Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. na policję? do toz?:) bo pies jest niezgodny z wzorcem??? oj...ktoś tu nie rozumie niektórych rzeczy. Baksa, nie ma takiej rasy jak york standart....jest tylko rasa yorkshire terrier, i tyle. nie ma rasy york mini. jest jedna rasa! a że zdarzają się w rasie psy niezgodne z wzorcem- no cóż, w każdej rasie się zdarzają. jeśli taki pies rodzi się w hodowli, pomimo tego że ma nierzadko super rodziców, jest po prostu psem na kolanka, tzw "pet-em" (pet- zwierzątko domowe). Jest niewystawowy. Ale dostaje metryczkę jak każde inne szczenię z miotu, i można mu wyrobić rodowód.
  2. Dlatego odpowiedzialność przyszłego właściciela nie kończy się na zakupie psa z hodowli- należy również wybrać DOBRĄ hodowlę! to nie jest łatwe, trzeba poszukać stron, skontaktować się z hodowcami- zobaczyć jak podchodzą do tego co robią, porozmawiać, spotkać się, popatrzeć na wystawach....A nie kupić psa z pierwszej lepszej hodowli.
  3. Ale wystawowy też może być przyjacielem:) Stafiki to nie są duże psy, powiedziałabym że takie mało-średnie. Kiedyś myślałam że nasza Orka jest duża, ale miałam porównanie tylko do moich chi i yorków, a teraz mam tez do większych, i Orka taka maluuutka się wydaje.
  4. Wesoło będzie, o ile już nie jest:) Chiquita, stafiki to baaardzo kochane psy, naprawdę:) Ja już się po chi nauczyłam, że na kolor u psa się nie patrzy. Najważniejszy jest eksterier, charakter, no i zdrowie oczywiście. Kolor stoi gdzieś daleeekooo na liści istotnych u wystawowego psa cech.
  5. Hehe, no to czekam na te szeleczki:) Lila dziś wchłonęła całe śniadanie, nie zdarza jej się to...A ja już panikuję...Jutro z samego rana idę z nią na badanie krwi do weta.
  6. Mam nawet taki zamysł w głowie gdyby Lila miała np za mało mleka. Masz zajmie się jak swoim, to "matka-Polka":) Lila myślę że jak będzie miała inne to nawet nie zauważy nieobecności jakiegoś. Ale mam nadzieję że będzie wszystko ok. Jedynak to ryzyko cesarki, dlatego taka 3jka byłoby idealnie. A im więcej tym z kolei większe obciążenie dla suczki.. Będę musiała jakoś ulokować obie sunie w pokoju, tak żeby nie były za blisko, bo Lila na pewno będzie bronić maluchów, a nie chcę żeby Masza się za bardzo stresowała (ona ma termin trochę po Lilce). Chiquita, mam tylko stare zdjęcia maluszka...a fotek już nie prześlą ponieważ nasz kontakt się definitywnie zakończył, nie wiem nawet czy oni go nadal mają....Trudno jest wybrać dobre domy dla szczeniąt, ten maluch był wychuchany do granic możliwości i byłam przekonana że znalazłam dla niego najlepszy dom z możliwych, ale jednak okazało się inaczej. Ale nie chcę tu o tym pisać.
  7. jakie on świetne minki robi hihihi:) kiedyś jak byłam mała mieliśmy świnkę morską, biegała zawsze luzem po domu, spała z psem w posłaniu..:) Ale podejrzewam że przy takiej ilości psów u arielki, i do tego weście- terierze, byłby problem z szynszylem biegającym po domu...
  8. ja tam nie mam się czym pochwalić jeśli chodzi o szafę moich dziewczyn...Kilka ciepłych, funkcjonalnych swetrów w tym te zrobione przeze mnie ze skarpetek, jedna puchowa kurteczka i kombinezony na papiloty w których już żadna nie chodzi sprezentowane od znajomej hodowczyni:) Za to na punkcie jakiś oryginalnych obroży, szelek czy ringówek mam fioła:) Oczywiście nie znaczy to że mam ich dużo, bo najczęściej te które upatrzę są za drogie....Kiedyś np taką świetną ringówkę chciałam Lilce kupić, ale kosztowała 150zł...podczas gdy normalna cena za fajną ringówkę to 20zł. Ale mojej następnej gwiazdce zrobię już prezent:)
  9. Niestety nie mam, do pewnego czasu utrzymywałam kontakt z jego właścicielami, potem się urwał, telefony nie odbierają, na maila też nikt nie raczy odpisać....Ale jak był u mnie jak miał jakieś pół roku w odwiedzinach, to bardzo fajnie wyglądał- malutki, kompaktowy, główka podobna do Lilki, włos nawet lepszy niż Lilki:) , a charakter- ten sam:) Wesołek a jednocześnie maniery arystokraty:)
  10. A tak, przegląd jest w czwartek- dwa mioty będą miały za jednym zamachem. No i rzeczywiście, musisz już być pewna, bo w końcu będzie małym Ostentantorkiem:) Jeśli chcesz, możesz przed przeglądem jeszcze przyjechać i podjąć ostateczną decyzję- wszystkie maluszki są wciąż wolne. Bo ze zdjęć to wiesz, ciężko..Chyba że zrezygnujesz z drugiego członu imienia, wtedy możesz się i po przeglądzie decydować, tylko też nie wiadomo czy zostanie Draco. Napisałam Ci na priv wiadomość. Na USG lekarz widział co najmniej 3 maluchy, prawdopodobnie gdzieś zarysował się 4ty, aczkolwiek kręgosłupki mogą się na siebie nakładać, więc raczej górna granica nie została określona....Mnie to przeraża, idealnie byłoby 3, mam nadzieję że wszystko będzie ok i że Lila da radę wykarmić maluchy. Jak będzie naprawdę ciężko to zawsze będą jeszcze 2 ciocie żeby pomóc karmić:)
  11. Przy Lili na niespodziankę nie mogę sobie pozwolić, ona taka drobniutka. Ma prowadzoną ciążę- robiliśmy USG żeby potwierdzić dokładniej termin krycia, 25go mniej więcej ma 60ty dzień. Ma też regularnie robione badania krwi, sprawdzamy poziom progesteronu, wszystko jest do tej pory ok. Kolejne badanie w czwartek. A psiakom ogólnie wszystkim zdarza się zawarczeć, ale jeden bardziej charakterny jest. Natomiast Twój rzeczywiście rozbawił mnie bardzo tym warknięciem na przywitanie:):) O uszy się nie martwię wcale, nie będę więc podklejać bo to bywa niebezpieczne- tzn można przez przypadek zniekształcić uszko.
  12. oj tak, szczególnie jeden, jest przezabawny, jak mu coś nie pasuje to warczy :)
  13. dzisiejsze fotki: [IMG]http://i52.tinypic.com/vwtj4h.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/350s021.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/15zrzfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/vr9754.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/rk9frk.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/f9nj14.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2jfa900.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2lazr60.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/ziw0o5.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/124j68x.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/124j68x.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/fvwivq.jpg[/IMG]
  14. Maluszki rosną zdrowo, spacerują już po ogrodzie:) Wszystkie pieski mają dobre zgryzy a samczyki jajeczka na miejscu. Co do Daisy, zaczęłam się wahać bo jakaś się nieśmiała zrobiła, a mi pies wystawowy musi na 100% odpowiadać bez żadnego "ale"...Nie jest jakaś bojaźliwa czy coś, po prostu za mało daje z siebie...Njlepszy charakterek ma podpalany długowłosek, jakbym tak mogła zamienić ich charaktery:) Ale szykują się 2 nowe mioty u nas, po Lilce i po Dziuni mojej mamy, również przepięknej suni, także mam nadal nadzieję na powiększenie hodowli w najbliższym czasie.
  15. mam kilka pytań do Was:) 1) Czy cavaliery często chorują, jakie badania w rasie są wymagane, i czy przebadani rodzice to zawsze gwarancja zdrowych szczeniąt? 2) Czy cavaliery szybko się uczą, jak u nich wygląda nauka czystości w domu 3) czy mają skłonności do niszczenia w domu 4) jakie usposobienie mają dorosłe psy- czy lubią szaleć i bawić się, czy są to raczej kanapowce 5) jakie są najlepsze hodowle w Polsce, i jaka jest orientacyjna cena za wystawowe cavaliery 6) czy są łatwe w hodowli- jakie jest ryzyko cesarek i trudnych porodów
  16. Dobrze że Wam pogoda dopisała. Gratuluję oceny, b.db też jest powodem do radości! Sunia jeszcze się rozbuduje, zobaczysz:) Ja się zastanawiam czy by nie kontynuować z Zuzią wystaw od nowego sezonu wystawowego, jak już dojdzie do kondycji po ciąży, zobaczymy. Dziś maluchy były na pierwszym spacerze po ogrodzie, rozbiegły mi się wszędzie ale psia mama ich dzielnie pilnowała i nie pozwoliła się za bardzo oddalać:)
  17. ladySwallow, a czytałaś wypowiedź hodowcy z podanego linka? trochę się te fakty nie zgadzają. Ale nie nam decydować, nie wiem czemu ta osoba która chciała kupic psa koniecznie rozpisuje się o tym na forum, zamiast najpierw ustalić rzeczywiste fakty z hodowcą. Takie rzeczy chyba załatwia się między sobą a nie na publicznych forach, ale być może temu niedoszłemu kupującemu ulżyło po wylaniu słów na klawiaturę.
  18. wskaż programy rozrywkowe z których widz coś wynosi:)
  19. No więc wszystko zostało wyjaśnione, nie widzę tu winy hodowcy, temat powinien więc być usunięty gdyż może wprowadzać innych w błąd co do tej hodowli. Jeszcze jedno: jechaliście 13godzin po psa i macie pretensje że hodowca odmówil wizyty. A gdyby nie odmówił wizyty, ale odmówił sprzedaży psa? Niektórzy kupujący na pewniaka wchodzą do hodowli, myślą że położą kasę na stół i wyjdą z psem. A to nie jest sklep, ani towar na półce, hodowca musi się zgodzić na sprzedaż psa konkretnej osobie (odpowiedzialny hodowca!!). Wtedy wydźwięk tej wypowiedzi byłby pewnie jeszcze bardziej pretensjonalny...
  20. Arielka, trzymam mocno kciuki za Was jutro!! :) daj znać jak poszło, p.Konderla to bardzo fajna sędzina, kocha psy, z tego co zauważyłam zwraca uwagę na ruch, ja tą panią bardzo lubię bo przyznała nam ostatnie CWC potrzebne do championatu:) Powodzenia!!!
  21. winisz hodowcę za czas swojej podróży? :) Dzieci miały nadzieję na szczeniaczka....to urocze. Ale jeśli pies naprawdę był chory, to chyba dobrze że hodowca nie chciał go sprzedać?? inna sprawa: ta wystawa....Jeśli biegunka była tylko wymówką, to nie rozumiem tego, bo przecież mógł powiedzieć wprost że Wam psa nie sprzeda, a nie ściemniać z biegunką...
  22. jeśli ciąża jest wczesna, ciężko będzie ja wykryć. z drugiej strony wydaje mi się że dobrze byłoby sukę odżywić, doprowadzić do lepszej kondycji zanim będzie poddana sterylizacji. polecam w tym przypadku podanie środków wczesnoporonnych, bezpieczny jest środek o nazwie Alizin. Nie jest natomiast najtańszy, nie wiem czy nie będą to koszty równe lub wyższe niż sama sterylizacja.
  23. Tak sobie czytam temat....skąd wiecie o tym wszystkim? czy np właściciel powiedział otwarcie że pies dostał jakieś leki? na filmiku widzę, owszem, wykończonego psa bez sił, ale nie widzę sytuacji szprycowania psa lekami...nie wiem więc czy to są jakieś domysły czy jak? czy hodowca wie o tym temacie? uważam że powinien zostać poinformowany, gdyż nie ma się nawet jak bronić..
×
×
  • Create New...