Jump to content
Dogomania

pa-ttti

Members
  • Posts

    2313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pa-ttti

  1. Świetne zdjęcie:) Jak piszecie o tym soku z buraka, przypomniało mi się że mam słoik z kiszonymi buraczkami, uwieeelbiam, idę zjesć:megagrin:
  2. [quote name='molinezja'][B]aha kupując psa z hodowli która jest zarejstrowana w ZKWP nie bediesz miała niespodzianek typu wnętr,krzywy zgryz,pogarbiony,słaby włos.Bo jednak są to szczeniaki po renomowanych rodzicach którzy zjeździli europe i pół świata żeby dostać doskonałe oceny za wygląd,zdrowie,ruch,charakter,....a potem przekazać te geny szczeniakom.Pamiętaj kupuj szczeniaka tylko z metryką z tatuażem w lewym uchu lub pachwinie.Jeśli chcesz szczeniaka na wystawy powiedz o tym hodowcy,sama sprawdź jego postawe,czy sylwetka zamyka sie w tak zwany kwadrat,czy oczy,uszy sa sypetryczne nie za duże nie za małe w sam raz,grzbiet prosty,szyja długa smukła,chód swobodny,sunący.Jest baaaardzo dużo tych czynników którymi ma sie charakteryzować przyszły champion czy championka,i bardzo duuuuza różnica cenowa między takim psiakiem a kolankowcem:)Na początek dużo poczytaj,przejedź się na wystawy odrazu zobaczysz które hodowle rywalizuja ze sobą najbardziej,zabierz wizytówke ,porozmawiaj,.... :)[/QUOTE] co Ty piszesz dziewczyno....jak nie masz wiedzy to po co udawać, że ją masz.... Po pierwsze, rodowód NIE DAJE gwarancji, że jak to napisałaś "nie bediesz miała niespodzianek typu wnętr,krzywy zgryz,pogarbiony,słaby włos". Rodowód jest gwarancja pochodzenia, natomiast w każdym miocie, w każdej hodowli nawet najlepszej, może sie trafić pies ze złym zgryzem, słabym włosem czy wnętr. Jezabel, pamiętam że szukając wystawowego psa wygląd to 1/3 sukcesu, kolejna 1/3 to charakter psa (odważny, wesoły, chętny do wspołpracy), a ostatnia 1/3 to po prostu szczęście. NIGDY nie kupisz "przyszłego championa'. Żaden normalny hodowca nie zagwarantuje Ci że pies będzie championem. Molinezja, przesadzasz z tą różnicą cenową. Są hodowle które z racji renomy sprzedają drogo szczeniaki i tyle, są tez mniej znane czy rozreklamowane, które pięknego psa sprzedadzą bardzo okazyjnie. Moja znajoma miała ostatnio np przepiękną suczkę yorka za 1500zł (!!!). Suczka nie chciała się sprzedać, więc znajoma stwierdziła ze ja zostawi bo jest naprawdę śliczna, ale wystawiła ją w nowym ogłoszeniu, tak dla próby, za 3000zł, i suczka sprzedała się w ciągu kilku dni....Widocznie niższa cena budziła podejrzenia. Wycieczki na wystawy to bardzo dobry pomysł, zobaczysz które hodowle maja najpiękniejsze psy, porozmawiaj z hodowcami, zobacz jak traktują psy oraz Ciebie:). Tylko pamiętaj też o tym, że super rodzice to nie jest gwarancja super szczeniąt. Mogę Ci polecić kilka hodowli gdzie mają naprawdę piękne szczenięta, jeśli chcesz, daj znać to wyślę Ci wiadomość.
  3. [IMG]http://i55.tinypic.com/2cibi2v.jpg[/IMG] Eldorado, największy królewicz:)
  4. Maluszki wciąż są pod lampą. Ja kupuję taką na podczerwień do terrariów, trzeba tylko ustawić ją w odpowiedniej odległości od szczeniąt. Można obyć się bez lampy i po prostu ustawić w pokoju wyższą temp., aczkolwiek szczenięta przynajmniej w pierwszym tygodniu powinny mieć temperaturę otoczenia powyżej 30 stopni, więc troszkę gorąco by było:) W temperaturze powyżej 35 stopni nie przeżywa hesperwirus, który jest bardzo częstą przyczyną zamierania szczeniąt, i niestety często on występuje- u dorosłych psów może być ukryty, nie wykazywać żadnych objawów, ewentualnie powodować lekki katar. Poza niedożywieniem szczeniąt w wieku prenatalnym i wadami rozwojowymi, hesperwirus jest podobno najważniejszym czynnikiem zagrażającym maluchom, dlatego ja zawsze dbam żeby "dzieciaki" miały ciepełko:)
  5. Ja dziś podkleiłam uszka Daiquiri, i zastanawiam się nad Daisy aczkolwiek już jej tylko końcóweczki czasem klapną.
  6. Ja już zapomniałam jakie są uroki życia w bloku...Też mieliśmy kilka bardzo nieprzyjemnych sytuacji... Fajnie że Draco już uszka stanęły, obyło się bez podklejania. Daiquiri ma teraz jedno stojące drugie klapnięte, poza tym Daisy i Duduś (po domowemu:)) już mają stojące.
  7. To prawda, ślicznoty są. Ale jestem skromna :) Już niedługo maluchy będą w wieku który uwielbiam, kiedy już uczą się nieporadnie chodzić, zaczynają szczekać, warczeć, i starają się gryźć rękę chociaż jeszcze zębów nie mają, są wtedy straaaasznie urocze:)
  8. przypominamy się, maluszki już co poniektóre oczka otwierają. Espero: [IMG]http://i56.tinypic.com/2mrfmm9.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/vsc0av.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/29osc3o.jpg[/IMG] Eliyah: [IMG]http://i56.tinypic.com/288m78g.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/spiyat.jpg[/IMG] Eli: [IMG]http://i51.tinypic.com/346185s.jpg[/IMG] Eldorado: [IMG]http://i52.tinypic.com/4gq447.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/xf6u5c.jpg[/IMG] rodzinka prawie w komplecie: [IMG]http://i54.tinypic.com/214sj86.jpg[/IMG]
  9. tak, płacze tylko rano ale to chyba z głodu:) w ciągu dnia na kilka godzin zanoszę go na dół do reszty stada, i poza tym z godzinkę dziennie biega sobie z Zuzią i Maszą, Masza to dobra ciocia i ładnie się z nim bawi:) Lila nie ma ochoty na zabawy, zresztą widziałas jak traktowała Draca kiedy był w pokoju w którym są maluszki Lilowe...
  10. o kurczę, to naprawdę nieciekawa okolica...U mnie na wsi w zeszłym roku znaleźli jednego z miejscowych pijaczków, leżał w rowie z nożem w głowie....(ale mi się zrymowało:shake:) Casablanca, świetna strona, piękne zdjęcia, aż miło popatrzeć:) a jakie piękne rozetki robisz, może na jakąś wystawę byś zrobiła :cool3:
  11. oj skąpa skąpa i to bardzo! miło zobaczyć znajomego buziola, tylko więcej tych fotek by się przydało:)
  12. Ale nie podałam przecież nic- maila babki, telefonu, czy nr aukcji ogłoszenia, więc jak miałaby cokolwiek znaleźć?
  13. Jejjj....Jak można tak skrzywdzić psa.....Założę się że to jakieś bachory zrobiły, albo podrośnięte chłopaki które chciały się dowartościować, udowodnić sobie że są mocniejsze niż ten biedny psiak... W takich przypadkach karę powinni ponosić również rodzice, bo to ich wina że wychowali swoje dzieci na zwyrodniałych sadystów....W Polsce patologia wciąż jest na porządku dziennym...
  14. Tylko wtedy nie poda przydomka...
  15. Tylko z tym adresem też może kręcić, może psy pokazać w innym miejscu.... A może po prostu zadzwonię, pogadam, poproszę o zdjęcia rodowodów rodziców...:)
  16. jak macie jakieś pomysły, jak podejść tą babeczkę, to skorzystam...nie chcę jej za bardzo naciskać bo się zorientuje, poza tym nie bez powodu nie podała mi przydomka pewnie...
  17. nie ma żadnych imion, ani nawet nazw rodziców...Jak spytałam ją w mailu, to odpowiedziała na wszystkie pytania poza pytaniem o przydomek..A nie chcę też jej wystraszyć, bo póki są aukcje, jest też dowód który można by było podać w zk. A jak się babka wystraszy to zrobi sobie osobne konto na rodowodowe i osobne na nierodowodowe i już nic się jej nie udowodni.
  18. [quote name='filodendron']No przecie pisze - rodowodowy ;)[/QUOTE] matko..... ostatnio znalazłam aukcję z "yorkiem", tata z rodowodem.....Spytałam jakiej rasy ten tata z rodowodem, to mi odpisał że tata rodowodowy to york, ale mama- chihuahua....A w aukcji nie raczył o tym napisac... Ostatnio jest sporo aukcji chihuahua jednej babki, która sprzedaje szczenięta bez rodowodu po 1500zł, i z rodowodem po 3tys. Nie udało mi się on niej wyciągnąć nazwy hodowli, może podejdę ją inaczej, i jak coś się dowiem zgłoszę to do zk.
  19. Szelki najpierw myślałam że będą za duże, ale się przeliczyłam- są akurat, Zuzia to przecież grubasek jest:) Wszystkie maluchy Lilki będą długowłose, a przynajmniej tak wynika z praw genetyki- tata i mama są długowłose. Są coraz piękniejsze, dziś robię im sesję z podziałem na poszczególne psiaki. Arielka, super że u Was wszystko ok, ciężko pogodzić tyle psów z nowym domownikiem ale masz już jakaś wprawę. Daiquiri spał sam, bo żaden psiak nie chciał z nim spać, i całą noc był cicho. Ale on jest u siebie, ma swoje zapachy, a Draco w zupełnie nowym miejscu. Z każdym dniem będzie lepiej:) Zuzia mi wczoraj zrobiła takiego stracha że nie wiem....Zawołałam psy z domu, wszystkie przyszły poza Zuzią. Przeszukałam cały dom, cały ogród i jeszcze ogród sąsiadki bo furtka była otwarta....i nic. Brat powiedział że furtka była jakiś czas otwarta (moi rodzice mieli gości i pewnie ktoś zapomniał zamknąć). Wpadłam w panikę, zaczęłam szukać w lesie, z Wojtkiem objechaliśmy całą wieś....Wróciliśmy do domu zrobić ogłoszenia a tu słyszę szczekanie....Ktoś, prawdopodobnie dziadek, zamknął ją w małym, nieużywanym pokoju u dziadka...Dobrze że się chociaż odezwała...spała sobie na kanapie z kotem:)
  20. a proszę bardzo, wczorajsze fotki: [IMG]http://i54.tinypic.com/eb66f9.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/25sms21.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2w6hx8m.jpg[/IMG] Największy maluch będzie prawdopodobnie w kolorze Lili jak zjaśnieje, 2 bliźniaki z szansą na ciemne czekoladki, a najmniejszy jeśli bardzo się nie zmieni, będzie czerwony, bardzo rzadki kolorek u chi, tata Lilki był czerwony.
  21. oooo to Twoje chi takie niegrzeczne, łamią prawo, nieładnie:mad: dużo zdrowia dla małej Dee, chyba bardzo wrażliwa jest kruszyna.
  22. Arielka chyba zajęta maluchem:) A ja umieram z ciekawości co tam u niego....Daiquiri tęskni za bratem, zaniosłam mu innych do towarzystwa ale i tak siedział smutny więc wybawiłam go porządnie i poszedł najedzony spać:)
  23. bardzo fajny, elegancki salonik:) suczki do pracy też chodzą, to się chwali, trzeba na siebie zarabiać:) a zarabiają sporo skoro takim autkiem się wożą :D
  24. Daisy [IMG]http://i53.tinypic.com/dnoity.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/6rk4kn.jpg[/IMG] a tu imiona dla Lilowych dzieci: Eli Eliyah Eldorado Espero Draco pojechał dziś do arielki, z niecierpliwością czekam na wieści :)
×
×
  • Create New...