Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. moim zdanie pytanie o koszt karmy jest dwuznaczne .... wiadomo,że człowiek,który nie musiał kupowac karmy wet może się nie orientować w cenach, i mam nadzieje, że jest to tylko pytanie dodatkowe, że tak powiem, a nie takie które decyduje "wziąść psa/ nie wziąść" .... różnie to w życiu bywa, może za jakiś czas pies będzie potrzebować leczenia, jakiś codziennych leków, suplementów itp. które będą co miesiąć podwyższać koszt utrzymania takiego psa.... i z 250zł zrobi się 400zł :-(
  2. [quote name='Milka__']Pewnie, że wezmę . Super!! Mój też coś ostatnio zespokojniał, wczoraj i dziś olał psa, co u niego jest mega dziwne! Tamten warczał, a Bast się odwrócił. Starzeje się, czy jak? :D[/QUOTE] hahahha, możliwe :-) dojrzewa chłopak.....
  3. Natalia a weźmiesz szelki Bastera? to bym przymierzyła Wedze, jak będzie mi się ją w nich prowadziło. I pochwalę się, że dziś na Kanale olała chłopaka, który biegl wałem z bokserem :-) popatrzyła na nich i dale biagała koło mnie :-) A potem podleciała do dużego psa i zaczeła się z nim bawić, ale Dingo podleciał i rozgonił towarzystwo :-( Nawet ostatnio przed bloekim zaczęła szczekać na znienawidzoną sukę ca de bou ale łatwo dała się uspokoić, szłam potem z nią za tym chłopakiem i psem a wega już niereagowała :multi:
  4. [quote name='Milka__']No to wiem gdzie, przez tory się przechodzi i już się jest nad Wartą :)[/QUOTE] dokładnie :-)
  5. Milka - super nowe nabytki :-) to w czwartek chyba zrobimy sesje psiaków w obróżkach dogstyle :-D ..... ja na swoje nadal czekam ... mam nadzieje, że do czwartku dojdą :-)
  6. Asia - dobrze robisz.... o tym odrobaczaniu mi jakośs umknęło, ale widać, że mając doga myleli, że będa mieli pięknego, reprezentacyjnego psa, który nie będzie sprawiał żadnego problemu, pewnie i Azyrek gdzieś by zaraz był oddany, bo pewnie w domu okazało by się, że ...... tu można wstawić cokolwiek :-( ps. u Donki się wyjasniło, czemu ludzie nie oddzwonili i nie odbierali ode mnie telefonu - wzięli (pewnie kupili z pseudo) szczeniaczka asta :-(
  7. tak, tam od lidla od razu na dół, taką drogą między dwoma budynkami, jest taka jakby polanka, nad nią most a potem taka wąska ścieżka już wzdłóż kanału a potem działki ...
  8. Asia - kieruj sie intuicją, jak ludzie ci niepasują... to chyba tak musi być. A co do dożki - ja osobiście jestem w stanie zrozumieć, że ludzie nie dali sobie rady, nie była psem dla nich - po przejściach czy z jakąs mega traumą ... ale ważne jest co zrobili aby jednak jązatrzymać, ile próbowali, czy się gdzieś konsultowali (wet, behawiorysta, szkoleniowiec ... ktokolwiek), jeżeli zrobili wszystko co w ich mocy i zdecydowali, że lepiej psa oddać - wg mnie to uczciwe (no i zależy gdzie psa oddali), ale jeżeli pies sprawiał jakieś problemy, a oni od razu siępoddali - dla mnie nie ma więcej o czym mówić.
  9. moja siostra za jakieś 2 tygodnie przeprowadza się w Dolomity ze swoim psem.... to za jakiś czas opiszę jakie ma wrażenia odnośnie reakcji na psa :-)
  10. to ja mogę 10zł zadeklarować miesięcznie na początek... niewiele, wiem... :-(
  11. w 1szym poście jest napisane, że małe zwierzęta ściga....
  12. [quote name='fioneczka']Jeszcze wczoraj byłam na 99% przekonana że Azyrek pojedzie w środę do swojego domku … dziś już wiem, że osobie która starała się go adoptować, psa nie wydam. Tak jak pisałam w sobotę byłam na wizycie przed adopcyjnej. Spędziłam z Panią ok 1,5 godziny … Pani dużo opowiadała, ogólnie gaduła. Oglądałam zdjęcia, niby wszystko było ok. Postanowiłam zabrać Państwa na zapoznanie z Azyrem (teraz żałuję że nie „kazałam” finansować dojazdu). I znowu niby wszystko ok … kilka zastrzeżeń ze strony Pana Mirka, dotyczących postępowania z psem na spacerze jednak nie każdy jest szkoleniowcem więc można było wybaczyć. Państwo wczoraj tak byli zapatrzeni w Azyrka że nawet nie było już mowy o odwiedzeniu Aiszy. Dziś rano przesłałam Pani umowę adopcyjną do wglądu, jako zapoznanie się ze stawianymi warunkami adopcji no i … Pani zaczęła kręcić nosem. Prawdopodobnie chodzi o kasę bo: Dojazd na własny koszt na trzy, godzinne, darmowe spotkania szkoleniowe w Bolesławcu – beee. Obowiązek w miarę regularnego odrobaczania i szczepień z wpisem w książeczce – beee, bo szczepienie przeciw wściekliźnie owszem ale po co odrobaczać na zaś kiedy Pani widzi czy w kupie są robaki czy ich nie ma. No i najważniejsze … możliwość zwrotu psa, (wiedząc, że na dzień dzisiejszy jest psem nieagresywnym, nie sprawiającym problemów wychowawczych, zdrowym) tylko w sytuacji uzasadnionej, czyli np. utrata mieszkania, utrata zdrowia uniemożliwiająca sprawowanie opieki nad psem i inny przypadek losowy to i owszem bo w życiu bywa różnie. Powód „bo coś tam” również możliwość oddania psa jednak poniesienie z tego tytułu kosztów utrzymania psa do dnia ponownego wyadoptowania go - też beeee a nawet bardzo ostatecznie mając na uwadze zwrot dożycy (podobno z problemami wychowawczymi i zdrowotnymi) uznałam że niestety psa dla tej Pani ostatecznie nie wydam mam nadzieję że osoby wpłacające deklaracje myślą w podobny sposób [B]przypomnę w takim razie o wpłatach deklaracji stałych ...[/B][/QUOTE] ja się zgadzam w 100% .... Azyr to nie zabawka, którą można oddać jak się "spsuje" i np. będą problemy .... ehhhh, ludzie to chyba nie zawsze wiedzą że mają w głowie takie coś, co nazywa się mózg i można tego używać.
  13. a jak jego skóra? już mniej się tak łuszczy? daje efekty ten preparat.... wetka sie dziś pytala o Oskarka :-)
  14. [quote name='Maalwi']Mi pasuje,to co, na 15 w czwartek, tylko gdzie?[/QUOTE] [quote name='Milka__']O, świetnie! Pasuje :) Może tam gdzie zawsze? Sprawdzone, bezpieczne miejsce. Wezmę aparat tym razem. Co prawda teleobiektyw w naprawie, ale lepszy ten co teraz mam niż nic ;) A my jutro na strzyżenie idziemy, więc Basterski będzie elegancki :D[/QUOTE] to super. że wam pasuje :-) dziewczyny to może wy spotkajcie się na przystanku koło Statoil i Pizzeri OK na Warszawskiej, bo obie jedziecie tramwajem ( z przeciwnych kierunków co prawda ;-) ) a ja z psami podjadę autem i spotkamy się na tej polance pod mostem - Natalia wiesz gdzie? Ja też wezmę aparat :-) aha.... zajrzyjcie na fajny bazarek :-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212248-Dla-naszych-biduli-czyli-na-STOZ-ZN-do-14.08.g22.00[/URL] kasa idzie do Skwierzyny :-)
  15. [quote name='Milka__']Świetne foty! Może w czwartek umówimy się na spacer?[/QUOTE] w czwartek mogę na 15 się umówić (mam 1zm. to od razu po pracy chce jechać gdzieś z psami)
  16. [quote name='Jara']Ja wczoraj upiekłam ciastka dla mojej suki. Piekę już od dłuższego czasu, wychodzi mnie o wiele taniej. Robiłam z serc kurzych i wołowych, z wątróbki, żołądków, tuńczyka. Wczorajsze. [B]Tuńczyk, płatki owsiane, słonecznik, otręby pszenne, marchewka[/B]. [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Rozne/RIMG1059.jpg[/IMG][/QUOTE] i to są wszytskie składniki?jakie są dokładnie proporcje? ..... chyba spróbuję je zrobić... zazwyczaj robię wątróbkowe (jużpokrojone na kawałeczki podsuszam w piekarniku, bo inaczej mi pleśnieją), pasztetowe jakoś średnio mi wyszły... może tuńczykowe będą ok :-)
  17. Maalwi - jak jutro jedziecie do weta, to już niczym nie smaruj, lepiej niech wet widzi jak to sie rozwija (czy zmniejsza), a nie odpowiednią maścią tylko możesz pogorszyć stan skóry. Obserwują ją - czy pije, sika itp. bo napewno wet o to jutro zapyta.
  18. fotki poprostu cudo ...... masz talent!!!
  19. [quote name='agnieszka32']Nie zadzwonili, bo są zwykłymi tchórzami! :angryy: Dostałam smsa od Asi Miszteli (behawiorystki), że dzwonili do niej, bo mają problem ze swoim psem i 1,5 miesięczną amstaffką, którą mają. Wiecie już, dlaczego unikają telefonów od Was. Brak słów. :shake: Ale dobrze się stało, bo skoro mają problemy ze szczeniakiem, to co dopiero byłoby z dwoma dorosłymi pitami. :roll:[/QUOTE] tak myslałam, że zamiast wydawac na dojazd Donki, stwierdzili, że można mieć "córeczkę" na już :-( Dziekuję Aga za informacje.... tchórze to mało powiedziane..... jak można wydzwaniać w sprawie psa a potem nawet nie odpisać na sms-a jednym słowem :-( ..... może teraz zachowam się na ich miarę.... ale wcale mi nie żal, że teraz maja problemy..... tylko ciekawe który pies będzie musiał się wyprowadzić... ten "stary" czy może młoda szczylka ....
  20. ale piękne fotki :-) mój aparat nie nadaje się do zdjęć psów w ruchu :-( widać, że blondyni już opanowali styl zabawy "na Wegę" - szczególnie Tito :-D
  21. hahahah, ale sie uśmiałam.... najlepsza fotka z Beatą, ale widać po minie Tito, że dość zawile tłumaczy plan działania :lol: na ostatnim zdjęciu niedość, że .... tu brawa dla Agaty!! obwąchuje psa, to jeszcze garbata jestem :angryy: a co do duetu idealnego - no cóż... nikt nie mówił, że one są pełnosprytne hahaha :-) ps. czekam na więcej... i to jedno... którego dostać nie mogę :eviltong:
  22. to ja może się wtrące.... sama mam mieszańca wyżła (pies siostry, wzięty ze stajni w Holandii, ojciec rasowy weimarczyk) i kundla ze schronu, też w sportowym typie .... nie trenują żadnego sportu, mają dużo ruchu (jeden spacer dziennie to min.2h wysiłku) - różnego rodzaju.... i widze, że psom to nie odpowiada... nie sa nieszcześliwe ale też nie jest to życie które chyba im do końca odpowiada... miks wyżła jak może pracować - np. wąchać czy oba jak biegały przy rowerze - to dopiero jest szczęście na ich pyskach, od razu widać różnice... i nikt mi nie wmówi, że jak sobie pobiegają 2h z pieskami to im wystarcza... i teraz chcą-niechcąć kombinuję co zacząć ćwiczyc z nimi, żeby w końcu móc zrealizować ich pasje.... ps. miks wyżła wzięty właśnie pod wpływem serca... a suka .... w schronie była chora (niewiedziałam o tym) i myslałam, że to taki spokojny, nie wymagający pies.... teraz moje życie musi się dostosowac do ich potrzeb... one swoich nie zminimalizują do mojej niekoniecznie sportowej osobowości :-)
  23. biedna Mona.... mam nadzieje, że to nic poważnego...
  24. po niedzieli może być... nie koniecznie w poniedziałek... ale w piatek wyjeżdzam w góry ... także wt-czwartek
  25. a wet powiedział coś na ten temat? od czego to może być....
×
×
  • Create New...