-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
aaa właśnie nie takie małe:) gruby miot się trafił:) są spore, mocne i grubaśne. w porównaniu do starszego miotu innej suczki-te są spore. tamte to myszki:) ale bardzo mnie to cieszy- szczenięta są zdrowe, mocne, i takie będą- nie jakieś chucherka, tylko prawdziwe dobrze zbudowane chi, a przy tym wcale nie duże, takie w sam raz po prostu.
-
tylko chi mi tak nie rozpieszczaj:) musi być z niego prawdziwy facet, nie jakiś tam maminsynek:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
pa-ttti replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
Ja uważam że hodowla psów rasowych jest słuszna, pod warunkiem że hodowcy robią to z rozwagą, i z sensem, a nie byle jak, byleby rozmnożyć (bo i tacy są). Psy w schroniskach to w ogromnej większości psy nierasowe lub z pseudo. Jak ktoś sobie wymarzył daną rasę, to takiego psa będzie szukał, a nie psa ze schroniska. Ja rozumiem zafascynowanie konkretną rasą, bo sama jestem hodowcą. I pomimo że kocham wszystkie psy, to nie każdego wzięłabym pod swój dach, bo rasa jaką hoduję odpowiada mi najbardziej- i to pod każdym względem. Tak po prostu, i nikt mi tego nie zabroni. -
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
pa-ttti replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
[quote name='Jaga.']mam 3 psy. każdy ma rodowód. znam kilkudziesięciu hodowców. o 1 mogę powiedzieć coś złego. JEDNYM. hodowcy których znam mają wypieszczone, zadbane psy, nieczęste mioty, promują adopcje psów w typie rasy (sami często szukają domów bidom schroniskowym). z każdym z hodowców podpisywałam umowę, sprawdzają co jakiś czas co u mnie i u moich psów, znam hodowców którzy nawet zza granicy potrafili swojego psa odebrać bo działo mu się źle. chyba naprawdę mieszkam na księżycu ;p[/QUOTE] ....to jesteśmy sąsiadami;) -
:) arielka, ja mam porażki mam nadzieję za sobą, i Tobie życzę tego samego. Z naszymi maluchami dużo zdziałamy, tak czuję:) a tu zdjęcia całego rodzeństwa, niestety słabej jakości bo zastępczym aparatem:) Cały miot jest jak widać bardzo wyrównany, trochę mniejsza od reszty jest sunia. Dwa bawiące się psiaki to długowłoski. [IMG]http://i54.tinypic.com/neew5t.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/xnaxon.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2u4khef.jpg[/IMG]
-
mi kiedyś nasza staficzka wydawała się duża, bo miałam porównanie do chihuahua i yorków. ale odkąd bywają u nas owczarki, labradory, berneńczyki, dogi niemieckie- nasza Orka jest taka malutka:) Zaliczyłabym chyba stafiki do psów nawet raczej małych niż średnich..
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='Beatrx']pan ma rodowód tej suczki:cool3: tylko, że został w drugim domu i biedak nie może mi wysłać skanu:evil_lol:[/QUOTE] może sam sobie zrobił taki rodowód. drzewo genealogiczne, w końcu nikt tego nie broni...
-
[quote name='bobroska.']"Labradorów czy Retrieverów" też miażdży biorąc pod uwagę to, że Labrador to Retriever. :roll: Ale gościowi wyobraźni odmówić nie można. Strasznie ta suniecka ze zdjęcia wygląda, minę ma niezbyt.[/QUOTE] bez przesady. suczka wygląda na zadbaną, i ma normalną minę. jeśli Twoim zdaniem wygląda strasznie, to chyba psa w złym stanie nie widziałaś...
-
o proszę:) a spytaj tego pana gdzie możesz poczytać o tej rasie, bo niegdzie takiej nie znalazłaś, dopytaj może która to grupa psów wg FCI, żeby Ci było łatwiej szukać:)
-
Arielka, Chicca bardzo fajnie się rozwija, mam wrażenie po zdjęciach że główka jej się wzmocniła, no i chyba masz rację że przytyła:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='bobroska.'][url]http://tablica.pl/oferta/sprzedam-piekne-szczeniaczki-IDevaX.html[/url] Zwróćcie uwagę na rasę mamusi.[/QUOTE] jejjj labrador nowozelandzki gończy?! WTF?! nie wiem też co to jest beagiel......
-
Mój niestety nie wspiera mojej pasji... jest czasem cieżko bo on nie lubi psów. Na początku znajomości był przerażony ich ilością, teraz po 6 latach jest już ok, od ponad roku nawet daje radę mieszkać tu z nami z tym naszym stadkiem:) Arielka, ja też nie mam znajomych z którymi mogę dzielić pasję. Na szczęście jest moja mama, i p.Iwona, uwielbiam do niej jeździć bo tam zawsze jest jeden temat-psy:lol: Myślę że możemy spróbować w szczeniętach, dobra socjalizacja dla maluchów, chociaż ja w ramach socjalizacji po prostu zabierałam psy na wystawy jak wystawialiśmy te starsze. Z dalszych wystaw byłam w kilku miejscach: Gdańsk, Rzeszów, Kielce. W Katowicach była chyba moja mama, ale pewności nie mam. Mi się marzą wystawy we Francji, Włoszech, Rosji. Mają tam piękne chi. Kiedyś nawet myślałam czy by z Lilą do Paryża nie pojechać, zarezerwować jakieś tańsze bilety wcześniej, ale trochę się bałam jechać sama, pewnie bym się nie odnalazła. Bliżej jest Rosja, Lilka ma Caciba z polskiej wystawy, także można powiedzieć że rozpoczęty interchampionat, ale nie będę jej męczyć dalekimi wyprawami jednak, ona taka delikatna:) Za kilka dni (mam nadzieję) podam Wam link do mojej strony, będę miała osobną z mamą, jak na razie wszystko jest na jednej. Ta strona wygląda jak zrobiona w paincie....Ale lepsze to niż nic:)
-
eee strona już jest 2gi rok:) sama ją zrobiłam i jest bardzo nieporadna.... ale na dniach będę miała ładniejszą;) a ta zostanie dla mamy, tylko ją trochę przerobię
-
Ja nie mam teraz z kim na wystawy jeździć. Sunie szczenne, Zuzia odchowuje maluchy. Myślę nad dalszym wystawianiem Lilki, ale podejrzewam że znów straci włosy po szczeniętach i odrastanie ich zajmie kolejnych kilka miesięcy. Także chyba zacznę wystawy z najmłodszą suczką, i będziemy się na nich spotykać:) Fajnie bo można organizować wspólne przejazdy za jednym razem, także może nawet jakieś dalsze destynacje wchodzą w grę? :cool3: Moja mama ma psa, nie jest repem i nie będzie, bo mu się zgryz popsuł...A bardzo ładny pies, ma już ponad pół roku, szukamy mu domu na kolanka, jest na naszej stronie.
-
zadzwonię jutro do zk, bo trochę mnie zdenerwowali z tym dyplomem.... repa nie trzeba uczyć kryć:) ale są pewne punkty które trzeba absolutnie zachować- nie zapomnij się spytać o to jak będziesz u nas, bo mogę zapomnieć o tym wspomnieć. Pisałam podanie o krycie warunkowe dla Zuzi, w zasadzie to to krycie jest zagwarantowane w regulaminie pod warunkiem spełnienia jakiś tam warunków- tzn muszą być chyba 3 wystawy po 12tym miesiącu z oceną doskonałą w tym jedna międzynarodowa/czy od 3 różnych sędziów-musisz zerknąć w regulaminie. Pytałam innych hodowców, mówili że u nich w oddziałach to krycie jest po prostu w regulaminie więc żadnych podań nie piszą, ale my w wawie mamy dziwnych pracowników i należy pisać podanie....W każdym razie pozwolili mi na krycie warunkowe, ale jednak z niego nie skorzystałam, i Zuzia była kryta na normalnych warunkach:) Są w okolicy 2 krótkowłose pieski które bardzo mi się podobają- jeden czarny podpalany, drugi trikolor, jak będziesz kiedyś chciała to dam namiary.
-
[quote name='ladySwallow']Wiesz, gdyby każdy pomagający psom się zrażał, bo miał kilka nieprzyjemnych przypadków - cóż... Wystarczy założyć osobnego maila do takich spraw. Na miau działa bardzo sprawnie podobny wątek, gdzie jest grupa osób wysyłających maile do takich sprzedających - i naprawdę duży odsetek tych osób, szczególnie rozmnażających jednego psa itd., jest w stanie się nawrócić. Nie mówię o dużych pseudohodowlach - ale tutaj wystarczy zrobić skan ogłoszenia, nagrać rozmowę, że nie chcą podpisywać umowy sprzedaży psów czy maila, że nie są zarejestrowani, i wysłać do US...[/QUOTE] co mi da osobny mail, mogę nadal otrzymywać jakieś obraźliwe wiadomości z pogróżkami. To nie na moje nerwy, więc zrezygnowałam. Pozostawię to innym osobom, które mają mocniejsze nerwy lub mniej problemów na głowie. Ja naprawdę nie mam czasu na wysyłanie zgłoszeń do US. Ale wiem że są osoby które to robią, i chwała im za to:) Jeśli urzędnicy się tym interesują, to zapewne niektórym z rozmnażaczy się odechce.
-
o kurczę, dzięki za takie gratulacje:):) oczywiście pomylili się w dyplomie i nie ja widnieję jako właścicielka, tylko moja mama...ehh...nie wiem czy zgłosić to żeby zmienili czy dać sobie spokój, bo przecież tu chodzi gł o Lilkę:) widzę arielka że masz tyle samo entuzjazmu do hodowli co ja. To dobrze wróży na dalsze sukcesy:) Ja tak sobie myślę że możemy jak najbardziej razem współpracować, tak jak np ja z mamą i p.Iwona (to super hodowca, naprawdę, pomagała mi bardzo dużo na początku, zresztą cały czas do niej dzwonię z problemami). W ogóle zauważyłam że trafiam na fajnych, miłych hodowców. Ostatnio byłam z Maszą w hodowli Bakarat na kryciu, jest to najstarsza i najbardziej znana hodowla yorków w Polsce. Przemiła hodowczyni, piękne psy, jak wyczułam że można z nią pogadać to od razu doradziłam się w kilku kwestiach hehe, z darmowej rady bardzo doświadczonego hodowcy korzystam zawsze jak się da:evil_lol: a wracając do pieska 4go-będzie mi pasował do Lilki, miotowej siostry kryła nim nie będę, ale np moja mama ma kilka niespokrewnionych suczek. No i są jeszcze inne zaprzyjaźnione hodowle. A jeśli chodzi o Twoją Chiccę, kiedy chcesz ją kryć? Myślałaś o kawalerze dla niej? No i mogę już na 99% potwierdzić że 4ty piesek jest długowłosy, suczka też :multi:
-
nie mów hop...:) Zuzia już wpuszcza Lilę do pokoju, ona w sumie do ludzi jest łagodna, każdy może zajrzeć do kojca, wziąć maluchy na rękę, pogłaskać. Zuzia się denerwuje ale na tym się kończy.
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Kłótnie to Was dopiero czekają, przy szczeniętach....Na szczęście trwają tylko jakiś czas, a potem wszystko wraca do normy:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
ja też kiedyś pisałam do ludzi, jak mnie coś raziło w ogłoszeniu....pamiętam jak kiedyś był taki mega malutki york do sprzedania, przy tym na pierwszy rzut oka było widać że jest chory- karzełek po prostu. Napisałam o tym do faceta, spytałam też jakie ma zrobione badania, bo twierdził że pies jest zdrowy....Potem przed kilka dni miałam telefony z pogróżkami... Kilka takich nieprzyjemnych przypadków miałam, więc teraz już nie piszę, nie dzwonię, i tak ci ludzie będą robić to co robią. Wczoraj dzwonił do mnie pan, spytał czy mam w domu reproduktora bo on chce pokryć swoją chihuahua (nie potrafił wymówić nawet nazwy rasy.... mówił "hihułahuła), powiedziałam że nie mam repa, i że nie kryje się suczki która ma 7 miesięcy i waży 1,2kg....pomijając już kwestię braku rodowodu i uprawnień. A on na to że się nie znam, że jestem "głupią babą" i że widać przecież że najlepiej sprzedają się te po małych rodzicach, a tych moich z ogłoszenia to na pewno nikt nie kupi bo kto by chciał po takiej wielkiej matce (2,5kg)...ŻAL...
-
nie, nie sugeruję:) on jest po prostu moim ulubieńcem, może dlatego że się najszybciej rozwija i już np chce się bawić- siedzi tak niezdarnie i gryzie mi palce, a jest jeszcze taki malutki. Pamiętam że Lilka jak była mała też jako pierwsza z całego miotu bawiła się w ten sposób:) Arielka, cały czas obserwuję maluszki, jakby któryś jednak bardziej mi się spodobał, miał lepszy charakter od 4go, to dam Ci jak najszybciej znać. Narazie wszystkie są wolne do rezerwacji to możesz zmieniać jeszcze wybór. Na dzień dzisiejszy najbardziej polecam 4go, ale różnica między nimi jest niewielka. Myślę że za jakieś 2tyg możemy się umówić, zobaczysz je na żywo to się przekonasz. Dziś rano siostra zabrała aparat na wczasy....no i niestety kolejna porcja fotek będzie za 2 tyg dopiero, ale Tobie arielka mogę zrobić zdjęcia starym aparatem, będą gorszej jakości ale zobaczysz swojego malca:) Myślałam o zostawieniu samca, ale bardzo chciałabym po Lilce....zobaczymy. Z tego miotu tak czy inaczej nie muszę sobie zostawiać maluszka, bo mam nadzieję że najładniejszy trafi do Ciebie tak czy inaczej, i wtedy będę mogła w razie potrzeby kryć nim swoje sunie:) zapomniałam się pochwalić, kilka dni temu przyszedł dyplom CH PL dla Lilki, chyba go sobie w ramkę oprawię ;)
-
Widzę na Twoich zdjęciach że Chicca przybiera na wadze- w końcu będzie mocniejsza, zobaczysz, wszystko w swoim czasie, ona jeszcze dojrzewa:) Ringówek nigdy nie obszywam więc nie doraczę w tej kwestii:) A po co chcesz obszyć ringówkę? mój ulubieniec, grubasek długowłosy: [IMG]http://i54.tinypic.com/214up1y.jpg[/IMG]
-
arielka już się uzależniła, ja też wiem co to znaczy.....człowiek idzie spać z jedną chi a za kilka lat budzi się z całym stadem. wiecie jak trudno powiedzieć sobie dość? baaaaardzo trudno, wręcz jest to niemożliwe, więc hodowcy tego nie robią:):) no bo albo rep by się przydał, albo w miocie jakieś super szczenię i też szkoda oddać komuś innemu...:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
dla kogo powód dla tego powód...dziwnie byłoby mówić że powodem rozmnażania psów jest chęć zysku osobie, której bilans jest ujemny jeśli chodzi o hodowlę i zyski z niej. ja to nazywam raczej kosztownym hobby, które i owszem, przy dobrych wiatrach się zwraca...
-
skąd wiesz że podał ten "lek"? mówił o tym? po co go podał? nie rozumiem sensu podawania takiego czegoś psu przed wystawą... ten pies ledwo stoi na nogach, facet powinien zostać wyproszony z ringu a pies poddany badaniom....czemu zk nic z tym nie robi???? i czemu sędzia tak po prostu patrzy na tego psa i nic? ...