michal_sm
Members-
Posts
632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michal_sm
-
Ja jeżdżę 12 letnim rupieciem i nie wiem czy na nowy będzie mnie stać.Nie wiem czemu jeśli bym musiał jeździć autobusem mam być pozbawiony towarzystwa psa.Pies kosztuje 1000- 2000zł samochód 30-40 tysięcy.Albo Ty jesteś milionerem albo to ja i większość Polaków jesteśmy nędzarzami.Ja ze swoim psem jechałem na wystawę pociągiem i zdobyła złoto i nie wiem czemu muszę być bogaczem żeby mieć psa.Niestety zbyt duże podatki mnie i moich znajomych zrujnują .Albo dziecko albo pies albo zrezygnować ze wszystkiego .Czemu każesz ludziom wybierać czemu aż taką masę psów chcesz wysłać za tęczowy most?Mam już stare psy chce by dożyły u mnie do końca (jedynie nieuleczalne choroby miały przyspieszyć decyzję o uśpieniu), a tak to przecież 14 letniej staruszki nie będę sterylizował po co ją męczyć ,a na duży podatek też nie będzie mnie stać.Co w tej sytuacji bo do schroniska nie oddam innym ludziom też tak starego psa bym nie dał Sory ja zarabiam 1000 zł na sobie oszczędzam nie na psach zbyt wysokie podatki mnie zarżną.Pomagam też bezdomnym, Tacy jak Ty milionerzy będziecie winni śmierci ogromnej liczby psów.Wypowiadam się w swoim i nie tylko imieniu.Daj mi miliard w środę i miliard w sobotę ,a osobiście oddam 99% tej kwoty aby pomóc psom.
-
Jest kryzys ludzie oszczędzaja na czy mogą.Przepraszam ale choroba to co innego i na to można mieć odłożone ,a tak to czemu każdy ma kochać nie własnego ,a cudze bezpańskie psy i na nie dawać pieniądze on by wolał swojemu coś kupić ?Są tacy nawet na wystawach ,którzy nie są obiktywni i znienawidzą Ciebie i twojego psa za to ,że lepiej wypadliście.Argument o jedzeniu i chorobie mi i wielu nie przemawia do wyobraźni .Może jestem bardziej wrażliwy i żal mi tych wszystkich porzuconych nieszczęśników.Ja i tak będę obstawać przy ściągalnym ale niskim przynajmniej na poczatek podatku.Ludzi sie przyzwyczaja pies stanie się nie tak łatwy w dostępie może zaczniemy więcej zarabiać i wtedy podatek można podnieść ,a nawet ustanowić niższy dla kastratów na razie dla kastratów nie dla pozostałych rozsądny.Bo jak taki będzie tok myślenia to czemu od razu nie 1000 zł albo i 2000 szczeniak z rodowodem tyle kosztuje po prostu nie będziemy robić championatu tylko damy na sterylki bo to już 10 lub 20 tych zabiegów.Ja się nie zgadzam.No i jeśli komuś się zdarzy incydentalna sytuacja przy sprzedaży psów to winę poniesie jej pomysłodawca.Ja też staram sie ufać ludziom ale przy znikomej ilości psów w przyszłości proponuję je sprzedawać pod komisariatem.Co z tego ,że pies ma tatuaż czy czipa zostanie wywieziony i ciężko go będzie odzyskać ,a nawet jak to się uda to nie wiadomo w jakim stanie fizycznym i psychicznym.Kto zagwarantuje,że Tobie się to nie przytrafi.Idea świetna ale konsekwencje czasem mogą być tragiczne.No ale to znowu tylko moje zdanie oparte na obserwacjach i tysiącach rozmów z ludżmi.JEST KRYZYS A KRYZYS MOŻE DOPROWADZIĆ DO PATOLOGII.Prawo zostanie ustanowione oby nie było lamentów,że znowu złe ,bo i teraz nie jest najgorsze tylko nieprzestrzegane.Stwórzmy prawo ,które przez większość będzie akceptowane .
-
Dlaczego tych ofiar ma być zbyt wiele.Wcale nie twierdzę,że podatek nie może być podnoszony ale w schroniskach nie ma już gdzie ich upchać.Nie wiem czy ktoś dlatego,że jest biedny ma nie mieć psa.Lepiej początkowo podatek niższy ,a za parę lat podnieść.Na usypianie psów też się zgadzam sam niedawno chorego na raka psa uśpiłem nie jest to ani okrutne ani bolesne.Cierpi trochę właściciel ale psy w schroniskach nawet nie mają właściciela i jeśli go nigdy mieć by nie dało rady to to jest lepszym wyjściem.Czy sterylki od początku będą darmowe? Raczej nie tym bardziej ludziska będą rozmnażać aby im sie zwróciło.No chyba ,że sterylka będzie darmowa.W co jednak wątpię bo twierdzę ,że nawet nieduży podatek ale ściągalny poszedłby w pierwszej kolejności na schroniskowe psy.Tam zauważyłem też sprzedaż psa,kota w miejscu zamieszkania.No dobre ale czy pan by obcego człowieka wpuścił do mieszkania?Może ktoś kto sprzedaje rottweilery ale nie chihuahua czy yorki.Słyszałem,że złodzieje najpierw przyszli niby obejrzeć pieska a potem (były to yorki) pod nieobecność właścicielki ukradli wszystkie.Albo hodowca komuś odmówi sprzedaży to bandyta gotów zrobić cos strasznegoaby się zemścić znając adres i nawet część mieszkania ma pole do popisu.Ja bym nawet sprzdając zapałki nikogo do domu nie wpuścił.Wiem o co chodzi o to by tych zwierzątek nie męczyć.Może zamiast tego np ograniczona liczba psów np 3-4 na specjalnie wyznaczonych targowiskach z weterynarzem z zadaszeniem i wodą.Bo na razie to handlarze nawet po 20 zsztuk upychają w jednej klatce.Po prostu sprzedaż w mieszkaniu jest kontrowersyjna .Podsumowując podatki niskie na początek dla schronisk potem podnosimy i bezpłatne sterylki dla chętnych.Zwolnienie z podatku dla tych ,którzy zrobia to na włsny koszt.
-
Co do podatków jednak uważam,że mają być niskie .Ściągane od wszystkich i emerytów i rencistów i rolników.Potem będzie tak ,że cała rodzina będzie mieś psy zarejestrowane na siebie ,a i tak będą u jednego bo babcia emerytka wujek rencista,a ciotka też ma coś z głową.Bo jeden czy dwa psy w gospodarstwie mogą być i są zwolnione od opłat.Podatek w miarę niski to był tylko przykład te 10 zł niech nikt tego nie bierze tak poważnie.U nas opłata w tym roku to 38 zł i ja ja płacę.Ale nie popadajmy w przesadę bo za ogródek działkowy ludzie płacą mniej niż proponowane tu 200 zł.Opłata w miarę niska będzie jeszcze ściągalna opłata wysoka czyli kolejne psy w schroniskach.Wiem co mówię moja znajoma pracowała jako sprzątaczka w Zarządzie budynków.kazano jej się zorientować ile jest psów aby lokatorzy zapłacili opłatę (opłata niska jak na razie).Jak ludzie mieli wpłacić pieniądze okazało się ,że już brak 4 psów (Co się z nimi stało?)U tych może i biedniejszych ludzi miały jednak ciepły kąt ,miskę i swojego pana.Nie wiem czy o to chodzi aby masa ludzi pozbyła się psów.Schroniska o ile mi wiadomo przyjmują jedynie psy z interwencji.Żal mi tych zwierząt jak pomyślę o tym,że będą wyrzucane z samochodów,Wiązane po lasach itp.Jeśli wam o to chodzi to ja nie mogę się pod czyms takim podpisać.UMIAR suczka raz wysterylizowana już rodzić nie będzie nawet małe ale ściągalne opłaty wystarczą.Po paru latach pies będzie towarem luksusowym.Stare przysłowie mówi nie odrazu Kraków zbudowano
-
Ja się nie zgodzę ,a co z biednymi ludźmi którzy nie mają tych pieniędzy.Propozycja 10 zł to tylko propozycja może być i 20 ,30 ,a nie 200 bo tego to nikt nie zapłaci i co zabierzecie mu psa do przepełnionego schroniska.Głupota i nonsens czy chcecie karać ludzi i ich psy?.Dlaczego podczas operacji łapy nie został pies wykastrowany?Zresztą suke sterylizuje się raz i pieniędzy wystarczy dla wszystkich jeśli opłata będzie niska i ściągalna przez kilka lat.Opłata wysoka będzie nieściągalna.
-
Jestem tu od niedawna i aż boję się pomagać bo są tu kłótnie właśnie o kasę.Pomagam jednemu schronisku i tak zostanie.Pomógł bym i innym ale wiem,że mogę popełnić błąd.Oczywiście się z Tobą zgadzam ale Ty to znasz ja jestem tylko dobrym obserwatorem i miłośnikiem zwierząt.Napisz coś konkretnie ja pomyślę i postaram się pomóc.
-
Są dwa wątki bardzo podobne .Ja jestem nowym użytkownikiem tego forum i tak naprawdę się jeszcze dobrze nie orientuję.Tam na tamtym wątku wypłynęła sprawa łańcuchów i chowu klatkowego.Co do łańcuchów to albo całkowity zakaz co wzbudzi sprzeciw i jak się kogoś nie złapie to i tak będzie burka męczył.Łańcuchy są nawet w cywilizowanych krajach ale tam mają określoną długość i ciężar według mnie ta długość i ciężar powinny być dostosowane do wielkości psa.I pies powinien być spuszczany codziennie aby mógł się wybiegać.Ja jestem całkowicie przeciw łańcuchom ale to znów moje osobiste zdanie i wiem ,że ktoś się może nie zgadzać.A większość społeczeństwa jest pod tym względem nieuświadomiona więc działajmy rozważnie.Chów w klatkach jeśli tam zwierzak przebywa cały czas jest to karygodne.Natomiast czasem trzeba odizolować jakieś zwierzę bo np jest chore lub ma cieczkę lub przechodzi kwarantannę.Nie wiem czy tu się da coś zdziałać.Zresztą to samo można powiedzieć o kojcu .Nic tu poza ewentualną minimalną wielkością klatki lub kojca nie da się zrobić.Wielkość też musi być odpowiednia do wielkości psa.
-
[quote name='żabusia']Nie mogę w tekście listu znaleźć ani słowa o bestialstwie trzymania psów na krótkich łańcuchach. Ja nie mogę znaleźć czy tego po prostu nie ma?[/quote] Ja też tego nie widzę trzeba by to dodać.Może po dyskusji ,a przed wystąpieniem majowym w sejmie można by przedyskutować wszystko dokładnie uzgodnić co jest ważne i napisać list ,który zostałby odzczytany.Sprawa łańcuchów jest bardzo ważna.
-
Przykro mi ,że Cię zasmucę tak różowo nie będzie.Dlatego trzeba uchwalić ustawę ,którą większość społeczeństwa będzie chciało przestrzegać.Wystąpienia typu tylko rasowe raczej tą większość nastawi anty.Nakaz sterylizacji większość społeczeństwa na nie.Ograniczona liczba zwierząt też jest nieakceptowalna.Ogólnie nie chodzi nawet o to żeby tych zwierząt było jak na lekarstwo ale o to aby były w dobrych domach ,a nie w koszmarnych schroniskach.Tymczasem jest ich zbyt wiele i należy coś zrobić by tą liczbę zmniejszyć.
-
To nie tak jeśli już ktoś się nawet według obecnego prawa za coś zabrał to i były wydane wyroki śmieszne i niskie ale były.Coś choćby trochę trzeba zmienić,a strażnikami będą jedynie zapaleńcy .Ale ustawa będzie mądrzejsza .Śmieszy mnie zapis w ustawie o tym,że zwierzę ma mieć stały dostęp do wody bo karać trzeba by według tego prawa właściciela psa na spacerku bo miski z wodą mu przed pyskiem nie nosi.Powinno być zmienione,że zwierzę nie może być odwodnione .Zwierzak podczas nieobecności właściciela może wodę wylać lub wypić całą bo go suszyło i nie znaczy to ,że właściciel o niego nie dba.Niestety większość właścicieli psów pracuje.Albo rażące zaniedbanie też mnie śmieszy czy 2 kupki w kojcu mogą być już nazwane brudem przez pedanta tak .A może psiak po deszczu się postanowił wykąpać w błotku ,a właściciel jest akurat w pracy donos i co ?Czy to jest łamanie ustawy?Ustawa jest zła nawet w tych dobrych rzeczach .Nowa powinna być naprawdę dobrze przedyskutowana .Psiarze i kociarze wiedzą najlepiej jak być powinno i dlatego dyskusja i to jak najszersza powinna być prowadzona i końcowe wnioski przekazane do góry.PAMIĘTAJMY prawo będzie jakie będzie czy dobre czy złe będzie musiało być przestrzegane lub w razie łamania karane.To w naszym interesie leży by było mądre i akceptowalne czyli przestrzegane przez większość społeczeństwa.
-
Prawo musi być jednoznaczne.Zgadzam się z tym i odgórne .Kto będzie egzekwował pewnie jak zwykle tylko zapaleńcy będą próbowali coś zmienić.Ale coraz więcej ludzi ogłasza się w internecie ,a tam serwis który ma w swej ofercie możliwość wystawiania zwierząt Powinien z automatu przy każdej tego typu ofercie mieć napisane nawet na czerwono ,że zwierzę według nowego prawa ma być zaczipowane ,zaszczepione itp.Sami kupujący zaczęliby zwracać na to uwagę.Oczywiście też nie wszyscy.Ale czy dlatego mamy nie robić nic?Chyba lepiej cokolwiek bo kto stoi w miejscu ten się cofa.
-
[quote name='Qti']Tylko te opłaty też z umiarem. Są ludzie, którzy hajsik mają ale są i staruszki, których jedynym przyjacielem jest taki psiak. Myślę, że gdyby kraj był sensowny, gdyby ktoś sensowny zabrał się za tę sprawę i np. powstałaby propozycja żeby ten 1% podatq można by przekazać nie tylko na instytucje użyteczności publicznej ale na taki projekt, to z czasem - 5, góra 10 lat ktoś zarządzający z sensem takim projektem święciłby sukcesy a nasze marzenia stałyby się rzeczywistością i sprawa psów wyglądałaby tak jak wygląda w innych krajach UE.[/quote] Przecież wcześniej też pisałem ,że nie mają to być kwoty wygórowane nawet niech będą symboliczne np 10 zł w skali kraju to pokaźna sumka i od wszystkich psów,a zwolnienie jedynie dla kastratów.Nie chcę obciążać biednych ludzi chcę tylko pomóc biednym zwierzakom.
-
Dlatego pisałem ,że to moje marzenie i tym marzeniem pozostaje.Wiem o ocenach i o związku wszystko i o podatkach interesują mnie psy mam do nich oko pewnie byłbym dobrym sędzią bo na wystawach moje werdykty raczej pokrywały się z tymi sędziowskimi.Nie mam na to czasu aby być sędzią .Rozumiem ,że związek nie może takiej grupy stworzyć.Może powinna powstać instytucja nadrzędna zrzeszająca wszystkie związki wszystkich psiarzy? Wiem to też jedynie marzenie.Realnie czipowane szczeniaki to też z moich przemyśleń dobry pomysł czipowanie dorosłych przy szczepieniu przeciwko wściekliźnie też jest dobrym rozwiązaniem.NIE dla wymuszania na kimkolwiek czegokolwiek TAK dla zachęcania oraz opłaty od psa bo będą pieniądze na słuszne działania.
-
[quote name='Qti']To może dokładnie do tego należałoby doprowadzić? Przecież ZK ma podział na X grup. Sądzę, że istniałaby możliwość stworzenia grupy XI - o wdzięcznej nazwie "Inne i kochane". Może czas wpuścić świeże powietrze w zatęchłe mury Zarządu Głównego? Lecz w tym mogą pomóc hodowcy zrzeszeni w tym związq. Michal_sm masz we mnie sojusznika :multi:[/quote] Dziękuję za poparcie dlatego jestem przeciwnikiem piętnowania każdego kto dba o swoje psy i je rozmnaża dla ludzi takich jak on fajnych ludzi którzy też swojego nierasowca kochają.JAKOŚĆ to się liczy .niestety o wyglądzie rasy też decydują ludzie potem się rodzą psy które ledwo żyją to się znów zmienia wzorzec.Jakaś maść jest według wzorca zła i taki pies już jest niehodowlany sa rasy gdzie kolor jest sprzężony z np głuchotą i tam to jest słuszne ale u innych coś takiego nie występuje a jedynie widzimisię .Metrykę jakiś czas temu dostawało tylko 6 jeśli ktoś takiego psa kupił rozmnożył czy on jest nie rasowy?Być może byłby kiedyś championem i miałby już wielkie zasługi dla rasy .Jest rasowe też jego potomstwo.Niech związek stworzy taką grupę niech wszyscy miłośnicy psów mają jednakowe prawa i obowiązki.Ten kto kocha psy jest hodowca ten który robi to tylko i wyłącznie dla pieniędzy i nawet nie zapewnia psom podstawowych warunków utrzymania jest pseudohodowcą.Czy należy do związku czy też nie.Zawsze podkreślam ,że to jedynie moje zdanie i ktoś wcale się z nim zgadzać nie musi.
-
Jeszcze jedno wiadomość dla wszystkich członków ZKwP do tego związku może należeć każdy nawet ten ,który nie ma psa albo ma kundelka.Związek jest otwarty dla każdego.Związek nie uznaje tymczasem niektórych ras np DON-ów, białych yorków nie uznawał też do niedawna np moskiewskich toyów białych szwajcarskich owczarków.Ideałem byłoby aby i hodowca kundelków był zrzeszony w związku i podlegał pod jego prawa i obowiązki ocena psa ocena miotu.To moje marzenie ale zostanie chyba tylko marzeniem.
-
Właśnie wszędzie tylko pieniądze .Dlatego najpierw trzeba je zdobyć potem się brać za sterylizację.Pierwsze sterylizować zwierzęta które są pod kontrolą (schroniska)ludzi zachęcać nie zmuszać.Opłaty tez nie zatwierdzone przez gminy ,a odgórnie.Raczej nie wysokie i bez zwolnień bo jeden pies przy domu nie płaci się każdy pies powinien być opodatkowany .Natomiast wprowadzić zwolnienia dla kastratów.Przy szczepieniach na wściekliznę wprowadzać czipy każdy pies dorosły choćby raz zaszczepiony na wściekliznę byłby zaczipowany.Rejestr musiałby być ogólnopolski bo miejscowy to o d... roztrzaskać.Psa by ktoś wywiózł do innej miejscowości i szukaj wiatru w polu.
-
Gminy są różne i bogate i biedne takie które mają swoje schroniska i takie co nie mają i tylko jakieś ustawy ogólne coś zmienią .Widzimisię jakiegoś np wójta może doprowadzić do poprawy lub pogorszenia sytuacji.Wybory są co parę lat i sytuacja tylko co parę lat ma szanse na zmiany .Odgórna ustawa jest na lata obecna istnieje od 1997 roku i na jej podstawie jakieś decyzje są jednak podejmowane.
-
No więc mój pomysł z kartą miotu krytykujecie,a ja uważam że jest dobry.No chyba ,że się już całkiem gubię na tym forum .To jednak nie pseudohodowle dostarczają psów do schronisk ale zwykli rolnicy i chłopopochodni mieszkańcy miast.Pseudohodowca na pewno wolałby wykupić kartę miotu on coś zarabia chłop nie.Pieniądze na sterylki będą potrzebne może ktoś powie skąd?Nikt nie będzie biegał od domu do domu i sprawdzał czy pies się może rozmnażać ,a nie szczepionych psów przeciw wściekliźnie to i w miastach jest całe mnóstwo.Nikt nie szczepi dorosłych kobiet przeciw różyczce są szczepione dziewczynki w wieku 13 lat bo są pod kontrolą państwa tzn chodzą do szkoły szczepi się też małe dzieci na parę chorób.Według mnie najprościej zacząć od maluchów karta miotu,szczepienia i czipy.Co do psów i kotów dorosłych to tylko uświadamianie ,namawianie ,a najlepiej zabieg darmowy.Chłop gotów aby nie płacić podatku nie tylko wyżucić sukę do lasu ale i psu jajka obciąć na żywca.Z drugiej strony to ta wyrzucona suczka trafi do schroniska gdzie już z urzędu będzie poddana sterylizacji.Skąd za parę lat chłop weźmie kolejnego i kolejnego psa by go niewdzięcznie potraktować?A skąd taki nadmiar psów w schroniskach.Ludzie na wsiach też stają się bardziej świadomi wiem co mówię bo wielu znam i koty już zaczynają sterylizować.Nie chca już tak chętnie zabijać wolą dać do schroniska.Darmowe sterylki to rozwiązanie.Ale tylko zachęty a nie nakazy.Zawsze podkreślam,że to moje i tylko moje zdanie ktoś ma prawo z nim się nie zgodzić ale niech przynajmniej rozważ y za i przeciwi poda mi do rozważenia też jakiś swój pomysł.
-
Przepraszam,że Cię uświadomię ale ten proceder trwa i czy będzie zmiana zmiana ustawy czy nie oni i tak to robić będą jak robią do tej pory.Zresztą powtarzam jestem realistom i gdyby tego nie robili to o ile byłoby zwierząt w schroniskach więcej?To zjawisko być może kiedyś ustanie.Tanie albo nawet darmowe sterylki na wsiach i uświadomienie .Nic więcej.
-
Jeśli ktoś będzie się chciał pozbyć szczeniaków to i tak to zrobi jak ktoś będzie chciał oddać czy sprzedać to nawet na jarmarku zostanie pouczony o nowym przepisie serwisy internetowe przy wystawianiu zwierząt też mogą takiej informacji z automatu udzielać.Szczeniaki najwyżej od chłopa trafią do schroniska ,a tam zostaną poddane sterylizacji.Parę zł na to też inni co mają szczeniaki dadzą poprzez opodatkowanie miotu.Po jakimś czasie będzie tych niechcianych znacznie mniej.
-
Właśnie o te egzekwowanie chodzi jak wcześniej pisałem nie wszystkie psy są szczepione nawet przeciw wściekliźnie ,a co tu dopiero mówić o sprawdzaniu możliwości rozrodczych .A na chodnikach są nadal psie kupki bo przecież straż miejska nie może się zajmować psami i tylko psami.Według mnie to co przedstawiłem jest realne można to zrealizować przy okazji nie obciążając budżetu państwa pomóc psom i gorzej uposażonym ich właścicielom.Zresztą nawet na sterylki schroniskowe też pieniądze będą potrzebne .Mamy kryzys i lepiej to ugrać niż nic.Bo Salomon też z pustego nie naleje.I myślę aby nie przesadzić w żądaniach bo projekt wskoczy do szuflady ,a po co .Można choćby tyle zrobić