, że w tym miejscu normalnie wody nie ma w ogóle tylko są tzw poldery. No ale jak przyszła woda prawie 10.5m to wszystko zniknęło pod wodą.
-
U nas już chyba zagrożenie powodziowe na szczęście minęło. Strachu było naprawdę dużo, włącznie z przygotowaniem do ewakuacji. Tak to jest jak się mieszka 300m od rzeki na płaskim terenie. A jak woda wezbrała widok był i straszny i piękny jednocześnie. [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4910/apiorkowawoda12.jpg[/IMG]
-
Zaraz poproszę cioteczkę isadorę to wklei zdjęcia z wielkiej wody - a było na co popatrzeć...
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
a.piurek replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry supełku -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
a.piurek replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Psie Wolny na skutek przeczytani tegoż offka mój monitor uległ totalnemu zniszczeniu. Nadwyrężony był zresztą już po wizycie u jamora.[/QUOTE] a ja idem spać... radośniejsza po fatalnym dniu. Ech, Psie wolny jesteś wielki -
[quote name='ANETTTA']a.piurek sie obija i nic nam tu nie klika[/QUOTE] Bo co tu klikać... Jak przyszła wielka woda przyszedł lęk że będziemy bezdomni. Taki jest urok mieszkania 300m od rzeki... Poza tym ostatnio jakoś smutno z powodu nie tylko powodzi ale ludzkich i zwierzęcych tragedii jakie ze sobą przyniosła. Czasem przychodzą też takie chwile, w którym modlimy się: Boże broń nas przed przyjaciółmi.. (przed wrogami obronimy się sami...) Żyjemy i pozdrawiamy.
-
[quote name='Isadora7']padłam... z zachwytu[/QUOTE] Nie odbieraj mi miejsca na podłodze - ja tam już w zachwycie zostanę.
-
[quote name='Yoda i Tos']Bilo pozwól, że temat zostawię tym ,którzy sarkazm/ironię zrozumieli. Absolutnie nie uwłaczam Twojej percepcji myślenia - jednak wydaje mi się że nie jesteś obiektywna a robisz jedynie za (jak to nazywa Luiza?....) Charty? Proszę Cię z całym moim szacunkiem dla Twojej osoby o nie zabieranie głosu w sprawie, która Cię bezpośrednio nie dotyczy[/QUOTE] Yoda i Tos Istnieje na dogo coś, co niektórzy nazywają privami a inni po prostu prywatnymi wiadomościami. Może spróbuj tej formy komunikacji. Przychodzę na ten watek od jakiegoś czasu by popatrzeć na bulwy i miłość którą promieniują. I niech tak zostanie, niech chociaż ten wątek będzie wolny od złości i tego wszystkiego z czego dogomania jest znana. Z pewnością napiszesz mi, że jestem "spoza tematu" i chyba dobrze, bo jakoś ta "przyjemność pierwszego spotkania z Tobą" wystarczy mi na jakiś czas. I chyba wspólnych tematów mieć raczej nie będziemy... A co do charta - też nie jestem nim dla nikogo, ale potrafię uszanować fakt, że będąc gościem na cudzym wątku należy się zachowywać jak gość z wszelkimi kanonami kryjącymi się za tym stwierdzeniem. Chyba, że w Twojej okolicy tak wyglądają odwiedziny u kogoś... Maupo mojego ulubionego chrapacza poproszę - miały być nowe filmy....