-
Posts
5037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marra
-
Kochani, pewnie się domyślacie że ta cisza na forum nie oznacza nic dobrego…Dynia nie ma już z nami…nic go już nie boli…śmiga za TM. Oj ciężko na sercu bardzo ale tak trzeba było. Dyniak nie jadł już od kilku dni, bardzo schudł, w zasadzie to już były same kosteczki, na zdjęciach tego nie widać przez grubą sierść. Z dnia na dzień był słabszy i mniej samodzielny. Nie umiał sam wyjść z budy, wstać z posłania itd. We wtorek zauważyłam, że przybiera dziwne pozycje, wkłada główkę między przednie łapy, prawdopodobnie ból w kręgosłupie mu tak bardzo doskwierał, zwykle upadał podczas tych pozycji i nie mógł się podnieść, wymiotował i zdecydowanie nie miał już ochoty na życie. Środa była najtrudniejsza dla mnie, targało mną okrutnie ale rozsądek zwyciężył – dziś wiem, że to była dobra i jedyna słuszna decyzja. Dynio opuścił nas wczoraj wieczorem, odszedł spokojnie, na cieplutkim posłaniu, trzymany za łapkę… Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie finansowe, za trzymanie kciuków, za obecność i za to że tak fajnie wypowiadaliście się zawsze o Dyniu. Uszaty krecik jest szczęśliwy, tylko nasze głowy muszą to sobie poukładać [*]. Ostatnie zdjęcia z kilku poprzednich dni:
-
Moje ajkju w ogóle ze mną nie mieszka, miałam wczoraj też z tym problem. Musiałam cytować najbradziej prostym z możliwych sposobów czyli "kopiuj-wklej". Jednak wydaje mi się że to coś tu na dogo jest nie tak bo dziś kliknęłam "multi cytowanie" i otwarło mi się wzorocowo w małym oknie. Dziękujemy !!!!!!!!! przeogromnie dziękujemy :*
-
Ja mam nadzieję, że Dynio miał super życie!! Czasem sobie myślę jaki on musiał być cudny za młodu, wyobrażacie sobie ? taki Dynio biegnie przez podwórko ze swoją antenką, ogromnymi radarami i maślanymi oczkami z piłeczką w pyszaczku, no po prostu aż ryczeć mi się chce !! Iv dziękuje, póki co nic nam nie potrzeba, tylko kasa jeśli ktoś chce wspomóc. Na leki, kroplówki, profilaktyke itd. :) Zmęczony jest na pewno, życiem przeorany :( No też fakt :D pół żartem pół serio czasem sobie w domu mówimy, że Dynio stał na tej drodze z zamiarem popełnienia samobójstwa a pech chciał że spotkał taką marrę, która go zwinęła, zapakowała do auta i wywiozła ;) Może był zniesmaczony, że nawet tego nie udało mu się zrobić ;)
-
Tobie również Dana dziękuję za dobre słowo i wsparcie :)
-
Sami wiecie jak bywa na dogo. Dziękuję Wam :)
-
-
-
Cieszę się, że jesteście tutaj ze mną i przede wszystkim nie krytykujecie a wspieracie. To na prawdę bardzo ważne.
-
Trzeba go wynosić dlatego, że nie wie gdzie jest, nie wie którędy do drzwi i jak się z domu wydostać. Wiem o co pytasz ale spokojnie, jak wyniosę go na podwórko automatycznie się odnajduje i porusza się sam.
-
Dynio znowu osłabł nieco, marudzi przy jedzeniu ale jakoś ciągnie to swoje życie na tych kościstych pleckach. Coraz częściej zastanawiam się czy ma to wszystko sens i czy nie powinnam już zakończyć jego cierpienia - bo myślę, że nie ma już radości z życia. Nie macha ogonkiem do nikogo tylko oczkami śledzi jak ktoś się zbliża. Na noc zabieram już go do domu bo jest bardzo zimno, a stare kosteczki nie lubią zimna ;) przesypia całe noce bez problemu, nad ranem woła już o siku i trzeba szybko się zrywać, żeby zdąrzyć przetransportować go na podwórko ;)
-
Witajcie, Dyniak póki co bez zmian. przyjmuje codziennie kroplówki, na szczęście je w miarę normalnie 2x dziennie no i śpi :) Wczoraj była piękna pogoda to wyszedł sobie na trawkę i zmorzył go sen po drodze więc wygrzewał dupsko pół dnia na słoneczku, było mu absolutnie bardzo dobrze :) Nikt go nie rusza, nawet omijamy go na podwórku autami żeby nie musieć Dynia przenosić :) kto by pomyślał że taki Dyń zawładnie podwórkiem ;)
-
Dynio robi nas w balona! Kiedy wyniki jego badań są złe i decydujemy się dać mu szansę to on zwykle z tej szansy korzysta i wychodzi na prostą :) Znowu mu się polepszyło, ah ten Dyniak nasz, kudłaty kłopotek ;)
-
Witam Was :) Moje stadko ma się dobrze. Ciapek nasz pozytywny promyczek w domu jest zdrowy i kochany. Mam nadzieję że niczego mu nie brakuje :) Nie mamy z nim absolutnie żadnych kłopotów, nie wyobrażam sobie domu bez tego kudłatego potwora :) Z Bobkiem wszystko ok, teraz pod tym względem na prawdę jest spokój, cukrzyca opanowana, regularnie kontrolowana. Czasem tak się rozbryka że i piłkę przyniesie żeby się z nią pobawić :) Dżokowi siadają niestety coraz bardziej stawy, ma kłopoty z poruszaniem ale jak na taki wiek to trzyma się na prawdę wzorowo ! :) A Dynio to Dynio :) robi nas w balona, kiedy jego wyniki są tragiczne i decydujemy się na osttanią szansę, on zwykle z tej szansy korzysta i wychodzi na prostą :) i tak w kółko :) Postaram się pocykać jakieś nowsze fotki Ciapkowi :)
-
Ale piękne dogo!!!!! :) Dzień dobry :)
-
Ale piękne dogo !!!! :) bardzo mi się podoba a Wam ? Dynio póki co bez zmian, czemay jeszcze na wyniki ostatnich babań krwi. Jeśli będą gorsze nie będzie niestety kolorowo :(
-
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']marra, ja wybieram mniej inwazyjne metody w ciągu dnia możesz wielokrotnie wstrzykiwać powoli strzykawkę 10[/QUOTE] Katarzyna nie dam rady, z pracy wracam około 16 30, czasowo nie wyrabiam. Poza tym ryzykujemy w tym momencie zwymiotowaniem.
-
[quote name='Olena84']Chore nerki?:-([/QUOTE] Niewydolność nerek, znowu wszystko wrócilo. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']może wspomagająco, to karma a Dynio karmę je a wstrzykiwać mu do pyszczka strzykawką próbowałaś?[/QUOTE] Dynio karmy nie je, w ogóle mało je. Muszę cudować. Prawdę mówiąc nie będę wstrzykiwać Dyniakowi takiej ilości płynu strzykawą do pyszczka, taką metodę można stosować przy małych dawkach leków a i tak nienawidzę tego psom robić...wolę spuścić mu kroplówkę.
-
[quote name='Katarzyna Starkiewicz'][URL]http://www.google.pl/aclk?sa=l&ai=C6ihxx14NVPKMB-WljAbw6IGQBbCX-8kH8NDV3qcButnWrZMCCAYQASgDUMu-q5T7_____wFg6ZTQhfAaoAHImtzRA8gBB6kCitceVKXJlD6qBCdP0KLOYYcl1k1cNar-DP5rCHKxVuQMTUQ8hfvzgLNNKkxtUsfzMIzABQWgBiaAB6Dloy6QBwOoB6a-G-ASqI2bjs6hvOrBAQ&sig=AOD64_3iToU-mFUG7iQyq9Jm5O9ZuWpbpw&ctype=5&rct=j&q=&ved=0CJsBELsX&adurl=http://zooart.com.pl/product-pol-8331-ROYAL-CANIN-Rehydration-Support-15-x-29g.googleshoppingpl.html&cad=rja[/URL][/QUOTE] To jest fajna rzecz, dla psów które piją wodę. Jeśli Dynio nie pije samej wody, to z tymi dodatkami tym bardziej nie ruszy... [IMG]http://e-fotek.pl/images/52944727656509410448.jpg[/IMG]
-
[quote name='jotpeg']czyli czuje się trochę lepiej! a opiekę ma świetną; bezpieczny, zaopiekowany, leczony, otulony kocykami; niejeden mógłby tylko o tym marzyć. trzymajcie się!![/QUOTE] Dziękujemy ! :) [quote name='dana']Dyniaczku kochany mam nadzieję, że już zapomniałeś o kroplówkach ;).[/QUOTE] Niestety jeszcze nie, trzeba będzie go dowadniać co drugi dzień chyba już aż do końca bo on na prawdę NIC nie pije a wiemy że przy problemach z nerkami picie jest obowiązkowe, tak więc Dyniak jest już przygotowany na tą ewentualność.
-
Aha no i znowu próbuje zwiewać przy kroplówkach ;)
-
[quote name='rozi']Nie w tę stronę - to [B]marra[/B] powinna być wdzięczna losowi, że Dyńskego poznała i ma zaszczyt opiekować się Nim :B-fly: Marra, nie potrzebujesz wsparcia dla Dyńka?[/QUOTE] Hehehe dobre :) Dynio królewicz wybrał sobie mnie do opieki na starość ;) cwaniaczek jeden :) Wsparcie zawsze się przyda, w postaci pieniążków, musimy teraz zapłacić podwójne badania krwi, pod koniec tygodnia będzie kolejne badanie. Leki też nas trochę kosztują więc jakby ktoś zechciał to może wpłacić pare groszy na konto Fundacyjne z dopiskiem "dla Dynia i nick z dogo". Myślę, że teraz mogę śmiało powiedzieć, że Dynio ma trudną ale spokojną starość. W takim stanie jak był, nie pozwoliłabym żeby tak cierpiał ale teraz jest już lepiej i niech korzysta z tej jesieni życia bo prawdę mówiąc to nie wiemy ile potrwa ten lepszy stan. W zasadzie to Dynio tylko śpi i je :) ale nie spotykam go już nad ranem na środku podwórka tylko w budzie więc znowu ma więcej siły żeby sie poruszać i zawsze do niej wrócić, ciepło w dupsko ma, słomy tyle że go nie widać :) Ciężko jest przewidzieć jego dalszy los no ale żyjemy chwilą :)
-
[quote name='sleepingbyday']dynio jest starutki i po przejściach, które na pewno nie wpłynęły dobrze na ogólny stan jego organizmu, nie przygotowały go do wyzwań starszego wieku. ale to nie oznacza, że w swojej starości cierpi ponad miarę. starsi ludzie często są ograniczeni ruchowo, bardzo bolą ich stawy, maja kłopoty z sercem, wypróżnianiem i czym tam jeszcze. ale to nie zawsze oznacza fazę terminalną, to bywa "po prostu" ciężka starość. Opiekunka wraz z weterynarzem dynia na pewno będą najlepiej wiedzieli, czy dynio przechodzi trudną, ale spokojną starość, czy o ma całkowity braku komfortu i ból ponad miarę nie do opanowania. I będą wspólnie podejmować decyzję. tak ja my wszyscy ze swoimi psami prędzej czy później. dyniowi życzę tyle życia, ile będzie dla niego dobre.[/QUOTE] Dziękujemy. [quote name='rozi']Borsuczek nasz, jaki on piękny jest (: Mój Olek tak się wycofywał, kiedy nie mógł być samodzielny, nie lubił zamieszania wokół siebie, wyrywał się kiedy niosłam go po schodach, chciał sam :-( Pewnie że opiekun wie najlepiej, co dobre dla pieska[/QUOTE] Moja sunia też Zosia Samosia, pomaganie jej w trudnych chwilach było dla niej urazą dumy! Hmmmm nie wiem, ale wydaje mi się że Dyniowi jakby trochę lepiej. Może nie szaleje z radości ale pyszczek jakby nieco weselszy ? Trudno powiedzieć bo śpi jeszcze więcej niż wcześniej, ale coś tam zaczął jeść, jednak cudowanie z indyczkiem, rosołkiem i warzywkami przyniosło skutek...ahhh ten Dynio. Dzisiaj rano nawet trochę pomruczał po swojemu, wychodzi sobie na siku i wraca zaraz dalej drzemać, w budce czuje się najlepiej. [IMG]http://e-fotek.pl/images/87632198693946888912.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/62822603191234137818.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/85530541836181461702.jpg[/IMG]
-
[quote name='Gosiapk']Dynio w domu?! musi być już na prawdę źle. :([/QUOTE] Zabieram go do domu na kroplówki.
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/70062126366419597187.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/30067311230173943162.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/18212010548503798496.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://e-fotek.pl/images/00287935232204007886.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/92101290979853040774.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/29297904126085410230.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/72961570091774107656.jpg[/IMG] [IMG]http://e-fotek.pl/images/47797036865265942227.jpg[/IMG]