-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajusza
-
LEXUS - zagłodzony, stary, rasowy amstaff ma dom
Kajusza replied to stzw's topic in Już w nowym domu
ehhh wiodzę że jest to "klon" "naszej" Mufinkowej, z wątku Lunki z mojego podpisu ... kolejna najmądrzejsza na całym świecie, pouczająca któremu psu pomóc i w jaki sposób :-( -
NIe dojechałam do schronu w tygodniu ale pon mam wolny to na 99% pojade do schroniska to porobię jakieś foteczki :-) i napiszę co tam u Lunki :-) Martens ... dokładnie, odechciewa się cokolwiek robić :-(
-
wiem, że primexu mają 10 lub 30% w zależności czy są dla szczeniaków czy dorosłych psów ... chyba napiszę faktycznie maila do producenta :-)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida']Kajuszka koszty pobytu Gandzinki u Marka biorę całkowicie na siebie w tym również szczepienie i odrobaczanie a także leczenie. Przecież jestem na prowizji:evil_lol: coś muszę z tego mieć. Ty proszę zbieraj na dalsze hotelowanie. Przecież deklarowicze nie mogą ponosić kosztów Inspekcji Sanitarnej czyli Sanepidu:diabloti:[/QUOTE] ok :-) Dziękuję z całego serca :-) -
czy ktoś zna proporcje mięso-kości w mieszankach Biosk? co prawda wątek dot. Aspolu ale one w jednym sklepie są sprzedawane ;-) to może ktoś wie ...
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
mnie to zawsze będzie zadziwiało czemu tak bezproblemowy pies tyle szuka domu???? Na szczęście ds już tuż tuż :-) -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
dzieki Asia :-) ja chyba pytałam o ważność szczepień .. ale to może Sandre ... to zobacz to ela prześle kase za szczepienia i odrobaczanie. To ja poprosze dużo foteczek Gadzinki :-) -
LEXUS - zagłodzony, stary, rasowy amstaff ma dom
Kajusza replied to stzw's topic in Już w nowym domu
ja tylko dodam, że pies różnie reaguje po narkozie .. jeżeli zareaguje agresją? na nowych właścicieli lub ich psa? Co wtedy? Psu nic się nie stanie jeżeli poczeka kilka dni na przeprowadzkę, już po zabiegu i w pełniświadomy. -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']ja dostałam kartę z badaniem krwi z listopada 2011 [URL]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Gadzik/scan0001.jpg[/URL] wynik badania tarczycy jest z książeczką u Marka, jak będę w piątek lub sobotę to zrobię foty i podrzucę Ci linki żebyś wstawiła w post z dokumentami[/QUOTE] jak mod da post to wkleje ;-) [quote name='fioneczka']w piątek podpiszę umowę o hotel (jest gotowa ale u wetki był młyn i zapomnieliśmy o niej)[/QUOTE] ok, mój adres masz do wysyłki [quote name='fioneczka']Aniu rozlicz się za hotel.[/QUOTE] już z Gosią o tym rozmawiałam do zwrotu będzie 293,26zł (400zł : 31 dni = 13,33zł/dzień x 22 dni = 293,26zł). [quote name='fioneczka']wydatki od 2 sierpnia 670 zł transport 400 zł hotel (od 3.08 - 02.09 ) 50 wizyta wet z lekami, czyszczeniem uszu, odkażaniem przestrzeni międzypalcowych, oczyszczeniem gruczołów (doktor zapomniała chyba policzyć tablety na robale i spot) 100 zł komplet badań krwi i qpy 2 x 50 zł (w 2 str wychodzi ok 80 km) przyjazd Marka z Gandzią do Z-ca EDIT: oczywiście zapomniałam napisać, że koszta te zostały pokryte przez sanepid :diabloti:[/QUOTE] skoro sanepis płaci to chyba nie wpiszę tego w te moje rozliczenie? ew. wstawie na 1szej stronie jako osobne rozliczenie???? [quote name='fioneczka']dzwoniłam do pani doktor ... wyniku kału jeszcze nie ma jednak laboratorium potwierdziło robale ... jakie, jeszcze nie wiadomo tablety co prawda dostała na wyrost jednak bardzo możliwe kurację trzeba będzie powtórzyć, wszystko zależy od tego co tam znaleźli wyniki krwi są ale dopiero na jutro ok południa będzie rozmaz umówiłam się z panią doktor, że prześle mi wyniki i opis na mail w piątek rano[/QUOTE] pewnie stąd ta chudość :-( [quote name='koelka']Potwierdzam wpłatę dla Gandzi z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228596-książki-rozliczam/page4[/URL] :)[/QUOTE] dzięki Ela :-) i tym sposobem rozliczenie aktualnie wygląda tak (faktyczny stan kasy Gandzi): [quote name='Kajusza'][B]sierpień: [/B]30zł Sundayrose, dekl. stała (sierpień), wpłyneło 06.08.2012 20zł butterfly, deklaracja stała (sierpień), wpłyneło 06.08.2012 28,20zł bazarek Kajusza, wpłynęło 08.08.2012 [B]= 479,26zł [/B][/QUOTE] -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Potwierdzam wpłatę dla Donki z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228596-książki-rozliczam/page4[/URL] :)[/QUOTE] dzięki :-) aktualne rozliczenie: [quote name='Kajusza'][FONT=verdana][B][SIZE=2][COLOR=#40e0d0]sierpień [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=2][COLOR=#222222]50zł sundayrose, deklaracja stała (sierpień) wpłyneło 06.08.2012 40zł koelka, dekl. stała (lipiec), wpłynęło 04.08.2012 40zł Agnieszka z Fb, stała (lipiec, sierpień), wpłynęło 08.08.2012 [/COLOR]28,20zł bazarek Kajusza, wpłynęło 08.08.2012 - 510zł [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#000000]hotelowanie w okresie 28.07.2012-29.08.2012 (zapłacono 04.08.2012) [/COLOR] = na koncie 556,24zł [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Ardnas a co tam u Doneczki? -
tak sobie myśle, że może na to spotkanie Bajka powinna pójśc po porządnym spacerze? bo może taki żywioł nie podoba się tej drugiej suczce, która chyba jest starszą psicą? ..... niestety moja suka (jak byłam z nią w schronie przekazać Bajkę kierowcy) to też tak zareagowała na Bajkę i jej żywiołowe powitanie :-P ... warkotem i atakiem bo Bajka na nią prawie wlazła bo chciała się przywitać całą sobą ;-)
-
babat - nie rozumiem Twoich postów ... sami zrezygnowaliście z psa a teraz macie żal i czepiasz się tego czego nie trzeba. Adopcja jest przeprowadzana tak jak powinna ... równolegle był szukany dom i diagnostyka psa. Jakbym czekała na zdiagnozowanie psa, jego wysterylizowanie to dom zaczełabym szukać dopiero za ok. 10 dni, więc Lunka jeszcze dłużej by siedziała w schronie. Z koleji jakbym najpierw znalazła dom ... i wtedy zaczęła dochodzić czy pies jest zdrowy aby nie wrócił za chwilę z adopcji, potem go sterylizować to też jej pobyt w schronie by się przedłużył .... Mufinkowa - proszę abyś nic więcej nie pisała na wątku Luny, nie mów nikomu jakim psem ma się zająć, rób swoje i nie patrz co inni robią bo jak ja i Koelka zaczniemy się z Tobą licytować co kto zrobił dla psów ze schronu to kiepsko w tym rankingu wyjdziesz.
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
nic nie otrzymałam, Gosia ma wszystkie dokumenty psa. Zaraz napisze do moda żeby dał jeszcze jeden post na takie dokumenty, żeby jakiś porządek był .... -
dokładnie ... szkoda, że na kolejnym wątku robi się śmietnik napisałam do moderatora aby niektórym osobom przypomniał jak należy się wypowiadać na forum
-
Rozmawiałam z kierownikiem i dziś/jutro ma ustalić termin, jak tylko będę wiedziała to napiszę, chyba jutro będę wschronie to wyściskam ją od Ciebie Benia :-) i napiszę co u niej. Z Koelką byłyśmy na dwóch wizytach przedadopcyjnych, na jednej wizycie Pani jak potwierdziłyśmy, że Luna tylko wysterylizowana opuści schron - to zrezygnowała (a ma 3 samce niekastrowane w domu), dom z wrocławia również sam zrezygnował z adopcji, więc po jeszcze kilku rozmowach i moich dopytywaniach zdecydowałyśmy z Koelką że Luna pojedzie do rodziny w Gorzowie :-)
-
[quote name='iwcia93'].... Psy są wydawane w przeczuciu ze dom będzie odpowiedni. ...[/QUOTE] Iwona a ja myśle, że pies to nie zabawka i powinien iśc do adopcji zabezpieczony odpowiednio (chip + sterylka) po uprzedmin sprawdzeniu domu. A nie opieraniu się na przeczuciu. Oczywiście zawsze może okazać się, że ludzie jednak nawalą ale cóż ... na 100% nigdy nie będziemy pewni innego człowieka. [quote name='maxiowa'].....ii co do "[COLOR=#000000]pomijajać że jakoś chętnych do dorzucenia się za opłacenia rachunku u weta nie widać " no nie dziwie się skoro my nie pracujemy.. ..[/COLOR][/QUOTE] pomóc opłacić ten dług nie trzeba tylko dając kasę ale chociaż dając fanty na bazarek (przecież większość z nas ma/lub miała jakieś zbędne rzeczy, które może przeznaczyć na pomoc psom) czy zaglądając na bazarek i go podrzucać. To też jest pomoc i to ogromna. [quote name='Mufinkowa']..... Jest u nas pies który siedzi dość długo. Jest anemiczny na spacerach i pomimo że siedzi ( a raczej siedział )sam w boksie nie tył i jakoś się nim nikt z tutaj obecnych nie zainteresował. Bo oczywiście nie jest rasowy.[/QUOTE] no to wszystko przed Tobą, pochodź za kierownikiem aby te badania zrobil, myśliś, że ja zadzwoniłam do kierownika i powiedziała "proszę o badania dla Luny" i już były na cito robione? NIestety nie, musiałam się nachodzić i nadzwonić aby były zrobione i czekałam chyba ze dwa tygodnia aż były zrobione. A co do tego czy pies rasowy czy nie ... poczytaj wątek Gaji, Dredzika, Nera i innych .. totalnie nie w typie rasy ;-) Na nie z Koelką też robiłyśmy bazarki, załatwiałyśmy darmowego fryzjera, woziłyśmy gdzie trzeba było. [quote name='czikusiowa']..... jest wiele psów które czekają od dawna na ciachnięcie i mogłyby iść do domów gdyby było po no ale... są nierasowe więc 'mogą' zaczekać taki głupi podział na lepsze i gorsze, a chyba nie o to nam chodzi? ...... [/QUOTE] Kasia to napiszę to co wcześniej ... pogadaj kilkanaście razy z kierownikiem, pilnuj tego a pies zostanie ciachnięty ... jeżeli to tyle trwa to zrób bazarek, albo kilka i opłać ten zabieg ... tak jak my to zrobiłyśmy z Groverem [*], Terierkiem i chyba jeszcze była jakiś pies ale nie pamiętam już jaki. [quote name='Mufinkowa']czikusiowa ma racje. Poza tym są tak jak wcześniej było wspomniane że są psy które czekają na sterylizacje czy kastracje X czasu a tu nagle przybywa rasowiec i pod naciskiem idzie pierwsza do sterylizacji w takiej sytuacji że nie ma warunków na przeprowadzenie tego.[/QUOTE] nawet nie wiedziałam, że mam taki wpływ na decyzje w schronisku .... to po co produkuje się z bazarkami, z wysyłaniem próśb o pomoc itp. Wystarczy powiedzić "proszę ciachnąć/przebadać/ itp" takiego psa co ja chce. [quote name='czikusiowa']...przykład Aro - na kastrację czeka od dwóch lat bodajże,ale zawsze jest coś co sprawia,że jest odsuwany był już na liście ale pojawił się jakiś amstaff i musiał 'ustąpić' (.......) Dziewczyny przyjeżdżają do Schroniska biorą jednego-rasowego psa z boksu i dobierają innego a czemu nie wezmą 'kolegi' z boksu? gorszy, czy może nie potrzebuje ruchu? (...) to jak np. Tom schudł znacząco w ciągu kilku tygodni to powinnam od razu robić raban i lecieć robić mu wyniki? ......[/QUOTE] Kasia ... nie przesadzaj, że przez amstaffy Aro dwa lata nie jest ciachnięty .... ile tych psów było ... kilka w ciągu tych lat, z czego kilka ciachniętych na nasz koszt lub w komercyjnych klinikach. Co do wychodzenia - jak ogłaszam jakiegoś psa to faktycznie tylko z tymi wychodze, żeby je poznać ... ale wiele razy z kundelkami wychodziłam więc przestańcie ciągnąć te teksty w stylu rasowy i nierasowy. Co do Toma ... to ja bym tak zrobiła.. starałabym się go przebadać. [quote name='Mufinkowa'] Właśnie. Co z psem który z nią siedzi. Też nie jest w najlepszej formie. Jest wystraszony. Na spacerach boi się dotyku ale oczywiście nim nikt się nie zajmie.[/QUOTE] przedcież Ty możesz się nim zająć? Prawda? [quote name='V.Wrocław'].......Dlamnie jedynym mankametem dzialnia pan bylo to,ze nawet zadnej wiadomosci nam nei napisaliscie np: nei czekajcie bo juz tamten domek.Jestem tez zbulwersowana tym jak to okreslilyscie,ze mamy byle jaki dom,zanim cos takiego napiszecie to zastanowcie sie czy kogos nei ranicie.[/QUOTE] nierozumiem o co chodzi? Zamin skontaktowałam się Magdą, która była u Państwa na wizycie i omówiłam jej przebieg wizyty, uwagi i sugestie Państwo sami napisaliście, że macie już innego psa. Więc nie wiem kiedy wcześniej miałam nt decyzji gdzie pies pójdzie. Zresztą wcześniej pisałam, że z Magdą nie mogę się skontaktować. Co do określenia że Wasz dom jest bylejaki .. to też nie wiem co masz namyśli, bo ja nic takiego nie pisałam.
-
Iwona ... moja Wega też wyglądała na zdrową, a jak zaczełam ją dokarmiać to nawet przytyła ... a jak ją zaadoptowałam i zrobiłam badania to wyszło, że jej wątroba ledwo co funkcjonuje, Gandzia też była okazem zdrowia .. a że schudła, każdy mówił, że stres ... a co się okazało, że miała zaawansowane ropomacicze. To że pies zachowuje się w miarę normalnie to nie znaczy że jest zdrowy. Co do steryle... zawszę dla mnie priorytetem będą psy w typie rasy. Choć uważam, że każdy pies ze schronu powinien wyjść ciachnięty i zachipowany, do domu po sprawdzeniu warunków w jakich będzie miał mieszkać.
-
pewnie, najlepiej wydać psa bez sterylki i sprawdzenia warunków .... nic tylko super adopcja. Zastanawiam dlaczego nagle tyle gorzowskich wolontariuszy interesuje się Lunką ... jakoś przez dwa miesiące chudła i nikt się nie zainteresował tym faktem. NIkt nic kierownikowi nie zgłaszał, nie prosił o jej przebadanie. Gdyby nie naciski moje i Koelki to pewnie nie byłaby przebadana do tej pory ... pomijajać że jakoś chętnych do dorzucenia się za opłacenia rachunku u weta nie widać .. każdy tylko pisze co klawiatura przyjmie.
-
[quote name='Milka__']A już coś wiadomo o sterylce, jest jakiś termin?[/QUOTE] p. Artur mówił, że w tym tygodniu ... dziś nie ma kierownika więc jutro zadzwonie i postaram sie, żeby miała zabieg w środe ew. w piątek. [quote name='babat']Ze względu ze to tyle trwa rezygnujemy z adopcji. Mamy już piesa :smile:[/QUOTE] aha ... bo nie mogę napisać, że rozumiem. Ale szanuje Wasz wybór.
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gosia ja też tego wszystkiego nie rozumiem .... bo trudno mi uwierzyć, że celowo chciałabyś źle dla Gandzi ... ale z drugiej strony jej stan (chudośc i te zęby) mnie niepokoją. Ja nie mam i nie miałam realnej możliwości jechac i kontrolować psa, jego kondycji itp. Nigdy nie miałam podstaw aby sądzić, że z psem jest coś nie tak .... ale po tym jak ona teraz wygląda to już sama niewiem co się stało. Gosia ona nie miała idealnych zębów ale to jest dramat, co teraz ma w pysku :-( I ja myśle o psie, nie raz o niej rozmawiałyśmy, co dalej robić,co jest dla niej najlepszym rozwiązaniem .... gdybym myślałam o prowadzeniu wojenek i sporów bezsensu to bym siedziała na dogo i stukała w klawiature.