-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
[quote name='jotpeg']tak sobie myślę, że Dyniak jakby nie chce już walczyć... cokolwiek, ma dobrą opiekę.[/QUOTE] Prawdę mówiąc zaczynam się już zastanawiać nad eutanazją-trzeba to w końcu powiedzieć głośno, niestety na każdego przychodzi kres choć jest mi ogromnie przykro. [quote name='Gosiapk']Czas zacząć się godzić ze smutną myślą.[/QUOTE] :( [quote name='dana'][B]Marra[/B], bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, a przede wszystkim, za opiekę nad Dyniem. Miał staruszek szczęście, że trafił do Ciebie. Dynio już nie śpiewa po swojemu... to znaczy, że żyje już w swoim świecie. Wiadomo, że życie miał na pewno trudne, jeśli był sam na tej drodze, taki zagubiony :-(. Karsivan może pomóc, kroplówki też powinny :modla:. Dyniaczku, kochany maluchu, pożyj sobie jeszcze, porozkoszuj się jeszcze opieką i dbałością :thumbs:.[/QUOTE] To z pewnością był wiejski burek, myślę że nie był na łańcuchu ale w budzie na pewno tak. Zabieram go do domu na kroplówki to się niecierpliwi bardzo, od razu chce gdzieś iść, nie ma pojęcia gdzie jest. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Ja się nie godzę i nie wyprzedzam faktów. Ponieważ mam w domu same "trupki" nauczyło mnie to pokory. Jeden z nich miał żyć 2 dni a przeżył 4 lata.[/QUOTE] Moja sunia tak mnie przeszkoliła z umierania, że też spokorniałam. Żegnałam się z nią już 4 razy, przy piątym stwierdziłam, że nie będę ryczeć bo to bez sensu skoro i tak za kilka dni "powstanie"-tak też się stało. Zatem z Dyniem na pewno nie będzie to pochopna decyzja, ale mocno się zastanawiam czy nie cierpi. [quote name='dana'][B]Marra[/B], tak się zastanawiam, a może to jest choroba Addisona ? Czy Dynio miał jakieś badania w tym kierunku ? W chorobie Addisona czasem ogólne badania są w normie, może warto byłoby zapytać o to weta ?[/QUOTE] W tym kierunku badań nie było, podpytam weta. [quote name='maarit']Podczytuję wątek i chciałam tylko pozdrowić pyszczka kochanego.[/QUOTE] Dziękujemy.
-
[quote name='dana'][B]Marra[/B], trzymajmy się tego, że wyniki są w normie, to dobrze. Gorzej, że nie ma apetytu. A co aktualnie dajesz Dyniowi do jedzonka ? Ciekawi mnie też, czy Dynio jeszcze śpiewa tak po swojemu ? Zastanawiam się, co można zrobić, żeby poprawić stan Dyniaka, może zastosować jakiś lek poprawiający krążenie mózgowe ? A może kwasy Omega i Beta - Glukan na wzmocnienie ? Co mówi o tym wszystkim weterynarz ?[/QUOTE] Teraz różnie z tym jedzeniem, staram sie podawać mu jakieś smakowite kąski żeby mu zasmakowało, puszki mieszam z ryżem, renala też dostaje rozmoczonego, z początku jadł chętnie teraz już mniej. Dyniak już nie śpiewa w ogóle, nie macha ogonkiem i nie mówi do mnie nic, dostaje stale Karsivan poprawiający krażenie krwi w naczyniach włosowatych mózgu, od kilku dni też Milgammę w zastrzykach domięśniowych. Nasi weci mówią, że już robimy wszystko co można, Dyniak jest stary i nie można oczekiwać cudu, nie wiadomo jakie miał wcześniej życie, może go sponiewierało. Wciąż przyjmuje kroplówki.
-
Dyniuś marudzi przy jedzeniu :(
-
Wyniki Dynia już są w normie - to dobra wiadomość, gorsza jest taka, że wraz z polepszeniem wyników wcale nie poprawia się jego stan, jest dalej słabiutki i smutny, po prostu stareńki :(
-
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']No marra, ale chitofos to suplement, nie wiem, czy pomoże. Raczej pokarm dla nerkowców, a u Dynia to mokry renal. Nie wiem, czy cimalgex można podawać długotrwale, stosowany był raczej przy leczeniu krótkiego bólu pooperacyjnego. No i nie znamy dalej przyczyny. Może Dynio ma podwyższone wzskaxniki na skutek leków, które zażywa. Blisko Was u dr Schneider widziałam akupunkturę dla psów. Może warto go skonsultować? W Fundacji SOS był jamnik, który nie chodził. Jeździli z nim na specjalne masaże do Wrocławia i teraz biega.[/QUOTE] Dynio bez Cimalgexu nie ruszy się wcale, już to przerabiałam więc nie możemy go odstawić, będzie zażywał przeciwbólowe do końca życia. Jeśli chodzi o masaże i akupunkturę to nawet też o tym myślałam ale Dyniak tego nie ogarnie, nie chcę skazywać go na taki stres, ledwo wysiaduje już przy kroplówce, muszę go trzymać bo chce sobie iść. Poza tym priorytetem są nerki.
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/43456204879437063776.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/24930814071437625595.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/94139099594563704890.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/54285898365764738142.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/28438620085283639903.jpg[/IMG]
-
[quote name='Gosiapk']Dzięki za wyniki, nie są idealne, ale nie ma tragedii.[/QUOTE] [quote name='reksio7']te wyniki nie sa wcale złe, ma tyko mocznik podwyższony pies był na pewno wystraszony badaniem, wiec może mieć podwyższone niektóre wyniki, tak mówi moja doktorowa, gdy zaczęłam panikować przy wynikach mojej 13 letniej suni. A wet coś zalecił ? Jakieś leki ?[/QUOTE] Tak dostaje leki, po raz kolejny napiszę, że intensywnie przepłukujemy go kroplówkami i dostaje Chitofos do pożywienia. Wyniki nie są złe na kartce papieru ale przy jego stanie ogólnym dają mu mocno popalić, pamiętajmy, że Dynio ma przynajmniej 15 lat i chcąc nie chcąc takie wyniki mogą go umęczyć. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']ma dobre wyniki, może jego dolegliwości wynikają z przesunięcia dysku. A co dostaje na stawy?[/QUOTE] Błagam Was, czytajcie! Również po raz kolejny napiszę, że Dynio dostaje na stałe Cimalgex na stawy i jeśli chodzi o bóle kręgosłupowe wynikające z przesuniętego dysku nie jesteśmy w stanie nic więcej zrobić. Wczoraj chcieliśmy zrobić mu USG, niestety Dyniak nam nie pozwolił, bardzo się miotał i płakał, był ogromnie zniecierpliwiony leżeniem wcześniej pod kroplówką. Nie chcieliśmy go tak długo męczyć. Jedyne co zdołaliśmy dojrzeć to powiększona prostata ale pod koniec tygodnia zrobimy mu powtórne USG i mamy nadzieję dokładnie się przyjrzeć.
-
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']marra, jakie badani miał robione oprócz badań krwi? podwyższony mocznik to nie jest tragedia, szybko można go obniżyć. Co sugerują weci? To niewydolność nerek? A jak kręgosłup i stawy? Miał robione usg? Dostaje renala/?[/QUOTE] Ogólnie miał robione już USG i RTG. USG nie wykazało niczego złego, RTG wykazało przesunięcie dysku. Weci nie wypowiadają się jeszcze jednoznacznie. Kręgosłup i stawy są w ogólnie złym stanie. Renala nie dostaje. [quote name='Gosiapk']marra a jakie ma wyniki mocznika i kreatyniny?[/QUOTE] [IMG]http://e-fotek.pl/images/26114679474731876332.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/68029434129172741252.jpg[/IMG]
-
[quote name='Gosiapk']Mam ChitoFos, Uroforce i Solvertyl (na obniżenie kwasowości soków trawinnych, aby zmiejszyć nadżerki śluzówki i wzmóc apetyt), oraz EPO (kilka dawek), jakbyś potrzebowała dla Dynia, to powiedź, prześlę Ci. Pozostały po mojej suni, która 5,5 miesiąca walczyła z chorobą nerek.[/QUOTE] Dziękujemy Ci Gosiapk, podpytam weta i napiszę. Tymczasem Dyniuś ma się nie za dobrze, jest bardzo słabiutki, zmarnowany i skołowany. Mało je, ale zawsze to coś. Wciąż przyjmuje kroplówki. Chodzi bardzo powolutku ze spuszczoną głową, prawie wcale ogonkiem nie macha. Jutro jedziemy na kontrolę.
-
[quote name='dana'][B]Marra[/B], dzięki za info o Dyniaczku :lol:. Problemy z kręgosłupem to poważna sprawa, ale leki powinny pomóc. Bardzo dobry jest ludzki OLFEN, pewnie można u Dynia zastosować jakieś silniejsze leki przeciwzapalno - przeciwbólowe. A co teraz dostaje ? Dzisiaj byłam znowu w hurtowni i pan ponownie nie miał :shake: tych dropsików dla starszych psiaków. Powiedziałam panu, że Dynio się w końcu na mnie obrazi :-D. Tymczasem mizianko dla Dynia :loveu:.[/QUOTE] Dynio aktualnie dostaje Cimalgex, niestety nie mam dobrych wieści. Wyniki krwi są złe. z ważniejszych oznaczników to mocznik i kreatynina podwyższone więc jak doskonale wiemy nerki zaczynają niedomagać. Póki co Dyniak dostaje kroplówki i ChitoFos. Bardzo mi jest przykro z powodu Dynia, ma już swoje lata i zdaje się nieubłaganie przychodzi czas rozstania.
-
[quote name='dana'][B]Marra[/B], tak myślałam, że może masz urlop :lol:. Dynio, kochany śpiewający psiaku, pożyj sobie jeszcze troszkę, pogrzej się w dobroci i miłości u Marry :modla:. Rzeczywiście smutno się zrobiło... Co boli Dynia ? [B]Marra[/B], a może mały Dynio po prostu tęsknił za Tobą? Dyniu, trzymam bardzo mocno te kciuki za Twoje zdrówko, śpiewający piesku :thumbs:.[/QUOTE] Z tego co zauważam Dynia boli kręgosłup, chodzi bardziej zgarbiony niż wcześniej, wolniej i częściej zdecydowanie robi przerwy w przechadzkach, można go spotkać np. na środku podwórka leżącego, na widok miski zawsze żwawo ruszał teraz z nóżki na nóżkę, po drodze kilka przystanków. Jeśli wyniki krwi wypadną dobrze, spróbujemy zapodać Dyńkowi silniejsze leki przeciwbólowe. Dyniuś nie tęskinił za mną bo byłam w domku :) ja nie mogę wyjeżdżać bo mam za dużo zwierząt, w dodatku wszystkie chore :P moi rodzice nie dadzą sobie z tym rady, musiałabym spisać listę jakie leki kto dostaje codziennie ;) [quote name='Gosiapk']I co powiedział wet?[/QUOTE] Ogólne oględziny nic nie wykazały, zobaczymy co pokażą wyniki.
-
Nie słychać ponieważ Marra miała urlop i byczyła się na całego :) ale już powracam do Was i spieszę z informacjami, niestety niezbyt dobrymi. Dynio od kilku dni nie czuje się zbyt dobrze, jest jeszcze bardziej nieobecny niż wcześniej, rzadko macha do nas ogonkiem, jest słaby i zmarnowany, trochę marudzi przy jedzeniu. Dzisiaj jedziemy na wizytę do Pana Doktora, myślę że zrobimy też b. krwi aby zobaczyć co z Dyniem się dzieje. A może nic się nie dzieje i najzwyczajniej w świecie nasz staruszek nie ma już sił ? :( Choć serce mi się kraje, coraz częściej myślę, że Dynio chciałby już żyć bez bólu za TM, być rozbrykanym naszym wesołym krecikiem gdzieś tam daleko.... Trzymajcie za niego kciuki!
-
[quote name='sleepingbyday']no wygląda krecikowato jak nic![/QUOTE] No jakby się tak dobrze przyglądnąć.... :D [quote name='Toska1']cudny Dynio ma wszystkich zdjęciach :smile: ale jak to , wcale wody nie pije ? może go trzeba herbatką albo kawką częstować :evil_lol:[/QUOTE] Nic a nic, jedynie w jedzeniu jestem w stanie mu przemycić. Kawka ? Herbatka ? zapytam jutro, jak wypije dołożę i ciasteczko :) [quote name='Gosiapk']Dobrze, że marra go na siłę poi. Brak chęci do picia mają także starsi ludzie, dlatego tak często trafiają do szpitala w lata z powodu odwodnienia.[/QUOTE] Prawdę mówiąc poszłam na łatwiznę :P zamiast na siłę dawać mu wodę (czego nie cierpię psom robić) wspomagam sie kroplówką od czasu do czasu. Szybciej, łatwiej i dla Dynia bezstresowo :)
-
[quote name='Gosiapk']Marra jesteś taka dobra dla Dynieczka! Dzięki!!! :Rose:[/QUOTE] :) Kocham Dynia :) [quote name='sleepingbyday']no krecik, krecik jako żywo![/QUOTE] Jak to krecik ? :D [quote name='jotpeg']jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty! a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)![/QUOTE] hehehe :) no właśnie, gdyby Dynio lubił ;) a z basenu nie ucieka bo to taki borok, jakby miał więcej werwy i siły spierniczyłby w mgnieniu oka :)
-
[quote name='dana']No i co Ty mi robisz: [URL]http://e-fotek.pl/images/02028167032399577616.jpg[/URL] :-D. Jakieś SPA mi zrobili :shake:, jak ja wody nie lubię :evil_lol:.[/QUOTE] No nie lubię, ja w ogóle nic nie lubię! [quote name='bric-a-brac']W spa to Dynio z lekka przestraszony :lol: Ale ma minę! Pewnie docenił dopiero jak wyszedł i poczuł chłód.[/QUOTE] A pewnie, że wystraszony ale nie ma wyjścia, lepiej się kilka minut umęczyć niż dostać udaru. [quote name='sharka']zdjęcia Dynia mogę w każdej ilości oglądać :D z każdej strony chłopak jest piękny [URL]http://e-fotek.pl/images/91528544780166042065.jpg[/URL] :][/QUOTE] A jak ! trzeba się chwalić jajcami, jako jedynemu w Fundacji się ostały więc niech się chłopak prezentuje :)
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/15227729454984617065.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/80928784459565604808.jpg[/IMG] To są zdjęcia z weekendu, są u nas bardzo wysokie temperatury i zero deszczu, Dynio jest słabiutki przez to dlatego jest zmuszony korzystać z psiego SPA. W dodatku to pies, który w ogóle nie pije wody, ani kropli. Muszę mu przemycać w karmie sporą ilość żeby się nie odwodnił nasz dziadzio.
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/69004398684704566382.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/24069041215060279255.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/11474458964812368265.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/78243761040652112940.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/12319066728316031937.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/46901643058444986219.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/49126580926695179367.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/20235512007862084056.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/92505165846601468466.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/28364883727981066280.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/02028167032399577616.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/23627010206477470486.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/42444154796066393189.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/21365968279471237474.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/43767413315452922032.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/34634657567595237541.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/14114875107093631504.jpg[/IMG] Weekendowe Dyniowe SPA: [IMG]http://e-fotek.pl/images/24176688749153539801.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/94934006048690542114.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/00111189170615491859.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/37662839050296713339.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/91528544780166042065.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/58982463599838351950.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/60539679715140276494.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/59418946016528306420.jpg[/IMG]
-
Hehehe dziewczyny a myślicie, że dlaczego miałam serce w gardle i nagle utraciłam zdolność sklecania logicznych zdań ? ;) Nie mniej jednak przykro mi, że tamta Pani wciąż nie odnalazła swojego Maksia. [IMG]http://e-fotek.pl/images/24924094295818583041.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/37186867589068782704.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/64935629145015939883.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/69094005513235901545.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/87901282708364252471.jpg[/IMG]
-
Wczoraj odebrałam przedziwny telefon w sprawie Dynia, dzwoniła pani twierdząc że to prawdopodobnie jej pies który uciekł w tym roku...zmroziło mnie natychmiastowo i mowę odebrało. Pani opowiadała, że mieszkały w kojcu dwa, uciekły, jeden wrócił drugi nie a oni wciąż go szukają. Z wrażenia mnie zatkało i nie pomyślałam, żeby podpytać o jakikolwiek znak szczególny których przecież Dynio ma wiele, Pani się wzruszyła i zapytała czy może przyjechać go zobaczyć...(pierwsza lampka, że jak ? pani nie pamięta już jak wygląda jej własny pies, czyżby Dynio miał sobowtóra kropka w kropkę? ). Pani opowiada, że Dynio to Maksio i że mam do niego tak zawołać i zobaczyć czy się ożywi...(druga lampka...toż Dynio głuchy jak pień prawie więc chyba musiałabym mu na kartce napisać "MAXIO")no nic, Pani pyta kiedy może wpaść...piątek późnym popołudniem...ale trzeźwość umysłu która wróciła nagle kazała mi wcześniej poprosić o zdjęcia Maksia dla porównania (ciekawość mnie zżerała). W domu internetu niet więc czym prędzej pognałam do sąsiadów żeby przejrzeć skrzynkę mailową kiedy dostałam smsa że zdjęcia wysłane. Wchodzę patrzę i kolejne zdziwienie...przecież to całkiem inny pies ! SZOK, jedyne co łączy Dynia i Maksia to łatki...dziwy, ludzie dziwy !
-
[quote name='jotpeg']muszę powiedzieć jedno: minka Dynia niby jak zwykle, ale już nie taka bezradna i nieszczęśliwa jak na poprzednich fotach. :-P Marra - wielkie dziękuję za opiekę nad Dyniem!!! :Rose: :Rose: :Rose:[/QUOTE] Ależ nie ma problemu, cała przyjemność po mojej stronie :D Dynio jest idealnym, bezkonfliktowym i w dodatku uroczym tymczasem :) [quote name='Gosiapk']I widać, że mu u marry dobrze, futerko bardzo ładne i oczka świecące :smile:[/QUOTE] Bardzo mi miło, mam nadzieję, że chłopczyk jest szczęśliwy na stare lata. [quote name='phase']jeden z najpiękniejszych i urokliwych panów :loveu::loveu:[/QUOTE] :D
-
[quote name='Gosiapk']O! Dynio wreszcie nierozmazany :)[/QUOTE] Oj tam! nie było aż tak strasznie ;)